Skocz do zawartości
Forum

magduska

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez magduska

  1. Kejrankadziewczyny ja mam takie pytanie, coś tam pisałyście że jak skurcze łapią to brać coś magnez czy żelazo już niepamiętam, ja niemam skurczy w nogach a za to strasznie w nocy drętwieją mi ręce, jak spie na prawym boku to prawa ręka tak mi drętwieje że aż boli i z tego bólu sie budzę, dopiero jak się przekręcę i do ręki zacznie normalnie dopływać krew to jakoś przechodzi, wczesniej tego niemiałam a przecież też przed ciążą spałam na boku czy to jednym czy to drugim, i takie moje pytanie czy niewiecie czy np jakieś witaminki, np. własnie magnez może by mi na to pomogł bo już mnie to zaczyna męczyć :/// Jakby to były moje słowa,mam dokładnie to samo,drętwieje mi szczególnie prawa ręka:(((Dostałam skierowanie na badanie poziomu elektrolitów-dokładnie sód i potas i jak już będę miała wyniki to wtedy ginka mi zaleci coś np.Aspargin(tak mówiła).
  2. Tak w ogóle to Witam Was kochane:] U nas od rana leje deszcz,jest brzydko i zimno,brrr:((Chyba dziś siedzimy w domku,nie będzie spaceru:(((( Z moim samopoczuciem ok,czuję się dobrze i jak na razie nic mnie łapie,jeśli chodzi o infekcję:] Angelo,kładz się pod kołderkę,kuruj się i odpoczywaj:]Życzę Tobie i dzidzi zdrówka
  3. agnieszkab31Obudził mnie deszcz i dla mojego Jasia musi być cholernie zimno :( Pogrzeb był cudny,Jaś miał piękne białe łóżeczko,był ślicznie ubrany-jak Aniołeczek. o wszystko zadbała moja mama,sama chyba bym nie zadbała o niego tak jak ona... mój maluszek leży pare łóżeczek dalej od mojego rodzeństwa,i myślę,że Oni o niego już tam,w niebie zadbają najlepiej jak potrafią :)bez prochów ciężko mi i wybaczcie,że Wam tu się rozkładam na czynniki pierwsze,ale źle sypiam i żeby nie budzić Dominika i Michała wolę wam pochlipać w rękaw niż,żeby moje chłopaki się o mnie martwili.a i tak Dominiś strasznie to przeżył i wieczorem w ogóle mi się rozkleił więc jego chce chronić najbardziej(zapytał się mnie czy jeszcze będzie miał rodzeństwo i że Jaś jest(nie był,a jest) fajnym bratem) nie wiem co z Matim bo mama go do siebie wzięła też to bardzo przeżył,swoje wypłakał.mój ojciec się załamał,bo nie mógł przyjechać(mieszka za granicą) teściowa się powyła i jest strasznie wdzięczna że Aniołeczek dostał imię po śp.teściu.i dowiedziałam się,że mam najwspanialszą rodzinę i najcudowniejszych przyjaciół pod słońcem. w piątek jedziemy do genetyka z nfz,za 2 tyg wyniki histopatologiczne,a jutro czeka mnie wypis ze szpitala(zabranie papierkow) i użeranie się z pieprzoną biurokracją w zus i pzu idę wziązć antybiotyk i tabl na laktacje a wy macie o siebie dbać mamuśki,jeden pogrzeb w lutówkach wystarczy a ja chce zostać ciotką waszych smerfów i być z was zajebiście dumna jak będziecie sypać "kurwami" na porodówce Jesteś strasznie dzielna Agniesiu,masz tyle siły,żeby to wszystko podzwignąc...cieszę się,że się trzymasz...:]Wspaniale,że masz tak cudowną rodzinę bo w takich chwilach,gdy przeżywamy takie tragedie,bliscy i przyjaciele są nam najbardziej potrzebni,aby nas wspierac.Cieszę się,że Ty i Twój mąż macie takie wsparcie:]I mam ogromną nadzieję,ze te badania wyjaśnią Wam,co się tak naprawdę stało,że choc troszkę Was uspokoją wewnętrznie...Bo najgorsza jest taka niewiedza....A Jaś patrzy na Was z góry i już zawsze będzie Twoim aniołkiem stróżem:] Aguś,trzymaj się,zobaczysz,że z czasem ta ogromna rana w sercu się zablizni,uwierz:]Ona nie zniknie,będzie już zawsze,bo będziecie musieli