-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ania2012
-
TenisówkI
-
sobota Rano czy wieczór ?
-
AkwarelA
-
Zabawa - Układanie zdań
ania2012 odpowiedział(a) na ania2012 temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
emulsją Ewa masuje ulubionych ludzi szybko jak antylopa. -
Zabawa - Układanie zdań
ania2012 odpowiedział(a) na ania2012 temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
huberta Halo Urszulka będę eksperymentować rano także alarmuję. -
taka już jest. I tak jest ...
-
otyłych
-
AutostoP
-
Brazylia Muzyka polska czy zagraniczna?
-
paprykowe Paluszki słone czy z sezamem ?
-
tyły
-
może sprawić. Jest taka malutka i...
-
AnulkaKsiądz i rabin mieli zderzenie czołowe. Kiedy opadł pył - masakra. Samochodów właściwie nie ma... Z jednego wysiada rabin, lekko potłuczony. Z drugiego ksiądz - parę siniaków. Patrzą na siebie, na samochody - niedowierzanie... Rabin mówi do księdza: - To niemożliwe, że żyjemy. - No właśnie - to musi być znak od Szefa. - Tak, to znak od szefa, żebyśmy się wreszcie pogodzili. - Tak, koniec waśni między religiami - decyduje ksiądz. Rabin (wyciąga piersiówkę): - Napijmy się, żeby to uczcić. Ksiądz wziął butelkę, pociągnął parę łyków i oddal rabinowi. Rabin nie napiwszy się zakręcił butelkę i schował. - A ty? - A ja poczekam, aż przyjedzie policja!
-
OdbióR
-
Zabawa - Układanie zdań
ania2012 odpowiedział(a) na ania2012 temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
mściciela Miło ściskam całując Ireczka co Ireczek ekstra lubi ach. -
AnulkaSzedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie - wpadnę. Wita go miły, uśmiechnięty sprzedawca: - Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić? Facet się zastanowił i mówi: - Rękawiczki. - To proszę podejść do tamtego działu. Facet idzie do wskazanego działu i mówi: - Potrzebuję rękawiczki. - Zimowe czy letnie? - Zimowe. - To proszę przejść do następnego działu. Facet poszedł: - Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki. - Skórzane czy nie? - Skórzane. - To proszę podejść do działu następnego. Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska: - Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki. - Z klamerką czy bez? - Z klamerką. - Proszę podejść do następnego stoiska. Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc: - Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką. - Klamerka na zatrzask czy na rzepy? - Na rzepy. - Zapraszam do działu naprzeciwko. Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy: - Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie! - Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać dokładnie takie, jakie pan potrzebuje. Facet idzie dalej: - Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy. - A jaki kolor? Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy: - Taki mam sedes, taką glazurę, dupę wam wczoraj pokazałem, dajcie mi papier toaletowy! :36_2_34::36_2_34::36_2_34:
-
Małgosiaprzeczytajcie całość :Autentyczna korespondencja pracowników pewnego londyńskiego hotelu z > gościem. Hotel opublikował te teksty w jednej z ogólnokrajowych gazet. > > ********************** > Szanowna Pani Pokojówko, > > Proszę nie zostawiać w mojej łazience tych małych hotelowych mydełek, > ponieważ przywiozłem ze sobą własne duże mydło kąpielowe dial. Proszę też > zabrać 6 nieotwartych mydełek z półki pod apteczką i 3 z mydelniczki pod > prysznicem, ponieważ mi zawadzają. Dziękuję. > > S. Berman > > ********************** > Szanowny Gościu z pokoju 635, > > Nie jestem tą pokojówką, która zwykle sprząta Pański pokój. Ona ma wolnei > wróci jutro, czyli w czwartek. Tak jak Pan prosił, zabrałam 3 mydełka spod > prysznica. Zdjęłam 6 mydełek z półki i położyłam na pudełku z chusteczkami, > na wypadek gdyby Pan zmienił zdanie. Na półce leżą teraz tylko 3 mydełka, > które zostawiłam dzisiaj, bo mam polecenie, by zostawiać codziennie 3 > sztuki > w każdym pokoju. Mam nadzieję, że jest Pan zadowolony. > > Dotty > > ********************** > Szanowna