Skocz do zawartości
Forum

adriana8899

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez adriana8899

  1. He. My dostajemy zasilek rodzinny. 48zl. Przeciez to smieszne... Paczka pampersow, mleko i koniec...
  2. Kochana a myslisz ze ja mam inaczej?? Mam dyzur od 5rano do 21... A K sie oburza ze przeciez on nie moze mi pomoc bo pracuje. Tak. Na jeden etat. A ja? 16h harowki w domu. To nie praca??
  3. Dam sobie rade. ;) W nastepna sobote jade na noc do przyjaciolki. Pojdziemy na balety itd. :)
  4. Ja uwazam ze nie mam rodzicow. Wyparli sie mnie kiedy odeszlam z domu. A odeszlam bo mnie ojciec bil, wyzywal, ponizal... Wieksze wsparcie mam u przyjaciol niz u rodzicow.
  5. Heh. Kochana to jest tylko wierzcholek gory lodowej. Przy butelce wodki bym ci nie zdazyla opowiedziec co ta kobieta wyrabia... Szok. Ostatnio mialam na dodatek bardzo powazny kryzys z K i juz naprawde mialam torby uszykowane zeby stad spierdzielac. Tyle dobrze ze K teraz wstawil zasuwke do drzwi wiec mam namiastke prywatnosci. Bo tak to wpadala 20 razy dziennie.
  6. Moj maz to maminsynek... Poza tym go calymi dniami nie ma a jak juz sie pojawi i mu opowiadam to mysli ze zmyslam. Ostatnio tesciowa zrobila u goscia dlug na 50zl i powiedziala ze Krzysiek odda za 3dni. Nam nic nawet nie wspomniala i wyjechala na 2tyg. A gosciu do K z pretensjami gdzie sa jego pieniadze. I co to za matka co swoje dziecko tak wkopuje?? K mial z nia porozmawiac. I przez caly czas jak jej nie bylo to obiecywal ze z nia porozmawia. A teraz jest juz 3dni w domu a on nawet slowkiem nie wspomnial. A mnie roznosi doslownie.
  7. No widzisz. U mnie odwrotnie. To tesciom ciagle trzeba dawac kase... A oni przepierdzielaja nawet nie wiadomo na co. Ani oplaty nie porobione ani nic w domu nie zrobione, nie kupione. Co do opieki nad mloda to tesciowa stosuje jakies sredniowieczne metody (bo ja tak czworke dzieci wychowalam-tak ale 20lat temu). I nie przyjmuje do wiadomosci ze ja ja wychowuje inaczej niz ona by chciala. Albo wiecznie ja cos mowie do malej a ona na przekor. Np dzis rano przebieralam mlodej pampersa i mowie "Tylko mi sie nie zesikaj teraz" a madra tesciowa "Siuraj teraz. Tak. Zesikaj sie starej na rece". I jak tu takiej nie znienawidzic?
  8. To ja nie wiem juz... Wiem ze pasuje nam Dada. :) I przypominam sie wszystkim mamuskom ktore juz tu pisaly. ;) Co tam u Was slychac?
  9. Piekna mieszkam z rodzicami... ale meza. I zajoba i kurwi*y mozna przy nich dostac. Ale coz. My mielismy tez skromny slub. W urzedzie, pozniej wesele na 30osob. Ale wszystko musielismy finansowac sami.
  10. Moze dlatego ze moja mloda nie chodzi teraz w body i nie ma co utrzymywac pampersa przy tylku? Bo jak zakladam to wszystko ok. Ale jak po calej nocy ja wezme to cieknie. Dzis znow mi struzka pociekla nad ranem. Musialam ja przebierac o 4 i mi sie rozbudzila. Dopiero teraz usypia. Wsciekla jestem jak osa.
  11. A ja przebilam mlodej uszka wczoraj... :) Bardzo dzielna byla. I pozniej zero problemow. Spi normalnie, je normalnie... :) Emka Twoj juz wykurowany?
  12. KATARZYNKA78adriana8899Nie moge. Nie wydolilabym finansowo. :)czyli tam lepiej jednym slowem? Nie lepiej. Ale bralismy kredyt na slub i teraz mieszkamy z rodzicami. Sami nie dalibysmy rady.
