-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez krawatek
-
ja wczoraj z radem tez ponad 2h chodzilam.. fajnie bylo, tylko ciezko sie w ciapie chodzi i jak wrociłam to myslalam ze padne \
-
czesc :) nic nie pisze, ale moze zacczne.:) wczoraj mielismy suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper wieczor. bylismy w kinie (polecam scherloka holmesa 2:)), na zakupach i udalo sie dorwac dla m. kilka fajnych rzeczy. m.in. plaszcz:) fajnie:) m. mi sie zgubil i wyszedł z drugiej strony centrum handlowego i mówił ze szedł z wózkiem tescowym przez jakies chaszcze:P myslalam ze sie posikam ze smiechu :Pto takie mile zwienczenie wieczoru:P moja sis powiedziała ze chce brac radka na noc co jakis czas zeby sie do niej przyzwyczaił, fajnie co? :P w przyszłym tyg mamy umowione. fuj... rado wlasnie zrobil 2 kupe- szkoda ze 2 od niecałej godziny... a probki zbierają d 9...maly osraluch dobrza trzeba mu zmienic...
-
ja tez czytałam... masakra... nie wiem jak ja bym sie zachowała w takiej syt. właśnie robie radziullowy zupkę na.... długo... jakos duzo mi tego wyszlo... zamrozę i bedzie na zaś! :P dzisiaj mamy wychodne!! :) jedziemy najprawdopodobniej do ina na holmsa - zobaczymy. ogólnie to jestem taka zmeczona po weekendzie ze nie najchetniej bym poszła spac. nasz zajebiaszczy sasiad wierci po raz kolejny...tak wierci od 3 miesiecy chyba.... nie wiem to jakas terapia czy co?? w kazdym razie radek sie tego wiercenia panicznie boi i nie ma szans na spanie.
-
cafe, eee tam, dasz rade! sciągac sie naucz i juz ;)
-
u nas snieg co chwila sypie, a potem sie topi. kdrt radziul rzecywiście daje pospac do 8 a wczoraj nawet dłużej;) no ale w nocy i tak sie budzi. co tam. meczy mnie moja praca mgr...musze to napisać. musze!
-
dzien dobry:P cafe jak tam? Eulalilo, Angela, jak zdrowie? Agnisia dogadaliscie sie z d.?? radek mi sie przestawil przez wizyty i mi chodzi spac ok 21 dopiero.... a my pprzymusowo w domu. jeszcze musze te leki wyupic. no zobaczymy.
-
eee tam szyszka- przyjechali-pojechali. troche zamieszania i roboty bylo, ale spoko, na nic nie narzekali, nic nie dopierdzielali i juz. my troche musielismy plany zmienic, ale nie jestesmy pepkiem swiata-odrobimy;) a co do Filipka... musicie znaleźć swój wlasny sposób. niektórzy probują trochę "przygłodzić" dziecko, w tym sensie, ze nie dają cyca nawet jak maluch płacze a co chwila próbują wciskać butelke. niektorzy smarują piersi czymś "śmierdzacym" oj już się tyle rzeczy nasłuchałam.... będziesz wiedziała co zaczynaa skutkować.
-
tak, bylo milo, ale ale powiedzieliśmy ze maja nam mówic wczesniej.
-
ja radowi do mm wrzucam miarke lub dwie kaszki smakowej. a z reszta mlody tez wszystko pije. mielismy rozne mleka i chyba najgorzej gerber wyszedl. teraz nan
-
witam sie i ja:) przetrwałam :) było bardzo bardzo milo, teściówka przywiozła dużo swojego jedzenia, kaske zostawili- bylo naprawde spoko :) i baaaaardzo sie ciesze ze wzielam to sobie bezstresowo i nie piekłam 5 ciast ani nie robiłam dziesieciu sałatek:) poza tym dziewczyny mi duuuzo pomogły:) i wczoraj na dzien babci nawet pojechałam do b. i babci z kwiatkami i czekoladkami:)a co!:) wczoraj ze szwagierka dalysmy czadu, chłopaki też, tylko my dotrwałyśmy do 2, a chłopaki mieli takie tempo ze ju chyba o 22 spali cafe jak egzaminy?? szyszka - współczuje baaardzo. u nas tez bylo bezstresowo. radziul sie nauczyl pic z butli i juz :) ale moja kuzynka ma synka rok i 2 miesiące i ma straaaszny problem, bo on sobie do niej przychdzi kiedy chce i próbuje ja rozbierac... nie wazne czy w sklepie czy w domu... i nie potrafi go odstawic, bo on nie chce pic mm.
-
dobranoc babinki :* oby u was było dobrze. nie wiem jak moja psycha po weekendzie... :P
-
a ja pierdziele i nic nie robie. nawet zakupy m, powiedzial ze zrobi wiec pierwszy raz w zyciu sie odcinam... juz dali plame wiec sie naprawde nie staram.... a znajomi sie tak smiali, mowili ze mam trzymac kciuki zeby drogi zasypało itd... a m. na to... "moj tato to jest taki, że nawet przez zaspy sie przedrze" rozwaliło mnie to :P
-
babka jest i to i to(alerg i pulmo.) badania -jutro napisze(jak bedzie czas) bo teraz to juz sily brak. do inh. mucosolvann z sola. oprocz tego jeszcze inne rzeczy. co do tsciow(bo mi terazto non stop siedzi na glowie i mam taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakieeeeeeeeeeeeeeego nerwa) to m. z nimi gadal. i jak mi przekazywqal to sam byl w szoku....ale powiedzial mi ze mam sie nie martwic (hahahahhahaha) ze on sie wszystkim zajmie (hahahhahahhahaha) i zamowi pizze (hahahhahhahahha) cafe nie mam nic do dodania po moim dzisiejszym spadku formy, to brzmi jak dobicie.
-
Arisa hihihihihihihi padłam ale nie chciałabym z tabą zadrzec :P co do lekarza- hmmmmmmmmmmmmmmmmmmm... teraz to nawet nie wiem co myslec ... byłam baaaaaardzo zła, ze źle radzia leczyłam. lekarka, bardzo fajna, ma najmłodsze 2letnie dziefcko i co?? jka usłyszała ile radziu dostał antybiotyków i ze kazali mi flixotide przez 2 miesiace podawac to sie zlapala za glowe. jest przeciwna antybiotykom a juz nie mowie o sterydach dladzieci ktore nie maja stwierdzonej astmy..............co lekarz to inaczej. i komu wierzyc?????????? bylam u 4 lekarzy.kazdy co innego. ja juz sama nie wiem. ale prawda jest taka ze nie ma roznicy czy cokolwiek radowi podaje czy nie. dostalismy skierowanie na chyba 6 badan...zrobimy-zobaczymy. a tak mamy robic inhalacje, dostalismy syropek i costam jeszcze...no i zakaz żłobka...oj tato sie wkurzy.... a propos wkurzenia............... nie uwierzycie. po 21 zadzwonila szwagierka zeby powiedziec ze beda z tesciami jutro o 9 rano!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 normalnie myslalam ze m. zartuje, bo przeciez mam plAny....a nie zartolwal. takze mam tesciow i szwagierke na weekend. czaicie???????????/masakra!!!!!!!!!!!!!!! nie mogl zadzwonic wczesniej??? normalnie mnie do tej pory szlag trafia jak pomysle a znajomi dopiero wyszli, dobrze ze mam wlane bo bym chyba cos rozwalila... tescie po raz kolejny dali czadu
-
ojjjjjjjjjjjj ale się najadłam, nie, w sumie to się nażarłam...pyyyyyyycha :) tylko że zjadłam z sosem cebulowo-wątróbkowym;) bo na dzisiaj miejiśmy wątróbkę z sosem:P zaraz sie bieramy do tego lekarza, ciekawe co powie...ciekawe jakie badania itd.
-
i przez Ciebie Agnisia właśnie robię... może mi chandra przejdzie jak wszamie takie kluchy ;) ale mnie ręka od tarcia boli jak szlag...oj nie lubię
-
Eulalio leniwe to są z serem :P
-
no, nasze bez jaja
-
angela u nas zwykle kulki i sosem sie polewa:) smieszne to jest ze w 1 polsce jest tyle roznic regionalnych:) cafe... wiem wiem...glupio to brzmi, ale przestalo mi sie chciec zyc... z dupy normalnie, bo wszystko mam. i radziula. nie wiem co mi tak na psyche padło.
-
kdrt na wiki znalazłam Kluski czarne ? Wikipedia, wolna encyklopedia u nas sie je najcześciej z roladami(lub pieczenia) i kapuchą :P mhmmm... sto razy lepsze niz śląskie białe ale więcej roboty;)
-
Eulalio, chętnie bym się zamknęła w tej lazience z Tobą. mi się zbiera od jakiegoś czasu...a dzisiaj to juz apogeum. rado zasnął, byliśmy na zakupach... znowu w ciul kasy poszło... drożyzna drożyzna drożyzna. widziałam surogatów- tez dobre;) agnisia... jak ja dawno nie jadłam takich klusek..u nas to sie nazywa "czorne kluski" arisa- o kuuuuuuuuuuuuuuuuuuule.... dobrze ze nic sie nie stalo....
-
no ja tez nie lubie ale ten byl super:) a m. dzwoni do mnie dzisiaj i mówi: albo bedziesz dla mnie mila albo ci zabiore twoj czas:P hihihihi czyli jemu sie chyba tez podobalo:P
-
dobry film wczoraj widzialam- wyscig z czasem. az mi sie to snilo dzisiaj.
-
dzien dobry. widze ze tu tez jesienno-depresyjnie? u nas tez snieg sie topi-ale jeszcze bialo. jestesmy z r. w domu, dzczerze to nigdzie mi sie nie chce wychodzic. jakas jesienna chandra mnie dorwala- i pare innych rzeczy... kdrt rado dzisiaj tez dal popalic, widze ze nasze dzieci maja podobnie ostatnio. dzisiaj maja byc znajomi. i idziemy do alergologa. najchetniej to bym sie zakopala i juz nie wychodzila.
-
uuuuu ale pucha :P