Skocz do zawartości
Forum

monika4

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez monika4

  1. monika4

    Żywe srebro

    jak ro dobrze być wśród swoich!!!!! jak patrzę na te wszystkie sąsiedzkie dzieci, GRZECZNE!!!!!! to aż mi sie serce kraje, że jakiś błąd w ciaży popełniłam i teraz mam za swoje ale jak tu zajrzę to od razu lżej na duszy Kuba oczywiście w piżamie, nie daje sie ubrać, wyegzekwowałam przynajmniej to, że nie złazi z łózka, przed chwila sobie wymyślił i woła: baaaaaaaaaaaaaaaabciuuuuuuuu!!!!! chodź mnie przekonaj żebym się ubrał!!!!!!
  2. gabalasPodpisuje listeNie mam sily pisac bo moje dziecie daje tak dzis w kośc ze zapanowac nad nim nie moge jedyna rada - wyjdź do innego pomieszczenia, jest nikła szansa, że w samotności przestanie broić
  3. monika4

    Żywe srebro

    gabalasOddam w dobre ręce 3 latka w dobrym stanie z pełnym wyposazeniemDemolka totalna, wybebeszył wszystko co mozana łacznie z łozeczkiem dla małej, krzyze to mnie juz tak bola bo od 3 dni nic nie robie tylko sei schylam i zbieram ten burdel dawaj go tu!!!! Kuba ciągle mówi - że lubi burdel!!!! dogadają się świetnie a mnie jeden mniej czy więcej - trzylatek oczywiście - nie zrobi różnicy, może się czegoś od siebie nauczą, talentami wymienią i dopiero będziemy miały niezły cyrk, z rozrzewnieniem wspominając te czasy kiedy się jeszcze nie znali
  4. anula wielkie gratki trzeciego ziąbala mówisz, że zgrzyta, super a co do zmian to bądź twarda, jesteś równie ważna jak m. w końcu związek tworzycie!!!!przygotuj sie dobrze do rozmowy, zresztą, sama wszystko wiesz najlepiej, co ci będę gadać i widzisz jaki jednak zaradny m. trzy odkurzacze i trzy zastosowania co by nie dźwigać i nie latać wszędzie z jednym słonko nie wiem czy te obierki pomogą i czy będę miała siłę wieczorem zrobić nasiadówkę, bo padam wtedy na mordkę, szczególnie teraz, przed świętami ale spróbuje podziałać, ja jestem taka przydatkowa dziewczyna jak już mnie złapie zapalenie to leczenie trwa w nieskończoność, ech... no masz, mamie leku zabrakło!!!!!! obejrzyj gardełko, może tylko struny nadwyrężyłaś i zduś infekcję w zarodku!!!!
  5. hej, niewyspana jestem, tak że kawa potrzebna, duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo!!!!! zasnęłam ok. 1.00, m. wrócił o 4.35, opowiadał o sztuce (i nie tylko) tak, że zeszło nam do 6.00,wstał o 7.00 i znów pojechał co do sztuki to myśmy chyba nie dorośli albo za szare ludziki jesteśmy żeby zrozumieć i docenić - w skrócie - środowisko gejowskie i lesbijskie, na scenie często nago, duuuuużo seksu (ostrego), biletów kupić nie można, tylko dla zaproszonych 300 gości, spektakl trwa 8 godzin
  6. kurczak z frytkami w ikei + duuuuuuuuuuużo surówek i domowy - ziemniaki, udko w potrawce i sałata lodowa z pomidorem i ze śmietana drobiowo miałam dzisiaj
  7. PaTiWitam witam -padam na pyszczek...Byłam od rana u babci na kawie,potem po mała do przedszkola pojechałam do wieczorka plac zabaw tylko.Zuza dziś od 19.30 w wyrku była a zasneła dopiero o 22 A ja przedchwila zrobiłam i tak 20 razy,pewnie jutro z wyra nie wstane :/ jutro do was więcej popisze,bo dzis idę juz spać pati wielkie za ja jakoś zacząć nie mogę od kilku lat juz
  8. monika4

