Skocz do zawartości
Forum

realne

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez realne

  1. realne

    Lipiec 2010

    agatcha - ja bede po mieszkaniu puszczac w skarpetkach antyposlizgowych [lub boso od czasu do czasu]... zadnych bucikow :) tylko na dwor ale z jak najbardziej elastyczna podeszwa... ze spacerku wróciłam o 16... mała wyjątkowo nie spała - troszke na początku i troszkę pod koniec [w powrocie do domu w autobusie]
  2. realne

    Lipiec 2010

    może też się zwlokę na spacer... tylko ja najpierw MUSZĘ umyć łepek :P
  3. realne

    Lipiec 2010

    My ostatnio wstajemy 6:10... odpiszę jak mała zaśnie Pozdrowienia od Magdalenki... "0,t n m ff"
  4. realne

    Lipiec 2010

    aAa kotki dwa, szarobure obydwa... nic nie będą robiły, tylko mnie bawiły wszyscy poszli już spać, a ja ciągle na kompie gram hihihi :) ps słyszeliście piosenkę Grechuty - muszę dziś wykonać plan? http://www.youtube.com/watch?v=bAkJiZMiqLY&feature=related mamusie słuchające babyradio.pl pewnie słyszały - jest świetna :) druga piosenka z babyradio.pl która ciągle za mną chodzi to Straszne żaby zespołu Gawęda [zwłaszcza zwrotka śpiewana przez chłopca - zaje... podoba mi się jego głos w tym wykonaniu] :P http://www.youtube.com/watch?v=AOqmxZSzujE
  5. realne

    Lipiec 2010

    mamaolarealne - łączę się z Tobą w bólu ząbkowania. My dzis głównie tańce uprawialiśmy, bo to zawsze młaego wycisza. A ja też jakoś oporna jestem na leki, więc z Leo stosujemy te chłodzone w lodówce gryzaki. Moja nic do buzi nie chce brac... probowalam gryzaki, twardsze zabawki, twardsze jedzenie [mace jako tako wcinała, ale nie jak była 'fala'] - nieskótkowało to chociaż miekkie zabawki - gryzaki, gumowe, butelka - nic... nawet mojego palca nie chciała, którym wcześniej ją uspokajałam nie raz [metoda preferowana w szpitalu gdzie rodziłam] Guga12Czytam i oczom nie wierze bo tu większość lipcowych bobasów już raczkuje, a u nas tylko pupę zadziera do góry i na rączkach się podnosi a nie wie co dalej\Realne moja też piszczy i płacze i wiem że nic jej nie jest, i czasem mam ochotę ją tak zostawić a w rezultacie jestem na tyle mało odporna że biegnę na każde zawołanie więc nawet czasu dla Was mi brakuje. ja jestem na tyle wyrodna że nie reaguje od razu na płacz - już się chyba oduczyłam, ale łatwo nie było... bo wiem, że jak nie podejdę to za chwilę będzie większa histeria... i to jest najgorszy etap - przeczekać histerię... oczywiście wcześniej upewnię się że nic jej nie dolega. i dzisiejszy dzień tak ją zmęczył że już śpi... zaczęła zasypiać przy cycku, przy odkładaniu sie obudziła, ale włączyłam jej pozytywkę pieska, światełka, wibracje i śpi. I... w bólach ale chyba zaczyna mi pełzać do przodu... patrzyłam na nią a ta kombinowała, ryczała - histeria na całego i przesuwała się powoli do przodu... ale raczej przez przypadek bo to takie, raz do przodu, raz do tyłu... bardziej na boki... chwila pisków i wtulania sie w podłogę i znowu coś tam do przodu, cos tam w bok... tam gdzie się uda :P Też nie raczkuje, nawet pupy nie podnosi, tylko na rekach sie trzyma w pozycji do raczkowania jest przez chwilę jak chce cos wstac z siadu :( połowę dnia spędziła bez pieluchy [bo tak marudziła, że nie było okazji założyć... nie chciałam jej męczyć dodatkowymi akrobacjami] :P niczego nie zsikała... i chyba wie że nocnik = siku, bo jak zrobi siku to chce wstawać i już coraz częściej jej się to udaje...
  6. realne

