-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez NuSiAaa
-
no własnie chyba nie bardzo mi wyjdą.... jutro bede musiała jeszcze raz zrobić bo dzis juz mi się nie chce... nie bardzo mi chyba wyszły bo nie robiłam z takiej maki jak w przepisie tylko bezglutenowej ;/ grr..nie nawidze jak mi cos nie wychodzi chociaż druga tura się piecze i widze że już troche urosły... następnym razem inne ciasto zrobie :)
-
hej Justynko... chyba każda kobieta sie martwi że nie zdaży wszystkiego kupić albo nie zdąży.... ale za wcześnie też nie ma co kupować wszystkiego... ja dopiero niedługo zaczne kupować...
-
a no na grudniówkach cisza to tak patrze gdzie by tu cos napisać
-
Witam styczniówki. Ja mam termin na grudzień ale mam cichą nadzieje że Filipek poczeka do stycznia... Fajnie że już czujecie kopniaczki swoich maleńst. Mnie ostatnio coraz częściej kopie dość boleśnie... już sobie wyobrażam co to będzie w ostatnim miesiącu.... Zycze powodzenia i duuużo spokoju dla was i waszych maluszków
-
littlemum czy was tez wkurzaja te reklamy ktore wyskakuja na paskach wyboru czy tylko mnie?? oj..mnie też...ostatnio nie mogłam jednej wyłączyć bo krzyżyka nie mogłam znaleźć
-
Hejo.. a ja juz wróciłam z miasta. Gajerek dla Adiego kupiony :) Dziś cisza i spokoj... ojciec po pracy zmyka na działke-nie bedzie go; na noc brat pojechał rano do Krakowa do dziewczyny a adi w pracy do 22:00 tak więc sama siedze cały dzień.... ale żeby się nie nudzić wymyśliłam sobie zadanie Upieke eklerki tak więc póki co ide zjeść jakis obiadek i biore się za przyjemności... p.s. wy tak na wszystko narzekacie.... a ja opócz problemów ze snem mam już kolejny problem... ból w klatce piersiowej.... Fifi zabiera już coraz więcej miejsca ;p O matko! ale jestem głodna... i to chyba od 4 rano
-
hehe.. no ładnie.. tak go podeszłaś... ja tez nieraz puszczam focha tak z byle powodu albo dlatego że on się droczy to i a też moge... wiecie co... tak patrze na ten mój suwaczek i nie moge uwierzyć że to już niebawem nie będe Adriana przedstawiać "narzeczony" tylko mąż :) dziewczyny a kiedy składa się papiery o wymiane dowodu ?? po ślubie czy wczesniej już można ?? wiecie co.... jak ostatnio męczyły mnie Flipsy czekoladowe tak teraz kilka razy dziennie kakao musze wypic i to takie lekko podgrzane w mikrofali Ja juz po kąpieli :Bath:. Włoski umyte.... nózki ogolone (coraz ciężej mi to już robić), twarz potraktowana peelingiem (czy jak to sie tam pisze) Jutro rano jedziemy kupić Adiemu gajerek (mam nadzieje że jego rodzice go zatwierdzą i go kupią)
-
witam ponownie. A ja własnie sie przebudziłam bo jak się położyłam przed 16 tak teraz wstałam teraz nieorzytomna jestem.... więc pójde zaraz wziąść kąpiel i powrotem do łóżka. mnie tylko dokuczają pobudki w nocy i problemy ze snem.... zapomniałam wam wcześniej napisać. Wczoraj u Adriana rodziców jak wszycy goście juz poszli i przyjechał po mnie Adrian dostałam od nich(jego rodziców) prezent A mianowicie kolczyki które zrobili mi na zamówienie żeby pasowały pod wzór pierścionka zareczynowego, a żebym je miała na nasz cywliny No to już teraz mnie nie dziwi że ostatnio jak bylismy złotnik sam z siebie powiedzial że mi wypoleruje pierścionek Dobra ide sie poplumkać i dalej leniuchować
