Skocz do zawartości
Forum

NuSiAaa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez NuSiAaa

  1. Na wysokiej wieży siedziała księżniczka i czekała aż wyjdzie służąca. Nie wiedziała kiedy król poprosi ją aby skończyła się ubierać. Dzisiaj miał być wspaniały dzień pełen dobrych i ciekawych przygód. Kiedy król już wrócił dał jej złoty ząb i depilator z nasadką mrożącą. Księżniczka już dawno wiedziała jak tego użyć. Zebrała się na odwagę i postanowiła wykorzystać chwilę na wyrzucenie z szafy starego kapcia. Już dawno powinna była to zrobić. Ale nie miała siły gdyż zapach był bardzo intensywny. Co postanowiła? Wyrzuciła szafę. A z nią drogocenną biżuterię. Nie mogła uwierzyć, że jest taką gapą. Ale to jeszcze nic, w szafie były także jej ulubione
  2. Justyna848ale mnie strasznie zgaga pali! tez tak macie?? Obrzydlistwo! ja ostatnio sobie kupiłam rennie i co.. i zgaga juz mi minęła.... :/ niby przed samym porodem jeszcze może się zjawić ;p Maczetkaps. alan ma czkawke ktora mnie chyba bardziej meczy niz jego. i rusza sie niemiłosciernie, jutro bedzie spał pewnie cały dzien hehe dobranoc no tez tak nie raz mam... nieaz czuje że ma czkawke i jest ok..a innym razem to takie dziwne uczucie która mnie drażni ;p Justyna848Nuska na pewno Cie uspokoi, a twoj malusyek pewnie i tak bedyie po terminie jak kaydej y nas! ! no nie bardzo chciała bym po terminie bo wtedy by mi na świeta wypadło... w terminie było by ok nawet jak bym miała miec cesarke i leżeć w szpitalu 5 dób a nie 2 p.s.wiecie co... jakoś dziwnie się czuje... chyba jutro wyciagne mame na spacer i przejrzmieny sie do szpitala..tak kontrolnie.... zresztą w poniedziałek planuje iśc do ginka no ale wiadomo...w spzitalu mi zrobia dokładniej badania a mój lekarz u siebie w gabinecie nawet usg nie ma... :/ Tak pozatym Fifi szaleje jak głupiutki... az pomału brzuchol mnei od tego rozciagania boli.... a właśnie czy przed samym porodem dziecko ruchliwe jest w brzuchu czy niebardzo?? jak narzie szaleje przy zebrach i żeby bylo ciekawej z obu stron na raz... jagby z dołu nagle mi się cały do góry przesunął..... dziwne uczucie...
  3. aha...co do tego wiaderka... no prosze was... nigdy w zyciu nie kupila bym takiego wynalazku.... ;p wole tradycyjne wanienki a nie jakieś "wiadro"
  4. littlemum: jak już mówiłam..za bardzo nie ma co panikowac bo nasze maluszki odpoczywają bo co beda się wysilać i ruszać skoro maja tak malo miejsca... zresztą....wkleje ci coś... Dziecko nadal obrasta w tłuszczyk ? codziennie przybywa go 14g. Czas spędza we śnie. U dorosłych marzenia senne zajmują tylko 25 proc. czasu snu, u dziecka w ostatnim miesiącu ciąży - aż 60 proc. Prawdopodobnie nie śnią mu się obrazy, ale dźwięki, dotyk i ruch. Waży teraz ponad 2,5kg, mierzy 33cm (po rozprostowaniu nóżek aż 45cm). Całkowicie wypełnia twój brzuch: czasem masz trudności w oddychaniu, bo mały coraz mocniej uciska twoją przeponę, znowu może pojawiać się zgaga, wciąż chodzisz do ubikacji, trudno ci spać. maczetka...no wiem że raczej ciężko będzie to przegapić.. no ale wiesz..co innego jak rodzi się w terminie a co innego jak wcześniej... no ale jak już wpsomniałam wcześniej...odbija już mi od siedzenia samej w domu... pewnie na dniach mi przejdzie.. no i jak lekarz mnie uspokoi że wszystko jest ok!