    Lipiec 2010

    Anuszka - dlatego stwierdziłam, że nie będę reagować na jej marudzenie i kwilenie [czasem naprawdę donosny płacz] jak widzę że nic jej sie nie dzieje... żeby się nie nauczyła, że jak płacze to od razu mama weźmie i zrobi... mowie jej ze jestem i wszystko jest dobrze, widzi mnie, jak nadal płacze a widze cos chce zrobic to kibicuje jej ['kombinuj, kombinuj...'] - oczywiście z oczu jej nie spuszczam
  7. realne

    Lipiec 2010

    Nie mam siły do marudzenia małej - wysiadam... chyba jednak dalsze wychodzenie ząbka ją boli... chociaż maść średnio pomogła... teraz położyłam ją na macie... popełzała wkoło siebie i lekko do tyłu i... zaczęła płakać - jak się odzywałam to jeszcze gorzej - to przestałam reagować i zasnęła na macie :P tylko jest bez pieluchy i częściowo leży na dywanie [nogami]...
  8. realne

    Lipiec 2010

    mi sie podoba takie krzesełko.. jest fajne z tym składaniem.. ale nic nie piszą o ściąganej tacce i regulacji wysokości i nie wygląda na to żeby się dało obniżyć... ale wygląda fajnie [inaczej] NOWOŚĆ KRZESEŁKO DO KARMIENIA SUPER CENA (1467481769) - Aukcje internetowe Allegro
  9. realne

    Lipiec 2010

    Blumchen - super wieści i super fotki... my też mamy chodzik chicco [taxi] ale tylko w Zd Woli - w Wawie nie mamy miejsca wiec i tak nie miałaby gdzie chodzic :)
  10. realne

    Lipiec 2010

    aha... nie dodam nic... bo mi ten obrazek w ogole nie podoba... myślałam ze można tam jeszcze podawać daty kiedy który wyskoczył... ale nie można to nie będę się tym bawić :P
  11. realne

    Lipiec 2010

    Anuszka - czemu mam dodać kokardkę? a z fotografować się nie da jeszcze... ledwo palcem mogłam sprawdzić bo nie dawała... to jest ledwo przebite chyba nawet jeszcze nie po całości ząbka, ale jest już ostre... więc nie wiem czy nie za wcześnie za gratulacje :P
  12. realne

    Lipiec 2010

    Anuszkakasiamaj dzięki za przypomnienie :) Ja nie wiem, na jakim świecie żyję... Wczoraj mąż mnie pyta "a Ty wiesz, że było rozdanie Oskarów?" A ja "No wiesz, nie dostałam zaproszenia, to nie wiem". Aż mi czasem głupio, że tak mało spraw mnie ostatnio obchodzi... w koncu teraz masz cos innego na glowie - wazniejszego niz oscary etc...:) aaa i dzis mojej małej wyszedł ten ząbek :) tzn jeszcze nie cały ale czesc juz sie przebiła... myslicie ze mozna to juz traktowac jako pierwszy ząbek?
  13. realne

