Skocz do zawartości
Forum

anielinka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez anielinka

  1. Witajcie... u nas nocka suuuper, jak połozyłam wczoraj spać o 21 do łóżeczka, tak dzisiaj o 8 się obudziła calutką noc przespała, bez piśniecia, a jak rano o 6 Ł. wstawał do pracy to mówie do niego zobacz czy ona oddycha Andzia brawa dla dziewczyn za somodzielne jedzenie... Amelka niestety nie je żadnych gęstych rzeczy tylko zupy, więc odpada...a jak jej daje do jedzenia kaszke czy cos innego to ona tylko miesza w tej miseczce i tyle... no ale całe szczescie z samodzilnym załatwianiem sie nie mam problemu:) a co do smoczka to jak narazie nie wyobrazam sobie usypiania bez niego, bo w ciagu dnia to go zabieram i nie domaga sie...
  2. Magda no to kiepsko z tym dentystą szkoda że nic więcej nie powiedział i nie pomógł, no ale chyba faktycznie nic innego nie pozostaje tylko czekać...biedny Misiek Cafe goń chłopa, niech to dvd kiedy indziej naprawia, niech się bierze do roboty ino roz!!! Gosia zjedz sobie tą strucle i pogoń doła, będzie dobrze...musisz coś znależć i tyle...cierpliwości kochana!!! Andzia te Twoje dziewczyny to jakieś małe niezniszczalne robociki ...spadła z parapetu i jeszcze raz chce na niego wejść...tosz to szok... co do prasowania to ja też wszystko prasuje,(oprócz moich domowych bluzek i dresów) a Amelki rzeczy to w pierwszej kolejności, nie wyobrażam sobie ją ubrać w pomiętolone spodnie czy bluzke...
  3. gosiammmcafe82gosiammmCafe, że tak spytam niedyskretnie: co ty tu jeszcze robisz????? hmmmm????hihihi....moj mezol wzial sie za rozkrecanie dvd czy czegos tam wiec myk do was Nie noooo weź ty chłopu wytłumacz, że od rozkręcania dvd Baśki raczej nie będzie ależ się usmiałam
  4. andziaJakoś przetrwałam Maryśka spadła z parapetu, a raczej Zośka ją zepchnęła Na szczescie nic sie nie stało, na sekunde wyszłam z pokoju, a te sobie podsuneły ławe pod okno, masakra. Wiedziałam, ze to sie predzej czy pozniej tak skonczy o Matko!!!, dobrze że się nic nie stało...to sa małe diablice...
  5. andziaMoja kolezanka, o której Wam wczesniej pisałam, miała dzisiaj cc i urodziłą małego Filipka, 1350 g i 47 cm, miał problemy z oddychaniem, ale teraz juz jest ok. Strasznie sie ciesze!!! no to super, ciesze się!!!
  6. Andzia o matko!!! olej na podłodze....najgorsze gófffno jakie może być, tez kiedyś rozlałam i musiałam myć kilka razy bo ślisko jak cholera było... no to Andzia bierzmy się za te nasze podłogi ...
