Skocz do zawartości
Forum

magda_79

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez magda_79

  1. Witam! Rena jak ja sie ciesze, ze zajrzalas. Mysle o Was czesto i mialam nadzieje, ze jednak do nas zawitasz! Oby juz tak zostalo, bo brakuje nam Ciebie! Potwierdzam po dziewczynach, Bartek rosnie, fajna czuprynka, ale chochliki w oczach te same :) Justynka trzymam kciuki za siostre! Mei zdrowka dla Filipka! Wspolzuje takich wizyt! JA tez nie cierpie jak ludzie nie uwazaja za stosowne zwrocic uwage swoim dzieciom. Wrrr! I ja czekam na tasiemca ;) Andzia tylko nie choruj! Macie szlaban na chorobska! Dobrze, ze maluchy ok! Ale nasmialam sie jak sobie wyobrazilam jak dziewczyny sie rozbieraja u lekrza Co one maja z tym rozbieraniem? Gosia wspolcyuje horroru zabkowego! Niech sie szybko konczy! Anielinka jeszcze sie Amelka rozkreci z tym chodzeniem! Ale wiem, ze to czlowiek czeka i sie martwi! Moze z niej maly leniuszek??!!
  2. Hej! Ale jestem zmeczona. Zaraz ide spac. Byla kuzynka, pogadalysmy. W koncu zmienilam Michalowi lekarza. Ufff, tyle na tym myslalam, ale juz z glowy. Czwartkowe szczepienie juz u niego. U nas dalej dolek, jakby bylo malo to doszly kolejne problemy. Ehhh, szkoda gadac! Andzia jak Stasiu? Gosia wspolczuje sytuacji z mama. Rozumiem jak moze to dolowac. KAzdy moze gadac co chce, ale czlowiek sie nie przejmuje, a jak mama cos powie to sie przezywa. Szkoda, ze nie liczy sie z Twoimi uczuciami :( Zamiast podnosic Cie na duchu to doluje. Trudne sa relacje doroslych corek z matkami. Fajnie, ze tata jest inny! Tulam mocno i glowa do gory!
  3. gosiammmmagda_79A ja ciagle w dołku i przez to nie moge nawet jesc, ale to akurat mi na dobre wyjdzie. Ja ci dam!!!! Jakie dobre?? Chudzino!! Mi może by to na dobre wyszło, ale nie Tobie... Sił kochana! Mam nadzieję, że już niedługo zakopiesz ten dół MAm nadzieje, ze w czwartek go zakopie i znowu bedzie wsio ok. ale trzeba czekac, a czas taaaak sie ciagnie.
  4. andziaCzuję, ze dzisiaj zwariuje Bidulka! Co dwie małe zołzy mogą zrobić z dorosła osobą A ja ciagle w dołku i przez to nie moge nawet jesc, ale to akurat mi na dobre wyjdzie.
  5. Andzia mi do glowy wlasnie przyszla astma, bo moj chrzesniak przy AZS ja ma. I tez mial taki kaszel, az wyladowal na pogotowiu. I wszyscy mowili, ze to na pewno nie astma, bo wyniki itp. Az trafili do jakiejs fajnej alergolog, ktora zalecila mu codzienne inhalacje. I bez sterydow. I teraz spokoj! Wszystko sie skonczylo. Ale wystarczy, ze kilka dnie go nie inhaluja i kaszel wraca, ale i tak nie jest taki mocny jak kiedys. No, a okazalo sie, ze w gorach w ogole nie kaszle!
  6. Hej Justynka! Co do tych obiadow to no comment! Faceci nie maja wyczucia i chyba nie mysla! U mnie tez dzisiaj P. robi obiad i wczoraj tez robil (nic nie posolil, ale nic nie mowilam i jakos zjadlam). Niech tez porobi. Ma ferie i siedza z Miskiem. Fajnie, ze od razu robicie takie duze zakupy miesne. My wlasnie nie i potem nigdy nie ma co zrobic i tak latamy do sklepu i cykamy po troche A co do pogody to ryczec mi sie chce jak codziennie widze ten p....y snieg!!!
