-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez mafinka
-
KarimAaa ostatnio wspominałam że kiedy tylko mogę to czytam, chciałam zapytać czy czytałyście może kiedyś Sagę o Ludziach Lodu?? Ja już dwa razy przeczytałam wszystkie części, teraz czytam trzeci, obecnie jestem na 23 częsci (dla niewtajemniczonych saga składa się z 47 książek) Bardzo lubię czytać i wiele książek przeczytałam, ale do Sagi zawsze sięgam z utęsknieniem, uwielbiam te opowieści :) Więc znów mnie wciągnęły i od rana do nocy siedzę z nosem w książkach heheh No pewnie, że czytałam jestem wielką miłośniczka Sagi, no i Szwecji. Moim marzeniem jest pojechać kiedyś w miejsca opisane w Sadze. Dzięki za przypomnienie, muszę pożyczyć od siostry całą kolekcję i przypomnieć sobie losy Tangela, Silje, Sol, Dominka i reszty. Co do czytania to od początku ciąży pochłonęłam: Annę Kareninę, Chatę wuja Toma, Damę Kameliową teraz czytam Przepowiednie dla Romanowów Stiva Berry'ego.
-
Asiunia25latoto mój brzuch. co wy na to? chyba największy, tak mi sie wydaje. Na pewno największe mam rozstępy, ale to po pierwszej ciąży. Nic nie widzę, ale to może przez to, że ja z tych ślepych jestem
-
Asiunia25lat Ja sie wybieram do rodziny na kilka dni, ale może uda mi się siąść przy kompie i was odwiedzę. Ojej same wczasowiczki, Asiunia i Tobie życzę słońca i miłego wypoczynku w gronie rodziny.
-
amirian piękny brzuszek, razem z Figunią jesteście już 100% brzuchatkami Jomira czyli z każdym badaniem lepsze wieści, oby tak dalej. Dobrze, że wyjaśniło się skąd było wczorajsze krwawienie. Co do dzieciątka, to moja siostra urodziła się jak mama miała 40 lat i była (bo teraz ma 23 lata) najbardziej rozkapryszonym i wrednym dzieciakiem. Ale plus urodzenia dziecka w tym wieku, jest taki, że jak poszliśmy na studia i założyliśmy ze starszym rodzeństwem rodziny, w domu została gimnazjalistka. Do dziś mama mówi, że pomimo tego, że ciąża była wielką sensacją na osiedlu to cieszy się z tego, bo ma teraz do kogo paszczę otworzyć. witaminkaa miłego i słonecznego wypoczynku. Odpoczywaj i dbaj o siebie. Powoli i mi załącza się panika, dobrze że badanie mam rano, bo do wieczora padłabym na serce. Trzymajcie kciuki.
-
Test ciążowy najlepiej zrobić w dniu spodziewanej miesiączki, 8 dni po stosunku to trochę za wcześnie (wiem, wiem że producenci piszą już o 6 dniu ale jest to jedynie chwyt reklamowy). Jeśli mogę któryś polecić to bardzo dobry i czuły jest BoboTest.
-
Amelka85a tak bym chciala miec fajny brzuszek i duzoooo kasy bo te ciuszki ciazowe sa takie fajne tylko trzeba miec gruby portfel:( Nie bój, nie bój doczekasz się. W pierwszej ciąży na każdej wizycie pytałam się lekarza dlaczego jeszcze nic nie widać, a on na to że jeszcze dość będę miała brzucha. I wiesz, kurcze miał rację. Co do grubego portfela to też mam takie marzenie.
-
Karim Wydaje mi się że diagnoza porfirii jest chyba nad wyrost, no ale muszę to sprawdzić To specjalność Naszych polskich szpitali, diagnoza na wyrost czyli wróżenie z fusów. Tylko po co od razu straszyć porfirią?
-
figunia86Ja już na początku nie wchodziłam w ciuchy z przed ciązy :( Teraz moją garderobe prawie cała muszę wymienić. w spodniach chodzę mjej mamy bow inne się nie mieszczę :( Oólnie lubie wygladac jak zadbana dobrze ubrana kobieta ale teraz niestety nie mam żadnych fajnych ciuszków a finansowo dołek :( Figunia jesteś pewna, że masz tylko jednego lokatora? moja koleżanka z pracy, też tak miała i dopiero w 4 miesiącu na USG wyszło, że będzie miała bliźniaki. Co do ciuchów to niektóre fajne są, ale na równi z tą fajnością idzie cena która powala na łopatki.
