-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez pat-k
-
mama2kochane ja juz jestem załamana nie pomaga gorący prysznic nie pomaga masaz, laktatorem zaledwie 3 krople sciagam ...co robic ? czemu nie moge niczym tych cycków ruszyc? Daffodil ty od razu po masazu czułas ulge czy to trzeba kilka dni tak zanim te grudy znikna???? mama2, ja tez miewam te guzy. w ruch idzie laktator i w trakcie odciagania jade reka po tych guzach w kierunku brodawki. To pomaga. A jak dlugo pracujesz laktatorem zeby sciagnac te 3 krople? Sprobuj najpierw delikatnie, zeby je pobudzic a potem juz rowno i rytmicznie. U mnie tak dziala
-
mama2witam was kochane dziekuje za słow aotuchy , prosze was w telegraficznym skrócie o porady na pełne cyce mleka bo nie mam czasu przegladac forum , najbardziej mi chodzi o to czy odciągac jak mały nie doje bo mi zaraz je rozsadzi i cholernie boli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Własnie Maksio po jedzonku spi a M patrzy w niego jak zahipnotyzowany . mama2 juz w domu jestes :) fotka Maksia zaraz po narodzinach niesamowita. przy nawale odciagaj troche , tylko tyle, zeby poczuc ulge i zeby latwiej bylo przystawic cyca malemu. chociaz... teorii jest wiele. czytalam tez, zeby odciagac reszte po karmieniu i trzymac w rezerwie, bo to wartosciowe mleko 2 fazy. Ja sama sie w tym gubie szczerze mowiac
-
Daffodilpat-kwitajcie kochane sobotnio, 'ja mam dzisiaj nastroj pod psem. mam wrazenie, ze nawalam z karmieniem malej... nie potrafie stwierdzic, czy ona sie najada. pewnie powinnam ja czesciej przystawiac do piersi, wybudzac na karmienie jesli dlugo spi etc... ale prawde mowiac z ulga przyjmuje jej dlugi sen i karmie zazwyczaj, kiedy sie sama obudzi. nie wiem czy przybiera na wadze, po spiochach tez trudno mi cos stwierdzic. mam schize generalnie. Ile powinien jesc noworodek? tzn jesli odciagam z jednej piersi laktatorem 60ml to to jest ok na jeden raz czy malo? Boze, o niczym tak nie marzylam jak o karmieniu malej piersia i rozwala mnie to, ze mam takie problemypat-k wydaje mi się, że 60 ml to wystarczająca porcja dla takiego malucha. U mnie też problemy cyckowe. Wczoraj taki nawał, że musiałam się laktatorem ratować, a dzisiaj piersi jakieś miękkie Kurcze, nie wiem od czego to zależy. Znowu zaczęłam pić herbatkę laktacyjną, mam nadzieję, że się poprawi, bo też się tym stresuję. czytalam gdzies na naszym forum (w poradach laktacyjnych), ze jak piersi robia sie generalnie miekkie ale daja mleko, to znaczy, ze laktacja juz sie powolutku stabilizuje. Piersi beda produkowaly mleko na biezaca a nie magazynowaly jak dotychczas...
