Skocz do zawartości
Forum

ania2012

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez ania2012

  1. emulsją Ewa masuje ulubionych ludzi szybko jak antylopa.
  2. huberta Halo Urszulka będę eksperymentować rano także alarmuję.
  3. Brazylia Muzyka polska czy zagraniczna?
  4. paprykowe Paluszki słone czy z sezamem ?
  5. może sprawić. Jest taka malutka i...
  6. AnulkaKsiądz i rabin mieli zderzenie czołowe. Kiedy opadł pył - masakra. Samochodów właściwie nie ma... Z jednego wysiada rabin, lekko potłuczony. Z drugiego ksiądz - parę siniaków. Patrzą na siebie, na samochody - niedowierzanie... Rabin mówi do księdza: - To niemożliwe, że żyjemy. - No właśnie - to musi być znak od Szefa. - Tak, to znak od szefa, żebyśmy się wreszcie pogodzili. - Tak, koniec waśni między religiami - decyduje ksiądz. Rabin (wyciąga piersiówkę): - Napijmy się, żeby to uczcić. Ksiądz wziął butelkę, pociągnął parę łyków i oddal rabinowi. Rabin nie napiwszy się zakręcił butelkę i schował. - A ty? - A ja poczekam, aż przyjedzie policja!
  7. mściciela Miło ściskam całując Ireczka co Ireczek ekstra lubi ach.
  8. AnulkaSzedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie - wpadnę. Wita go miły, uśmiechnięty sprzedawca: - Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić? Facet się zastanowił i mówi: - Rękawiczki. - To proszę podejść do tamtego działu. Facet idzie do wskazanego działu i mówi: - Potrzebuję rękawiczki. - Zimowe czy letnie? - Zimowe. - To proszę przejść do następnego działu. Facet poszedł: - Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki. - Skórzane czy nie? - Skórzane. - To proszę podejść do działu następnego. Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska: - Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki. - Z klamerką czy bez? - Z klamerką. - Proszę podejść do następnego stoiska. Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc: - Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką. - Klamerka na zatrzask czy na rzepy? - Na rzepy. - Zapraszam do działu naprzeciwko. Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy: - Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie! - Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać dokładnie takie, jakie pan potrzebuje. Facet idzie dalej: - Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy. - A jaki kolor? Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy: - Taki mam sedes, taką glazurę, dupę wam wczoraj pokazałem, dajcie mi papier toaletowy! :36_2_34::36_2_34::36_2_34:
  9. Małgosiaprzeczytajcie całość :Autentyczna korespondencja pracowników pewnego londyńskiego hotelu z > gościem. Hotel opublikował te teksty w jednej z ogólnokrajowych gazet. > > ********************** > Szanowna Pani Pokojówko, > > Proszę nie zostawiać w mojej łazience tych małych hotelowych mydełek, > ponieważ przywiozłem ze sobą własne duże mydło kąpielowe dial. Proszę też > zabrać 6 nieotwartych mydełek z półki pod apteczką i 3 z mydelniczki pod > prysznicem, ponieważ mi zawadzają. Dziękuję. > > S. Berman > > ********************** > Szanowny Gościu z pokoju 635, > > Nie jestem tą pokojówką, która zwykle sprząta Pański pokój. Ona ma wolnei > wróci jutro, czyli w czwartek. Tak jak Pan prosił, zabrałam 3 mydełka spod > prysznica. Zdjęłam 6 mydełek z półki i położyłam na pudełku z chusteczkami, > na wypadek gdyby Pan zmienił zdanie. Na półce leżą teraz tylko 3 mydełka, > które zostawiłam dzisiaj, bo mam polecenie, by zostawiać codziennie 3 > sztuki > w każdym pokoju. Mam nadzieję, że jest Pan zadowolony. > > Dotty > > ********************** > Szanowna Pani Pokojówko, > > Mam nadzieję, że tym razem zwracam się do Pani, która zwykle sprząta mój > pokój. Najwidoczniej Dotty nie powiedziała Pani o moim liściku dotyczącym > mydełek. Kiedy dziś