  7. Jejku, jak dobrze, ze u nas bez histerii :) Tyle, ze jak sie osiolek na cos uprze to nie ma szans mu przegadac. Ciagle tylko slysze: chodz, chodz ... I łaze tak za nim pol dnia U nas tez zimniej, dobija mnie juz ta pogoda. A jak czytam to wcale ma nie byc lepiej :(
  8. Witam! Nocka baaaardzo srednia. Jak wychodzilam to chlopaki jeszczee w lozku i Misiek chyba zasnal. A jak ja bylam to od 5 mnie gryzl i sie rzucal. Czy juz mowilam, ze mam dosc Michalowego zabkowania? Gosia Michał tez jak w zegarku, ok. 6 wstaje i zwarty i gotowy do zabawy. No, ale fakt, ze ladnie sypia w dzien, ok. 2h. a wczoraj prawie 3 :) Mei uff, dobrze, ze juz uszka ok! Oby juz nie wracaly, chociaz tez slyszalam, ze jak maluch zachoruje raz to potem sie to czepia co jakis czas :( A jak katar? Zmora okropna, co? Mam nadzieje, ze juz lepiej! Andzia jak Stasiu? Jak noc? To nie jest astma?
  9. cafe82magda_79cafe82olek uwielbia ogorkowa,pewnie michalowi,tez posmakuje....lubi ogory,prawda?Uwielbia :))) A mi sie spodoablo gotowanie mu roznosci. Tylko pomysly sie koncza. Jak na razie dla niego wygrywa zupa-krem z brokulow, kalafiora, ziemniakow i groszku. Wciaga to normalnie :) Ostatnio zrobilam mu z makaronem i lososiem. I co chwila zagladal do miseczki czy jeszcze cos zostalo :) super ,a mowilas ,ze nie potrafisz gotowac Niestety, ale dalej tak twierdze. Nie potrafie przyprawiac, a dla Michała to nie jest trudno cos ugotowac. Hihihih! Ale obiecalam sobie, ze weekend machne swoja pierwsza "prawdziwa" zupe
  10. cafe82olek uwielbia ogorkowa,pewnie michalowi,tez posmakuje....lubi ogory,prawda? Uwielbia :))) A mi sie spodoablo gotowanie mu roznosci. Tylko pomysly sie koncza. Jak na razie dla niego wygrywa zupa-krem z brokulow, kalafiora, ziemniakow i groszku. Wciaga to normalnie :) Ostatnio zrobilam mu z makaronem i lososiem. I co chwila zagladal do miseczki czy jeszcze cos zostalo :)
  11. Nie bede tu pisac szczegolow, ale jak jest cie w trudnej sytuacji i kiedy sie potrzebuje tej najblizszej osoby, a ona olewa Cie na calej linii to zadra zostaje. I takie sytuacje sie pamieta niestety :(((
  12. Miałam jeszcze upiec ciasto - Zebre, ale jakos wena skonczyla mi sie na zupie. A jutro przyjdzie do nas moja kuzynka z Koszlaina (jest u moich rodzicow), ktora jest chrzestna Miska i bylaby baaardzo zaskoczona "moim" ciastem
  13. A ogolnie to pierwszy raz ugotowalam ogorkowa i ciekawa jestem czy Michał ja jutro zje. A teraz standardowo: te zebole taaak go wykanczaja :( Bidulek caly czas jeczy i dzisiaj ciagle na rekach. Jutro ide zmienic mu lekarza i w czwartek pierwszy raz do niego na szczepienie. Ciekawe ile moja klucha wazy Andzia jak Stasiu? Caly czas chodzi mi po glowie ta lekarka - no za babsztyl!!!
  14. Hej! Cafe no wlasnie mi sie tez nie chce tylka ruszyc. Dlatego zanim zasiadlam do Was to ugotowalam Michałowi zupke. I dwa dni z glowy. A dla nas obiad jutro zrobi P. P. przeprasza i sie stara. JA oczywiscie sie rozryczalam i jak Misiek mnie zobaczyl ... on jest chyba mega wrazliwy, bo sam zaczal plakac i mowic: nie, nie, nie i scierac mi lzy. Tylko dlatego P. dostal szanse. Ale niestety pewnych rzeczy sie nie zapomni :((((
  15. Andzia brak slow ... mialabym ochote napisac cos brzydkiego! Co to za lekarka! Staś sie meczy juz tak dlugo. Nie wiadomo co mu jest, a taka fladra nie widzi potrzeby zrobienia wymazu i daje jakis antybiotyk. Dramat!
