Skocz do zawartości
Forum

krawatek

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez krawatek

  1. ja wczoraj z radem tez ponad 2h chodzilam.. fajnie bylo, tylko ciezko sie w ciapie chodzi i jak wrociłam to myslalam ze padne \
  2. czesc :) nic nie pisze, ale moze zacczne.:) wczoraj mielismy suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper wieczor. bylismy w kinie (polecam scherloka holmesa 2:)), na zakupach i udalo sie dorwac dla m. kilka fajnych rzeczy. m.in. plaszcz:) fajnie:) m. mi sie zgubil i wyszedł z drugiej strony centrum handlowego i mówił ze szedł z wózkiem tescowym przez jakies chaszcze:P myslalam ze sie posikam ze smiechu :Pto takie mile zwienczenie wieczoru:P moja sis powiedziała ze chce brac radka na noc co jakis czas zeby sie do niej przyzwyczaił, fajnie co? :P w przyszłym tyg mamy umowione. fuj... rado wlasnie zrobil 2 kupe- szkoda ze 2 od niecałej godziny... a probki zbierają d 9...maly osraluch dobrza trzeba mu zmienic...
  3. ja tez czytałam... masakra... nie wiem jak ja bym sie zachowała w takiej syt. właśnie robie radziullowy zupkę na.... długo... jakos duzo mi tego wyszlo... zamrozę i bedzie na zaś! :P dzisiaj mamy wychodne!! :) jedziemy najprawdopodobniej do ina na holmsa - zobaczymy. ogólnie to jestem taka zmeczona po weekendzie ze nie najchetniej bym poszła spac. nasz zajebiaszczy sasiad wierci po raz kolejny...tak wierci od 3 miesiecy chyba.... nie wiem to jakas terapia czy co?? w kazdym razie radek sie tego wiercenia panicznie boi i nie ma szans na spanie.
  4. cafe, eee tam, dasz rade! sciągac sie naucz i juz ;)
  5. u nas snieg co chwila sypie, a potem sie topi. kdrt radziul rzecywiście daje pospac do 8 a wczoraj nawet dłużej;) no ale w nocy i tak sie budzi. co tam. meczy mnie moja praca mgr...musze to napisać. musze!
  6. dzien dobry:P cafe jak tam? Eulalilo, Angela, jak zdrowie? Agnisia dogadaliscie sie z d.?? radek mi sie przestawil przez wizyty i mi chodzi spac ok 21 dopiero.... a my pprzymusowo w domu. jeszcze musze te leki wyupic. no zobaczymy.
  7. eee tam szyszka- przyjechali-pojechali. troche zamieszania i roboty bylo, ale spoko, na nic nie narzekali, nic nie dopierdzielali i juz. my troche musielismy plany zmienic, ale nie jestesmy pepkiem swiata-odrobimy;) a co do Filipka... musicie znaleźć swój wlasny sposób. niektórzy probują trochę "przygłodzić" dziecko, w tym sensie, ze nie dają cyca nawet jak maluch płacze a co chwila próbują wciskać butelke. niektorzy smarują piersi czymś "śmierdzacym" oj już się tyle rzeczy nasłuchałam.... będziesz wiedziała co zaczynaa skutkować.
  8. tak, bylo milo, ale ale powiedzieliśmy ze maja nam mówic wczesniej.
  9. ja radowi do mm wrzucam miarke lub dwie kaszki smakowej. a z reszta mlody tez wszystko pije. mielismy rozne mleka i chyba najgorzej gerber wyszedl. teraz nan
  10. witam sie i ja:) przetrwałam :) było bardzo bardzo milo, teściówka przywiozła dużo swojego jedzenia, kaske zostawili- bylo naprawde spoko :) i baaaaardzo sie ciesze ze wzielam to sobie bezstresowo i nie piekłam 5 ciast ani nie robiłam dziesieciu sałatek:) poza tym dziewczyny mi duuuzo pomogły:) i wczoraj na dzien babci nawet pojechałam do b. i babci z kwiatkami i czekoladkami:)a co!:) wczoraj ze szwagierka dalysmy czadu, chłopaki też, tylko my dotrwałyśmy do 2, a chłopaki mieli takie tempo ze ju chyba o 22 spali cafe jak egzaminy?? szyszka - współczuje baaardzo. u nas tez bylo bezstresowo. radziul sie nauczyl pic z butli i juz :) ale moja kuzynka ma synka rok i 2 miesiące i ma straaaszny problem, bo on sobie do niej przychdzi kiedy chce i próbuje ja rozbierac... nie wazne czy w sklepie czy w domu... i nie potrafi go odstawic, bo on nie chce pic mm.
  11. dobranoc babinki :* oby u was było dobrze. nie wiem jak moja psycha po weekendzie... :P
  12. a ja pierdziele i nic nie robie. nawet zakupy m, powiedzial ze zrobi wiec pierwszy raz w zyciu sie odcinam... juz dali plame wiec sie naprawde nie staram.... a znajomi sie tak smiali, mowili ze mam trzymac kciuki zeby drogi zasypało itd... a m. na to... "moj tato to jest taki, że nawet przez zaspy sie przedrze" rozwaliło mnie to :P