nauczyc się z tym życ,tak jak i my,kiedy odwiedzamy nasze dziecko na cmentarzu:]Ale z czasem będzie lepiej..Ja też przeżyłam leki na depresję,psychiatrę i wizyty u psychologa,ale dzięki temu wszystkiemu a przede wszystkim dzięki wsparciu bliskich osób potrafiłam dzwignąc się z tego wszystkiego(choc nie było łatwo) i pogodzic się z rzeczywistością.I Tobie też z całego serca tego życzę.Pamiętaj też,że masz nas,że zawsze będziemy Cię wspierały:] I dziękuję Ci za ostatnie zdanie I za to,że zostajesz z nami...:] Ściskam Cię mocno
  4. MonicaMagduska a Ty jak sie czujesz? Sorki Moniu,że wczoraj nie odpisałam,ale zerwało mi połączenie z netem,takie uroki posiadania bezprzewodowego:/ Czuję się ok,dziękuję,czasem coś tam zaboli w dole brzucha,jak to przy ciąży ale generalnie jest dobrze.Teraz,gdy poczułam pierwsze ruchy,siedzę i nasłuchuję,hihi,czy dzidzia nie kopie,rozkoszuję się tym niesamowitym uczuciem.Wczoraj wieczorkiem tak mocno pukała do brzuszka,gdy się położyłam,że aż zdziwiona byłam
  5. MonicaWitam WAs,Agnieszko caly czas myslami bylam dzis z Toba. Lamponinko super sprawa z tym domkiem, trzymam kciuki by Wam sie udalo:) Musze sie Wam pochwalic ze moj syn zdecydowal ze bedzie sam wracal do domu ze szkoly (tzn. ze szkolnego autobusu) i sam zostanie dopoki moj maz nie wroci z pracy. Dzis np. nie ma szkoly wogole i zostal sam w domu. Chyba mi dorosleje moje dziecko. NAjwyzszy czas. Troche mu to zajelo, ma juz 9 lat, ale lepiej pozno niz wcale. A wiec juz nie mam niani dla niego:) Troszke pieniazkow odloze:) Monia,gratulacje!!Masz dzielnego synka,super,że próbuje się troszkę usamodzielniac
  6. Witam wieczorkiem:] Uśpiłam niedawno Szymka i czekam na męża z pracy,ma byc po 22. Aguś,nie dziękuj bo nie ma za co...Dobrze,że jesteś,że jakoś się trzymasz...Ściskam Cię z całej siły lamponinko,fajnie byłoby,jakby ten domek Ci się spodobał:]Może akurat go kupisz?;]
  7. Hej dziewczynki:] U nas po staremu,poza tym,że mnie jakieś cholerstwa czepiają sie w ciąży i biorę antybiotyk na bolące uszy:((Ale mam nadzieję,że szybko minie:]Poza tym czuję się ok i wciąż rosnę,brzunio już mam spory i śmieszny trochę bo wystający do przodu jak piłka,jak stoję to z tyłu nie widac,że w ciąży jestem,hihi Pochwalę się Wam,że od wczoraj czuję ruchy dzidzi!!Wspaniałe uczucie i jestem strasznie happy:]Usg połówkowe mam już umówione na 8 pazdziernika o 16.15 i mamy ogromną nadzieję,że poznamy płec o ile dzidzia będzie taka łaskawa aby pokazac nam,co ma między nóżkami Szymko zdrowy,coraz fajniejszy się robi,jest po prostu słodki;D Tylko jakiś pieszczoch się robi z niego,tylko by się przytulał i całował;] Miłego wieczorku Wam życzę,pozdrawiam i ślę buziaczki,pa
  8. Myśle o naszej Agnieszce,jak się trzyma?.....Pamiętam,jak ja w dniu pogrzebu siedziałam w domu w depresji na prochach,nie byłam na pogrzebie,bo nie dałabym rady psychicznie,pewnie wskoczyłabym do dołu za trumną.....Mój mąż chował nam syna......Ja pojechałam na cmentarz kiedy jako tako doszłam do siebie i czułam,że to już czas.....Stałam i wyłam nad grobem,wszystko wróciło,każde wspomnienie...O,Boże,nikomu nie życzę takich doświadczeń...:((((((((((((((((((((((( Trzymaj się Aguś!!:*
  9. lamponinkaLamponinko,orientujesz się,czy Duomox pomoże mi również na te uszy?W ulotce pisze,że jest na schorzenia górnych i dolnych dróg oddechowych,są wymienione jakieś tam bakterie,musiałabym zobaczyc i Ci napisac.Może się orientujesz?Nie wiem czy iśc do tego laryngologa,przecież dwóch antybiotyków brac nie będę:/ Magduska pomoze ci i spokojnie mozesz brac w ciazy , tylko jeden warunek musisz brac conajmniej 7 pelnych dni , jezeli nie to ci choroba powroci i bedzie gorsza do wyleczenia bo bakterie sie zmutuja . Acha i zlagodzi ci przy okazji problem z czyrakami . Zycze zdrowka Dzięki kochana za odpowiedz,jak to dobrze miec mądrego specjalistę na forum,wielka buzka za to
  10. k@chnaAgnieszko jestem z Tobą i Twoją rodziną o 15Kejranka wyjdzie na to że u ciebie dziwnie pobierają, u nas nie ma strzykawek, jest igła w gotowej na krew fiolce; pobierają bezpośrednio do niej krew a igłę wyrzucają; magdusia gratuluję kopniaczków kingusia wylecz się kochana i znikaj czym prędzej do laboratorium ja miałam dziś wizytę i usg połówkowe ale nie zaskoczę was płcią ani niczym innym moje dziecko postanowiło nie współpracować w 200% skakało, uciekało, machało wszelkimi członkami lekarz się śmiał bo nie mógł nawet podstawowych pomiarów wykonać ledwo złapał wymiar główki i to też niezbyt dokładnie więc nawet nie wpisał w kartę ciąży że robił jakiekolwiek usg jak tak biegało to moje dziecko to niby nic po za pępowiną nie odstawało ale nie warto brać tego pod uwagę miłego popołudnia paniom życzę Szkoda,że się nie udało:]Może następnym razem dzidzia będzie bardziej łaskawsza i grzeczniejsza A,zapomniałam Wam napisac:8 pazdziernika o 16.15 mam połówkowe,może w końcu dowiemy się,jaka płec bo nie wiem,czy mam ubranka Szymka przeglądac czy zacząc kupowac różowe sukieneczki O ile jeszcze będzie chciało pokazac co ma między nóżkami,hehe Uciekam bo Szymko wstał,muszę mu obiadku dac:]Na razie kochane,papa
  11. roritaAgnieszka o 15 i My czerwcowe mamy będziemy z Wami...Jejku dziewczyny jak tak się Was teraz czyta, pierwsze ruchy w brzuszku , połówkowe to aż łezki się kręcą... Strasznie za tym tęsknie... Z M chcemy w przyszłym roku o drugiego bobasa się starać, żeby za jednym razem dwójkę odchować Pewnie za wariatkę mnie macie hehe... Udanego dzionka I bardzo dobrze,że chcecie drugie,tak najlepiej U nas tak samo,zdecydowaliśmy się na drugie mimo tego,ze Szymek jeszcze mały,na rączki chce i trzeba sie nim zając.Zdajemy sobie sprawę,że będzie ciężko,ale jakoś radę damy,teraz jest na to czas,aby zakładac rodzinę,bo kiedy?Mamy z mężem już po 30 lat,prawie zbowidy jesteśmy,więc to ostatni dzwonek,póki człowiek jeszcze w miarę zdrowy i siłę i cierpliwośc ma.A jak druga dzidzia się urodzi,młody bedzie miał 2 latka i 2 m-ce,więc jedno przy drugim się wychowa,różnica wieku moim zdaniem spoko:]Więc życzę Wam powodzenia w staraniach,pozdrawiam;*
  12. mag349Magduśka - strasznie Ci zazdroszczę tych ruchów :) Mam nadzieję, że i na mnie wkrótce przyjdzie pora, zwłaszcza że to mój pierwszy Dzidziolek. Napisałam rano długaśnego posta, ale mi się skasował przed dodanie, więc uznałam, ze nie powinnam go pisac i dałam sobie spokój :) Dziś musiałam się napić pepsi, bo inaczej chyba bym umarła Ale za to potem przez pół dnia miałam mnóstwo energii :) Nic się nie martw,ja przy pierwszej ciąży ruchy poczułam w 20 tyg.Zawsze w pierwszej ciąży tak jest:]Tak więc jeszcze jest czas na to,nie denerwuj się:]
  13. Hej dziewczynki:] Wkurzyłam się dziś konkretnie,bo rano poszłam do dermatologa,zaczyna mnie sypac czyrakami na ciele,kiedyś widocznie przemroziłam krew i czepia się mnie to cholerstwo:(Przed ciążą jeszcze sporo czasu wstecz to się zaczęło,brałam wtedy antybiotyk i na jakiś czas był spokój.Ale antybiotyk tylko zalecza to świństwo,nie jest się tak łatwo pozbyc tego:/ No i teraz w ciąży znów to wróciło,już trzeci mi wyskoczył:((Zewnętrznie,co mogłam,przykładałam ale to nie wystarczy.Więc wybrałam się dziś rano do dermatologa z nadzieją,że przypisze mi odpowiedni antybiotyk w ciąży.U nas w przychodni pracuje dermatolożka z długim stażem,wydawałoby sie,ze dobra.A ona mi na to,że muszę pójśc z tym do ginekologa po antybiotyk.Bo ona zawsze ma problem z cieżarnymi,co dawac w takich sytuacjach.Zaczęłam jej podpowiadac już sama,co brałam wcześniej,jakie leki są bezpieczne w ciąży.A ona kiwała głową,że nie wie,czy to można.Noż qrwa mac,do ginekologa mnie wysyła z czyrakami,śmiech na sali!!!Kto ją w ogóle dopuścił do zawodu????Przecież takie schorzenia to jej działka,a ona mnie do lekarza dowcipnego wysyła!!Tyle lat pracuje jako dermatolog i nie wie,jaki antybiotyk na takie bakterie się przypisuje!!I najlepsze:dała mi nr telefonu,żeby zadzwonic do niej,bo ona jest ciekawa jaki lek mi ginekolożka przypisze,żeby ona wiedziała!!Myślałam,że wyjdę z siebie.Mąż czekała na korytarzu,jak mu powiedziałam,to myślałam,ze wróci tam do niej i rabanu narobi:/ Na szczęscie dziś moja ginka była,przyjęła mnie i dostałam Duomox i Gynalgin dopochwowo.Uspokoiłam się trochę u niej w gabinecie,sama była zniesmaczona tą sytuacją:///Ja pierdzielę,kto takich patafianów do pracy dopuszcza????:/ To tak samo,jakby ktoś przyszedł do mnie do okienka z rachunkiem a ja powiedziałabym że go nie przyjmę,bo nie wiem,jak;/ Kuzwa,przecież to jej praca,jest lekarzem!!:(((( Na domiar złego znów moje uszy dają znac o sobie,teraz nie jedno a dwa mnie zaczynają pobolewac:(((Boję sie,bo wszystko najgorsze czepia się mnie w tej ciąży...:(((( Lamponinko,orientujesz się,czy Duomox pomoże mi również na te uszy?W ulotce pisze,że jest na schorzenia górnych i dolnych dróg oddechowych,są wymienione jakieś tam bakterie,musiałabym zobaczyc i Ci napisac.Może się orientujesz?Nie wiem czy iśc do tego laryngologa,przecież dwóch antybiotyków brac nie będę:/ Aga,ja również będę myślami i modlitwą o 15 razem z Wami:]Cieszę się,ze rozmowa z księdzem pomogła i wyciszyła Cię:]Mi tak samo ksiądz tłumaczył,kiedy zmarł Maksio i wierzę,że tak jest,że opiekuje się mną tam z góry:]
  14. Hej,witam Was:] Smutno tu u nas,ja cały czas,tak jak i Wy nie mogę zrozumiec dlaczego tak się stało,dlaczego Pan Bóg jest taki niesprawiedliwy???Ja sobie zadawałam wielokrotnie to pytanie,kiedy Bóg zabrał kilka lat temu mojego Maksia po urodzeniu.....Nie mogłam się z tym pogodzic,nie chciało mi się życ..Gdyby nie mój mąż wtedy,może nie byłoby mnie teraz?...To najgorsze przeżyc śmierc własnego dziecka...Ale czas leczy rany-to banalna prawda ale prawdziwa:] Agniesiu,nie będę Cię pocieszac,wiem co przeżywasz i wierzę,że jeszcze będzie Ci dane zostac mamą,że to Twoje cierpienie będzie Ci wynagrodzone.I nie wyobrażam sobie tego forum bez Ciebie!!Jeśli starczy Ci sił,zostań z nami,bardzo prosimy!!:]Ściskam Cię z całej siły,wszystkie jesteśmy cały czas z Tobą modlitwą i myślami... :* Ewik,gratuluję synka!! Italko,fajnie,że będzie córeczka,gratulki A ja pochwalę się,że od wczoraj czuję ruchy dzidziAle jestem happy Dobrej nocki Wam życzę,śpijcie spokojnie,całuję
  15. Tak strasznie przykro,nie wiem co pisac...łzy się cisną do oczu.....Żadne słowa pocieszenia na nic się tu nie zdadzą,wiem doskonale....Bądz dzielna,jesteśmy z Tobą myślami i modlimy się za Jasia i Ciebie.....Masz aniołka w niebie,tak,jak Ja,będzie teraz czuwał nad Tobą z góry...Ściskam Cię mocno Agniesiu i życzę dużo siły Tobie i Twojej rodzinie...