    Żywe srebro

    regina dałaś ten przepis na mielone z jajkiem???? chyba jestem ślepa hehehehe dobra przyznam się , nie sprawdzałam
  9. marciołka jesteś super ale się uśmiałam, fajną krecią robote przyszło ci robić ja też nie marzę o pracy agenta, powiem więcej, jest to jeden z ostatnich zawodów jaki chciałabym wykonywać ale... muszę od czegoś zacząć, chociaż baaaaaaaaaaaaaaaaardzo sceptycznie do tego podchodzę, zobaczymy...
  10. o przy tej sztuce m. pracuje Wrocław. Dziś "Factory 2" w WFF - e-teatr.pl, po tym jakaś hiszpańska będzie czekam na 24.00 bo wtedy włączy telefon i moze się dowiem, czy wróci dzisiaj, czy szykować mu jedzenie na jutro i czy dom zamykać, jeszcze mnie kto napadnie anula oj bidulko, wiem jak ci ciężko, tule mocno!!!!! dobrze, że zmieniłaś nastawienie!!!! a tak się juz cieszyłam, że porozrywasz się i poszalejesz w końcu w dorosłym towarzystwie!!!! monia ale mnie nastraszyłaś z mamą, oby było tak jak piszesz i wystarczy zmienić dawkowanie leków lehrerin współczuje tego sądowego wezwania, bycie świadkiem też jest stresujące, trzymam kciuki za szybki powrót do domu i oby więcej takich wezwań nie było moniq zdrowiej, dobrze, że już ucho mniej a jak chłopaki??? maciejka nie oglądam meczy, nie chcę sie stresować, wystarczy, że kiedyś tam wynik usłyszę słonko cieszę się, że się cieszysz, że już po rekolekcjach a babie trzeba było strzelić!!!! dziubala my nie obchodzimy rocznic ślubu (cywilny i kościelny z półrocznym poślizgiem) daty niby pamiętamy tylko nie wiemy nigdy ile to już lat mija od tamtych ważnych wydarzeń gabi zdrówka dla Krzysia, poradzi sobie z infekcją i lada moment będziecie szaleć na dworze zubelek u nas też wiosna a ws sobotę będzie 22 stopnie
  11. sorki ale ja dzisiaj na mega łatwiznę idę pozwolę sobie i tu wkleić, te co czytały niech wybaczą ale nie dam rady od początku pisać a potem mi postaw pożre Dopiero teraz chwila, uf... pół dnia w sklepie, potem Kuba wymyślił, że jest głodny i tylko frytki z kurczakiem z ikei wchodzą w rachubę!!!! mówię, kupie ci coś w crrefourze a on - nieeeeeee to sklep do dupy, tu nie ma dobrych frytek!!!!! czyli z powrotem przez ikeę wracałam a tam oczywiście nie zjadł, tylko szalał jak nakręcony, jak go zabierałam i próbowałam ubrać to taka histerie odstawił jakbym go ze skóry obdzierała, ludzie patrzyli na mnie jak na raroga wrrrrrrrr, później do teściowej po jajka, zamówiła mi takie wsiowe, super, w końcu w domu byliśmy o 16.00, młody oczywiście uciekł na podwórko, nie dał się przebrać, tak latał, że mokrego od potu wniosłam do domu, z syrena oczywiście, postanowiłam nie zwracać uwagi a niech się drze!!!! skończyłam kuchnię, przynajmniej jedno pomieszczenie z głowy, ale sprzątanie szafki z sypkimi było mistrzostwem świata!!!! na wyścigi z młodym na koniec muszę przyznać - remis, mnie udało się - ja sprzątnąć a Kuba jedyne co nabroił na serio to zjadł pół paczki suchego makarony, mam nadzieję, że nic mu nie będzie nie wiem czy m. dzisiaj wróci, ma skończyć o 4.00, zobaczymy, ja zaraz idę spać, jutro też mam ambitne plany - zrobić porządek na ganku!!!! najgorsze jest to, że juz drugi dzień dają mi znać o sobie przydatki wrrrrrrrr chwilami boli jak diabli, pewnie zapalenie, do gina nie pójdę, bo diagnoza mi niepotrzebna, nowego antybiotyku mi nie da, ten juz biorę drugi tydzień i amoksycyklina powinna leczyć przydatki a tym czasem kicha zmęczona jestem, w końcu siądę na dłużej