-
Daffodilpat-kdorciaa25O to widze,ze nie tylko ja mam dzis taki nastrój. Patka jesli chodzi o karmienie to po prostu zanim się tego nie doświadczy to wydaje się ono dużo łatwiejsze...niz jest. ech... Dorcia cala meka porodu i operacji bednie mi w porownaniu z frustracja i poczuciem winy z powodu problemow z karmieniem pat-k kochanie przecież mleczka masz dużo. Co to za poczucie winy?? Przecież Tosia najada się porządnie. Proszę się uśmiechnąć, głowa do góry, bo córcia z całą pewnością podczas karmienia czuje, że mama zestresowana. Daffodil ja juz chyba fiksuje po prostu, bo wiem niby, ze jak dziecko spi to znaczy ze nie glodne etc, ale z drugiej strony jesli ja jednak wybudzam, to ciagnie do cyca... i masz racje, ze mala czuje moj stres, bo tez jest niespokojna przed karmieniem. bledne kolo normalnie
-
lutkapat-kdorciaa25O to widze,ze nie tylko ja mam dzis taki nastrój. Patka jesli chodzi o karmienie to po prostu zanim się tego nie doświadczy to wydaje się ono dużo łatwiejsze...niz jest. tez tego doświadczam, ale uznałam ze dobramama to szczęśliwa mama, wię cpostanowiłam nie miec wyrzutów sumienia. ech... Dorcia cala meka porodu i operacji bednie mi w porownaniu z frustracja i poczuciem winy z powodu problemow z karmieniem tez tego doświadczam, ale uznałam ze dobramama to szczęśliwa mama, wię cpostanowiłam nie miec wyrzutów sumienia. sorki za bledy ale jedna sie doje a 2 pieze :) Lutka w pelni sie z tym zgadzam, ze dobra mama to szczesliwa mama, dlatego szybko musze znalezc rozwiazanie i uspokoic sie.
-
dorciaa25pat-kwitajcie kochane sobotnio, 'ja mam dzisiaj nastroj pod psem. mam wrazenie, ze nawalam z karmieniem malej... nie potrafie stwierdzic, czy ona sie najada. pewnie powinnam ja czesciej przystawiac do piersi, wybudzac na karmienie jesli dlugo spi etc... ale prawde mowiac z ulga przyjmuje jej dlugi sen i karmie zazwyczaj, kiedy sie sama obudzi. nie wiem czy przybiera na wadze, po spiochach tez trudno mi cos stwierdzic. mam schize generalnie. Ile powinien jesc noworodek? tzn jesli odciagam z jednej piersi laktatorem 60ml to to jest ok na jeden raz czy malo? Boze, o niczym tak nie marzylam jak o karmieniu malej piersia i rozwala mnie to, ze mam takie problemyO to widze,ze nie tylko ja mam dzis taki nastrój. Patka jesli chodzi o karmienie to po prostu zanim się tego nie doświadczy to wydaje się ono dużo łatwiejsze...niz jest. ech... Dorcia cala meka porodu i operacji bednie mi w porownaniu z frustracja i poczuciem winy z powodu problemow z karmieniem
-
lutkaja z 2 piersi odciągam średnio około 60-70 ml, przy czym jedna mi "usycha" bo z niej to góra 20. Mysle ze to jest ok. Jeszce 2 dni temu potrafił walnąc sobie za jednym zamachem 60-70 i spał później 3-4 h. Teraz mu się poprzestawiało i je po 30-40 i budzi się co 2 - 1,5 h. Patka mysle ze u Ciebie jest bardzo ok :) A Tosia najada się do syta. Lutka dziekuje! a dokarmiasz oprocz tego Szymka mieszankami?