    Lipiec 2010

    mamaolaHej.Ja się tylko witam. Od wczoraj w kiepskim nastroju... Nocami walczę z Leo, w dzień "dogorywam". Idzie nam druga jedynka u góry... Chciałam się tylko podzielić radosną wiadomością - Leo się dziś rano przewracał z pleców na brzuszek :) Pierwszy raz i zrobił to kilka razy z rzędu. Przebierałam go, a on zobaczył jakąś zabawkę z boku, którą chciał sięgnąć. Ja go buch z powrotem na plecy, to on znowu na brzuch :) Tylko, ze robił to często przytrzymując się kołdry... Ale zawsze coś :) Może ten neurolog nie potrzebny? Miłego dnia zyczę. super ze sie przekreca :) wieksze dzieci pozniej wszystko zaczynaja - ponoc :) a Leos to maly gigancik :) Wizyta u neurologa jest opcjonalna - tzn nie zaszkodzi [moje zdanie] :) Rudziarealne ale wypanek miałaś chyba już jakiś czas temu... nie pamietam dokładnie. Więc chyba też nie miał większego wplywu na dzidziusia. Czy się myle? Cytologie mam ok. Co prawda II grupa, ale ok. W ogóle ta gin powiedziała że co 2 lata powinno robić się badania wątrobowe, marketry nowotworowe itp. itd... A ja to na prawdę w szoku byłam. Żaden gin nie chciał mnie tak badać mimo że miałam torbiele i nie wiadomobyło skąd się biorą tym bardziej że często same znikały. No niby nic, ale osiągały duże rozmiary. Pamiętam że pierwszy był 1/3 jajnika. tak, jak mialam 16 lat i balam sie ze jednak nie bede mogla miec w ogole dzieci, same powiklania 'powypadkowe' wiedzialam ze raczej nie beda stanowic zagrozenia... ale tu nie chodzilo o zagrozenia dla dzidziusia tylko o to czy nie ma przeszkod zeby w ogole mogl byc [plodnosc etc] jednak jak sie ostatnio okazalo najprawdopodobniej mala nie chciala wyjsc wczesniej, tylko moj organizm chcial ja wyrzucic... natalia2000Adaś już czwartą noc przespał ciągiem, więc chyba oficjalnie mogę uznać to za naszą normę. Całe szczęście. Ja położyłam się spać przed 22.00 i wstałam ledwo 7.00 :))Wczoraj Pani Krystyna okazała się bardzo fajna. Mieszka niedaleko, warunki odpowiadają, od razu zajęłą się Adasiem. Niestety ma uczulenie na kota. Zobaczymy jak to wyjdzie. Ja mam jeszcze dwa numery i dzisiaj też spotykam się ze starszą panią. Sądząc jednak po naszej rozmowie telefonicznej nie nadaje się dla mnie. Stanowcza, bez poczucia humoru, do tego... muszę wyjść po nią na przysztanek, bo nie wiec jak do nas trafić (dla mnie dotarcie do nas to test: w końcu niania powinna być zaradna; zapytać, wyguglać, czy sprawdzić na mapie :) Mam do Was pytanie. Adaś od kilku dni bardzo marudzi podczas jedzenia w krzesełku do karmienia. Płacz zaczyna się zazwycaj wtedy kiedy zobaczy miseczkę z jedzeniem. Na pocżatku myślałam, że płacze, ponieważ chce "już! natychmiast!". Jednak nie. Nawet kiedy mu daję szybko to zaczyna płakać. Chce jeść, a jednocześnie wpada w straszną histerię. To chyba też nie zęby, ponieważ tak dzieje się tylko podczas śniadania i obiadu. Deserek przebiega bezboleśnie. realne ja też mam sporo wątpliwości smarując dziąsła dentinoxem. Zawsze mam wrażenie, że Adaś od razu wszystko zlizał :) moze maluch chce tylko slodkie w koncu deserek jest duzo smaczniejszy niz obiadek :) ja ze wzgledu tych watpliwosci smaruje max 1x dziennie... czasem pomoge czopkiem - paracetamolem [ale albo jednym, albo drugim, nigdy tych 2 rzeczy nie daje tego samego dnia - wiem paranoik jestem pod tym wzgledem]... maz na odwrot - on byle co bierze tone tabletek i to samo tu sugeruje [tzn posmaruje, mala nadal placze, albo cos a ten 'moze jeszcze raz posmaruj lub daj czopek']... slim_lady Realne - dobre określenie - "przysmak" :) a co do wstawania to wspolczuje... dla mnie 5ta to tez srodek nocy... czasem dopiero o tej zdarza mi sie isc spac natalia2000Jeszcze jedno. Sprawdzałam Adasia na siatkach centylowych i jest okej: waga na 60 centylu, wzrost na 70. Adaś jednak od dobrych kilku tygodni nie przybrał nic na wadze. Jednak był bardzo okrągłym bobaskiem, a teraz przez to, że się tyle rusza chyba zaczął się wydłużać. Teraz waży 9,1 kg i ma 73 cm. Myślicie, że powinnam konsultować to z lekarzem? Generalnie je ładnie. jak dzieci zaczynaja sie wiecej ruszac to zaczynaja szczuplec i slabiej przybieraja na wadze... moga nawet troszke stracic - tak pani ordynator u nich ze szpitala z pediatrii powiedziala jak martwilam sie o swoja kruszynke - czy waga 7,5 ktora stala przez jakis czas jest ok... annazKurcze oprócz tego nieprzyjemnego zapachu jest brak apetytu czyżby znowu gardło ?nieeeeeeeee Kochane nie mam na nic siływ nocy śpię po 2 godz w dzień też rajd padam bywa że ze zmączenia poprostu wyję.. Ale w kazdej chwili podczytuję Was i tęsknię nie zapominajcie o mnie moze tez byc cos z zoladkiem - wiem ze problemy z zoladkiem tez moga objawiac sie nieprzyjemnymi zapaszkami... moze jadla cos nowego?
  14. realne

