-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez krawatek
-
ja nie wiem ile mamy :) ale raczej zimno. byliśmy na spacerze, ale pogoda, wieje zimnem, śnieg z deszczem leci, hardcore. rado sobie znalazł nową zabawę-już 20 min włazi do miski, po czym z niej wypada, rzuca miską. znowu do niej wchodzi i tak w kółko :) Arisa, ale mi zrobiłas smaka na naleśnika...mhmmmmmmmmmmmmmmm wieki nie jadłam.
-
Eulalio- współczuje bardzo. a ja odmówiłam dzisiaj lekarza- radziul ma sie duzo lepiej, kaszel mu sie nasila w nocy i nad ranem. mysle ze to nie miało by sensu bo jutro i tak alergolog nas czeka wiec i tak zadnych lekow by nie dostał. a ja jestem spokojniejsza. a slyszałyście o limphozilu?? moja mama mi dzisiaj powiedziała ze jak bylam mała to ciągle chorowałam (tak jak radek) i moja ciocia, wtedy z niemiec mi przywoziła i podobno przestałam chorować, bo to wzmacnia odpornośc. zapytam w pon lekarki. bo może by to wystarczyło?
-
ciekawa jestem jak z tymi plamami opadowymi czy moi rodzice troche nie przesadzają:P ale nie chciałabym przezyć takiego czegos ze swoim dzieckiem.
-
ja nie mówie ze mialam zapasc bo lekaarka kazala podac rocznemu dziecku dawke jak doroslemu. gdyby nie tato to bym nie zyla. podobno juz mialam plamy opadowe, hardcore nie:P
-
angela napisz jak tam po lekarzu. a rado jakos mało sie obija (tfutfu) jest troche podrapany ale tyle to nic ;) ostatnio sobie wymyślił "świetną" zabawę. wstaje w łóżeczku,puszcza sie, specjalnie sie wywraca, rozwala głowa o szczebelki i się śmieje. kaskader i oczywiscie wchodzi na schody...tylko podejrzewam ze jeszcze nie schodzi:P
-
DZIEN DOOOOBRY :) aja jeszcze w łóżku,oj lubie takie leniwe dni:) wcoraj wszystko wysprzątałam, obiad mam(odmrożone gołąbki:), luuuuzik:) dzisiaj radziula zostawiłam w domu bo kaszle, a do lekarza dopiero na 15.40 kdrt moje diecko też pieeeeeknie spało :) wyppił kache po 20, a potem miał pobudkę dopiero o 2 !!! :) i pięknie spał do 6:) a od 6 wziełam go do nas i dospałam do 8.20!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11jejejejejeje to sukces :)
-
uwierz mi Agnisia, wiem jaka gra jest ważna...jak m. zabija w wowie albo mu przerwe misje to taki wsciekly chodzi e szok... ale pracujemy nad tym;) on wie...
-
Ringie - sama torta robiłas? hardcore. a Twoja Laura to duża pannica juz :)
-
cafe sie nie chce przyznać, sialalalalala ej cafe a może paliłaś cos?? :P hiihihihihi ja sie śmieję, ale winko z gośćmi wypilam, a teraz naleweczkę z sokiem:P bombinio :P
-
Angela trzymaj się!!! dasz radę !! :) na spokojnie kochana :* cafe a Ty coś wypiłaś że się tak zacieszasz?? :P
-
czesc:) a od nas dopiero znajomi poszli i rado z m. usypiają, pewnie już śpią, bo cicho ;) jeeeeeeeeeeeeeeejku jaka fajna dziewczynka tu była, jest z początku marca, a już taka rozgarnięta i ciągle się śmieje:) baaardzzo fajnie się z radziem bawili, szok :) w ogóle to co chwilę się głaskali i dawali sobie zabawki :) Angela...ojojojojojo... nie zazdroszcze... ciekawe czemu wysypało... Agnisia - poradzicie sobie;) Eulalio...czyli że szpital nadal? na jak długo? Radziul charczy ale nie kaszle jak wczoraj...tylko troche. jestem pozzytywnie nastawiona po dzisiejszym :) fajnie było :)
-
chyba wszystko zależy od pani która zapisuje.... bo jakby chciała to by wcisnęła ;) cafe ja tez miałam dzisiaj pisać, ale mój mózg nie pracuje.nie wiem o co chodzi. ale chyba sie zaraz zbieram i ide po rada, bo w domu sajgon a tu sie i tak nic nie dzieje... martwy miesiąc...
-
cafe jakby mi sie tak bardzo spieszyło to bylo miejsce do innej lekarki, ale ja wole poczekac na naszą. i już. a z radem bedzie ok.
-
kdrt ale masz fajnie z Adasiem :) nam się może też uda... moja siostra bodzuła sie w nocy chyba do 2 lat... Eulalio jak Piotruś?
-
dzień dobry:) ale piękny dzień dzisiAJ mamy ;) Ringie wszystkiego najlepszego dla Was!!!! no i udanej imprezki oczywiście :) Rado dzisiaj dostał flache o 22 i obudzi,ł się dopiero o 5!!!!!!!!!!!!!!! juhuuuuuuuuuuuuuuuuu:) a najfajniejsze jest to, że przekimał jeszcze do 6.30 i potem zaczął łobuzować więc go wzięłam do siebie i dał nam jeszcze pospać do 7.40 :) ochhhh jaki cudowny dzień :) :) :) siedze sobie w pracy, kawy ni ma, głodna jestem jak szlag, w domu syf, obiadu brak, a po 17 mamy gości...no to się załatwiłam a do lekarza idziemy dopiero jutro, bo dzisiaj nie bardzo mieli wolne miejsce
-
dzieki:) bedzie dobrze:)
-
nie ale teraz juz nie polece do apteki....mysle ze dzisiaj przetrwamy a jutro pojde z nim do lekarza, bo zabronila cokolwiek dawac a to juz nie sa zarty
-
jaAAAAAAAAAA skasowalo mi sie.... widziałyście to?? Akinator, the Web Genius jak dla mnie masakra mózgu,wczoraj mi zgadło nawet Jerzego Kukuczke, nie wiem jak ;) tylko trzeba dobrze odp na pytania :) kosmos :P Eulalio- DACIE RADĘ!!! :* posmarowałam radziula rub aromem(pewnie mnie niektóre do piekla za to pośla) ale Rado śpi i nie kaszle... musze jutro kupić olejek kamforowy, łagodniejszy.
-
cafe wiedzialam ze cos pytalas(musialam spr co:P) - rado w nocy je mniej. i jak kiedys zadnej butli nie przepuscil to teraz pije tylko tyli ile potrzebuje- ale wciaz potrzebuje w nocy zjesc. o kurde jak on kaszle- nie moge sluchac. Eulalio to nie wypytuje o sis;) ja mam bardzo dobre relacje z moimi, czasem sie kłócimy ale to na chwilke. nie miałysmy lekko w życiu i to chyba dlatego takie jestesmy zżyte.
-
no, my po basenie i saunie, czuje sie super! :) i pije sobie piwko :P zaraz sie zabieram z pisanie, a nuz mi sie cos uda szkrobnąć ;P radek tak kaszle ze sie budzi co chwile...choolerka. a wiecie ze ten maly wstreciuch nie chciał iśc od dziadka i przyszywanej babci?? normalnie mi uciekał :) no ale tam jest Figa, a Figę Radziul chyba kocha najmocniej ;) Eulalio...nie zazdroszcze szpitalowania.oj nie zazdroszcze.
-
cafe a własnie wynieśliśmy sie na 2 ostatnie noce ii było trochę lepiej ale i tak hardcore.
-
eulalio,a co lepiej wirus czy bakteria? ps. a wiesz ze myslalam ze jestes jedynaczka?
-
ja tez wypilam kawke, bo usypiam. normalnie rado mniee wykonczy brakiem snu... przerąbane. ale chyba bedziemy mogli isc z m. dzisiaj na basen. tata powiedział ze sie mlodym zajmie na 1,5-2h . ciesze sie. my dzisiaj bez obiadu - m. sobe zażyczył kiełbache i juz ;)
-
siedze w bibliotece i mnie juz oczy bola. no ale cos tam napisałam.... jeszcze mnie czekaja 3 gruuube ksiazki ale nie wyrobie, bo po rada trzeba jechac... szkoda milego!
-
cafe-mieszkanie zajebiaszcze... jak tak patrze....mhmmmm super!! a ja nawet wczoraj kombinowalam jak by tu \z kuchni pokoj zrobic:) byly by 3:P sasiedzi sobie tak zrobili ze w przedpokoju maja aneks kuchenny a tam gdzie byla kuchnia tam jest pokoj...tlko nie wiem czy chciałabym taka mini kuchnie bez okna...zaraz pry drzwiach... rado dzisiaj bije rekordy w byciu okropnym... u nas sypie i sypie az mi sie nie chce jechac do kato... no ale jak mus to mus...