-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez magduska
-
Witam się i ja;) Byłam dziś u lekarza,wyniki mam super,wszystko ok,mam zrobic między 10 a 17 sierpnia usg na przeziernośc,dziś się zapiszę:)Boję się trochę ale co ma byc to będzie......:/ Szymek śpi od 12 więc pewnie niedługo wstanie.Czuję się dziś kiepsko przez ten upał,słabo mi i to ciągłe zmęczenie...Kiedy to się skończy?...;/ Mąż w pracy do 22,więc siedzimy sami.Pewnie pod wieczór wpadnie babcia to pomoże mi młodego wykąpac,zawsze wynosi mi wanienkę z wodą z łazienki,bo nie mogę teraz dzwigac. Pozdrawiam i całuję:*
-
I ja się witam Byłam dziś u lekarza,wszystko ok,poza infekcją która się przyplątała ale wiadomo,że ciąża lubi infekcje:/ Mam globulki i mam nadzieję,ze rozwiążą problem na jakiś czas bo niezbyt przyjemna sprawa;) Wyniki z krwi i moczu super,między 10 a 17 sierpnia mam zrobic usg i zbadac przeziernośc.Niedługo dryndnę i się zapiszę,u nas koszt 80 zł chyba. Dziewczyny,dziś rano jak wracałam od lekarza,normalnie przeżyłam szok!!Miałam przechodzic przez przejście dla pieszych na drugą stronę chodnika ale coś mnie tknęło i pomyślałam,że pójdę jednak tą stroną.Zrobiłam kilka kroków i słyszę ogromne gruchnięcie.Oglądam się i widzę hamujący samochód na przejściu i odbijającą się od auta upadającą kobietę!!!! Siatki wyleciały jej z rąk w powietrze....Uderzyła o asfalt i leży.Ludzie lecą,wyjmują komórki i dzwonią po pogotowie,za 2 min. już było na sygnale.Kobitka z auta wyleciała,w w ielkim szoku,zaczęła coś ludziom tłumaczyc,że ona jej wyszła w ostatnim momencie na pasy.Ale ta powinna uważac,pasy to pasy,prawda? Nie mogłam patrzec,telepałam się w środku,przyspieszyłam kroku do przodu i starałam się nie myślec o tym ale nie mogłam....Widziałam jak ktoś klęknął do tej kobiety,ruszała się,więc żyła.Boże,pomyślałam,ja miałam tamtędy przechodzic!!!!!!Może nic by mi się nie stało bo zatrzymałabym się i poczekała,ale.................Strzeżonego Pan Bóg strzeże.....Dziękuję Maryjo za opiekę.......:) Czuję się kiepsko dziś przez ten upał,słabo mi i tak potwornie zmęczona jestem.Dziewczyny,czy Wy też czujecie się tak bardzo wyczerpane??????????????Mówiłam o tym dziś gince,ale ona mówi że to takie początki....Z Szymkiem jak chodziłam w ciąży też na początku spałam i byłam zmęczona ale nie do tego stopnia:/ I jeszcze ta alergia.....Nic na razie nie mogę wziąśc z leków,jedyne co to ratowac się w inny sposób... Synek śpi od 12,zjadł zupkę i uśpiłam go:)Ale pewnie niedługo wstanie i koniec laby:/ Boję się tego usg,staram się myślec pozytywnie,ale....wiecie...;/ Dobra,nie nudzę już,uciekam,miłego popołudnia,całuję
-
Hej,witam:) Synio śpi już 2 godzinki więc ja korzystam i nadrabiam zaległosci forumowe;)) U nas ok,po spacerku i zakupach.Kupiłam sobie wczoraj buty na wesele i już mam wszystko.Nie wiem czy pisałam Wam,że za tydzień w sobotę mamy wesele u znajomych a mój mąż jest drużbą:)) Co do mojego samopoczucia to nadal bez zmian,czuję się bardzo wyczerpana fizycznie i śpiąca:/ I ta alergia,koszmar...Męczę się niesamowicie,nie śpię po nocach i gardło strasznie boli,chwilami to płakac mi się chce,bo nie mam już sił......Jedyne co pomaga na to gardło to w ostateczności czosnek,bo tantum verde w ogóle mi nie pomogło:((((Nawet sobie nie wyobrażacie,jak się męczę....I całymi dniami okropny ból głowy od tego kataru........:(((( Dobra,przestaję się żalic;D Suchutko,WIELKIE GRATULKI!!!!!!!!!!!!!!!!Wiedziałam,że wszystko będzie ok,cieszę się strasznie:))))))))))))))))))))))))))))))))))) Ja też niedługo będę robiła usg na przeziernośc karku,tylko nie wiem kiedy się zapisywac.Lekarz powiedział,ze wykonuje się je między 11 tc a 13,6 tc.U mnie od OM jest teraz 10 tyg i 2 dni ciaży a rzeczywisty wiek ciąży to 8 tyg.I nie wiem,jak sobie policzyc i zapisac się na to usg,liczyc tygodnie od OM???? Pozdrawiam,miłego weekendu