-
Witam rankiem Jomira kciuki zaciśnięte. Pina wierz mi, nikt tu nie wpija się w ekstra obcisłe rzeczy. Poza tym noszenie przylegających do ciała ubrań na pewno nie szkodzi dziecku, w końcu istnieje specjalna bielizna ciążowa która podtrzymuje brzuszek. Wiem bo sama z niej korzystałam, takie ekstra majciory - bokserki z częścią brzuszkową, naprawdę polecam. Co do potencjalnych urazów dziecka, to znajduje się ono w worku owodniowym (dosłownie pływa sobie w płynie), który amortyzuje drobne wstrząsy. Ryzyko urazu powstaje dopiero przy upadkach, ciosach w brzuch i wypadkach komunikacyjnych, chociaż przy takich wypadkach istnieje możliwość odklejenia się ściany łożyska i wtedy już jest niewesoło. Dodam jeszcze, że wysokość dna macicy w 13-14 tygodniu nie wychodzi ponad spojenie łonowe, więc jedynie co możemy uciskać to jelita. Karim z tego co czytałam, masz podejrzenie porfirii. Czy masz może coś takiego jak światłowstręt? albo objawy skórne? Czy miałaś może robione próby wątrobowe? czy w dzieciństwie miałaś może niedokrwistość (anemię)?
-
pina85figunia86 fajniusi brzuszek:) identyczny jak mój:) dziewczyny a czy wy już zaczynacie nosić coś luźniejszego???czy nadal te ciuszki co przed ciążą???bo ja w moje ukochane spodenki jeansowe już nie wejde:/ hmm...:))) Chodzę jeszcze cały czas w normalnych ciuchach, chociaż jak pojem sobie to w jeansach muszę guzik rozpinać jak siedzę.
-
I w Polsce badanie USG w 12 tygodniu (przezierność karkowa i stwierdzenie obecności kości nosowej) staje się standardem, tylko umiejętności wielce uczonych lekarzy pozostawiają wiele do życzenia. Wciąż wielu położników używa USG do stwierdzenia, że dziecko się rusza i żyje (!), ale czy tak na prawdę tylko o to chodzi? Jomira nie bój misia. Będzie ok, inna opcja nie wchodzi w grę. Życzę bezbolesnego i bezstresowego badania.
-
karolinaR Byłam u lekarza wszystko wporządku, niestety mężą doktorka nie chciała wpuścić bo powiedziała, że przez brzuch nic nie widać, badania krwi powiedziała, że są idealne, że narazie wszystko dobrze się rozwija, serduszko bije a dzidziuś ma 2,75cm. A i powiedziała,że w 20 tygodniu będe musiała się udać do lekarza 100 km dalej na dokładne usg, które wykaże czy dzidziuś ma wszystkie narządy. To fajnie, że wszystko jest ok. Trochę dziwi mnie podejście ginki do obecności męża i jak by nie było ojca dziecka przy badaniu. Nie spotkałam się z czymś takim, zarówno w pierwszej, jak i tej ciąży mąż był obecny przy wszystkich badaniach.
-
figunia86Nie wiem po co wam te badania. Nie dają 100% pewności a tylko przez nie się zamartwiacie :( Jeśli w badaniu wychodzi coś nie tak, to robi się bardziej szczegółowe badania, które dają 100% pewność. Poza tym wiele wad wykrytych prenatalnie leczy się jeszcze w łonie matki bądź tuż po urodzeniu dziecka, dlatego jest to tak ważne. W Twoim wieku (24? dobrze liczę) urodzenie dziecka z wadami jest raczej minimalne, więc rozumiem Twoje podejście. O kurcze, taki brzuszek w pierwszej ciąży miałam dopiero w 24 tygodniu. No nieźle Figunia.
-
Asiunia25lat Kurde juz myślałam, że przeszły mi wymioty ale się pomyliłam. Miałam parę dni przerwy. I znowu to samo... Współczuje wymiotów, bo strasznie się człowiek namęczy z tym dziadostwem. Dzięki Bogu nie dane mi było ani w tej ani tamtej ciąży wymiotować, zresztą moje ciąże są bezobjawowe (oprócz wstrętu do mięsa). No chociaż mam pewne objawy ... mózgowe , które nasilają się z wraz z rozwojem ciąży (najgorsza jest końcówka).
-
Jomira A co do porodow - mialam podobnie jak TY - w ciagu calego ponad 12 godzinnego, przeterminowanego porodu doszlam do 1,5 cm, tak wiec corke wyciagali cesarka. A syn urodzil sie punktualnie o czasie i to naturalnie, chociaz mialam zaplanowana juz cesarke za 3 dni. Tak wiec :) na nic sie nie nastawiaj, zycie pisze rozne scenariusze. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła urodzić naturalnie. Nastawiam się na kolejne CC.
-
Jomira Drugie badanie jest juz inwazyjne (mam je we wtorek) polega na biopsji lozyska - igla przez brzuch (albo przez szyjke maciciy, jezeli lozysko lezy na tylnej scianie) pobieraja probke z lozyska i nastepnie dokonuja na niej szczegolowych badan genetycznych. Ryzyko poronienia 0,5-1%. Na samą myśl biopsji przez szyjkę dostaję dreszczy. Trzymaj się, mam nadzieję że dają przy tym jakieś znieczulenie miejscowe.