  13. babka jest i to i to(alerg i pulmo.) badania -jutro napisze(jak bedzie czas) bo teraz to juz sily brak. do inh. mucosolvann z sola. oprocz tego jeszcze inne rzeczy. co do tsciow(bo mi terazto non stop siedzi na glowie i mam taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakieeeeeeeeeeeeeeego nerwa) to m. z nimi gadal. i jak mi przekazywqal to sam byl w szoku....ale powiedzial mi ze mam sie nie martwic (hahahahhahaha) ze on sie wszystkim zajmie (hahahhahahhahaha) i zamowi pizze (hahahhahhahahha) cafe nie mam nic do dodania po moim dzisiejszym spadku formy, to brzmi jak dobicie.
  14. Arisa hihihihihihihi padłam ale nie chciałabym z tabą zadrzec :P co do lekarza- hmmmmmmmmmmmmmmmmmmm... teraz to nawet nie wiem co myslec ... byłam baaaaaardzo zła, ze źle radzia leczyłam. lekarka, bardzo fajna, ma najmłodsze 2letnie dziefcko i co?? jka usłyszała ile radziu dostał antybiotyków i ze kazali mi flixotide przez 2 miesiace podawac to sie zlapala za glowe. jest przeciwna antybiotykom a juz nie mowie o sterydach dladzieci ktore nie maja stwierdzonej astmy..............co lekarz to inaczej. i komu wierzyc?????????? bylam u 4 lekarzy.kazdy co innego. ja juz sama nie wiem. ale prawda jest taka ze nie ma roznicy czy cokolwiek radowi podaje czy nie. dostalismy skierowanie na chyba 6 badan...zrobimy-zobaczymy. a tak mamy robic inhalacje, dostalismy syropek i costam jeszcze...no i zakaz żłobka...oj tato sie wkurzy.... a propos wkurzenia............... nie uwierzycie. po 21 zadzwonila szwagierka zeby powiedziec ze beda z tesciami jutro o 9 rano!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 normalnie myslalam ze m. zartuje, bo przeciez mam plAny....a nie zartolwal. takze mam tesciow i szwagierke na weekend. czaicie???????????/masakra!!!!!!!!!!!!!!! nie mogl zadzwonic wczesniej??? normalnie mnie do tej pory szlag trafia jak pomysle a znajomi dopiero wyszli, dobrze ze mam wlane bo bym chyba cos rozwalila... tescie po raz kolejny dali czadu
  15. ojjjjjjjjjjjj ale się najadłam, nie, w sumie to się nażarłam...pyyyyyyycha :) tylko że zjadłam z sosem cebulowo-wątróbkowym;) bo na dzisiaj miejiśmy wątróbkę z sosem:P zaraz sie bieramy do tego lekarza, ciekawe co powie...ciekawe jakie badania itd.
  16. i przez Ciebie Agnisia właśnie robię... może mi chandra przejdzie jak wszamie takie kluchy ;) ale mnie ręka od tarcia boli jak szlag...oj nie lubię
  17. angela u nas zwykle kulki i sosem sie polewa:) smieszne to jest ze w 1 polsce jest tyle roznic regionalnych:) cafe... wiem wiem...glupio to brzmi, ale przestalo mi sie chciec zyc... z dupy normalnie, bo wszystko mam. i radziula. nie wiem co mi tak na psyche padło.
  18. kdrt na wiki znalazłam Kluski czarne ? Wikipedia, wolna encyklopedia u nas sie je najcześciej z roladami(lub pieczenia) i kapuchą :P mhmmm... sto razy lepsze niz śląskie białe ale więcej roboty;)
  19. Eulalio, chętnie bym się zamknęła w tej lazience z Tobą. mi się zbiera od jakiegoś czasu...a dzisiaj to juz apogeum. rado zasnął, byliśmy na zakupach... znowu w ciul kasy poszło... drożyzna drożyzna drożyzna. widziałam surogatów- tez dobre;) agnisia... jak ja dawno nie jadłam takich klusek..u nas to sie nazywa "czorne kluski" arisa- o kuuuuuuuuuuuuuuuuuuule.... dobrze ze nic sie nie stalo....
  20. no ja tez nie lubie ale ten byl super:) a m. dzwoni do mnie dzisiaj i mówi: albo bedziesz dla mnie mila albo ci zabiore twoj czas:P hihihihi czyli jemu sie chyba tez podobalo:P
  21. dobry film wczoraj widzialam- wyscig z czasem. az mi sie to snilo dzisiaj.
  22. dzien dobry. widze ze tu tez jesienno-depresyjnie? u nas tez snieg sie topi-ale jeszcze bialo. jestesmy z r. w domu, dzczerze to nigdzie mi sie nie chce wychodzic. jakas jesienna chandra mnie dorwala- i pare innych rzeczy... kdrt rado dzisiaj tez dal popalic, widze ze nasze dzieci maja podobnie ostatnio. dzisiaj maja byc znajomi. i idziemy do alergologa. najchetniej to bym sie zakopala i juz nie wychodzila.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...