-
witajcie kochane sobotnio, 'ja mam dzisiaj nastroj pod psem. mam wrazenie, ze nawalam z karmieniem malej... nie potrafie stwierdzic, czy ona sie najada. pewnie powinnam ja czesciej przystawiac do piersi, wybudzac na karmienie jesli dlugo spi etc... ale prawde mowiac z ulga przyjmuje jej dlugi sen i karmie zazwyczaj, kiedy sie sama obudzi. nie wiem czy przybiera na wadze, po spiochach tez trudno mi cos stwierdzic. mam schize generalnie. Ile powinien jesc noworodek? tzn jesli odciagam z jednej piersi laktatorem 60ml to to jest ok na jeden raz czy malo? Boze, o niczym tak nie marzylam jak o karmieniu malej piersia i rozwala mnie to, ze mam takie problemy
-
Daffodilpat-kdzikmano właśnie, co do pieluszek tetrowych, to ja mam 10 i 6 flanelowych, ale jak byłam u koleżanki, to stwierdziłam, że to mało i dziś dokupiłam jeszcze 10. Bo prać raczej codziennie chyba nie będę, a z tego co widziałam, to 1 w wózku, 1 w łóżeczku, 1 na przewijaku, 1 przy odbijaniu, kilka brudnych no i klops.Mam jeszcze pytanie, prałyście rożki?? bo się zastanawiam, czy go szlag nie trafi.... niby jest napisane, że w 40 stopniach można, wietrzę go już od miesiąca, a śmierdoli jakoś tak dalej, grr No i jeszcze pytanie do mamuś karmiących, czy staniki które kupiłyście na oko przed są dobre teraz? czy cycochy tak urosły, że trzeba było jednak jeszcze większe kupić? bo ja na razie mam 2sztuki, o rozmiar większe niż teraz, niby bawełniane, więc powinny się ładnie rozciągać, no ale nie mam pojęcia jak będzie w użyciu ;-) ja musialam zmienic stanik na wiekszy. mam zmasakrowane sutki i bola mnie jesli nie mam w staniku sporo luzu. nie moge sie doczekac momentu, kiedy karmienie przestanie mi sie kojarzyc z bolem No to rzeczywiście długo się męczysz biedulko. U mnie już po tygodniu było całkiem znośnie, a teraz to już w ogóle super. Chyba jednak to ciążowe hartowanie brodawek pod prysznicem na coś się przydało. ech.. no ja wlasnie nie hartowalam i chyba mam tego skutki. mam malego krwiozerczego smoka i slabe sutki. no nic, nie poddam sie...
-
katja79hej babeczki witam piatkowo ja dzis od 7 rano mam karmienie swojego dziąślaczka chyba bede miec cycki do ziemi ciagnie- zasypia-ciagnie i kontroluje czy przypadkiem ktos jej nie odlozyl do lózeczka spryciurka mała.Co do Ewci brak mi słow kurcze co za szpital i co za idioci lekarze Wiki Majka przecudna wyglada w tym lezaczku jak hrabina :) a ja mam pytanko jaka herbatke koperkowa dajecie maluszką taka Hippa czy zwykła parzycie??? bo mi lekarka kazala kupic hipa ale sama nie wiem chyba zwykla lepsza. no i mamy pierwsza wizyte kontrolna za soba malutka ładnie przybiera na wadze- 3200 pani dr bardzo miła,mala walneła taaaką kupe w gabinecie ze o losie ale dobrze ze przed wazeniem kolejna wizyte mamy za tydzien.No i nasłuchałam sie o szczepieniach i rece mi opadły kurcze w naszym kraju to naprawde rece i nogi opadaja niby szczepionki darmowe ale jakie sto razy dzieciaka trzeba by bylo kłuć, a jak nie to trzeba placic wiadomo ze kazdy rodzic chce dla dziecka jak najlepiej i jesli tylko moze to zaplaci. no u nas taka szczepionka zintegrowana 90+ 120+120 i jeszcze na rota wirus trzy razy po 200 nie wspomne o meningokokach i pneumokokach o losie my chyba bedziemy szczepili pojedynczymi szczepionkami... nasluchalam sie o skutkach ubocznych tych zintegrowanych, ze to za duze obciazenie dla organizmu noworodka etc trzeba jeszcze doczytac na ten temat. co jest marketingiem a co ma faktycznie sens
-