  5. bakaliami czarna czy biała?
  6. newaniaNusiu, bez paniki!! O ile wód można teoretycznie nie zauważyć o tyle skurczy nie da się przeoczyć ;) Musi trochę poboleć!! no wiem wiem... no ale co z tego że ja wiem skoro i tak coraz głupsze mysli mi po głowie chodzą.... no tak... gdybym może sama nie sziedziała w domu dzień w dzień to nie miała bym na takie pierdoly czasu... a tak Adi nie pomysli o tym żeby zrobić sobie jeden wieczór wolny i ze mną posiedzieć tylko idzie do drugiej pracy żeby tatusia zadowolić ... (tak mi się wydaje im dlużej o tym mysle....) wiecie co... 2 godziny temu zjadłam bulke.... (na sniadanie tylko drożdżówke zjadłam i to nie całą) i czuje się tak pelna jak bym cały dzień jadła a mimo to glodna jestem ;p
  7. No tak... mó Fifiaczek szalał i szalal cały dzień a teraz jak się zdrzemnęłam godzninke to i on śpi.... no ale juz czekolada go ruszyła...właśnie poczułam Od wczoraj chyba moja tesciowa strasznie się przejęła że źle sie poczułam bo jej synalek mi w porządkach nie pomaga bo już zdała relacje swoim rodzicom i tez każą nic nie robić.... no a ona od wczoraj ciagle pisze jak się czuje itp.... nigdy do mnie nie pisala ... a tak poaztym to wogóle zauważyłam że nasze dzieciaczki w weekend opoczywaja... szczególnie w niedziele...co weekend narzekamy że slabiej je czujemy.. no ale musimy tez pod uwage wziąść że nie maja już tyle miejsca do brykania co kiedyś :) Justyna... ja to ci wogóle współczuje... już czuyałam nie jedna opinie i narzekania dziewczyn mieszkających w Angli na pomoc ..opieke i wogóle to jak zajmuja się ciężarnymi...tak więc podziawiam za nerwy... no a przeciez nie musisz kąpać jak ci każą tylko jak ty chcesz.. wkońcu to twoje dziecko... ja oilatum nie bede uzywać... chyba że będzie taka potrzeba... na początek mam zwykłe mydełko w kostce nivea baby (czytałam u nas na forum że dziewczyny tez je sobie bardzo chwiliły) a potem to już płyn do kapieli tez nivea.... a tak pozatym... wiecie co... zaczynam panikować... wszystko przez wczoraj... a jeśli to byl jakiś objaw zbliżającego się porodu... a jeśli ja to przegapie...np. biorąc kapiel wody mi odejda... albo moge nie czuc skurczy przewidujących ?? bo jak narazie czasem mnie cos zakluje ale nic nie czuje skurczów o których tyle się naczytałam w książkach/internecie....