Pani Pokojówko, > > Mam nadzieję, że tym razem zwracam się do Pani, która zwykle sprząta mój > pokój. Najwidoczniej Dotty nie powiedziała Pani o moim liściku dotyczącym > mydełek. Kiedy dziś wieczorem wróciłem do pokoju, zobaczyłem, że położyła > Pani 3 kolejne małe camay na półce pod apteczką. Zamierzam pozostać w tym > hotelu jeszcze przez dwa tygodnie i zabrałem ze sobą własne kąpielowe mydło > dial, nie będę zatem potrzebował tych 6 małych camay, które leżą na > wspomnianej półce i przeszkadzają mi przy goleniu, myciu zębów i tak dalej. > Proszę je zabrać. > > S. Berman > > ********************** > Szanowny Panie, > > W ostatnią środę miałam wolny dzień i zastępująca mnie pokojówka > zostawiła u Pana 3 hotelowe mydełka, bo mamy polecenie od kierownika, by tak zawsze > robić. Zabrałam 6 mydełek, które zawadzały Panu na półce, i przełożyłam je > do mydelniczki, gdzie trzymał Pan swoje mydło dial, a dial położyłam w > apteczce, aby było Panu wygodniej. Nie ruszałam 3 mydełek, które zawsze > wkładamy do apteczki dla nowych gości i co do których nie zgłaszał Pan > obiekcji, kiedy wprowadzał się Pan w poniedziałek. > > Jeśli mogę jeszcze czymś Panu służyć, proszę dać mi znać. > > Pańska pokojówka Kathy > > > ********************** > Szanowny Panie, > > Zastępca dyrektora, pan Kensedder, poinformował mnie dziś rano, żedzwonił > Pan do niego wieczorem i skarżył się na pracę pokojówki. > > Przydzieliłam Panu inną osobę. Mam nadzieję, że przyjmie Pan moje > przeprosiny za wszelkie kłopoty. Gdyby miał Pan jeszcze jakieś uwagi, > bardzo proszę skontaktować się ze mną, bym mogła sama poczynić odpowiednie kroki. > Będę wdzięczna, jeśli zadzwoni Pan wprost do mnie między godziną 8 a 17, > numer wewnętrzny 1108. > > Elaine Carmen, administrator > > ********************** > Szanowna Pani Administrator, > > Nie mogę się z Panią skontaktować telefonicznie, ponieważ opuszczam hotel o > 7.45 i wracam dopiero o 17.30 lub 18.00. Właśnie dlatego wczoraj wieczorem > dzwoniłem do pana Kenseddera. Pani już wtedy nie było. Prosiłem pana > Kenseddera tylko o to, żeby zrobił coś z tymi mydełkami. Nowa pokojówka > przydzielona mi przez Panią myślała chyba, że dopiero się wprowadziłem, bo > zostawiła u mnie kolejne 3 mydełka w apteczce, poza tymi 3, które zawsze > kładzie na półce. W ciągu ostatnich 5 dni zebrałem już 24 mydełka. > > Czy to się kiedyś skończy? > > S. Berman > > ********************** > Szanowny Panie, > > Pańska pokojówka Kathy została pouczona, by nie zostawiać mydełek w Pańskim > pokoju. Kazałam jej też usunąć te, które już tam były. Jeśli jeszcze mogę > czymś Panu służyć, proszę do mnie zadzwonić: numer wewnętrzny1108, od 8 do > 17. > > Elaine Carmen, administrator > > ********************** > Szanowny Panie Dyrektorze, > > Znikło moje duże mydło dial. Z mojego pokoju zabrano wszystkie mydła, > łącznie z moim własnym. Wczoraj wróciłem późno i musiałem wezwać posłańca, > żeby mi przyniósł 4 małe kostki cashmere bouquet. > > S. Berman > > ********************** > Szanowny Panie, > > Poinformowałem naszą administratorkę, panią Elaine Carmen, o Pańskim > problemie z mydłami. Nie rozumiem, dlaczego w Pańskim pokoju nie było > mydła, > wydałem przecież wyraźne polecenie, by każda pokojówka przy każdym > sprzątaniu zostawiała w każdym pokoju 3 kostki mydła. Natychmiast poczynimy > w tej sprawie odpowiednie kroki. Proszę przyjąć moje przeprosiny za > kłopoty, które sprawiliśmy. > > Martin L. Kensedder, zastępca dyrektora > > ********************** > Szanowna Pani Administrator, > > Kto, do diabła, zostawił w moim pokoju 54 mydełka camay? > > Wróciłem wczoraj wieczorem i leżały u mnie 54 sztuki. Nie chcę 54małych > kostek camay. Chcę moje jedno jedyne, cholerne, wielkie mydło dial. Czy > Pani rozumie, że mam tu 54 kostki mydła? Chcę tylko moje duże dial. > > Proszę mi zwrócić moje kąpielowe mydło dial. > > S. Berman > > ********************** > Szanowny Panie, > > Skarżył się Pan, że ma Pan w pokoju za