dzikmano właśnie, co do pieluszek tetrowych, to ja mam 10 i 6 flanelowych, ale jak byłam u koleżanki, to stwierdziłam, że to mało i dziś dokupiłam jeszcze 10. Bo prać raczej codziennie chyba nie będę, a z tego co widziałam, to 1 w wózku, 1 w łóżeczku, 1 na przewijaku, 1 przy odbijaniu, kilka brudnych no i klops.Mam jeszcze pytanie, prałyście rożki?? bo się zastanawiam, czy go szlag nie trafi.... niby jest napisane, że w 40 stopniach można, wietrzę go już od miesiąca, a śmierdoli jakoś tak dalej, grr No i jeszcze pytanie do mamuś karmiących, czy staniki które kupiłyście na oko przed są dobre teraz? czy cycochy tak urosły, że trzeba było jednak jeszcze większe kupić? bo ja na razie mam 2sztuki, o rozmiar większe niż teraz, niby bawełniane, więc powinny się ładnie rozciągać, no ale nie mam pojęcia jak będzie w użyciu ;-) ja musialam zmienic stanik na wiekszy. mam zmasakrowane sutki i bola mnie jesli nie mam w staniku sporo luzu. nie moge sie doczekac momentu, kiedy karmienie przestanie mi sie kojarzyc z bolem
-
Daffodilgunia43jola22Ja Guniu niestety Ci nie pomogę bo jedyny głodomór w moim domu to na razie ja, ale mi wystarczy porządny obiad - za cyce i butle jeszcze nie łapę. Hi, hi. No juz widze ten widok. Z jednej strony Ty a z drugiej Maksio przy cycu ;-) Witam piatkowo. Dzisiaj w nocy bylo lepiej. Maly mial tez w nocy lekka biegunke i poplakiwal tak jakos inaczej. pewnie go bzuszek bolal. Ale juz jest ok. Kryzys zazegnany. Bardzo sie wczoraj martwilam i jakby bylo bez zmian to dzisij w planach byl lekarz . Ale na szczescie juz jest ok. U nas też problemy brzuszkowe. Masujemy, uspokajamy i trochę pomaga, ale niestety nie na długo. A co do mleka, to w takich sytuacjach dobrze parę razy dziennie wypić herbatkę laktacyjną i podobno za dzień, dwa wszystko wraca do normy. Ja też mam problem z piersiami, ale trochę inny. Przez to że Kuba je bardzo nieregularnie (w ciągu dnia co 1,5 godziny nawet, a w nocy czasem 4-ro godzinne przerwy) nie może mi się ta laktacja ustabilizować. Po nocy laktator idzie w ruch, bo piersi mi prawie eksplodują. Sama nie wiem co z tym robić. ja na razie sama pije hippa koperkowa, malej na razie nie podaje. a jaka woda rozcienczacie dla dzieciaczka te granulki? zrodlana przegotowana/ czy taka przegotowana z filtra tez bedzie ok?
-
gunia43A ja dzisiaj niedospana i zanosi sie na kolejna fajna noc.... Nasz Maly ma jakis kryzys i totalnego gloda. Nawet go dzis butelka dokarmialam bo moje cycki nie wyrabialy. Wiecie cos na ten temat???? Tosia tez miala wczoraj jakis ped na zarcie czy na smoka sama nie wiem... w bitwie o smoczek, dlugiej i zacietej, ze lzami (moimi i Tosi) z przerazeniem jak glosno moze krzyczec noworodek (mojego M) wygrala Tosia
-
jola22 Dziewczyny a czym przykrywacie swoje maleństwa na noc - kocykiem , czy może zawijacie je w rożek??? Ja mam ten nierozkopek - ale tak się zastanawiam czy może kocyk lepszy. A..........i jeszcze jedno pytanie - gasicie całkiem światło jak niunia śpi ??? ja mam dwa spiworki i unikam kocyka, bo mala jest silna i juz raz tak sie wiercila przez sen, ze zakopala sie w kocyk
-
Daffodilpat-kmama2corunLutka u mnie to samo raz glosno oddycha a raz cichutko i chodze jak glupia do lozeczka i slucham....ehh a moja charczy i chrumka i do szalenstwa mnie to doprowadza. dwoch pediatrow juz bylo i nie widza (nie slysza problemu) a ona nie charczy non-stop tylko nad ranem, albo po kilku godzinach snu. Moze to jednak ten pokarm jej sie cofa? ale dlaczego nie od razu tylko po kilku godzinach? Pat-k to na pewno to. U nas też nie występuje to od razu po jedzeniu, tylko właśnie jak Kuba dłużej śpi. Z tego co dziewczyny piszą, to wszystkie maluszki tak mają. Ja zaufałam lekarzowi i powoli przyzwyczajam się do tych odgłosów przypominających zacierający się silnik :) dokladnie to taki dzwiek, jakby mala sie krztusila i nie mogla nabrac tchu. ja trace zmysly w tym momencie. ufff...
-
i witam piatkowo :) Ewcia widze nadal sie meczy, nie widze sensu w takim sposobie podawania oksytocyny Jolcia spoznione zyczenia i usciski z okazji urodzin!
-
mama2corunlutkaWiecie co, teraz u nas panuje niezły chaos :) prawie wszystkie maja porody za sobą (swoja droga niezłe tempo) więc jak wpadaja to na chwile i ciężko trafić na dyskusję. Ja własnie mam cudny monolog A tak wogóle JOLA22 dzięki za przypomnienie sposobu oklepywania dziecka przy zakrztuszeniu. Nieststy miałam okazje zastosować :/ Ryczałam później jak głupia, myslała ze zawalu dostanę. nawet nie jestm pewna czy to było zakrztuszenie. Dziewczyny czy Wasze dzieci tez tak różnie i stresująco oddychają? Raz cicho zaraz glosno i szybko, stekania, mlaskania, nagłe cisze: no czowiek jak głupi chodzi i zastanawia sie czy dziecko oddycha. Lutka u mnie to samo raz glosno oddycha a raz cichutko i chodze jak glupia do lozeczka i slucham....ehh a moja charczy i chrumka i do szalenstwa mnie to doprowadza. dwoch pediatrow juz bylo i nie widza (nie slysza problemu) a ona nie charczy non-stop tylko nad ranem, albo po kilku godzinach snu. Moze to jednak ten pokarm jej sie cofa? ale dlaczego nie od razu tylko po kilku godzinach?
-
katja79jola22Dziewczyny dostałam sms od Mamy2Cytuję: Ledwo żyję. Całą noc przetaczali mi krew bo się wykrwawiałam. Miałam drgawki, a powodem była nie obkurczająca się macica. Przeżyłam koszmar. Pozdrawiam. o zgrozo bidulko sciskam Cie mocno :*** rany....
-
mama2[ATTACH]6822[/ATTACH] Maksik cudny!!!!!
-
DaffodilJola30Daffodil wiesz co Twoj Kubus sporo przytyl 0,5 kg moj ostatnio tz .tydzien temu mial wage 3390 wiec nawet nie mial wagi urodzeniowej i polozna powiedzila mi ze mam go budzic i dokarmiac.Jola nam też to w szpitalu powtarzali do znudzenia, że zwłaszcza przy żółtaczce dzieciaki trzeba co najmniej co 3 godziny budzić, bo po pierwsze śpią tak mocno, że nie czują głodu, a po drugie przy żółtaczce mogą łatwo zapaść w śpiączkę. Boze... Tosia ma zoltaczke i nic takiego mi nie powiedzieli...
-
dziewczyny ratujcie... mamy konsekwencje pierwszego bledu wychowawczego: wczoraj podczas wizyty lekarza dalismy tosi smoczek, tacy bylismy szczesliwi, ze jest zdrowa, ze poluzowalismy i ssala tego smoka caly dzien i wieczor. I dzisiaj bonanza bo mala chce smoka. Budzi sie po godzinie (wczesniej przesypiala spokojnie 3-5) i jak nie ma nic w buzi to ryk... chollera, nie dajemy jej tego smoka bo na prawde nie chcemy, zeby sie przyzwyczaila. nie mielismy pojecia, ze mala moze tak szybko przywyknac. poradzcie, co teraz zrobic. doszlo do tego, ze nie chce mojego cyca bo jest najedzona i po prostu chce ssac zalamana jestem
-
DaffodilA my właśnie wróciliśmy od lekarza i Kubuś zdrowy jak byk To charczenie ma związek z ulewającym się pokarmem, cofającym się do noska. Uspokoiłam się bardzo, bo już miałam wizję zapalenia oskrzeli itp. Poza tym od wyjścia ze szpitala przytył 0,5 kg Spytałam lekarki czy to nie za dużo, ale powiedziała, że przy karmieniu piersią dziecko nie przytyje za dużo. A tak w ogóle to nie zdawałam sobie sprawy jaka to musi być zorganizowana akcja, żeby z takim szkrabem zdążyć gdzieś na czas :) Nastawiliśmy budzik na 6 i co? Oczywiście zaspaliśmy :) Później był sprint. Dziecko miało być nakarmione przed wyjściem i za cholerę się nie dało obudzić :) No więc laktator poszedł w ruch, w 5 minut odciągnęłam 80 ml, byłam w szoku. No i dziecko zostało nakarmione z butelki już po wizycie. Aaa... i już nam się kolki zaczynają. Dieta niestety nie pomogła, no ale przynajmniej wiem na pewno, że to nie od jedzenia. uff, dobrze, ze Kubus zdrowy. Nasza Tosia pocharkuje nadal, wiec moze to tez pokaram? dzisiaj przyjezdza drugi pediatra, wczorajsza stwierdzila, ze "to jakas alergia" i nic z tym nie zrobila...