  16. andziaJeszcze mu teraz temperatura wyskoczyła, 38,1 Co on sie nameczy to jakas masakra! Niech ten lekarz juz przyjezdza! Zdrowka dla Stasia! Bede zagladac co i jak!
  17. andziaKurna STasiu mi się dusi cały czas, już nie wiem co mam robić. Zamówiłam wizyte domowa, ale nie wiadomo o której ten lekarz dojedzie. Czuje, ze to sie dzisiaj szpitalem skończy O cholera! MAm nadzieje, ze to tylko tak okropnie "wyglada". Trzymam mocno kciuki! Oby ten lekarz przyjechal jak najszybciej!
  18. andziaMagda na pewno jakoś się ułozy z P. Współczuje Ci tych bolesnych rozstań, może za bardzo pokazujesz Michałowi, ze nie chcesz wychodzić i dlatego i on sie rozkleja? Wlasnie w ogole nie pokazuje. Usmiecham sie, mowie, ze mama musi isc do pracy, daje buziaka i wychodze. BEz jakiegos przytulania, przeciagania. Raz sie nie pozegnalam, to jak wyszlam to stal pod drzwiami plakal - czyli jeszcze gorzej.
  19. Dziekuje, ze jestescie! Nie wiem co bym bez Was zrobila :) Gosia ale bossska fotka! Kubuś cudny! Te jego oczka i wloski. Sliczny! Andzia najgorsze, ze ja mam sie gdzie wyprowadzic :( Anielinka koszmarne sa te wyjscia do pracy. Michał tak je przezywa. OStatnio zalezy co chce to mowi do mnie: mama, mamo albo mami :) JAk wychodze to placze i mowi: mami nie :(((
  20. Ehhh, jeszcze do tego wszystkiego coraz trudniej znosze poranne wychodzenie do pracy. Jakos fatalnie sie z tym czuje. Dzisiaj Michal trzymal mnie za reke i plakal. A ja wylam w drodze do pracy :( Mlody na szczescie juz nie kaszle, jak zwykle trwa koszmar zebowy, ktory wlasnie wkroczyl w njagorsza faze :( Za to codziennie nowe slowa:). Wczoraj Misiek zaczał mowic: buzi, chodź, czytac, a na lwa mowi: elf :)
  21. Dziekuje Wam za troske! Na Was zawsze mozna liczyc! I mnie dalej do d...y! P. zawiodl mnie okropnie i najchetniej bym sie spakowala. Gdyby nie Michał to pewnie bym to zrobila. a pozostale sprawy czekaja. JAk bede cos wiedziala to dam Wam znac :(
  22. Jestem kochane laseczki! Nie moge sie z niczym wyrobic i czytam po jednym poscie. Najpierw Wam poodpisuje! Gosia i ja nie widze zdjecia, a na NK w pracy niestety nie bardzo moge wchodzic :( Pls, wrzuc je jeszcze raz! Mei zdjecia cuuudne! Ty taka mlodziutka - jak rodzenstwo wygladacie! I ja czekam na tasiemca. Pomarudzimy razem! No i koniecznie daj znac jak Filip! Anielinka super, ze wyniki nie sa takie zle. Przynajmniej choc troche mama Cie uspokoila. Fajnie, ze Ł. ma urlop! Pobedziecie troche razem :) No i gratki za chodzenie dla malej strojnisi Cafe bidulko, kiedy Ty zwolnisz??? Andzia jak maluchy? Stasiu w domu, ale dziewczyny tez dalej kaszla?
  23. Z P. klotnia, ostatnio nie jest za dobrze. Ale inna rzecz jest gorsza, ale napisze jak juz bede wiedziala co sie dzieje, bo nie chce sie bardziej nakrecac :(
×
×
  • Dodaj nową pozycję...