    Lipiec 2010

    Slim - hehe nowy przysmak dla naszych dzieci ktory zawsze mamy 'pod reka' obok cycka u nas noc udana - mała poszła spać koło 22-23 i spała do 6:30 Rudzia - też byłam u jednego gin i dał mi tabletki bez pytania/badania - poszłam do innego a ten się za głowę złapał i zlecił mi badania - pobrał też cytologię i... do tej pory nie odebrałam wyników a było to dobre 4 lata temu :P [w ZD Woli - a później nie miałam jak odebrać bo zaczęłam wyjeżdżać na 'weekendy' do Warszawy - tylko ten weekend trwał od wtorku do poniedziałku [na noc co domu żeby się pokazać i z powrotem do Warszawy] A mama wynikow odebrać nie mogła - była w przychodni i przestraszyła się że coś nie tak bo jak nie chcą wydać to pewnie lekarz ma się do czego przyczepić... przed ciążą zrobiłam cytologię w Warszawie i okazało się, że wszystko jest ok i nie ma innych przeciwwskazań do dzidziusia [a jakby się nie udawało to dopiero głębsza diagnostyka]... wypadek jednak mógł więcej namieszać, tym bardziej ze uderzenie było w okolicach miednicy
  15. realne

    Lipiec 2010

    Aśku - nie wydaje mi się, najlepiej sie czulam przy wadze 50kg, ale waga 55 jest wg mnie optymalna [tzn i do osiągnięcia i w miarę bym wygladała]... teraz moja waga stoi, ale i nie odchudzam się i w domu siedzę, ale w Zduńskiej juz będą spacerki, stresy, aktywność etc to będzie lepiej :P Waga 44 była ciutkę za mała, [ręce i nogi za chude, ale brzuszek i tak był - przynajmniej ja widziałam] Kasia - jak chcesz wkleić zdjęcie to klikaj taką jakby 'pocztówkę' - jakby góry na żółtym tle [3 pola dalej od tej ziemi, pod ikonką 'cofnij'] - tu się wkleja obrazek, ta ziemia służy do wklejania linków...
  16. realne

    Lipiec 2010

    Aśku - gratuluje kupki do nocniczka - a wpadkami się nie przejmuj - nawet nam się jeszcze zdarzają [mówie o tych grubszych] - i to nie zawsze do pieluchy [wczorajszy przypadek], ostatnio zauważyłam że mamy średnio 1-2 wkłady dziennie... 1 zazwyczaj w nocy lub wcześnie rano... i 1 w ciągu dnia... dziś jakoś poranną udało się uchronić... zobaczymy póxniej Ząbki coś ciągle dokuczają - a dokładniej ząbek - widać już lewą dolną jedynkę, tylko sie przebić nie może i maleństwo cierpi - mam wrażenie że coraz bardziej :(. Płacze aż się zmęczy... Posmarowałam jej dziąsełka dentinoxem [czy jakoś tak] ale nie wiem ile z tego poszło na dziąsełka, ile na język i wargi - boję się że może coś źle podaję, a tego nie powinno się przedawkowywać bo w końcu jest tam środek znieczulający.
  17. realne