-
jola22sms od mamy216-40 urodziłam wazy 3600 długi 57 cm Hurraaaaa!!!! Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Daffodilelwirawitam ponownie:)Moj bąbelek śpi ale pogoda u nas taka do du.. ze sama bym pospała tym bardziej ze chyba coś mnie lamie, bolą mnie zatoki i gardło obym tylko małego nie poczęstowała jakimś świństwem. Ciekawe jak tam Ewcia i Mama2 trzymam kciuki:) Wrócę jeszcze na chwilkę to karmienia, ilość pokarmu w piersi zależy od tego jak często i długo dziecko je, poza tym taki maluch przy karmieni cycem śpi do 2godzin miedzi karmieniami a samo karmienie powinno zajmować minimum 20minut. Do tego dochodzi to ze nasze bobasy czując nasze ciepło zasypiają bo czuja się bezpiecznie wiec trzeba je budzić w trakcie karmienia. Jeśli dziecko budzi się częściej a naprawdę je a nie udaje i śpi przy cycu dłużej niż 20min no to można spróbować dokarmiać a tak to nie ma po co no chyba ze chce się dłużej w nocy pospać:) Z tym budzeniem to jest problem, bo jak mój Głód zaśnie przy cycu, to nic na niego nie działa. Wypróbowałam już chyba wszystko: gadanie do niego, łaskotanie w stopy, brzuszek, bródkę, odbijanie, już mi się pomysły skończyły :) mala tez jest cycowym spiochem :) w szpitalu doradzali jeszcze mocne gilgotanie (poszczypywanie nawet) pod paszka i zatykanie na chwile noska. u nas nic nie dziala. jesli na chwile potrzasne cycem to possie kilka razy i znowu w kimono. a swoja droga sutki nadal mam w kiepskim stanie niestety :(
-
elwirawitam ponownie:)Moj bąbelek śpi ale pogoda u nas taka do du.. ze sama bym pospała tym bardziej ze chyba coś mnie lamie, bolą mnie zatoki i gardło obym tylko małego nie poczęstowała jakimś świństwem. Ciekawe jak tam Ewcia i Mama2 trzymam kciuki:) Wrócę jeszcze na chwilkę to karmienia, ilość pokarmu w piersi zależy od tego jak często i długo dziecko je, poza tym taki maluch przy karmieni cycem śpi do 2godzin miedzi karmieniami a samo karmienie powinno zajmować minimum 20minut. Do tego dochodzi to ze nasze bobasy czując nasze ciepło zasypiają bo czuja się bezpiecznie wiec trzeba je budzić w trakcie karmienia. Jeśli dziecko budzi się częściej a naprawdę je a nie udaje i śpi przy cycu dłużej niż 20min no to można spróbować dokarmiać a tak to nie ma po co no chyba ze chce się dłużej w nocy pospać:) Tosi zdarza sie spac po 4-5h, wiec to znaczy, ze najada sie? bo pediatra twierdzi, ze maluszki moga nie czuc przez sen glodu