wieczorem wróciłem do pokoju, zobaczyłem, że położyła > Pani 3 kolejne małe camay na półce pod apteczką. Zamierzam pozostać w tym > hotelu jeszcze przez dwa tygodnie i zabrałem ze sobą własne kąpielowe mydło > dial, nie będę zatem potrzebował tych 6 małych camay, które leżą na > wspomnianej półce i przeszkadzają mi przy goleniu, myciu zębów i tak dalej. > Proszę je zabrać. > > S. Berman > > ********************** > Szanowny Panie, > > W ostatnią środę miałam wolny dzień i zastępująca mnie pokojówka > zostawiła u Pana 3 hotelowe mydełka, bo mamy polecenie od kierownika, by tak zawsze > robić. Zabrałam 6 mydełek, które zawadzały Panu na półce, i przełożyłam je > do mydelniczki, gdzie trzymał Pan swoje mydło dial, a dial położyłam w > apteczce, aby było Panu wygodniej. Nie ruszałam 3 mydełek, które zawsze > wkładamy do apteczki dla nowych gości i co do których nie zgłaszał Pan > obiekcji, kiedy wprowadzał się Pan w poniedziałek. > > Jeśli mogę jeszcze czymś Panu służyć, proszę dać mi znać. > > Pańska pokojówka Kathy > > > ********************** > Szanowny Panie, > > Zastępca dyrektora, pan Kensedder, poinformował mnie dziś rano, żedzwonił > Pan do niego wieczorem i skarżył się na pracę pokojówki. > > Przydzieliłam Panu inną osobę. Mam nadzieję, że przyjmie Pan moje > przeprosiny za wszelkie kłopoty. Gdyby miał Pan jeszcze jakieś uwagi, > bardzo proszę skontaktować się ze mną, bym mogła sama poczynić odpowiednie kroki. > Będę wdzięczna, jeśli zadzwoni Pan wprost do mnie między godziną 8 a 17, > numer wewnętrzny 1108. > > Elaine Carmen, administrator > > ********************** > Szanowna Pani Administrator, > > Nie mogę się z Panią skontaktować telefonicznie, ponieważ opuszczam hotel o > 7.45 i wracam dopiero o 17.30 lub 18.00. Właśnie dlatego wczoraj wieczorem > dzwoniłem do pana Kenseddera. Pani już wtedy nie było. Prosiłem pana > Kenseddera tylko o to, żeby zrobił coś z tymi mydełkami. Nowa pokojówka > przydzielona mi przez Panią myślała chyba, że dopiero się wprowadziłem, bo > zostawiła u mnie kolejne 3 mydełka w apteczce, poza tymi 3, które zawsze > kładzie na półce. W ciągu ostatnich 5 dni zebrałem już 24 mydełka. > > Czy to się kiedyś skończy? > > S. Berman > > ********************** > Szanowny Panie, > > Pańska pokojówka Kathy została pouczona, by nie zostawiać mydełek w Pańskim > pokoju. Kazałam jej też usunąć te, które już tam były. Jeśli jeszcze mogę > czymś Panu służyć, proszę do mnie zadzwonić: numer wewnętrzny1108, od 8 do > 17. > > Elaine Carmen, administrator > > ********************** > Szanowny Panie Dyrektorze, > > Znikło moje duże mydło dial. Z mojego pokoju zabrano wszystkie mydła, > łącznie z moim własnym. Wczoraj wróciłem późno i musiałem wezwać posłańca, > żeby mi przyniósł 4 małe kostki cashmere bouquet. > > S. Berman > > ********************** > Szanowny Panie, > > Poinformowałem naszą administratorkę, panią Elaine Carmen, o Pańskim > problemie z mydłami. Nie rozumiem, dlaczego w Pańskim pokoju nie było > mydła, > wydałem przecież wyraźne polecenie, by każda pokojówka przy każdym > sprzątaniu zostawiała w każdym pokoju 3 kostki mydła. Natychmiast poczynimy > w tej sprawie odpowiednie kroki. Proszę przyjąć moje przeprosiny za > kłopoty, które sprawiliśmy. > > Martin L. Kensedder, zastępca dyrektora > > ********************** > Szanowna Pani Administrator, > > Kto, do diabła, zostawił w moim pokoju 54 mydełka camay? > > Wróciłem wczoraj wieczorem i leżały u mnie 54 sztuki. Nie chcę 54małych > kostek camay. Chcę moje jedno jedyne, cholerne, wielkie mydło dial. Czy > Pani rozumie, że mam tu 54 kostki mydła? Chcę tylko moje duże dial. > > Proszę mi zwrócić moje kąpielowe mydło dial. > > S. Berman > > ********************** > Szanowny Panie, > > Skarżył się Pan, że ma Pan w pokoju za