-
Jomira wolę przygotować się na przenoszenie, bo wiem jak wygląda końcówka ciąży gdy nie dawano Ci szans na donoszenie jej do 36 tygodnia. Człowiek czeka, mija 36 tydzień, potem kolejny tydzień i kolejny a tu d..a blada. Od 6 miesiąca chodziłam z rozwarciem od 1,5 do 2 cm, a gdy przyszło co do czego nawet masaże szyjki nie pomogły, zamknęła się i tyle. Trzeba było ciąć. Tak ogólnie to coś z tą moją szyjką jest nie tak. W ubiegły poniedziałek na wizycie u ginka, padło stwierdzenie, że dziwna jest i coś było z nią kombinowane. Czekam na 23 i zobaczymy co i jak.
-
Amelka85 I widze ze wiekszosc z nas jest na etapie badan prenatalnych, ja to nie moge sie doczekac tego dokladnego USG i poogladania sobie mojego dzidziusia:) Jestem pewna ze wszystkie nasze dzieciaczki sa i beda zdrowe!!! Jak byłam w pierwszej ciąży to miałam takie samo podejście jak Ty, po podglądać małego. Lubiłam to, zwłaszcza jak wykonywał te swoje ćwiczenia, wiercił się i kręcił, bo to niezłe ADHD było, zresztą zostało Mu to do dziś, bo jest bardzo ale to bardzo ruchliwy. Teraz podchodzę do tego inaczej, zwłaszcza że kilka moich koleżanek urodziło dzieci z wadami i zdaję sobie sprawę jak kruche bywa szczęście.
-
Dzień dobry, co za pustki ... Zadzwoniłam na Klinikę i zostałam umówiona na środę na godzinę 7.30 pina85 badanie prenatalne w moim przypadku składa się z badania USG wykonywanego pomiędzy 11 a 14 TC (na Klinice musi być skończony 12 tydzień). Ma ono na celu szczegółową ocena struktury jaja płodowego obejmuje następujące elementy: 1) Liczba zarodków w jamie macicy. 2) Ocena czynności serca płodu (FHR) 3) Pomiary biometryczne: - długość ciemieniowo-siedzeniowa (CRL) - wymiar dwuciemieniowy główki płodu ( BPD) 4) Ocena anatomii płodu: - czaszka (kształt), sierp mózgu, sploty naczyniówkowe komór bocznych, - ściany powłok jamy brzusznej uwzględniając fizjologiczną przepuklinę pępkową do 12 tygodnia ciąży, - żołądek - serce płodu - lokalizacja i czynność serca, - pęcherz moczowy - kręgosłup - kończyny górne i dolne. 5) Ocena kosmówki. 6) Ocena przezierności karkowej (NT) i kości nosowej (NB). W tym samym dniu pobierana jest krew do badania PAPPA
-
JomiraWitaj Mafinko, wyglada na to, ze bedziemy swietowac prawie w tym samym czasie. Myślę, że u mnie będzie trochę później. Syn przenoszony, gdyby nie CC to pewnie chodziłabym w ciąży do dziś nie sądzę, aby tym razem miało być inaczej. JomiraNa kiego diabla wymyslili te badania statystyczne, zylby czlowiek w blogiej nieswiadomosci. To się chyba nazywa postęp w medycynie
-
U mnie sytuacja jest trochę naciągana, Klinika prowadzi w ramach programu badania prenatalne (USG + test PAPPA) i jest on skierowany do kobiet po 35 roku życia lub mających obciążenie rodzinne bądź położnicze. Co prawda w tym roku biją mi lata chrystusowe więc ze względu na wiek się nie kwalifikuję, dlatego doktor stwierdził, że naciągniemy historię i wpisał w skierowaniu wady w rodzinie. A na badania idę ze względu na to, że poprzedni ginek (zmieniłam lekarza prowadzącego) nie stwierdził ciąży w 5 tygodniu (choć test był pozytywny), ja uspokojona jego zapewnieniem wzięłam przepisaną na wywołanie okresu Luteinę i w międzyczasie wzięłam cały blister Ortanolu (mam przewlekły gastritis). Gdy po 10 dniach nie dostałam okresu, poszłam zrobić Betę no i wyszło, że jednak jestem w ciąży. I tutaj zaczęły się nerwy bo Ortanol to nic innego jak inhibitor pompy protonowej i nigdzie nie ma dostępnych informacji na temat jego wpływu na tak wczesną ciąże.
-
Jomira a jakie było CRL dzieciątka, z tego co się orientuję liczy się stosunek NT (grubość fałdu karku) do CRL (wymiar ciemieniowo-siedzeniowy), im większe CRL tym większy wymiar NT. Trzymam kciuki za powodzenie biopsji i pomyślny wynik. Ja sama na badania genetyczne wybieram się w tym tygodniu, dostałam od lekarza prowadzącego skierowanie na Klinikę, mam tylko zadzwonić i umówić się na konkretny dzień. Szczerze przyznam się, że mam nerwa jak nie wiem co, bo od samego początku jest to ciąża z "przebojami".
-
Cześć Dziewczyny, co prawda od dłuższego czasu obserwowałam wątek ale dopiero dziś zebrałam się na odwagę i postanowiłam wstąpić w Wasze szeregi. Termin mam na 9 lutego, będzie to moje drugie dziecię, mam już w domu rozbrykanego trzylatka.