Skocz do zawartości
Forum

aneta1808

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez aneta1808

  1. stysiapysiaHej hej witajcie..... Witaj co u ciebie?? jak samopoczucie
  2. Martek73Witaj Anetko. Niestety ze zdrówkiem u mnie nie bardzo, ale się kuruje, więc mam nadzieję, że szybko mi przejdzie. A co tam u Ciebie? no to zdrowiej nam szybciej...a u mnie nic nowego wojny i wojny hehe...zaczynam sie przyzwyczajac ze to juz standard
  3. Witam serdecznie... jak zdroweczka?? IZEK jak sie czujesz??? mam nadzieje ze juz lepiej.... a co u was? ZYCZE MILEGO DNIA WSZYSTKIM I ZDROWECZKA
  4. Wita MISIU oj ciezki ciezki....gorzej byc nie moze mam nadzieje
  5. hejka.. MARGOLCIU-taki przysmak z checia bym jej zaoferowala bylyby zadzialal hehe...moglbybyc skutek odwrotny i by sie dzialo... MARTEK witaj jak zdroweczko??? mam nadzieje ze lepiej
  6. czesc dziewczynki... u mnie bez zmian KASIU wojna wojna i jeszcze raz wojna...wczoraj znowu tesciowa powiedziala o switach tylko u niej a ja walcze od rana i nie odpuszcze,zaczyna mnie to juz naprawde wkurzac i chyba ja zjade jak nic.... odezwe sie potem-buziaczki i milego dnia
  7. Kasia1983No nie i wszystkie gdzies polazly :((( tez ide cos zjesc i zaraz sie chyba klade spac bo juz mnie kregoslup nawala od siedzenia hehehehehe KOLOROWYCH SNOW DLA WAS I WASZYCH POCIECH!!!! spokojnej nocki i spij dobrze ale obiecaj ze szybko do nas zajzysz
  8. Kasia1983Anetko no to wkleje ale naprawde malo widac. Na pierwszym sie zaslania raczka, na nastepnym jest serduszko a na ostatnim stopa ale to z poprzedniego usg :) wow fajne malenstwo..jak sie ladnie zaslania
  9. izek78Witam,ja leże plackiem w łóżku,byłam u lekarza,mam zapalenie krtani i grypę jelitową,chciał mi dać l-4,ale niemogę sobie pozwolić na siedzenie w domu,mam sraczkę i wymiotyno i kaszel który mnie strasznie dusi,wpadnę potem,bo jest mibardzo zimno to zdrowiej kochana i wracaj szybko do nas smutno tu bez ciebie
  10. Kasia1983Witajcie :)Wreszcie mam chwilke zeby cos naskrobac. Cala sobote spedzilam na szykowaniu jedzonka no i niedziele tez. Pozniej goscie na 16sta przybyli. Ogolnie imprezka sie udala i bylo fajowo. Mati zadowolony z prezentow a to najwazniejsze, chociaz musze przyznac ze nie nalezy do wymagajacych dzieci. Dzisiaj np pytam sie go co by chcial pod choinke dostac a on na to ze w sumie to nic bo wszystko ma i mowi ze chyba ze 20 zl hehehe ale sie z niego usmialam :) Dzisiaj bylam na usg, malej nic nie wyroslo czyli nadal spodziewam sie corci :) Ogolnie wzystko jest ok tylko ta pempowina spedza mi sen z powiek. Dwa razy okrecona i to jeszcze wokol szyi :((( Gin kazal mi tylko zwracac uwage na ruchy, mowi ze to nie ma zbyt duzego znaczenia ale napewno nie bedziemy ryzykowac i jesli tylko pojdzie cos nie tak to zrobi cesarke. Troche mnie to przeraza :( Wolala bym normalnie urodzic ale najwazniejsza jest Maja i jej zdrowie. dzisiaj m mial wolne wiec na wizycie bylismy razem. Pozalatwialismy tez sporo zaleglych spraw. Odebralam prawko no i moge juz na legala jezdzic, kupilam sobie wygodne spodnie z pasem i dwie polki do pokoju :) Ogolnie dzien minal mi calkiem calkiem ale na sam koniec musial ktos mi popsuc humor. Bylam przekonana ze skoro juz wzial wolne to spedzimy ten dzien razem....niestety to tylko marzenia scietej glowy. Po powrocie z miasta m zabral d...w troki i pojechal auto szykowac na handel no i tyle sie razem nasiedzielismy, a takie plany byly, ze przemeblowanie zrobimy, ze polki powiesi i telewizor zeby bylo wiecej miejsca w pokoju. Wieszak ktory do niego kupilam juz 2 tyg lezy sobie i sie do mnie usmiecha a ja sama niestety sie tego nie podejme. No to by bylo na tyle... Widze, ze u Was tez nieciekawie z facetami. Anetko nie przejmuj sie i czasem postaw na swoim, najlepszym sposobem jest totalna olewka. Nie ma nic gorszego jak ktos Ci dziamie a Ty nie zwracasz na to uwagi. Ich to najbardziej doprowadza do szalu i najczesciej zaczynaja rozumiec swoje bledy albo chociaz sie nad nimi zastanawiac. Mam nadzieje, ze to szybko minie i bedziesz szczesliwa. No dobra a teraz zmykam skontrolowac lekcje Matiego i chyba zaraz walne sie do lozka bo padam. Wkleila bym Wam zdjecie Maji ale tak sie zaslaniala ze malo co widac. Dobrej nocki!!!!! jak milo ze wpadlas..super ze z dzidzia wszystko oki no i serdeczne gratulacje ze bedzie coreczka ciesze sie bardzo...wklejaj fotke malej z checia popatrzymy
  11. JagaUciekam bo mój m wrócił z pracy iczeka na obiad. Do później kochane babeczki! ok wpadnij pozniej papatki
  12. Jagaboję się że z nami kiedyś tak będzie, choć każda się zarzeka to będziemy robiły to samo hmmm.moze tak moze nie,ale moze jak sobie czlowiek przypomni co sam przeszedl to pomysli zanim cos zrobi czy powie....tak mi sie wydaje
  13. sie okaze jak to bedzie...wiesz ja to mysle ze to poprostu zazdrosc i rywalizacja miedzy zona a matka...moze poczula sie odstawiona na bok?? ze syn ma swoja rodzine a ona juz nie jest na 1 miejscu-i z tad ta zlosliwosc,zazdrosc i ingerowanie w czyjes zycie
  14. JagaMy dzisiaj byliśmy w szkole na mikołaju, Hubert dzielnie poszedł po prezent ale tak się przy tym krzywił, że wszyscy kładli się ze śmiechu. no to brawa dla dzielnego chlopczyka..
  15. miska271Jagawitaj Antko to wez mlotek bo reki szkoda... kochana odpukac dziala jak narazie ale na jak dlugo hmmm...sie okaze wazne ze jeszcze dziala
  16. JagaŻyczę Ci Anetko zresztą MArgolci, Misi także żeby wszystko się poukładało, a jak Cię czytałam Anetko wcześniej to mam wrażenie że teściowa namieszała. Bo zaczęło się po ostatniej rozmowie z nią o świętach. Kiedyś usłyszałam mądre słowa że macierzyństwo matki polegające na opiece nad dziecikiem kończy się w momencie jak zakłada ono rodzinę, od tej pory macierzyństwo ma polegać na towarzyszeniu dziecku w życiu. Niestety nie każda teściowa do tego dorosła, żeby odciąć pępowinkę i pozwolić dziecku żyć po swojemu. oj tak ale w moim przypadku to jest jak wrzud na d....i lubi mieszac w czyims zyciu a ten bezmozg pozawla na to i jak tu walczyc skoro sam nie dorusl
  17. JagaTak Was czytam i nie wesoło to wygląda, wieczne problemy z tymi facetami. Ja Wam powiem jakie wnioski ze swoich obserwacji wyciągnęłam i co zawsze powtarzam szwagrowi. Nie śpiesz się i zanim się zdecydujesz popatrz dziewczynie głęboko w oczy i zastanów się czy chcesz mieć takiego wrzoda do końca zycia na dup....Znam wiele związków rozpoczętych wielką miłością a teraz ... tyle łez wylanych. Czasem to nie jest nikogo wina, poprostu marzenia starły się z rzeczywistością i przerosły niektórych. Miłośc jest ślepa i czasem po latach potrafi dać w kość. dobry sposub ale czasami zebys niewiem jak patrzyla gleboko w oczy to i tak czasem ludzie sie umia maskowac i chocbys miala oczy szeroko otwarte to dopiero po jakims czasie wychodzi szydlo z worka...
  18. JagaHej Anetko, witam wszystkich wieczorową porą! hej hej jak milo ze jestes
  19. hej kobietki... no to super ze prezety sie udaly i dzieci zadowolone,super.... a u mnie pogoda do bani i odliczam czas do wylotu do domciu na swieta... znikam zycze:WSZYSTKIM DUZO ZDROWECZKA I BUZIACZKI DLA DZIECIACZKOW
  20. MARGOCIU-masz kochana racje z tym co piszesz,no ale cos z tym trzeba zrobic tylko co???? ja juz odchodze czasem od zmyslow co i jak zrobic zeby wiecznie nie bylo na mnie....zeby bylo w miare dobrze i chocbym stawala na glowie i tak jestem najgorsza....
  21. jestem na chwilke odpalilam tego zloma lapka ale sie blokuje co chwilke no ale dobre i cokolwiek przynajmnie warto prubowac ze zadziala,czasem trzeba go walnac zeby sie odblokowal a czasem reka mi odpada hehe...
  22. Martek73Żegnam się. Jadę po Szymka i do domku. Buziaczki papatki buziaczki dla synka i zdroweczka
  23. znikam kochana postaram sie potem wpasc moze ktos bedzie... WRACAJCIE KOBIETKI DO NAS PUSTKA TU BEZ WAS... MILEGO POPOLUDNIA KOCHANE-ZDROWECZKA
  24. a gdzie sie podzialy: kaya deva kasia stysiaptysia jaga ardhara i reszta kolezanek jesli ominelam?? co jest kobietki wracajcie bo naprawde robi sie bez was bardzo bardzo smutno!!!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...