  7. a ja właśnie połozyłam Amelke i ide pomyć podłogi, bo przy niej to jest tylko męczarnia... Cafe no to sobie narobiłas roboty :) oby Oleg pospał ładnie, to może się z tym szybciej uwiniesz... co to za warzywa z kaszą zrobiłaś Olkowi?, bo ja chcę też Amelce zrobić któregoś razu kasze, a nie wiem jak i z czym:)
  8. Anouk jak przeczytałam twojego posta to mi się ciśnienie podniosło ...no masakra jakaś, wcale nie dziwie ci się że jesteś wkur**** Andzia ja nie mam tego problemu z rozbieraniem się, wręcz przeciwnie, jak zostawie jakieś ciuchy na wierzchu to zakłada wszystko co się da na siebie Cafe ale suuuper że tak sobie dzisiaj odpoczywacie w trójeczke!!! Tynia fajne takie zmiany w mieszkaniu, wystarczy pare duperelek, a tak cieszą oko:))
  9. magda_79TyniaGosia to ja bym u Ciebie zamarazła:)Ja tez :) ja to już nie wspomne, ja jaj ide do kogoś to ubieram jakąś bluzkę ale na to jakiś sweterek albo golf, żebym przez przypadek nie zmarzła:) wczoraj tak było u mojej babci, dobrze że golf ubrałam, bo na bank bym zamarzła a oni w krótkich rękawkach...brrr
  10. Witajcie... u nas też mroźno, w nocy -20 a co do temperatur w domu, to my też zaliczamy się do zmarźluchów, a szczególnie teraz ja jestem- bo od jakiegoś czasu było mi potwornie zimno w domu przy 24 stopniach- aż doczytałam ulotke z tabsami które biore na nadciś. i tam napisane jest że biorąc je może występować uczucie zmarznięcia, drętwienie kończyn- no i oczywiście ja to mam :) Anouk co z tą zabawą choinkową? opowiadaj!!! co to za guz wycinasz? mam nadzieje że to nic powaznego??? Magda a co to za bezsenność u Ciebie? może to z powodu powrotu do pracy...rozleniwiłaś się, a teraz ciężko przejść do rzeczywistości???:)) Andzia jak dziewczyny? mocno kaszlają? a jak Staś? poszedł do p-kola?
  11. ja już na sekundke... Amelka poszła spać o 21, także w spokoju obejrzeliśmy film, baaardzo fajna komedia:))) Dobranoc!!!
  12. cafe82nie no olek tez zje biszkopta,jakiegos herbatnika ale nie codziennieanielinka o ktorej amelka chodzi spac? jeszcze do niedawna to godz 19.30-20 i Amelka lulała, a od jakiegoś czasu to tak 21-22
  13. andziaanielinkawidze że juz Wasze dzieci smacznie śpia, a Amelka świetnie się bawi z Ł., szkoda że jej się jeszcze nie chce spać, bo też mamy jakiąś komedie do obejrzenia...Współczuje Co chcecie ogladac? Kac Vegas :)
  14. widze że juz Wasze dzieci smacznie śpia, a Amelka świetnie się bawi z Ł., szkoda że jej się jeszcze nie chce spać, bo też mamy jakiąś komedie do obejrzenia...
  15. andziaGosia fajnie jakby coś z tej pracy wyszło:) A nie możesz robić SUM gdzie indziej, jak w Lesznie ci sie nie podobało? Anielinka możesz kupic Amelce np. Kuskusa, wtedy zalewasz wrzatkiem tylko tyle co dla niej.Powiem Wam, ze mój K. tez nie był nauczony jedzenia wielu rzeczy, dopiero ja go przekonałam do kasz, do szpinaku itp Andzia tak sobie pomyślałam że kasze przecież daje do krupniku, Amelka go bardzo lubi, a kuskusem musze popróbować, tylko że akurat mam teraz mamy kryzys jedzeniowy:(( dziś taaak malutko zjadła, a do tego wczoraj i dziś żadkie kupaki w pampersa- nawet na kibelek nie zdążyła
  16. Andzia, Cafe a może Wy byście pisały na dziale żywieniowym zamiast Pani ekspertki :))
  17. widze że dziś tu "żywieniowo" się zrobiło:) Amelka też tak nie je "przepisowo" to co powinna, warzywa to tylko w zupie, ryż tak samo, niestety kaszy wogóle, ale to tylko przez to że my niecierpimy... zgadzam się z Wami co do tej Pani ekspert, chyba z 1 % matek może tylko tak karmi swoje dzieci, wkońcu nie każde dziecko je i lubi to samo...a nie ma na siłe dziecku dawać, bo i tak za jakiś czas będzie poprostu to jadło na co ma ochote, a nie to co my mu damy...