  13. TuśkaWitam mamy ze śląska :))) Ja od 7 lat mieszkam w Katowicach, a wcześniej - 20 parę lat w Tychach ;)adriana8899Ja swojego czasu(do dwoch lat wstecz) paletalam sie po calym tym regionie po znajomych. No i z rodzicami czesto do Chorzowskiego parku-zoo, wesole miasteczko, planetarium, rozarium... Boskie miejsca. To są moje rejony - w parku prawie codziennie jesteśmy No to super masz. Zazdroszcze! :) Tez bym chciala mieszkac tak blisko. A kiedys w ddtvn byl material na temat parku.
  14. Nie moge. Nie wydolilabym finansowo. :)
  15. Ja mieszkam teraz na wsi. Ale powiem ci ze w slasku zawsze podobalo mi sie ze wszedzie tanio autobusem sie dostaniesz. Jezdza co chwile i miedzy miastami tez. Jechalam z Rybnika na Hanusek to zero jakiegokolwiek problemu. Przesiadki chyba w 3miejscach i tyle.
  16. Ja swojego czasu(do dwoch lat wstecz) paletalam sie po calym tym regionie po znajomych. No i z rodzicami czesto do Chorzowskiego parku-zoo, wesole miasteczko, planetarium, rozarium... Boskie miejsca.
  17. No to super. :) W Tarnowskich dalej mam rodzinke. :) No i w okolicach-Hanusek itp.
  18. A jesli urodzilam sie w Tarnowskich Gorach a teraz mieszkam dosc daleko stamtad to sie nadaje? Hehehe
  19. O popatrz. :) Na to bym nie wpadla. :) Dziekuje. :) Chociaz ja mam w plastikowym pudelku i nie schna mi.
  20. Czyli jeszcze nie jest tak zle z moja pamiecia. :) Moze macie jakies fajne fotki dzieciaczkow w daduchach?
  21. Witaj Aivon. :) Tez uwazam ze sa genialne. Dzis rano trzymalam moja mloda na kolanach i uslyszalam doslownie jak sika w pampersa a zaraz potem mialam mokre nogi, lozko i kaluze na podlodze. Te huggiesy naprawde sa do d***. Musze jechac jak najszybciej po dade a te komus oddac. Roniu zalezy od rozmiaru. Mini jest z tego co pamietam 74, midi 64 a juniorow 54. Wszystkie po 30zl. Jesli sie pomylilam to niech mnie ktos poprawi.
  22. Roniu Dady mozna kupic tylko w biedronkach...
  23. Heja Pisalam Wam ze jade po pieluchy. Do biedronki mamy 30km. Jak dojechalismy okazalo sie ze nia ma akurat naszego nowego rozmiaru wiec kupilismy huggies. I kurde nigdy wiecej. Kazda pusza siuski a o kupie nie wspomne. :/ To chyba kara za zdrade.
  24. Witajcie DADOWE mamusie. :) Mi dady puszczaja kupke tylko jak mloda zrobi w zasikanego pampucha. Zdarza sie z dwa razy na paczke. Chustki nie sa tak grube jak pampersowe ale sa dobrze nawilzone i wytrzymale. :) Co do wyciagania to ja mam w plastikowym pudelku po nivea'owskich i wyciagaja sie jednym ruchem reki(mam takie biale z fioletowymi akcentami-lawendowe). Chociaz raz przytrafila mi sie paczka ze byly zle pozakladane na siebie i wychodzily po 2... Dzis jade po kolejny rozmiar dady bo z rozowych mloda wyrosla... Zobaczymy jak sie sprawdzi nowa rozmiarowka.
  25. O popatrzcie. A juz myslalam ze sie nikt nie zglosi. Dla mnie pieluszki Dada faktycznie lepsze sa od Pampersowskich. Chusteczki zreszta tez. Mialam chusteczki happy, pampersa, bobini, nivea i jeszcze jakie sie nawinely. I z tego wszystkiego dada i bobini(ale te bialo rozowe z plastikowym wieczkiem) zdaly egzamin. Do wytarcia kupek mojej mlodej pampersowskich np potrzeba bylo ok 6 a dada 2. :) Stac mnie na drozsze produkty ale te sa taniutkie i GENIALNE.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...