    Lipiec 2010

    Kasia - Działa [ IMG]http://mysli-kasia.blogasek.pl/upload/172yz_1__3.gif[ /IMG] zlikwidowałam tylko spacje po '['
  18. realne

    Lipiec 2010

    Antoś, Alunia Wszystkiego Najlepszego z okazji kolejnego miesiąca
  19. realne

    Lipiec 2010

    Rudziaa teraz siedzi mi pod stołem i gryzie mnie w dużego palca!! no jak piesek się zachowuje! Wczoraj dorwał stare gazety... ja patrze a ten coś żuje.... no i wyciągnęłam mu z buzi wielki, zmemłany kawałek gazety...resztę napisze później bo już mnie w nogę drapie i krzyczy na mnie... To już kolejne porównanie do pieska [ostatnio z piłeczką mówiłaś ze lata za piłeczką jak piesek ] może w poprzednim wcieleniu był pieskiem :P Moja wczoraj gryzła mnie w mojego dużego palca - siedziała na nocniku na podłodze, ja zdjęłam nogę z łóżka - chciałam wstać - a ta złapała mnie za stopę i dużego palca do buzi.. [mniam mniam :P] i tez uwielbia gazety... uwaga - jak dasz czystą kartkę to zgniecie, poliże, ale nie zje, a gazetę to od razu... może farba drukarska ją kręci :P kasiamaj kurcze czemu nie mogę wrzucić od razu obrazka tylko link mi się zamieszcza????-coś nie tak w ustawieniach???-plisss help!!! Sprawdź: [ IMG]link[ /IMG] bez spacji po '[' Ja poszłam spać przed 4... mała wstała po 6:10, bez marudzenia, tzn zaczęła troszkę popłakiwać, ale zaczęłam bujać to zainteresowała się miśkami wiszącymi jej nad głową, zaczęła wyciągać do niech rączki i piszczeć z radości... jak puściła bąka to wzięłam ją na nocnik - pieluszka z nocy sucha - chyba niekarmienie przed snem powoduje że tak nie sika w nocy... ale zrobiła tylko siku :P i nie czuję jakoś specjalnie niewyspana [bałam się że obudzi się koło 3ciej i tak czuwałam co dodatkowo potęgowało moje niespanie] teraz znowu śpi, ale głowę ma do dołu bo leży na zagłówku na naszym łóżku i się przekręciła i ma głowę tam gdzie miała nogi.
  20. realne

    Lipiec 2010

    3nik zobaczymy.. niby chce mi sie spac, oczy mam przekrwione a spac nie moge... moja ostatnio na spacerach spac nie chce - jazda autem na nia tez nie dziala... tez potrafi mi przespac e ciagu dnia [i to czasem w kawalkach] 0,5h... a sa dni gdzie nie spi 3-4h... na szczescie ze spaniem nocnym wiekszych problemow nie ma... poza budzeniem sie czasami na jedzonko, ktore chce ograniczyc [tzn to nocne karmienie chce wyeliminować, tym bardziej ze zabek juz tuz tuz.] a ona nie taka glupia i woda oszukac sie nie da :P pewnie skonczy sie jak zwykle... w domu [w zd woli] odeśpię i doprowadzę sie do porządku :P [15.04 jade] ostatnio jak mnie starsza zobaczyła to stwierdziła ze muszę mieć anemie bo jestem biała jak papier... pobrała badania i... wszystko rewelacyjnie [tak dobrych wyników chyba nigdy nie miałam]
  21. realne