dużo mydła, więc poleciłam je > sprzątnąć. Następnie poskarżył się Pan panu Kensedderowi, że mydło znikło, > więc osobiście przyniosłam je z powrotem: 24 kostki camay plus jeszcze 3, > które powinien Pan otrzymywać codziennie (sic!). Nic nie wiem o 4 kostkach > cashmere bouquet. Najwyraźniej Pańska pokojówka Kathy nie wiedziała, że > przyniosłam te mydła, więc także zostawiła 24 sztuki camay plus standardowe > 3. Nie wiem, skąd się Pan dowiedział, że goście tego hotelu otrzymują duże > kąpielowe mydła dial. Udało mi się znaleźć duże ivory, które położyłam w > Pańskim pokoju. > > Elaine Carmen, administrator > > ********************** > Szanowna Pani Administrator, > > Dziś tylko krótka notatka o stanie mydełek w moim pokoju. Obecnie mam: > > - na półce pod apteczką 18 kostek camay w 4 słupkach po 4 sztuki plus 1 > słupek z 2 sztukami, > > - na pojemniku na chusteczki 11 kostek camay w 2 słupkach po 4 > sztuki plus 1 słupek z 3 sztukami, > > - na toaletce w sypialni 1 słupek z 3 kostkami cashmere bouquet, 1 słupek > z 4 dużymi kostkami ivory, do tego 8 kostek camay w 2 słupkach po 4 sztuki, > > - w apteczce w łazience 14 kostek camay w 3 słupkach po 4 sztuki plus 1 > słupek z 2 sztukami, > > - w mydelniczce pod prysznicem 6 kostek camay, bardzo rozmiękłych, > > - na północno-wschodnim rogu wanny: 1 kostka cashmere bouquet, mało > używana, > > - na północno-zachodnim rogu wanny: 6 kostek camay w 2 słupkach po 3 > sztuki. > > Proszę poprosić Kathy, by przy każdym sprzątaniu dopilnowała, żeby słupki > były równo ułożone i odkurzone. Proszę ją także poinformować, że słupki, w > których jest więcej niż 4 kostki, mają tendencję do przewracania się. > > Pozwolę sobie zasugerować, że parapet w mojej łazience nie jest > wykorzystywany i że znakomicie nadaje się do składowania kolejnych dostaw. > > I jeszcze jedno: kupiłem sobie kostkę kąpielowego mydła dial, którą będę > przechowywał w hotelowym sejfie, by uniknąć dalszych nieporozumień. > > :36_2_34::36_2_34::36_2_34::36_2_34::36_2_34::36_2_34::36_2_34::36_2_34::36_2_34:
-
Zabawa - I Ty możesz zniszczyć marzenie
ania2012 odpowiedział(a) na ronia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
ale nikt nie umie masować. Właśnie wygrałam wspaniałą wycieczkę dla całej rodziny. -
roniaWnuczek poszedł w Zaduszki z babcią do kościoła. Ksiądz czyta wypominki: - Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila... Chłopiec słucha, aż wreszcie zaniepokojony ciągnie babcię za rękaw: - Babciu, chodźmy stąd, bo on nas wszystkich zadusi! - szepce.-------------------------------------------------------------------------------- - Tatusiu, zrobiłem dobry uczynek. Widziałem jak nasz sąsiad gonił ruszający z przystanku autobus... - I co? - Poszczułem go naszym Burkiem i zdążył... -------------------------------------------------------------------------------- - Mamo, ile pasty do zębów jest w tubie? - Nie mam pojęcia, syneczku. - A ja wiem! Od telewizora do kanapy! Ojciec chciał oglądać mecz w TV, ale mu małe dziecko za bardzo przeszkadzało, więc zaprowadził je do jego pokoju, włączył adapter (taki jeszcze na czarne płyty), założył mu słuchawki na uszy i "puścił" bajkę. Po jakimś czasie słyszy dziwne odgłosy dobiegające z pokoju malca: "BUM BUM BUM ..." Ale że mu się ruszyć nie chciało, więc oglądał mecz dalej. Po jakimś czasie znowu słyszy coraz głośniejsze: "BUM BUM BUM ...." Więc postanowił jednak sprawdzić co się tam wyprawia. Otwiera drzwi i widzi malucha ze słuchawkami na uszach, walącego głową w ścianę i powtarzającego ciągle : - Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! ...... Ojciec zdejmuje mu słuchawki, zakłada je na uszy a tam: Chcesz? Opowiem ci bajeczkę... Chcesz? Opowiem ci bajeczkę... Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
-
market - kolejki - klienci
-
AdoniS :36_4_9: Ps. Muszę lecieć papapa
-
manko - kasa - ekspedientka
-
AkustykA
-
hołd - oddać - zwrócić
-
AligatoR Pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa