Skocz do zawartości
Forum

Pretka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Pretka

  1. Kathi26 mnie też bolą piersi i też tak dziwnie kłują, zwłaszcza lewa, więc przyjmijmy że to normalny objaw :) Ja nie zdążyłam przed ciążą pofarbować włosów i teraz już nie pofarbuję bo się boję, ty nie? Ja będę tylko wieczorami pisać bo pracuję i muszę pracować do połowy sierpnia :( U mnie bez większych zmian, ciągle się zamartwiam, mam na tym punkcie shizę. Np jak Wy piszecie o głodzie, to ja już myślę, bo ja głodna nie jestem w ogóle :( Z drugiej strony powtarzam sobie, że musi być dobrze, przecież tyle czekam na tę dzidzi, jak się urodzi zdrowa to oszaleję ze szczęścia :)
  2. mammaPretka zamowilas sobie ten darmowy kurs z tej strony dla kobiet w ciazy?? Ja to mam i jest fajny :) Nie nie zamawiałam sobie tego kursu, bo ja tu z Wami mam lepszy A co do dolegliwości to bolą mnie piersi i mam kłopoty z mówieniem, sporo sił kosztuje mnie głośne mówienie... wiem że to dziwna dolegliwość ale tak mam. Koleżanki się dziwią w pracy że tak cicho mówię, jakby bez sił. Narazie żadnych mdłości nie mam, ale w poprzedniej ciąży też nie miałam. Zmęczenie póki co mi nie doskwiera, może odrobinkę. Byle do przyszłego wtorku... do wizyty, może wtedy przestanę się tak panicznie bać.
  3. KarimWłaśnie wróciłam z wynikami :) Więc beta mi wyszła 939,1 co oznacza 5-6 tydzień ciąży natomiast progesteron 30,21 A który to dzień cyklu? bo chciałabym porównać z moimi wynikami :) Mamma dzięki za miłe powitanie, termin mam na 18 lutego wg internetowych kalkulatorów, ale wg moich obliczeń to 16 luty :)
  4. Cześć Dołączam się do Was dziewczyny. Wątek śledzę od kilku dni, ale nie miałam odwagi napisać. Mam 5 letnią córcie, o kolejne dziecko staramy się od trzech lat, dwa lata temu poroniłam. Teraz też bardzo się boję, ale muszę być dzielna i odważna bo to buduje więc wreszcie się przemogłam i jestem z Wami. Pierwszy test zrobiłam w piątek, nie wierzyłam, więc w sobotę powtórzyłam i znowu dwie piękne kreski, choć na moje oko ciut blada, więc w niedzielę zrobiłam kolejny test, tym razem dwie grube kreski :) Jednak jestem na tyle walnięta, że i tego mi było mało więc w poniedziałek poszłam na betę :) Wynik 961 jednostek w 32 dniu upewnił mnie, że to naprawdę ciążą. Jestem przeszczęśliwa, że wreszcie się udało, choć wizytę mam dopiero za tydzień i bardzo się boję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...