    Lipiec 2010

    mamaola - moja tez tak chlapie i czasem tez lapie sie za palce u nog i reszta rodzinki sie smieje ze nogi sobie myje bo mamusia nie domyła.. a jak się ją położy to kopie nogami tak że połowa wody robi aut :) mezowi pokazałam filmik to w pierwszej chwili myslal ze to Magdalenka :P Dziś wcześnie poszła mi spać - bo o 21... maz ja polozyl, pobujał, zajal troszke światełkami i wibracjami [pozytywka pieska dodawana do łóżka turystycznego - chyba w standardzie] dal do przytulenia Kurzołapa [imię miśka, którego dostalam od męża jeszcze z ciąży z intencją że to będzie misiek dziecka].. i cos czuje ze ja chyba tez pojde spac :P
  22. realne

    Lipiec 2010

    kasiula1978Witajcie kochane jestem bezrobotna na zasilku od dzis czekamy dwa tygodnie zobaczymy czy u Hubiego rozwinie sie ospa bo przez weekend byl z dzieciakami bratowej i dzis byli u lekatrza i obydwoje maja ospe tak wiec wszelakie wizyty i wizytacje wstrzymane :( Kasiula - współczuję, oby ospa się nie rozwinęła :) jak ja miałam ospę brat bawił się ze mną, skakał po mnie i się nie zaraził, a mama chciała żeby miał już to za sobą :P [ja miałam 8 lat brat około 1 roczku]
  23. realne

    Lipiec 2010

    natalia - szkoda ze masz takie przeboje... ja też szybko jestem padnięta i nie mam na nic siły, ani weny. I znowu spać po nocach nie mogę - wczoraj znowu poszłam spać po 5... a w dzień za bardzo nie mam okazji bo mała przez ząbkowanie jest strasznie mega marudna :/ u Magdy widać już białe bezpośrednio pod chyba już ostatnią warstwą dziąsełka... ale jeszcze przebić się nie może... a tak jej dokucza... dziś tak się darła, że aż się zmęczyła i śpi, ale tak czujnie że ruszyć się nie mogę - cud że dała się odłożyć. Mąż ma wrócić dziś wcześniej z pracy... zobaczymy - niby z kurierem jest umówiony 18:30, ale zobaczymy jak to wyjdzie - bo on zawsze ma coś do skończenia - a jak skończy to musi 10x sprawdzić czy na pewno skończył I ostatnio jestem strasznie na niego cięta :P A i dowiedziałam się, że znajomi zaczynają starania o maleństwo pierwsze próby nieudane, ale pracują dalej...
  24. realne

    Lipiec 2010

    Aśku - spala.. od 23 do 2giej [pozniej przez pol godziny tak niby spala, niby nie spala]... chciałam zeby zasnela bez cycka, ale po 2:40 sie poddalam i dalam cycka... i o 3ciej poszla dalej spac agatcha - moja w sumie zachowywała sie normalnie... po prostu asekuracyjnie chcialam sprawdzic czy sie nei zsikala - tez pod prześcieradłem mamy ceratke [nawet na naszym lozku] bo mala spi z nami, ja mam te moje problemy, a czasem jeszcze mleko poleci - wlasnie ostatnio znowu zaczelo leciec, wiec znowu mam mokre ubrania jak nie przystawie malej najpierw do lewej piersi lub przerwa jest zbyt dluga - powyzej 3h... mamaola - jak na razie wstaje tylko z nocnika i jak ma cos przed soba - jak siedzi na nocniku na podlodze blisko lozka to proboje za lozko lapac, ale jak siedzi normalnie np w lozeczku to jeszcze nie zlapala ze tez tak mozna... na nocniczku nie siedzi tak plasko i zawsze mozna sie dodatkowo odepchnac [nie ma to jak isc na latwizne - chyba po mamusi to ma ] anuszka - i tak stale posilki powinny byc bardziej o stalych porach
×
×
  • Dodaj nową pozycję...