  8. Littlemum.... ty bidulko to masz ciągle jakieś stresy... a czekolade próbowałaś jeść?? mi zawsze pomaga jak mały mniej sie rusza.... U mnie tez nie za ciekawie... po wczorajszych upławach (tak mnie podziwiałyście za te sprzatanie i masz babo placek...poszlam do kibelka po 16:00 patrze a całą wkładke mam brązową...ależ zaczelam panikować) jakaś taka jestem.. no nie wiem... naczytałam się w kasiążkach i na necie i boje się ze to pierwsze oznaki przedwczesnego porodu.... no ale ani mnie brzuch nie boli, ani nie mam skurczy, brzuch jak byl wysoko tak jest.. więc to chyba przemęczenie.... w szpitalu nie byłam ale wczoraj dzwonilam na izbe przyjęć.... powiedziano mi że jak zacznie się coś dziać lub dalej będe miala takie uplawy wtedy mam się zgłosić... no i jak wczoraj się położylam tak dziś wstalam.... do tego od wczoraj jestem strasznie rozdrazniona (tak od ok. południa)...ciagle płacze.... bez sensu..na dodoatek nawet nie mam z kim pogadać bo Adrian w dodatkowej pracy dzień w dzien. Dziś mnie dodatkowo wkurzył bo tak: wczoraj wziął ostatnia kase żeby mamie do pracy zanieść ale wieczorem miała mu oddać... nie oddała no i ja bez kasy jestem.... mieliśmy iść dzis na zakupy no ale bez kasy jak...to raz.... dwa:przyszedł na przerwe dzis (13-16) posiedzial, pogadał z moim bratem... potem posiedział w kibelku, zrobił sobie kawke (i mi herbatke) nastawił budzik i poszedł spać... ani me ani be w moim kierunku.... no i w nosie ma że lodówka prawie pusta...ja źlesię czuje więc na miasto sama nie pojade... obiadu na dziś i juytro brak.... na dodatek no-spa mi się skończyła.. nie wiem jak przetrwam jutrzejszy dzień bez niej :/ ehm...mowie wam.. juz mogła bym urodzic...chociaż miała bym kim się zająć p.s. a wiecie dlaczego najbardziej wczoraj panikowałam że może zaczął się poród przedwczesny??? dlatego że nie przyszly jeszcze rzeczy z allegro (podkłady,wkładki i cała reszta brakujących rzeczy) i że nie mam torby spakowanej,..... z tego starchu wczoraj torba juz prawie spakowana..trzeba tylko reszte rzeczy dołożyć... no a w poniedzialek trzeba iść do ginka dobra ide dalej się polożyć...
  9. Anulkaa nie możesz dla spokoju do lekarza zadzwonic? zrobiła bym to gdyby mój szanowny lekarz dal mi do siebie numer
  10. no właśnie wzięłam no-spe bo dziś rano zapomniałam... mysle że się tylko przemęczyłam... poleże troche...zobacze czy cos ię dzieje nie tak..no i czy dalej mam jakieś upławy.... najpierw ochlone..pomysle... ja to mam pecha... a chodze dzis jakaś taka znerwicowana..płaczliwa.... najgorsze że sama w domu jestem :( Dobrze że Fifi akywny...chociaż nie martwie się jak ostatnio że ruchów nie czuje
  11. dzieki dziewczyny... najgorsze jest to ze wyczytalam w kasiazce ze to moga byc objawy przedwczesnego porodu.... no nic... poleze chwile... ubiore sie i pojade na izbe przyjec
  12. Dziewczyny mam problem... czy bardzo sie martwić?? właśnie w kibelku zauważyłam że całą wkładke mam brązową i jest na niej jeden nie wielki skrzepik..tez brązowawy.... (ma ok 0,5-0,7mm) Troche się dzis nasprzątałam... no a wczoraj wieczorem troche z mężem figlowałam..tzn. nie było seksu ale troche mnie tam palcem podraznił.... Myślicie że mam się bardzo martwić i jechać szybko na pogotowie ?? albo czy to mógł mi juz czop wypaść??
  13. No ja juz po porządkach..... sprzatałam to jako tako się trzymałam.. niestety musze przestac bo już mi brzusio stwardniał.... zreszta zmęczyłam się.... Adrian wpadl na przerwe w pracy i pojechal spowrotem.... oczywiście nic mi nie pomógł. Fakt...zapytał czy ma cos zrobić powiedziałam że się obejdzie.... no ale jednak mógł chociaż śmieci wyrzucic a nie siadł i grał sobie..... Efekt: posprzatałam i zmieniłam ustawienie mebli w pokoiku :) i posprzatałam kuchnie, łazienke, przedpokój, pokój ojca.... no całe mieszkanie prócz pokoju brata... (odkurzanie, kurze, mycie podłóg) MAM JUŻ DOSYĆ!!!! No ale pod koniec sprzątania cos we mnie pękło... płacac mi się chce a nawet nie wiem dlaczego.... może dlatego że znowu cały dzień sama w domu siedze... jutro tak samo...pojutrze też... i cholera wie do kiedy tak bedzie ... :( A... Adi mówił że byl u niego ojciec i przeprosił go za to że wczoraj go ponioslo.... dobra ide poleżeć.... :p
  14. tinka_20Tylko wpadlam sie przywitac, "Stonka" odjechala teraz porzadki a potem relaks na parentingu... no właśnie dobrze piszesz.. teraz porzatki...potem relaks z wami
  15. na ja już po "śniadanku" zjadłam tylko 2 kromki chleba i wypiłam herbatke a czuje sie jak bym nie wiadomo ile zjadla. Pozatym Fifi strasznie się dziś rozpycha... No a teraz czas na porządki...zreszta widze tutaj i tak spokój i cisza
  16. Hejo ponownie. Ja ledwo żyje.... podrzemałam troche ale to nie to samo co dłuzszy sen.... do tego pogoda typowo śpiochowa...szaro,ponuro i zimno :( Pisałyście o listonoszu... tez miała takiego na dzielnicy... zawsze na łatwizne awiza zostawial.... teraz mam super listonosza. Jak jest wczesniej i ma cos do nas a nikt nie odbiera chociaż stoi nasze auto pod domem to obskakuje wszystkich i wracajac na poczte zagląda jeszcze raz.... a jak nie ma auta to wie że musi dlużej postać pod drzwiami , zadzwonić kilka razy do tego pukając bo pewnie spie i nie słysze w drugim pokoju :) Do tego bardzo sympatyczny :) nieraz awizo zostawi ale potem sie wróci no i mówi że w skrzynce jest awizo na to co juz odebralismy. tak więc póki co spoko koleś. :) widze że o seksiku któras wspomniała... ja po ostatnim zdarzeniu z krwawieniem i seksie po nim jakos nie chciałam więcej tego robić... co prawda co drugie słowo mąż dawał mi aluzje że tego potrzebuje więc wczoraj zadowoliłam go inaczej ... jak to moja mama mówi...zrób mu dobrze...da ci spokój na jakiś czas.... nie wiem tylko jak to wyszlo że i ja osiągnęłam orgazm mimo że nie bylo żadnej penetracji.... pozatym mój mężulek stwierdził że zrobiłam się "ciaśniejsza" od ostatniego razu... ;p no i nie może się doczekac kiedy bedzie po wszystkim żebym zrobiła z nim "ten drugi pierwszy raz" :) wie że to nie jest takie proste dla kobiety więc czeka z niecierpliwościa jak bym dziewicą była dobra ide cos zjeść i biore się za porządki...Adi teraz siedzi w tej drugiej pracy i nie ma kto mi pomóc... wogóle teraz bede całe dnie sama siedzieć :(
  17. Hejo. A ja już od rana niezadowolona...wręcz zła.... Nie dość że prawie całą noc nie spałam, to jak nad ranem udało mi sie zasnąć to wybił mnie ze snu budzik męża o 6:00..... co najlepsze on stwierdzil że za wcześnie go nastawił i leży...leży...leży... i dopiero 15 minut temu wstał, ubral się i poszedl do pracy... no a ja już spać nie moge.... Co za chamstwo.... asik... dobrze cie rozumiem z tymi nieprzespanymi nocami, bólami... ja to się zaopatrzylam w krzyżówki i na sen je rozwiązuje.... a próbowałaś pić melise?? mnie tak krocze w nocy boli ze ciężko mi na drugo bok się obrucić... z dnia na dzień coraz bardziej. Dziś wyjątkowo bo wczoraj sie nalazilam..... ehm... no cóz juz sie glodna robie :/ ale póki co położe się...może jeszcze zasne... chociaż na godzinke...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...