-
na poczatku witam was moje kochane brzuchatki Justynko... gratuluje studniówki co do zestawu Adiego do ślubu... garnitur nie jest idealnie jasny, a kamizelke ma dokupiana oddzielnie taką ozdobną jak teraz są ze wzorkami... koszule jak dopasujemy chcemy cimną no ale jak przymierzy i źle to będzie wyglądać to faktycznie będzie jasna.... wczoraj pojechałam do Adriana brata na urodziny.... jak pojechałam na 18:00 tak byłam w domu po 23:00. Ale sie najdałam pyszności...mniam mniam Filip dał mi dziś nad ranem ostro popalić... Uwielbiam czuć jak mnie kopie ale dziś przesadził... obudził mnie takimi ostrymi kopniakami że szok... nie mogłam spać... w pewnym momencie jak mnie kopnął..jak by nacisnął na brzuch i kręcił nóżką...;p ból był okropny i to ciągle napierał na lewa strone.Wczesniej kopał najczęściej nisko brzucha a teraz juz kopie coraz wyżej :Smutny: no ale chociaz wiem że nawyrazniej rozwija się dobrze skoro taki ruchliwy jest... no i tak dziś szaleje od rana... jestem nie wyspana, Fifi mnie okopuje co chwila ide złożyć pranie...posprzatać po śniadaniu i przygotować sobie obiadek i zmykam do łóżka...dzis leniuchuje w wyrku. aha. Dobrze że wczoraj sobie bydzik w razie czego nastawiłam bo przespała bym urodzinową imprezke Adiego brata
-
Wróciłam z miasta. Pojechałam kupić jakąś ładną kartke urodzinową dla Adiego brata. Poszłam też poszukać sobie jakąś ładną jasną torebke. Oczywiście nic ładnego nie znalazłam ale za to trafilismy przez przypadek na bude na bazarze z garniturami. No i znaleźlismy idealny garnitur dla Adriana do ślubu. Nawet idealnie leży na nim...zupełnie jak by szyte na niego.... Własnie chciałam was zapytać ...co uważacie na temat by do jasnego garnituru i jasnej ozdobnej kamizelki i krawatki facet miał np. bordową koszule. Oczywiście Adriana rodzice na mnie i na niego jak na debili sie patrzeli jak im to powiedzieliśmy. No ale moim zdanim ładnie bedzie się to komponować z jasnym ubiorem i moimi kwatkami bordowymi... co wy na to ?? p.s. ja jeszcze wózka nie kupuje bo szkoda zeby stał nie używany na gwarancji. podejrzewam ze kupimy w listopadzie.
-
do jutra! uciekam skoro taki tu spokój :)
-
Justyna848 no ja chce 3d a nie 4d haania witaj :) powiem ci że też mnie zdziwiło że jeszcze nie wiesz ... no ale moja koleżanka np. dowiedziała się że będzie miała córcie w 34 tc. tyle że ona dopiero wtedy miała usg. No a na tej kasecie z usg sama nie możesz dopatrzeć ?/ ;p Szkoda że jestes jeszcze w niepewności ale chyba aż tak bardzo ci to nie przeszkadza z tego co widze co?? co do slubu..no widzisz jak to czas leci.... właśnie skończyłam z rodzicami posiadówe i dyskusje na tema co robić mają do jedzenia ... bo jak mówią... oni zrobią a ja mam odpoczywać jeszcze tylko musimy spotkać się z rodzicami Adiego i dogadać wszystko.... Niedawno dzwonił Adriana brat z zaproszeniem na jutro bo ma urodziny... o matko!! jak ja nie chce tam sama iść... no ale cóż... wkońcu będzie to moja rodzina... a na chwile moge do nich wpaść... bedzie mu milej skoro jego brat nie może go odiwedzić bo pracuje...
