-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez krawatek
-
a macie tak, że im wiecej kupujecie tym wiecej jecie? u mnie jak prawie nic nie ma to spoko, a jak zrobię duuuże zakupy, to koniec. dzisiaj np.nakupowałam mnóstwo owoców i ni ma! wsysło.
-
Agnisia- co do dreadów- jest masakra z dbaniem o nie. kiedyś chciałam mieć,m ale dobrze że przeszło, ufffff :)
-
Maaaaaaaaarta! jakie piękne dzieciory!! a u mnie było dzisiaj super- do czasu.... no ale czekamy na dziewczyny.
-
ja za to mam powera turbo ;) ale to chybadlatego, ze 1 raz od niepamiętnych czasów wyszło słońce !!! a zatem jak rado sie obudzi( bo w końcu sie go udało uśpić) to zakupy i :)
-
ano ja też!!!! WSZYSTKIEGO NAJ!! :) oby zawsze było dobrze!
-
no wlasnie co do rodzeństwa, to mussimy sie porzadnie zastanowic.... i napewno to nie teraz
-
a co z tymi jogurtami naturalnymi??
-
Dzień dobry!:) Marta ale faaajnie! zaglądaj częściej!:) Panna Aleksandra jest superancka, a chłopaków nie widzę... masz plany, to ważne! realizuj! wszystko da się pogodzić:) i dziękuję! :* Rado szaleje od 5. tylko czekam aż w końcu sobie zrobi drzemkę, to się pójdę wykąpać. M.się zbiera do pracy, Radziowo-moja (tak, tak, trochę sobie przywłaszczyłam) płyta sobie leci w tle, w ramach miłego poranka, ja piję kawkę i kończę ogaraniać ubranka.... już 3 wór tych za małych.... a wieicie jak mi żal je chować?? niektóre raz ubrane, niektóre wcale(szczególnie dostane jeansy, które i tak w pasie były za luźne,ale wymyśliłam, że jak Rado w passie za dużo nie urośnie, to za rok będzie miał krótkie do tzw. ciorania;)) today is Big Day!!:) MOJE SIORY BĘDĄ!!! :) już się nie moggę doczekac!!:) i tak co prawda widzimy sie 3 dni, a potem jadą gdzies na tydzień na podbój Afryki, ale już baaaardzo tęsknię:) mieliśmy jechać wsxzyscy na All ale my wolimy jechać na taniochę własnym autem, które musimy kupić do 10 dni:P ostatnio miewam jakiś dziwny "ból istnienia"- kisnę w domu, to nie dla mnie. muszę popytać o te żłobki ...
-
tez mam teraz taki stan....
-
kdrt żyjesz po dentyście-sadyście?? mnie też to czeka...
-
ale tu ciiiiiiiicho... poobrażały się dziewczyny czy jak? my po obiedzie- pękam, ale było pyyyycha:) Rado zjadł zupkę z ryba, ale nie powiem żeby to uwielbiał;) no ale ryba od czasy do czasu musi byc.
-
a można dawac jogurt naturalny + owocki?
-
ano ziemniaka, marchepkę, pietruchę i lubczyk. zobaczym.
-
my po spacerze, troszke na nas pokropiło, ale co tam, z cukru nie jestesmy:) zupa dla radula się gotuje. ciekawe czy zje, bo zrobiłam mu z rybą...hmmm i mam nowe okulary! tralalalalala:) od razu humor dobry:) Aniu a z jakiej firmy są te serki?
-
hej Ania:) no to my śmigamy na misto, póki nie pada:) wiecie co?? pierwszy raz sobie sama zrobiłam francuza (warkocza dobieranego;))
-
napewno dadza radę!!:)
-
no duży chłop z niego jest;P
-
aha Radziul dziękuje, a Mamusia pęka z dumy;)
-
u nasjest klub malucha ale ponad tys zł za mc. ale od wrzesnia chce rada przyzwyczajac, na kilka h dziennie-chociaz zeby na pol etatu do pracy
-
już dawno mam po macierzyńskim.... ja rozumiem to wszystko jakby byla odpowiednia ilosc żłobków i odpowiedniej jakosci...uhhh
-
cafe niedługo Ci chłopaki wybędą z domu:) ja wybyłam zaraz po liceum:) a mój sasiad np.(w moim wieku) ma dziewczyne 7 lat, ma zarabista prace, dobre auto,a jak go pytalam, kiedy wybywa z domu (maja takie mieszkanko jak my,mieszkaja w 5-to ja bym chyba szybko chciala swoj kąt) to powiedzial, że najlepiej u mamusi :) hihihihihi nie neguję tego,ale co innego jakby mieli dom np.
-
to ja mam 2 sis - 3 i 15 lat różnicy:) i z u. dogaduję się już dawno, dużo razem przeszłyśmy:) ale takie mamy charakterki ze sobie czasem na siebie pobuczymy;) no a j., wiadomo, ukochana :) ale swoją szkołę życia przeszła moim zdaniem o wiele za wcześnie. moje kochane:)
-
my też kiedyś chcemy domeczek:) mały, drewniany z kominkiem;)
-
moja sis tez pilnowala rada, godzinke, dwie ale zawsze cos:) a wczoraj mi pisala ze juz baaaaaaaaaaardzo teskni. cafe moja 1 siss mieszka 150m ode mnie:P ale jest u mamy. adrugaw niemcorach. a ile macie rodzenstwa??? starsze/młodsze?
-
ohhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh nie o to mi chodziło, tylko taka wolność, że wyskakujemy gdzies na weekend, kiedy chcemy itd. tylko że mamy dobrą sytuację, tak czy siak. pewnie bym inaczej śpiewała jak bym ja nie miała kasy z dzierżawy.