Skocz do zawartości
Forum

ania2012

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez ania2012

  1. Wszystkiego najlepszego :36_4_11::36_4_11::36_4_11:
  2. ewie Eksperymenty wnosiły inne efekty.
  3. Pszczółka Maja Strażak Sam czy Bob Budowniczy ?
  4. będę już wiedziała. I nikt mi ...
  5. satysfakcja - zadowolenie - uśmiech
  6. Hej Ninarre a jakiej firmy maseczkę używasz ? Ja mam problem z włosami bo bardzo mi wypadają chyba też muszę sięgnąć po jakieś witaminki. Ja dzisiaj na 18-tą jadę do chirurga. Niestety znowu mi się powrastał paznokieć i to po obu stronach. Natalka poszła na drzemkę a ja szykuję się do lekarza. Normalnie zaczęłam się stresować tą wizytą. Mam tylko nadzieję że wytnie mi z dwóch stron a środek paznokcia zostawi, że nie będzie konieczności zrywania całego paznokcia. W ogóle ciekawe ile sobie policzy, powinnam mieć zniżkę dla stałego pacjenta .
  7. Stronka za zdrowie dla nas wszystkich Natalka poszła na drzemkę a ja szykuję się do lekarza. Normalnie zaczęłam się stresować tą wizytą. Mam tylko nadzieję że wytnie mi z dwóch stron a środek paznokcia zostawi, że nie będzie konieczności zrywania całego paznokcia. W ogóle ciekawe ile sobie policzy, powinnam mieć zniżkę dla stałego pacjenta .
  8. Agnieszka Włodarczyk Ulubiona aktorka zagraniczna ?
  9. Witam Cię serdecznie :)
  10. zdrowa żywność Ryż biały czy brązowy ?
  11. Ja też nie Jeszcze nigdy nie nosiłam czapki kominiarki.
  12. ja też nie Jeszcze nigdy nie gasiłam pożaru.
  13. ja też nie Jeszcze nigdy nie zasnęłam na stojąco.
  14. radość sercaJeśli mężczyzna po seksie czule obejmuje kobietę i coś tam jej w dodatku szepcze do ucha, to jest więcej niż pewne, że skurczybyk gada we śnie... Bóg mówi do Adama: - Adam daj żebro! - Nie dam! - No Adam daaaj!!! - Nie dam! - No proszę Adam daj!! - Nie dam, mam jakieś złe przeczucie. Pan Bóg pyta Adama i Ewę: - Kto chce sikać na stojąco? - Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam. - W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm. Druga w nocy. Wchodzi pijany facet do domu, ledwo się trzyma na nogach. Patrzy przed siebie i widzi żonę: - Heniek, ile razy Ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 masz być w domu?! Na co pijany mąż: - No maszszsz, znooowuuu miiii sieeeę poooomyyyyliłoooo. - Często pijesz? - Od czasu do czasu... - To znaczy? - Od czasu jak knajpę otworzą, do czasu jak ją zamkną Czy jest jakaś miara szczęścia? - Tak, promile. Pan domu budzi się około południa na zimnej podłodze w przedpokoju. Włos niechlujny, szata pomięta... Ze ściśniętego gardła wydobywa się słaby szept: "Maksiuuuu, Maksiuuuu..." Wbiega radosny jamnik potrząsając uszami i węsząc dookoła. Słychać ciche: "Chuch... Szukaj..." Siedzi sobie dwóch żuli, siorbią wódeczkę i jeden czyta na głos gazetę: - Tu piszą, że picie alkoholu skraca życie o połowę... Ile masz lat Stefan? - 30. - No widzisz, jakbyś nie pił miałbyś teraz 60! Trzech skazanych w drodze do więzienia. Każdemu z nich pozwolono zabrać jedną rzecz, która pomoże mu zabić czas podczas odbywania kary. W autobusie jeden wyciągnął pudełko farb i stwierdził, że zamierza malować co tylko będzie mógł. Drugi wyjął talię kart i powiedział, że będzie mógł stawiać pasjansa, grać w pokera i wiele innych gier. Trzeci skazany siedział cicho i uśmiechał się pod nosem. Pozostali dwaj zauważyli to i zapytali, dlaczego jest z siebie taki zadowolony, co ze sobą zabrał. Facet wyjął paczkę tamponów i uśmiechnął się. Dwaj pozostali nie mogąc pojąć o co chodzi, zapytali co zamierza z nimi zrobić. Na to on, wskazując na pudełko, powiedział: - Według tego co tu napisali będę mógł jeździć konno, pływać, jeździć na rowerze. Babciu, czy dziadek jest mechanikiem? - Nie wnusiu. - Dziwne, bo właśnie leży na ulicy pod autobusem... Kupował facet od rolnika chałupę nad jeziorem. I pyta go: - Panie, a jak tutaj z komarami? - Noooo... czasem są, ale my znaleźliśmy sposób! - Tak? Jaki? - Nooo.... sadzamy teściową na ławeczce przed chałupą i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lecą do niej i jest spokój! - Ale ona się przecież zadrapie na śmierć! - Nieeeee... jest sparaliżowana...Na Manhattanie płonie wielki wieżowiec. Trwa akcja ratownicza, jednak ogień szybko strawił klatki schodowe i nie wszystkim udało się uciec. W pewnym momencie na dole, na ulicy pojawia się pijany Polak i zobaczywszy co się dzieje, krzyczy: - Ludzie skaczta, będę was łapał!!! Wszyscy zignorowali jego pijackie wrzaski, ale kiedy ogień zaczął wdzierać się do pomieszczeń i uwięzieni ludzie stali już na parapetach, to właściwie nie mieli innego wyjścia. Zaczęli skakać z okien... i nagle się okazało, że pijaczek skrzętnie się uwijał i wszystkich łapał i ratował. Zdziwiony tłum bił brawo i wszyscy podziwiali dzielnego Polaka. Nagle w oknie pojawił się rosły murzyn i bez wahania rzucił się w dół. A Polak w ostatniej chwili cofnął wyciągnięte ręce i krzyczy: - Ej, no! Ale spalonych nie rzucajta! Góralskie wesele - oczywiście jak to bywa na weselu wszyscy się pobili, ciężka masakra, sprawa w sądzie... Zeznaje drużba: - Tańczę sobie z panna młodą, aż tu nagle młody przeskakuje przez stół i lu!!! jej kopa między nogi... Sędzia: - To musiało zaboleć.. - Zaboleć?! Trzy palce mi złamał!!!ajta!!! Szczur na statku wpada na mostek i mówi do kapitana: - Gościu, my mamy jutro ćwiczenia ewakuacyjne! Tak że bez paniki! Zaparkowałem wczoraj przypadkowo w strefie dla niepalących. Jak wróciłem samochód nie zapalił... Do dermatologa zgłasza się mężczyzna, który od czasu powrotu z wakacji, zauważył zmiany na swoim "ogierze". Widząc zachowanie lekarza podczas oględzin, pyta: - Czy to jest coś poważnego? - Powiem tak!... Będzie pan teraz jak rakieta po starcie! - Coraz szybszy? - Nie!... Odpadnie panu jeden człon! Dobre Najlepsze z pożarem - masakra
×
×
  • Dodaj nową pozycję...