dużo mydła, więc poleciłam je > sprzątnąć. Następnie poskarżył się Pan panu Kensedderowi, że mydło znikło, > więc osobiście przyniosłam je z powrotem: 24 kostki camay plus jeszcze 3, > które powinien Pan otrzymywać codziennie (sic!). Nic nie wiem o 4 kostkach > cashmere bouquet. Najwyraźniej Pańska pokojówka Kathy nie wiedziała, że > przyniosłam te mydła, więc także zostawiła 24 sztuki camay plus standardowe > 3. Nie wiem, skąd się Pan dowiedział, że goście tego hotelu otrzymują duże > kąpielowe mydła dial. Udało mi się znaleźć duże ivory, które położyłam w > Pańskim pokoju. > > Elaine Carmen, administrator > > ********************** > Szanowna Pani Administrator, > > Dziś tylko krótka notatka o stanie mydełek w moim pokoju. Obecnie mam: > > - na półce pod apteczką 18 kostek camay w 4 słupkach po 4 sztuki plus 1 > słupek z 2 sztukami, > > - na pojemniku na chusteczki 11 kostek camay w 2 słupkach po 4 > sztuki plus 1 słupek z 3 sztukami, > > - na toaletce w sypialni 1 słupek z 3 kostkami cashmere bouquet, 1 słupek > z 4 dużymi kostkami ivory, do tego 8 kostek camay w 2 słupkach po 4 sztuki, > > - w apteczce w łazience 14 kostek camay w 3 słupkach po 4 sztuki plus 1 > słupek z 2 sztukami, > > - w mydelniczce pod prysznicem 6 kostek camay, bardzo rozmiękłych, > > - na północno-wschodnim rogu wanny: 1 kostka cashmere bouquet, mało > używana, > > - na północno-zachodnim rogu wanny: 6 kostek camay w 2 słupkach po 3 > sztuki. > > Proszę poprosić Kathy, by przy każdym sprzątaniu dopilnowała, żeby słupki > były równo ułożone i odkurzone. Proszę ją także poinformować, że słupki, w > których jest więcej niż 4 kostki, mają tendencję do przewracania się. > > Pozwolę sobie zasugerować, że parapet w mojej łazience nie jest > wykorzystywany i że znakomicie nadaje się do składowania kolejnych dostaw. > > I jeszcze jedno: kupiłem sobie kostkę kąpielowego mydła dial, którą będę > przechowywał w hotelowym sejfie, by uniknąć dalszych nieporozumień. > > :36_2_34::36_2_34::36_2_34::36_2_34::36_2_34::36_2_34::36_2_34::36_2_34::36_2_34:
  10. ale nikt nie umie masować. Właśnie wygrałam wspaniałą wycieczkę dla całej rodziny.
  11. roniaWnuczek poszedł w Zaduszki z babcią do kościoła. Ksiądz czyta wypominki: - Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila... Chłopiec słucha, aż wreszcie zaniepokojony ciągnie babcię za rękaw: - Babciu, chodźmy stąd, bo on nas wszystkich zadusi! - szepce.-------------------------------------------------------------------------------- - Tatusiu, zrobiłem dobry uczynek. Widziałem jak nasz sąsiad gonił ruszający z przystanku autobus... - I co? - Poszczułem go naszym Burkiem i zdążył... -------------------------------------------------------------------------------- - Mamo, ile pasty do zębów jest w tubie? - Nie mam pojęcia, syneczku. - A ja wiem! Od telewizora do kanapy! Ojciec chciał oglądać mecz w TV, ale mu małe dziecko za bardzo przeszkadzało, więc zaprowadził je do jego pokoju, włączył adapter (taki jeszcze na czarne płyty), założył mu słuchawki na uszy i "puścił" bajkę. Po jakimś czasie słyszy dziwne odgłosy dobiegające z pokoju malca: "BUM BUM BUM ..." Ale że mu się ruszyć nie chciało, więc oglądał mecz dalej. Po jakimś czasie znowu słyszy coraz głośniejsze: "BUM BUM BUM ...." Więc postanowił jednak sprawdzić co się tam wyprawia. Otwiera drzwi i widzi malucha ze słuchawkami na uszach, walącego głową w ścianę i powtarzającego ciągle : - Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! ...... Ojciec zdejmuje mu słuchawki, zakłada je na uszy a tam: Chcesz? Opowiem ci bajeczkę... Chcesz? Opowiem ci bajeczkę... Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
  12. AdoniS :36_4_9: Ps. Muszę lecieć papapa
  13. AligatoR Pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...