-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez pat-k
-
lutkaEwcia napisała:jestem strasznie zmęczona caly czas przy porodzie darlam się jak nigdy. Zuzia uroziła się o 18:35 byla troche niedotleniona i podali jejj tlen, jeszcze mi jej nie dali ale byłam u niej i jest sliczna. jestem bardzo szzcęsliwa choc trochę boje się jak sobie poradze. Ewciu GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! przeoczylam taka nowine! czekamy na fotki Zuzi :) ale sie naczekalaś kobieto... pamietam jak dluzy sie kazdy dzien po terminie i jakie to napiecie
-
gunia43lutkaa tak mój aniołek sie usmiecha ( co prawda nieswiadomie ale kto by na to zwracal uwagę )wiecie ze od 12 prawie nie spi - mam nadzieję ze dziekie temu w nocy przespi choć 3-4 h pod rzad. No pieknie. Ja tez uwielbiam usmiech mojego maluszka. Czekam na ten siwadomy z niecierpliwoscia. Chyba umre wtedy ze szczescia :-) Wczoraj tez Maksio fikal caly dzien i stwierdzilam, ze to chyba przez te ulewania. Tak zasypial i budzil sie jakby mu cos dolegalo. Dzisiaj ogladalam w dzien dobry TVN o ulewaniach wlasnei. Mojemu dziecko potrafi sie ulac 3 godziny po karmieniu. Kupilam wczoraj taki srodek Sab Simplex na uczucie pelna w brzuszku i kolki. Maly jest jakby spokojniejszy. i teraz spi ale na podwyzszeniu (wedlug rady zaklinacza dzieci:-)) i jak na razie nie ma ulewania mleczka. Zobaczymy.... No wlasnie mala tez ulewa w czasie snu i lekarz kazal wlozyc pod materac od strony glowy jakies grube ksiazki. Daffodil miala racje, ze to charczenie to byl cofajacy sie pokarm. Teraz jest lepiej, charczy juz bardzo rzadko i staram sie brac ja wtedy na rece, zeby splynelo jej z noska i gardla
-
gunia43lutkamama2a my z mezem siedzimy i stwierdzilismy ze nie mamy dziecka cały dzien sie snujemy po domu i szczerze to nudzimy bo mały cały dzien spimoj nie dość ze w nocy nie spał to teraz od 12 tez nie spi - z mala przerwa na spacer: w wózku zasypia w mig. I jest bardzo silny, glowke juz kilka razy uniósł. Maksio juz unosi i to sporo potrafi ja tak uniesiopna trzymac :-) Smiejemy sie z mezem, ze wyglada wtedy jak te pieski, ktore kiedys stawiali na tylnej polce samochodu za szyba. hihihi, super skojarzenie :)) Tosia nie lubi za bardzo cwiczen na brzuszku bo jeszcze pepuszek nie odpadl, ale na moim ramieniu dzielnie zadziera glowke i oglada otoczenie :)
-
hej kochane, ja dzisiaj w duzo lepszym nastroju. Chyba wychodze powoli z tego koszmaru laktacyjnego i poczucia winy. Psychicznie bylam przez ostatnie dni totalnie rozwalona. Czulam sie do niczego i mialam ochote amputowac piersi bo na ch...j mi one jesli nie moge samodzielnie wykarmic dziecka. Poczytalam wczoraj o karmieniu "kombinowanym" czyli mleko mamy plus modyfikowane i jestem spokojniejsza. Fizycznie zajmowanie sie malutka w ogole mnie nie meczy. Tosia jest cudna, placze tylko jesli jest przyczyna konkretna, w nocy budzi sie raz, gora dwa razy... czasami sama musze ja budzic (zaczelam tego pilnowac ze wzgledu na karmienie) Tak patrze na jej minki albo kiedy spi slodko i az mnie serce boli z milosci do niej... tez tak czujecie? Macierzynstwo to niesamowita i skomplikowana rzecz.
-
mama2a my z mezem siedzimy i stwierdzilismy ze nie mamy dziecka cały dzien sie snujemy po domu i szczerze to nudzimy bo mały cały dzien spi hihihih, u nas tez tak bylo na poczatku :) bez obaw, juz niedlugo Maksiu odespi stresy porodowe i da czadu
-
katja79pat-kmama2Patka tez bym dała butle malej odrazu przybierze bo na takim mleku dzieci szybko przybieraja a swoja droa przystawiac do cycaTak wlasnie chce robic, najpierw cyc, potem ten moj sciagniety pokarm i dopiero na koncu jesli jeszcze bedzie glodna Bebilon. Kupilam za rada Lutki Bebilon Comfort i faktycznie Tosia nie ma po nim wzdec. w szpitalu podali jej jakis zwykly i piedna meczyla sie z gazami pol nocy. Katja a Ty jakim mleczkiem dokarmiasz Maje? ja NAN ACTIVE i jak narazie jest ok a ile malutka wypija tego mleka na raz? moja dzisiaj po cycu i moim sciagnietym mleku wytrabila jeszcze 40ml Babilonu
-
katja79pat-khej dziewczeta i chlopaki,wczoraj bylismy na zdjeciu szwow, zroslam sie ok. Przy okazji poprosilam o zwazenie Tosi i niestety moje obawy sie potwierdzily. Przy wypisie ze szpitala mala wazyla 3460 (3 doba) a wczoraj (12 doba) 3610... czyli przybiera na wadze o wiele za malo :( Polozna doradzila po karmieniu piersia dokarmiac Bebilonem i rownoczesnie jak najczesciej stymulowac piersi laktatorem i tym co sciagne tez karmic. Walczyc o zwiekszenie laktacji i lepiej sie ozdywiac. ja nie wiem, co moge jesc. schudlam od porodu masakrycznie. W zyciu nie mialam tak chudych nog Hej Patka witam w klubie mam z problemem laktacyjnym tylko ze mnie to juz szlak trafia jak słysze ze mam walczyc o zwiekszenie laktacji bo do jasnej cholery ilez mozna...jest naprawde masa dzieci które wychowaly sie na butli i sa okazami zdrowia a ten ogólny nacisk na to zeby kobieta za wszelka cene karmila cycem jest naprawde jak dla mnie stresujacy. nie martw sie kochana jak mala dostanie butle to szybciutko nadgoni a i Ty spróbuj duzo pic ja pije na potege ta herbatke na laktacje i bawarke co dwie godziny nie wiem czy to cos daje bo sama mam caly czas malo mleka ale moze...sama spróbuj. Buziale tak jest presja zewnetrzna ale tez wewnetrzna... ja tak bardzo chcialam karmic tylko piersia... i okazuje sie, ze mala niedojada. Nie ma co sie biczowac i walczyc za wszelka cene. dziecko musi byc najedzone i tyle. a jesli Bebilon czy inny wpomagacz ma w tym pomoc, to matka musi schowac gleboko wlasne ambicje czy nawet marzenia i kierowac sie dobrem dziecka. To moje wnioski po kilkunastu dniach walki z cycami...
-
gunia43mama2nastepne pytanie po jakim czasie odpadł pepek waszym malenstwom? Po okolo 10 dniach Tosi jeszcze nie odpadl choc przemywamy spirytusem. wacham go codziennie i na szczescie nic sie z nim niedobrego nie dzieje
-
mama2pat-kmama2Ja mam napisane w ksiazeczce zdrowia dzidzi ze porod trwał 1,5 godziny ale szybka byłam obydwie fazy??? kurcze, to wystrzal a nie akcja porodowa :)) Maksiki to najwyrazniej bardzo zdecydowane chlopaki. "wychodze i juz" :) tak obydwie fazy hmm... a to bzykniecie zalicza sie czasowo do tej 1,5h?
-
katja79mama2po jakim czaasie przyszła do was połozna srodowiskowa?u mnie była wczoraj starsza pani która wiecej nagryzdolila sie w swoim kajeciku niz co warte potem obejzala dziecko i poszla w cholerke jakos nie wzbudzila we mnie zaufania na tyle zeby sie jej radzic. a no i mam pytanko do was kochane czy Wasze dzidziolki maja bialy nalot na jezyczkach moja mala ma tyle tylko ze po jedzeniu to ponoc normalne tylko nie wiem bo pospala i tez miala bialawy jezyczek a ta polozna stwierdzila ze to moga byc plesniawki chociaz ja myslalam ze to inaczej wyglada ze to takie serkowate krostki w buzi a akurat tego mala nie ma. a wy jak myslicie? moja tez ma bialy nalot na jezyczku...
-
mama2Patka tez bym dała butle malej odrazu przybierze bo na takim mleku dzieci szybko przybieraja a swoja droa przystawiac do cyca Tak wlasnie chce robic, najpierw cyc, potem ten moj sciagniety pokarm i dopiero na koncu jesli jeszcze bedzie glodna Bebilon. Kupilam za rada Lutki Bebilon Comfort i faktycznie Tosia nie ma po nim wzdec. w szpitalu podali jej jakis zwykly i piedna meczyla sie z gazami pol nocy. Katja a Ty jakim mleczkiem dokarmiasz Maje?
-
mama2Ja mam napisane w ksiazeczce zdrowia dzidzi ze porod trwał 1,5 godziny ale szybka byłam obydwie fazy??? kurcze, to wystrzal a nie akcja porodowa :)) Maksiki to najwyrazniej bardzo zdecydowane chlopaki. "wychodze i juz" :)
-
mama2Patka ale czemu tak schudłas ? pzreciez mozesz jesc sery zołte , troszke dzemu, serek topiony , pieczywo , pomidorówke , rosłó , ziemniai buraki kurczaka pierogi ruskie ( to wszystko jadłam w szpitalu ) kurczaka mi zabroniono na poczatku, bo sa na hormonach hodowane. teraz juz jem i postanowilam olac te obawy. Potem "doradcy" przestraszyli nas, ze nabial trzeba wprowadzac ostroznie, a najlepiej wcale. a po porodzie zajadalam sie nabialem i oczywiscie ograniczylam go teraz do minimum. Jem buraki, ziemniaki, pieczywo z maslem, pomidorowa i odwazylam sie na jablka... nie wiem dlaczego nikne w oczach prawde mowiac. gdyby chociaz Tosia przybierala na wadze dobrze, to znaczylo by, ze do niej ida kalorie...
-
mama2po jakim czaasie przyszła do was połozna srodowiskowa? do nas ma przyjsc w ten czwartek, choc juz nie wiem po co... moze jeszcze jakies pytania mi zostana do niej
-
Zapomnialam wam opisac bardzo istotny moment z porodu Tosi. Nie moglam jej naturalnie urodzic, bo szyjka nie chciala sie otworzyc. doslownie jakbym podswiadomie nie chciala Tosi wypuscic na zewnatrz... Podczas cesarki, kiedy wyjeli dziecko Uslyszalam jak lekarz mowi ze zgroza, ze malutka miala szyje dwukrotnie i wcale nie luzno owinieta pepowina. Dziewczyny, ja kazdego dnia dziekuje Bogu, ze nie dal mi naturalnie rodzic
-
Dorciu u mnie bylo podejrzenie wielowodzia. Tzn, mysle, ze bylo wielowodzie ale ustapilo z czasem. Przyczyna najbardziej optymistyczna moze byc po prostu duze (ale w normie), zdrowe dziecko. Zadko sa to jakies niepokojace przyczyny. Cesarki z tego powodu nikt u mnie nie planowal, ale niektorzy lekarze obawiaja sie przy duzym wielowodziu wypadniecia pepowiny przy odejsciu wod plodowych i wtedy zalecaja cc.
-
hej dziewczeta i chlopaki, wczoraj bylismy na zdjeciu szwow, zroslam sie ok. Przy okazji poprosilam o zwazenie Tosi i niestety moje obawy sie potwierdzily. Przy wypisie ze szpitala mala wazyla 3460 (3 doba) a wczoraj (12 doba) 3610... czyli przybiera na wadze o wiele za malo :( Polozna doradzila po karmieniu piersia dokarmiac Bebilonem i rownoczesnie jak najczesciej stymulowac piersi laktatorem i tym co sciagne tez karmic. Walczyc o zwiekszenie laktacji i lepiej sie ozdywiac. ja nie wiem, co moge jesc. schudlam od porodu masakrycznie. W zyciu nie mialam tak chudych nog
-
dorciaa25jola22dorciaa25Ja zapakowałam do szpitala ale nie wiem w sumie czy zaleca się je dawać???? Ja też zapakowałam do szpitala - mam dwa smoczki Tommee Tippee i tak myślę czy uczyć Julkę ssania smoka - ale jeśli ma wisieć przy moim cycu non-stop - sama nie wiem co lepsze. Tez mam te same:) moja tez ssie Tommee tippee. a jak jest glodna to wypluwa, bo zlosci ja, ze nic z niego nie leci :)
-
Biedna Ewcia wyobrazam sobie w jakim jest nastroju...
-
hej hej poniedzialkowo, Tosia spala dzisiaj w nocy od 22 do 6 rano! bez przerwy. Ja juz sama nie wiem, budzic ja na karmienie czy dac jej spac... wstalam tylko w nocy i odciagnelam sobie pokarm i tyle. jestem tak wyspana, ze az mi dziwnie. Za to jak Tosia wstala o tej 6 to wytrabila i nocny pokarm z butli i juz 2 razy ssala cyca. ja nie jestem pewna, czy karmienie: "na żądanie" w jej przypadku jest rozsadne... wychodzi mi, ze karmie ją góra 5-6 razy dzienie a doradcy laktacyjni mowia, zeby karmic minimum 8 razy a najlepiej 12. jedziemy dzisiaj przypisac malutka do przychodni moze mi ją zważą od razu i bede wiedziala co jest grane
-
i witam sie niedzielnie! Daffodil Zuch Kubus! moze bedzie przesypial coraz wiecej nocek? Dorcia ja tez stosowalam spacery i nic w moim przypadku nie ruszalo... przyjdzie moment i samo ruszy ;)
-
mama2Dziekuje wam wszystkim za rade ..ale wczoraj byla tragedia w nocy wzywalismy połozna było tak zle dostałam zaszczyk z estrogenu i tabletki hormonalne i elektryczny laktator ktory NIC pRAwiE NIE WYCIAGA NA maksa nie mam co liczyc bo raz ze po zaszczyku nie moge karic narazie dwa ze on zasypia przy cycku a ja mi juz prawie krew leci z brodawek stan moich piersi jest trgiczny i ani masaz ani gorace okłady ani kapusta NIC nie moze ruszyc tych guzów cała noc przepłakałm z bolu a Maksiu płakał bo szukał cyca a ja razem z nim i brzydze sie tym sztucznym karminiem zawsze bylam przeciwniczka a teraz....mnie to spotkało mama2 trzymaj sie kochana. Na swoim przypadku sprawdzilam, ze najgorsze, co moze byc to poczucie winy u matki... ja do niedawna ryczalam przy kazdym karmieniu. Teraz tez przed kazdym karmieniem spinam sie jak zapasnik przed walka, ale powolutku chyba jest lepiej. Setki razy juz sie lamalam, zeby wlaczyc dodatkowo mieszanki i nigdy nie bede krytykowac matek, ktore karmia swoje dzieci sztucznie albo dokarmiaja.
-
dziewczyny, a ile razy na dobe karmicie maluchy? tak srednio?
-
mama2corunPatka jak sie czujesz po wyzuceniu smutkow na forum?? mama2 tak samo miala Gunia ze niemogla nic z piersi wycisnac a myslala cytuje ze jej eksploduja.i polozna jej zrobila masaz cytuje ze gwiazdy zobaczyla tak bolalo.pod cieplym prysznicem zrob masaz ale naprawde sila tu musi byc najpierw je rozluznij okreznymi ruchami a potem mocne pociagniecia w strone brodawek.kochana prubuj prubuj bo z tego moze zapalenie wyniknac...a tego nikomu niezycze!!!!liscie kapusty z lodowki rozbij tluczkiem zey puscily sok i tym obloz piersi i Gunia pisala tylko teraz niepamietam dobrze albo maslanka albo serek homogenizowany albo jogurt naturalny hmm napisze eska do Guni i zapytam bo dzis na forum ma jej niebyc. mama2corun jest mi duzo lepiej. ja juz sie po prostu nie chce powtarzac, ze bez Was to juz sobie zycia nie wyobrazam :) Dziekuje Wam kochane za wsparcie. Poczucie winy mnie zzeralo i stres malej sie udzielal. Teraz odciagam z tego bardziej poranionego cyca 30-40ml a do drugiego przystawiam Tosie. Ssie ile potrzebuje (czyli z przerwami na drzemki okolo 20 min) i potem dokarmiam ja z butli tym sciagnietym pokarmem. Mysle, ze wtedy wychodzi okolo 60-70ml na jedno karmienie. Myslicie, ze tak jest ok? nic lepszego nie wymyslilam na razie
-
Daffodilpat-kDaffodilpat-k kochanie przecież mleczka masz dużo. Co to za poczucie winy?? Przecież Tosia najada się porządnie. Proszę się uśmiechnąć, głowa do góry, bo córcia z całą pewnością podczas karmienia czuje, że mama zestresowana. Daffodil ja juz chyba fiksuje po prostu, bo wiem niby, ze jak dziecko spi to znaczy ze nie glodne etc, ale z drugiej strony jesli ja jednak wybudzam, to ciagnie do cyca... i masz racje, ze mala czuje moj stres, bo tez jest niespokojna przed karmieniem. bledne kolo normalnie pat-k bo takie dzieci to małe głodomory, jedzenie to ich główny cel :) Kuba też zawsze jak się budzi, to wali głową z jednej strony na drugą i mieli jęzorkiem w poszukiwaniu cyca :) A przytył pół kg, więc na pewno pokarmu mu nie brakuje. :) Tosia tez tak rzuca glowka z boku na bok i rozdziawia buzie. a jak juz sie dossie do cyca to az piastki zaciska zeby sie lepiej wessac. rekinek maly... W poniedzialek jedziemy na zdjecie szwow, poprosze, zeby zwazyli mala, powiem, ze mam manie, ze nie dojada...