  18. Witam niedzielnie...szczerze mowiąc nie liczyłam tu dziś na taki ruch... u nas nocka ok. widze że dziś u niektórych jakieś zatargi z chłopami od rana, mój co prawda wczoraj na wieczór podniosł mi ciśnienie, ale dziś jakoś tak też drętwo:(...buuu Magda suuper że Misiek dziś w lepszym nastroju, oby tak mu zostało!! Andzia a ja myślałam że ty wczoraj wybyłaś do kina:) my na kłuje idziemy w sobotte za tydzień:)/ dobrze że z Zosią już lepiej i że nic się nie rozwineło...a jak Staś się czuje? jutro puszczasz do p-kola czy jeszcze nie? a do nas zaraz ma przyjechać teściowa...już się ciesze
  19. justynka1984ooo wlasnie leci lady gaga na vivie i moje dziecko tanczy....mowie wam ale sie wyrabia ten moj synek.... ten przebój to ostatnio hicior Amelki, lubi jeszcze piosenke Chylińskiej "Nie mogę Cię zapomnieć...poprostu dostaje szału jak je słyszy
  20. a my po zakupach, a tu nadal cisza ... Cafe wasze zakupy też wypaliły? czy przełożyliście? Andzia jak Zosia? Odezwij się koniecznie.... Mei a co to za gorączka u Filipka? na ząbki? a z plecami, dziękuje już lepiej....:)
  21. Anouk co do kubkow niekapków ta ja właśnie taki mam Aventa, ale Amelka nie za bardzo z niego pije, wydaje mi się że za słabo z niego leci...nie wiem dlaczego, wogóle co do kubków to już sama nie wiem co by jej najlepiej podpasowało, mam już z Lovi, Aventa i Disneya ostatnio kupiłam...najlepsza dla niej jest butelka ze smoczkiem ale jak była u mnie koleżanka to jej córka piła z takiego czegoś ***NUBY*** kolorowy KUBEK niekapek __240ml __6m+ (888608568) - Aukcje internetowe Allegro tylko że tam jest jeszcze taka dziurka i miała wlożoną tam słomke, jak amelka się przyssała to wypiła cały jej soczek:))
  22. hehe Cafe u mnie też na surówe buraczki :)) tylko że Amelka nie będzie takiego obiadu jadła i musze jej ugotować pulpeciki:( a o surówkach to nie wspomne- nie lubi żadnych:(
  23. Hej Cafe u mnie też dziś mielone:) a na zakupy to i my musimy skoczyć, już nie wspomne że mi się strasznie nie chce w taki mróz gdziekolwiek ruszać...
  24. Witajcie... ja dopiero zasiadam, bo jak wziełam się za sprzątanie to ,musiałam dokończyć, bo bym się rozleniwiła i du... by z tego była dziś nad ranem Amelka obudziła nas płaczem, tak się zerwałam szybko z łózka że strzeliło mi coś w kręgosłupie, a do tego skurcz za noge mnie złapał ja patrze a jej głowa wpadła pomiędzy szczebelki (te które są wyciągnięte), no jeszcze troche i by normalnie wypadła z tamtąd głową na podłoge stanełam nad tym łóżeczkiem i nie mogłam się schylić do niej...normalnie szok przeżyłam...taki ból...no ale jakoś ją wyciągnełam i poszłyśmy dalej spać, rano wstałyśmy jakoś po 8 i myślałam że mi przejda te plery boleć, ale niestety nie...wziełam ketonal i troche przeszło.... Anouk miłego imprezowania!!! przebierałaś za coś Julke??? my idziemy za tydzień, ale ubieram tylko kiecke, bo jeszcze chyba za mała na przebieranie- zresztą jak ona jeszcze raczkująca, to co ja będe się wysilała z jakimiś strojami... co do bajek to u nas też jest ich niestety dużo...ale tak jak piszesz jest to moment gdzie można coś spokojnie zrobić, bez szarpania za nogawki Cafe Olek coraz to dłuższe ma te włoski, próbowałaś juz kitke zrobić? :) a poza tym ma baaardzo fajny fotel:)/ ja ostatnio wpadfłam na pomysł, że te krzesełko co mam do karmienia mozna nisko obniżyć, że moze sama na nie wchodzić, no i teraz ma "nową zabawke" bo non stop na nie wchodzi, schodzi, zapina i odpina sobie szelki:))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...