  16. Najgorsze jest to,że człowiek czuje się taki bezradny,jedyne,co możemy zrobic,to modlic się... Jest mi tak smutno,że nawet nie mam siły i chęci pisac,ciężko na sercu.... Idę się położyc,trzymajcie się kochane,miejmy nadzieję,że jutro lamponinka przekaże nam jakieś wieści.Dobrej nocy,pa :]
  17. Najgorsza jest ta bezradnośc...że nic nie może człowiek zrobic.... Jedyne,co możemy to modlic się o Agę i Jasia...Jest mi tak smutno,że nawet nie chce mi się pisac..... Uciekam do łóżka,dobranoc kochane,trzymajcie się
  18. Hej:] I ja zajrzałam z nadzieją,że są jakieś dobre wieści o Adze i Jasiu...Myślę o niej cały czas,mąż już sie na mnie wydarł,że od razu brzuch mnie rozbolał z tego wszystkiego;] Ale co ja poradzę na to?Wszystkie się o nią zamartwiamy...Boże,spraw,aby wszystko zakończyło się szczęśliwie!!! :/
  19. KejrankaBoże dlaczego, dlaczego tak sie dzieje :((( Dlaczego????????? Aga,musisz byc dzielna,mocno Cię przytulam
  20. suchutkaAz sie plakac chce... łzy same cisną się do oczu...
  21. O Boże.....Miej ich w swej opiece....;(
  22. Tak w ogóle to czesc dziewczyny:] Nie wiem co pisac,te wiadomości od Agi przybiły mnie kompletnie.....Tyle się wycierpiała a teraz znów "coś"....Ja to strasznie przeżywam,bo sama przeżyłam swoją tragedię kilka lat temu i wyobrażam sobie co Aga czuje teraz,pewnie jest przerażona....Boże,miej ją i Jasia w opiece!!!!!......Wierzę,że wszystko skończy się szczęśliwie:]
  23. lamponinkak@chnaLamponinko kochana napisz co i jak bo tu z nerwów nie wytrzymam wiem jakbyś mogła to byś napisała ale całą mnie w środku szarpie i muszę pomarudzićKochana ja tez czekam jak tylko bede wiedziala cokolwiek dam znac Koniecznie,pisz jak najszybciej,normalnie człowiek siedzi ze łzami w oczach i czeka na dobrą wiadomośc.....
  24. Ulka 31Jejku dziewczyny nawet nie wiem co napisać tej naszej AGUSI, trzymam za Ciebie kciuki i czekam na wieści mam nadzieję, że bedą dobre, Buziaczki dla Ciebie i Jasia.Reszcie życze dobrych snów (bo ja w ciąży to ciągle mam jakieś koszmary) i spokojnej nocy, pa ,pa pa. Dobranoc Ulciu,dobranoc dziewczynki,śpijcie spokojnie Aga,śpij spokojnie,buziam
  25. Hej dziewczynki:] U nas ok,zdrowi jesteśmy,Szymek łobuzuje na całego a ja rosnę razem z Zuzią Za 2 tyg. będę miała połówkowe i liczymy strasznie na to,że dowiemy się w końcu jaka płec:] agula7777,nie miałyśmy okazji się przywitac;]Witaj wśród nas,miło,że mamy kolejną forumkę No i gratuluję ciąży i życzę zdrówka Tobie i dzidzi:] Uciekam do łóżeczka powoli,zmęczona już jestem:]Dobrej nocki kochane,trzymajcie się,kolorowych senkuff
×
×
  • Dodaj nową pozycję...