-
Hej dziewczyny:) My tradycyjnie już po spacerku,młody zjadł zupkę i go uśpiłam.Ja dziś na nogach od 5.30,byłam rano w laboratorium zrobic krew i mocz a w poniedziałek mam wizytę u swojego lekarza. Zle się dziś czuję,słabo,kręci mi się w głowie i w ogóle nie mam siły,jakby ktoś zemnie powietrze spuścił....:((( I jeszcze ta alergia,wykończę się,okropnie boli mnie głowa od kataru,nawet nic nie można przeciwbólowego wziąśc:/ Mam nadzieję,że u Was lepiej niż u mnie:)
-
U mnie jest już brzunio,ale to moja 3 ciąża więc zawsze będzie już wcześniej:/
-
Hejka:)Pusto u nas ostatnio:/ U nas ok,po spacerze i zakupach,młody śpi a ja odpoczywam:)) Ostatnio brak mi sił na cokolwiek,cały czas czuję się wyczerpana fizycznie i śpiąca...I ta alergia...Już mam chyba infekcję gardła:/Nie wiem,jak to będzie,czy nie skończy się na antybiotyku?...:( Jutro lecę z rańca do laboratorium zrobic wyniki a w poniedziałek mam wizytę u ginki. Pozdrawiam,papa
-
krzyk_ciszyCześć dziewczynki.Byłam wczoraj na wizycie, same pomyślne wieści;) Kruszynka zdrowa, serce bije jak dzwon, co prawda straszne to maleństwo w porównaniu z waszymi 5centymetrowymi olbrzymami. Okruszek ma zaledwie 2,5 cm - zastanawiam się czy to nie oby za mało, ale pani doktor twierdzi ze jest w porządku. Torbiel z 8 cm zmniejszyła się do 2 i przestała być zagrożeniem. Tylko ciśnienie cały czas leci 100/60, 90/60;/ Przed wyjściem tatuś powiedział "dzidzia ustaw się ładnie do zdjęcia żebym Cię zobaczył" O to i efekty, nawet śliczne oczka widać-ot takie posłuszne dziecię. Dziś czuje się bardzo szczęśliwa i o wiele spokojniejsza. Gratuluję serdecznie,bardzo się cieszę,że wszystko ok!!!Ja też miałam w poprzedniej ciąży torbielkę i również się wchłonęła,także dzięki ciąży:))) Suchutko,nic się nie martw!!Zobaczysz,że okaże się,że wszystko jest ok,mogę się założyc z Tobą;D Martitaolivia,również gratuluję pomyślnego usg!!:))) My to już tak mamy,baby w ciąży,martwimy się,rozmyślamy o najgorszym a po usg okazuje się,że wszystko ok z dzidzią,tylko niepotrzebnie schizujemy;))) A,tak w ogóle TO WITAM NOWE DZIEWCZYNY,BARDZO MI MIŁO Co do wyprawki,to luzik u mnie,mam wszystko po Szymku:ciuszki,łóżeczko,foteliki samochodowe-sztuk 2,2 wózki,tylko muszę dokupic do naszego x-landera gondolę,bo młodemu kupiliśmy już spacerówkę.Na pewno będzie trzeba podokupywac jakiś rzeczy,no i jeśli będzie Zuzia,to przede wszystkim ciuszków dla dziewczynki Ale większosc rzeczy mamy i nie martwię się tym:))) Pozdrawiam,miłego dzionka
-
Witam się i ja:) Nie było mnie parę dni,ale uwierzcie,że nie miałam nawet kiedy usiąsc do kompa w ciągu dnia a wieczorem,kiedy uśpiłam już synka jedyne o czym marzyłam to przyłożyc głowę do poduchy i spac:/ Nadal jestem bardzo wyczerpana fizycznie i śpiąca:/ Poza tym mdłości przytrafiły mi się dokładnie 2 razy więc nie jest najgorzej:)Brzuch nie boli,tylko męczę się niesamowicie z tą alergią i nie wiem,czy już przypadkiem nie przyplątała się przez to infekcja gardła.Wczoraj nie mogłam już wytrzymac i kupiłam Tantum Verde do ssania,trochę mi zanieczuliło gardło ale i tak w nocy się budziłam przez nie i przez zapchany nos,wcale nie mogłam oddychac,koszmar normalnie!!:(((Takie rzeczy jak wapno nie pomagają mi,moja alergia jest naprawdę silna..:(((( Właśnie uśpiłam synka,wróciliśmy ze spacerku i zakupów,zjadł zupkę i pa-lulu:)))Mam chwilę wytchnienia,ufff:) Jutro lecę na badania rano-krew i mocz i w poniedziałek mam wizytę i mojej ginki.A badanie na przeziernośc i kośc nosową też będę robic-u nas koszt 80 albo 100 zł.
-
Witam w niedzielę:))) Ja z synkiem dziś sama,mąż w pracy do 20.30:/Idziemy na obiad do dziadków bo sama w domu zdołuję.... Miałam ciężką noc,po odstawieniu leków na alergię spac nie mogę,taki mam katar.Spływa mi gardłem i nosem,już mam infekcję gardła...Na nosie już rany od smarkania,koszmar normalnie...://// Miłej niedzieli dziewczynki,pozdrawiam:*
-
Hej,melduję się w niedzielę:))) Zimno i pochmurno u nas od rana...Ale miałam koszmarną noc,po odstawieniu leków na alergię spac po nocach nie mogę,mam gigantyczny katar,który spływa po gardle i przez nos,już zaczyna mi się przez to infekcja gardła...:/Koszmar,czuję się okropnie,non-stop się smarkam i kicham,już od wycierania nosa mam na nim ranki:(((((( Mój mąż właśnie wyszedł do pracy i będzie tam do godz. 20.30................Bez komentarza.....Po prostu super....Idę z Szymkeim na obiad do dziadków,bo sami przydołujemy w domu całą niedzielę:/ Miłej niedzielki,pozdrawiam:*
-
Suchutko,ja też jestem bardzo silnym alergikiem.Cały czas byłam na sterydzie do nosa,no ale teraz wszystko odstawione ze względu na ciążę.I męczę się niesamowicie z tego powodu:(((((No ale co się nie robi dla dzidzi?Wszystko się wytrzyma:))))Ja też po deszczu czuję się znacznie lepiej:) Jakąś godzinę temu dopadły mnie mdłości i męczę się niesamowicie:/ To drugi raz,gdy dopadają mnie...Dobrze,że synek dał się uśpic bo nie dawałam już rady się nim zajmowac...:/Mam nadzieję,że szybko mnie puści,bo już mam dosyc:(((( Pozdrówki,papapapa;*
-
Hej,a co tu takie pustki??;) U nas leje od rana,paskudna pogoda:/Nici ze spacerku,siedzenie w domku:((Muszę zrobic obiadek i inne takie,posprzątac trochę...Ehh,nic mi się nie chce w taką pogodę,nastrój jakiś taki nijaki...:/ Pozdrawiam,miłego dnia dziewczynki:*
-
Witam:)U nas leje od rana,paskudna pogoda,blee:/ I nici ze spacerku,siedzimy w domku cały dzień:/Mąż w pracy do 15..:((Lipny dzionek się zapowiada.. paaulisia20,witamy,miło Cię poznac:)) Pozdrawiam,miłego dnia
-
lamponinko,tak jak napisała Ci Moniczka,masz zdrowe,śliczne dzieciaczki,więc teraz będzie tak samo-DZIDZIA URODZI SIĘ ZDROWA,ZOBACZYSZ!!;D Ściskam mocno:*
-
Witam wieczorowo:) Właśnie uśpiłam synka i sama mało co nie zasnęłam przy nim...padam...:/Jest godz.20 a ja już dętka,kiedy się skończy to ciągłe zmęczenie?...Ostatnio to idę spac jak stara babcia-z kurami,bo jeszcze widno na dworze,zawsze przed lub o 21 Dziewczyny,nie martwcie się,wszystko będzie w porządku.Ja wiem,że ciąży różne myśli nas nachodzą,ale nie możemy się zadręczac i denerwowac,bo to na pewno nie sprzyja ciąży.Trzeba byc zawsze dobrej myśli i wierzyc,że wszystko będzie ok.I modlic się o zdrówko dla dzidzi:)))) Uciekam śpiuniac,bo padam..Dobrej nocki kochane,papa
-
Uciekam,bo mąż wrócił wygłodniały z pracy Pózniej wpadnę,trzymajcie się:*
-
Nic nie czytaj i bądz dobrej myśli,zobaczysz,że będzie ok:*
-
Acha,rozumiem:)Jeśli tak uważacie to zrób te badania,będziecie spokojniejsi:)Najgorsze tylko to oczekiwanie na wynik,prawda?:/ Ale i tak wierzę,ze wszystko jest w porządku.Nie martw się na zapas,trzeba myślec pozytywnie i prosic Bozię o zdrówko dla dzidzi
-
Ale musisz robic te badania??Czy sama chcesz dla Waszego spokoju?
-
Hejka;) My po spacerze,Szymek śpi,ja odpoczywam i czekam na męża z pracy,ma byc ok.15:) U nas ok,spacerkujemy sobie codziennie,dziś byliśmy z naszą sąsiadką spod bloku,zapoznaną na Parentingu,bardzo fajna dziewczyna Ja czuję się dobrze,bez mdłosci(były dokladnie 1 raz),tylko senna i zmęczona jestem:/ Kupiłam dziś sobie fajną,przewiewną bluzeczkę na brzuszek,odcinaną pod biustem.Jest z cieniutkiego materiału, w śliczne kolorki,w sam raz na te upały:) Marta,mój Sz. też się boi odkurzacza,ale chce żeby włanczac,wiesz na zasadzie:zakazany owoc kusi:)I o statnio boi się burzy:/ A do picia daję młodemu w ciągu dnia wodę mineralną,soczki rozrobione z wodą i herbatkę Bobovity granulowaną. Aga,ale miałaś przygodę:)Ja to od razu bym się zagotowała z nerwów,kiedyś kartę mi wcięło to myślała,że rozp...lę ten bankomat,cała kipiałam ze złości Dobrze,że to się wyjaśniło,bo nie dosc,ze człowiek nie ma kasy to jeszcze takie schizy;)) Dobra,uciekam,trzymajcie się,papa
-
MonicaDZIEWCZYNY, musze sie z Wami podzielic moja wspaniala wiadomoscia. Otoz zadzwonili do mnie ze szpitala i wszystkie wyniki wyszly bardzo dobre (mam na mysli na zespol Downa) Az sie poplakalam ze szczescia. Powiedzieli mi tez ze w moim wieku moge rozwazyc amnio - ale wyniki sa talk dobre ze nie musze nic robic. W przyszym tygodniu ide do doktora na konsultacje i z nim pogadam co mam robic.Narazie sie ciesze bardzo, dzwonie do mojego meza zeby sie z nim podzielic wiadomoscia:) Hej:)Na początku wielkie gratulki Monisiu,bardzo się cieszę,to świetna wiadomośc U nas ok,już po spacerku,uśpiłam synka i odpoczywam Czuję się ok,poza sennością i zmęczeniem nic mi nie dolega:)Chyba znów ominą mnie wszelkie mdłości,jak na razie były tylko raz;) Co do imion to u nas ma byc teraz dziewucha,tak było planowane i czynione w tej kwestii;)))I będzie Zuzia No ale jeśli okazałoby się,ze bedzie jednak kolejny facet to będzie Bartek:)) Angela,byle do poniedziałku,głowa do góry,zobaczysz,że wszystko będzie ok:)) Lamponinko,nie martw się na zapas!!Zaraz wybiję Ci z głowy takie głupie myśli!! A tak poważnie to masz byc dobrych myśli,nie zamartwiac się:)Na pewno wszystko jest w porządku,sama zobaczysz,głowa do góry Suchutko,nie musisz robic takich badań,jesteś młoda i zdrowa i na pewno wszystko jest w porządku,chyba,że w rodzinie są jakieś obciążenia genetyczne. Życzę Wam zdrówka dziewczynki
-
Hej,witam:)) Nie było mnie parę dni,wybaczcie:) Ja już po usg,widziałam bijące serduszko,jest 8t 6d ciąży i na razie wszystko wygląda jak najbardziej ok Ja już z synkiem po spacerze,śpi teraz już ponad godzinkę,zrobiłam obiad i odpoczywam Czuję się ok,jak na razie tylko raz,przedwczoraj dopadły mnie mdłości:)Ale w poprzedniej ciąży było tak samo,2 dni mdłości na całą ciążę,hihi:))Najgorsze jest to,ze spac mi się chce cały czas,chwilami nie mam siły zajmowac się synkiem:/ Mam nadzieję,że niedługo minie:) Witam nowe koleżanki na forum,bardzo mi miło:))Gratuluję ciąży i życzę spokojnych 9 m-cy:))) Pozdrawiam,papa
-
Hejka:) My już po spacerku,Szymek śpi już godzinkę.Zrobiłam obiad i odpoczywam:) wczoraj przyszła mi sukienka na wesele,ta której link Wam wklejałam.Ładna,zadowolona jestem.Jeszcze jakieś szpileczki dokupię i kolczyków mi brakuje jakiś fajnych.Fryzjer i kosmetyczka już umówieni:)) Ja czuję się ok,oprócz tego,że nie mam sił i spac się chce:/Przedwczoraj złapały mnie mdłości,pierwszy raz i jak na razie jedyny:/ Pozdrawiam,papa
-
Hej:)Ale u nas pusto...:/ Miałam dziś koszmarny dzień,bardzo zle się czułam,ciąża+okropny upał:(((Bardzo zle znoszę te temp,słabo mi,ciemno przed oczami i mam wrażenie,że zaraz zemdleję.Dziś się przestraszyłam,bo byłam sama w domku z młodym i jakbym zasłabła?....Aż strach pomyślec...Zadzwonił mąż,powiedziałam mu,jak się czuję,wykonał jeden telefon i zaraz przyszli teściowie i zabrali młodego na działkę,co bym sobie odpoczęła.A ja?Zamiast skorzystac z okazji i odpocząc,wzięłam się za sprzątanie:/Miałam okazję,że nie było dziecka i mogłam coś zrobic,bałagan był w domu a jutro niedziela przecież:)No i wysprzątałam cały dom,nie zmyłam sobie tylko podłogi w kuchni bo zaczął mnie pobolewac brzuch i trochę zdygałam i odpuściłam sobie:/ Kupiłam sobie dziś rybaczki bawełniane z takim szerszym pasem i ściągane na sznureczek bo brzunio rośnie z Zuzią I japonki do biegania na spacerki z młodym:)A Szymkowi kupiliśmy dwie fajne bluzeczki bez rękawków w sam raz na te upały. Czekam na męża,po 22 będzie z pracy..Szymek padł po dzisiejszym spacerku,był z dziadkami na działce,podobno znów ojadł się porzeczek z krzaczka,hihi.Lubi owoce co bardzo mnie cieszy.Jeszcze poziomek mu przynieśli w woreczku,będzie miał na jutro:)Do domku mój Szymcio wrócił przed 20,bo jeszcze w piaskownicy i na huśtawkach szalał:))) Cały w piachu wrócił,hihi.Kolacja,kąpanie i zasnął w ciągu 1 min. dosłownie,przytulił się do mnie,zarzucił mi na szyję rączkę i odpłynął:))))))))))) Pozdrawiam kochane,miłej niedzieli życzę,trzymajcie się
-
Hej:)Po wczorajszym usg jestem megahappy!Jest serduszko,ślicznie bije,Zuzia ma prawie 1,5 cm Lekarz powiedział,że wszystko wygląda jak najbardziej ok na tym etapie,nie widzi nic niepokojącego:)8 tc a z usg z wymiarów 7t5d:)))Nie wyobrażacie sobie nawet,jaką ulgę i radośc poczułam,gdy zobaczyłam malutkie mrugające serduszko Dziś przyjechał do nas nowy wózek,zamówiłam na Allegro parasolkę: BARDZO LEKKIE CONECO JOKER + NAJLEPSZE GRATISY !!! (681138485) - Aukcje internetowe Allegro Ze względu na teścia i mojego męża,którzy noszą nam codziennie wózek na spacery,nasz x-lander waży kilkanaście kilo:/Boję się,żeby któregoś dnia teścio nie dostał przez to noszenie zawału albo wylewu,on ma 59 lat...A ta parasolka waży 5,5 kg,sama bez trudu ją podnoszę,luzik;P No i cena przystępna a i te gratisy też się przydadzą:) Byliśmy na działeczce we trójkę,mąż miał wolny dzień,pogrillowaliśmy,poopalaliśmy się,młody wylatał się po trawce,pociapał porzeczek,malin i wiśni a i jeszcze poprawił w domu poziomkami,hihi;D Aż się dziwię,że go brzuch nie bolał,na tyle co dziś zjadł:)Ale on ma zdrowy żołądek,nic go nie rusza Monia,współczuję tych cwieczeń,wierzę,że malutki się przyzwyczai i będą szybkie efekty.Tak jak pisała chyba Didianka,te cwieczenia Vojty są podobno bardzo skuteczne i dają szybkie efekty:)Wiadomo,że przykro jak maluszek płacze,ale przecież to dla jego dobra.Trzymajcie się,pozdrawiam i ściskam:* Uciekam śpiuniac,jestem wykończona po dzisiejszym dniu:/ Dobrej nocki,całuski