goyahehe a co do ząbków i solarium to opowiem Wam taka krótką historie.
Rok temu przed ślubem, żeby pięknie wyglądać chodziłam na solarium noi raz wybrałam sie z przyszłą bratowa do nowo otwartego solarium wiec mowie jak juz chodziłam tak na 5 min to zaszaleje i pojde na 7! ha! po tych 7 minutach nieźle mnie przypieklo! wieczorem jak poszłam sie wykapac a w łazience było chłodnawo rozebrałam sie i poczułam jak mi sie zakreciło w głowie i że padam z sił, szybko sie ubralam ale nie zdazylam wyjsc z łazienki, tylko wołałam rozpaczliwie przyszlego meza, przybiegł w ostatniej chwili jak sie zsuwałam po ścianie i szczęka tak walnęłam o J. ramie, ze mi kawałek jedynki odpadło!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jak sie ocknelam to zaczelam czyms pluc, patrze a ja kurde 1/3 jedynki nie mam, myslalam, ze zemdleje, 2 tyg przed ślubem! Naszczescie za 3 dni byłam umówiona z dentystka i szybko do niej zadzwoniłam, ze wole jedynke załatac niż jakiegos tam zęba z tyłu ;) Dodam jeszcze, ze ta jedynka juz raz mi pękła i miałam dorabiana, wiecie ile mnie to nerwów kosztowało? najgorsze jak przymierzalam suknie słubna do przymiarki, spalona na raka i szczerbata ;))) :36_2_49: No to niezłą przygodę miałaś - teraz się wydaje śmieszne, ale wtedy chyba było straszne