-
U mnie również się zgadza :) chyba że usg na które ide w poniedziałek stwierdzi że bedzie córcia
-
Ja również mam problemy ze snem.... nawet jak w dzień jestem senna i tak nie moge zasnąć. W nocy nawet jak przed północą chce się położyc to i tak nie moge zasnąć...tak więc męcze sie oglądając tv i jak juz moje oczy same się zamykają (ok 1:00) kłade się spać.... no i u mnie zasypianie trwa ok 2 godzin... wierce sie i krece... no i takie problemy mam od dawna ..nie tylko teraz jak w ciąży jestem. w nocy jak się obudze również za szybko zasnąć nie moge. co noc wierce sie i wierce kładąc się to raz z jednej to z drugiej strony łóżka... początkowo melisa pomagała a potem to chyba juz za bardzo się do niej przyzwyczaiłam ;p tak więc jak jakieś rady bedą może i ja skożystam
-
A ja sobie zafundowałam spodnie lniane-czarne (na niepogode) z gumą u góry żeby brzuszka nie gnieść, fioletową koszulke no i pare pare innych pierołek dla przyjemności No i sukienke do cywilki
-
Ale się najdałam... Aż mi się nic nie chce.. Tak więc leże i leniuchje Filipek troszke się wkurza bo mu chyba miejsce zmniejszyłam w brzuszku A tu widze dzis spokój... zawsze jak ja jestem to tu cisza... jak mnie nie ma to aż wrze
-
tinkus a lekarz ci nie powiedział czy masz w domu wypić czy nie?? bo mi kazał kupić 50g i w domu wypić. ale na wszelki wypadek i tak pośle Adriana żeby dowiedział się jak to jest w tym laboratorium do którego ja chodze. bo z tego co czytam każde ma swoje zwyczaje aha...zresztą to badanie rownież robi sie na czczo więc to nie ma znaczenia jakie wyniki miało się przed wypiciem skoro sa jakieś standardy stwierdzające że kobieta ma cukrzyce ciążową
-
anitajas nie zazdroszcze ci takich stresów... ide obrać ziemniaczki na obiadek... dzis musiałam sobie gołąbki kupic bo tak jakos mnie na nie naszło
-
No widzisz ale wy miałyście usg..a ja miałam tylko jedno gdzie widziałam Filipka w 9 tygodniu. Bo te ostatnie to mi nic nie pokazał...tylko porobił sobie pomiary i koniec.... achm...jak sobie to przypominam to aż we mnie się gotuje Dlatego właśnie zdecydowałam się iść prywatnie... no i po to zeby mieć nagranie
-
No widzisz a ja słodyczami nadrabiam :) winogron czasami ale niewiele... :) ja w poniedziałek mam nadzieje będe równie zadowolona z wizyty u lekarza... wkońcu zostawie u niej ponad 200zł więc licze na profesjonalna wizyte , chociaż z tego co wiem już nie jedna dziewczyna polecała mi ta lekarke . Ale i tak najbadziej doczekać się usg nie moge
-
No to super. Ale ja wiedziałam że będzie wszystko ok. :) Ja tam winogrona za często i za duzo nie jem więc nie musze panikować.. :)
-
newania widzisz ja też sama musiałam sobie kupić glukoze. mam ją wypić w domu i po gdzinie iść oddać krew
-
Wróciłam z miasta...ale przeboje mówie wam.... właśnie opycham się pieczywem maslanym z masełkiem i popijam to maślanką z malinami (sama miksowałam) no więc panie mi powiedziały że ich kierowniczka nie przyjmuje zwrotów towarów. moge wymienić na większą. i tu problem bo większa sukienka byla brudna a pani powiedziała że mi ją przecenie 5% (na tyle to ja mam karte rabatową) zastanawiam się czy mają prawo nie przyjmować zwrotów więc napisałam do federacji konsumentów , tak sie wkurzyłam Po dyskusjach sprzedawczyni zadzwoniła do poznania (bo sklepy mają tylko tej firmy w poznaniu-bydgoszczy-szczecinie) i mają przysłać ten rozmiar co potrzebuje. pojeździlismy jeszcze po kilku sklepach. znalazłam śliczną sukienke z bolerkiem, ale po przymierzeniu wyglądałam w niej jak kulka w innym sklepie jak pani zobaczyła jaką mam sukeinke do cywilnego wyskoczyła z tekstem "w tym pani chce iść do ślubu" no wiecie co ...Adi sie oburzył..moja mam też a ja to wogóle wyszłam ze sklepu. Chciała mi wcisnąć sukienke bo niby ladnie na mnie leżała mimo że i na brzuchu i pod pachami i na cyckach odstawała..no i brudna byla a cena 380zł ...pogięło ją... ale już wymyśliłam z mamą że jak mi sprowadzą sukienke to po prostu dorobimy pare zaszewek i będzie lepiej na mnie leżała jutro Adiego poprosze to mi cyknie fote...sama sobie nie zrobie bo się nie dopne
-
no właśnie słyszałam opinie na jego temat, jeździłam nim i nie tylko że kształtem mi sie nie podoba. no ale jak komuś pasuje to ja nie zabraniam... wole bardziej stabilny na 4 kołach
-
wiecie co...ja takiego wozka 3 kolowego to nawet za darmo bym nie chciala ;p