  12. dziewczyny wklejam z innego wątku, nie dam rady drugi raz pisać, taka śpąca jestem Dopiero teraz chwila, uf... pół dnia w sklepie, potem Kuba wymyślił, że jest głodny i tylko frytki z kurczakiem z ikei wchodzą w rachubę!!!! mówię, kupie ci coś w crrefourze a on - nieeeeeee to sklep do dupy, tu nie ma dobrych frytek!!!!! czyli z powrotem przez ikeę wracałam a tam oczywiście nie zjadł, tylko szalał jak nakręcony, jak go zabierałam i próbowałam ubrać to taka histerie odstawił jakbym go ze skóry obdzierała, ludzie patrzyli na mnie jak na raroga wrrrrrrrr, później do teściowej po jajka, zamówiła mi takie wsiowe, super, w końcu w domu byliśmy o 16.00, młody oczywiście uciekł na podwórko, nie dał się przebrać, tak latał, że mokrego od potu wniosłam do domu, z syrena oczywiście, postanowiłam nie zwracać uwagi a niech się drze!!!! skończyłam kuchnię, przynajmniej jedno pomieszczenie z głowy, ale sprzątanie szafki z sypkimi było mistrzostwem świata!!!! na wyścigi z młodym na koniec muszę przyznać - remis, mnie udało się - ja sprzątnąć a Kuba jedyne co nabroił na serio to zjadł pół paczki suchego makarony, mam nadzieję, że nic mu nie będzie nie wiem czy m. dzisiaj wróci, ma skończyć o 4.00, zobaczymy, ja zaraz idę spać, jutro też mam ambitne plany - zrobić porządek na ganku!!!! najgorsze jest to, że juz drugi dzień dają mi znać o sobie przydatki wrrrrrrrr chwilami boli jak diabli, pewnie zapalenie, do gina nie pójdę, bo diagnoza mi niepotrzebna, nowego antybiotyku mi nie da, ten juz biorę drugi tydzień i amoksycyklina powinna leczyć przydatki a tym czasem kicha zmęczona jestem, w końcu siądę na dłużej monia fotki śliczne!!!!! i wreszcie wiosnę widac rekine to sobie nieźle podźwigałaś, współczuje bólu pleców ewerak witaj u nas karina współczuję nocki, mam nadzieję, że odpoczęłaś w dzień, oby ta była cała przespana
  13. Dopiero teraz chwila, uf... pół dnia w sklepie, potem Kuba wymyślił, że jest głodny i tylko frytki z kurczakiem z ikei wchodzą w rachubę!!!! mówię, kupie ci coś w crrefourze a on - nieeeeeee to sklep do dupy, tu nie ma dobrych frytek!!!!! czyli z powrotem przez ikeę wracałam a tam oczywiście nie zjadł, tylko szalał jak nakręcony, jak go zabierałam i próbowałam ubrać to taka histerie odstawił jakbym go ze skóry obdzierała, ludzie patrzyli na mnie jak na raroga wrrrrrrrr, później do teściowej po jajka, zamówiła mi takie wsiowe, super, w końcu w domu byliśmy o 16.00, młody oczywiście uciekł na podwórko, nie dał się przebrać, tak latał, że mokrego od potu wniosłam do domu, z syrena oczywiście, postanowiłam nie zwracać uwagi a niech się drze!!!! skończyłam kuchnię, przynajmniej jedno pomieszczenie z głowy, ale sprzątanie szafki z sypkimi było mistrzostwem świata!!!! na wyścigi z młodym na koniec muszę przyznać - remis, mnie udało się - ja sprzątnąć a Kuba jedyne co nabroił na serio to zjadł pół paczki suchego makarony, mam nadzieję, że nic mu nie będzie nie wiem czy m. dzisiaj wróci, ma skończyć o 4.00, zobaczymy, ja zaraz idę spać, jutro też mam ambitne plany - zrobić porządek na ganku!!!! najgorsze jest to, że juz drugi dzień dają mi znać o sobie przydatki wrrrrrrrr chwilami boli jak diabli, pewnie zapalenie, do gina nie pójdę, bo diagnoza mi niepotrzebna, nowego antybiotyku mi nie da, ten juz biorę drugi tydzień i amoksycyklina powinna leczyć przydatki a tym czasem kicha zmęczona jestem, w końcu siądę na dłużej agniesiu wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek edziu trzymam kciuki za rozmowę, będzie dobrze majeczko paskudna ta egzema, Kuba dostaje wysypki jak zje czekoladę, za dużo nabiału, jabłko podczas pylenia brzozy, mandarynkę wystarczy, że potrzyma mocniej w dłoniach, wysypuje go na stopach, między palcami i na pośladkach, pojedyńcze bąbelki pojawiają się na policzkach, udach wystarcza u nas eliminacja alergenu, maść sterydowa, czasami coś antyhistaminowego doustnie gosiu dobrze, że w domu oki, w pracy tez się ułoży
  14. monika4

    Żywe srebro

    Dopiero teraz chwila, uf... pół dnia w sklepie, potem Kuba wymyślił, że jest głodny i tylko frytki z kurczakiem z ikei wchodzą w rachubę!!!! mówię, kupie ci coś w crrefourze a on - nieeeeeee to sklep do dupy, tu nie ma dobrych frytek!!!!! czyli z powrotem przez ikeę wracałam a tam oczywiście nie zjadł, tylko szalał jak nakręcony, jak go zabierałam i próbowałam ubrać to taka histerie odstawił jakbym go ze skóry obdzierała, ludzie patrzyli na mnie jak na raroga wrrrrrrrr, później do teściowej po jajka, zamówiła mi takie wsiowe, super, w końcu w domu byliśmy o 16.00, młody oczywiście uciekł na podwórko, nie dał się przebrać, tak latał, że mokrego od potu wniosłam do domu, z syrena oczywiście, postanowiłam nie zwracać uwagi a niech się drze!!!! skończyłam kuchnię, przynajmniej jedno pomieszczenie z głowy, ale sprzątanie szafki z sypkimi było mistrzostwem świata!!!! na wyścigi z młodym na koniec muszę przyznać - remis, mnie udało się - ja sprzątnąć a Kuba jedyne co nabroił na serio to zjadł pół paczki suchego makarony, mam nadzieję, że nic mu nie będzie nie wiem czy m. dzisiaj wróci, ma skończyć o 4.00, zobaczymy, ja zaraz idę spać, jutro też mam ambitne plany - zrobić porządek na ganku!!!! najgorsze jest to, że juz drugi dzień dają mi znać o sobie przydatki wrrrrrrrr chwilami boli jak diabli, pewnie zapalenie, do gina nie pójdę, bo diagnoza mi niepotrzebna, nowego antybiotyku mi nie da, ten juz biorę drugi tydzień i amoksycyklina powinna leczyć przydatki a tym czasem kicha gabi nie przeginaj, mycie okien lubi przyspieszyć poród, maleńka jeszcze ma siedzieć do 11- go gunia współczuje nocki i humorów Piotrusia, oj jak ja dobrze znam podobne teksty!!!! zdrowka oby choróbsko poszło szybko precz!!!! regina dobrze, że o antybiotyku napisałaś bo zapomniałabym swój wziąć, leciałam z góry bo już było po czasie dobrze, że Michałek juz prawie dobrze powodzenia na rozmowie i owocnego czytania ustawy andzia menu jak schudniesz rewelka, ja niestety dzisiaj obżarta jak świnia - dwa obiady - nieszczęsny ikeeowski bo dziecko się wypięło i drugi domowy, który młody też olał, oprócz tego treściwe śniadanie i solidna kolacja, nie wspomnę o ciastkach i pistacjach u teściowej
  15. monika4

    Żywe srebro

    gabi ty mi tu nie strasz!!!! bo znaję cię w tym Krakowie a wtedy... a tak w ogóle to jak można przytyć tylko 6 kg, ja po porodzie jak na wagę wlazłam to od razu miałam 8 w dół, czyżbyś znalazła sposób na idealną figurę??? ciąża muszę na jakieś zakupy spożywcze dzisiaj pojechac bo w lodówce to tylko białe niedźwiedzie, Kuba babci wczoraj popielniczkę schował, szuka jej dwa dni, babcia oczywiście, nie wiem kiedy to zrobił bo cały czas był na oczach
  16. sweet witaj u nas, tu wszystkie młode duchem zubelek zdecydowanie lepiej się czuję ale super by było gdybym nie wychodziła z domu, na dworze łapie mnie mocniej i znów ta sama polka, zatoki dowala alergia ale przeciez nie mogę dziecka trzymać w nieskończoność w chałupie, tym bardziej, że pogoda super, biorę antycchistaminę, do tego zaczęłam już trzeci tydzień z antybiotykim, zobaczymy gabi brawa dla małej za dodatkowe 700 gramów i zdrówka dla Krzysia słonko mnie też starsznie boli głowa, takie własnie bóle migrenowe w nocy dotarły, myślę, że to sprawa pogody, dobrze, że z mamą już lepiej
  17. cześć mamuty nie wyspana jestem niemiłosiernie, o 1.00 wrócił m. ja już spałam, próbował cos powiedzieć na temat aktorów i ekipy współtowarzyszącej, były to słowa mocne i baaaaaaaaaaaarrdzo niepochlebne, słuchałam jednym uchem bo zasypiałam w biegu, o 3 Kuba się obudził - pic!!!! za chwilę - siku!!!! potem chcę do was!!!! i jeszcze boli brzuszek - pomasuj!!! jak zasnęłam było juz dobrze po piątej, nie słyszałam jak pojechał m. dzisiaj nie wraca bo beda w wwf do 4.00 i potam znów od 8.00 więc nie ma sensu
  18. PaTibry wieczórdzis była piękna pogoda,oby tak dalej!!!!! Auto wysprzątane na błysk,ufff mam to za sobą :):) dzis praktycznie cały dzień na placu zabaw z córcią spędziłam A pokarze wam jaki moja córcia zrobiła rysunek dla mnie :):) jak zobaczyłam te krzyże to pomyslałam zę córcia będzie jakas zakonnica czy cus,ale szybko mi wytłumaczyła ze to okna "no mama,przecież to sa okna!" Po prawej jest mama i tata,po lewej Zuzia z naszym pieskiem :):) edzia,monika4 to to spokojnej nocy życze i zregenerowania sił!! :):) zmykam spac DOBRANOC :):) hehehe a ja od razu wiedziałam, że to okna, chyba z twoja mała nadaje na jednych falach albo podobnych skrótów uzywałam w dzieciństwie dobra mykam do łóżeczka
  19. q... pożarło mi posta wrrrrrrrrrrrrrrr monia stwierdziłam, że skoro nie mogę przestać jeść to chociaż będę sie ruszac za dziesięciu, zeby spalić to co pożarłam a teraz idę spać, chyba się przerobiłam chłopa jeszcze nie ma to może uda mi się szybko zasnąć,
  20. monika4

    Żywe srebro

    ReginaBuźka, Andzia! Spokojnej nocy! Monika, ten kurczak, co to go zrobiłam w niedzielę, idzie tak: Filety z kurczaka przekroić na cieńsze, oprószyć solą i pieprzem, obtoczyć w jajku i bułce tartej i podsmażyć. Potem przełożyć na blaszkę. Na każdego kotlecika położyć plaster ananasa z puszki. W dziurkę ananasa włożyć żurawinę i przykryć plastrem żółtego sera. Piec w piekarniku, tak ze 180 stopni, aż ser się rozpuści (mnie wyszło jakieś min, 15 minut). Lepiej smakuje z ryżem niż z ziemniakami. A znacie jajko w mięsie mielonym z musztardą? dawaj to jajo!!!!! wszystko zrobiłam co w planie i nic nie zeżarłam teraz padam już do wyrka dobrej nocki wszystkim
  21. majeczkamonia4 w pracy fajnie:)) coraz lepiej bo poznaje ludzi z ktorymi pracuje i poznaje pacjenotow coraz lepiej a oni9 mnie:) wiec jzu czuje sie troche pewniej i mneij sie tresuje ze nic nie wiem:) hehehehe super, bardzo się cieszę, że praca daje ci satysfakcję
  22. to ja dla odmiany miłej nocki dla wszystkich
×
×
  • Dodaj nową pozycję...