Skocz do zawartości
Forum

magda_79

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez magda_79

  1. Andzia te Twoje zołzy sa niesamowite!!! Wspolczuje tego oleju, bo ciezko to cholerstwo domyc! a dedykacja Cafe jak najbardziej na miejscu. A ze czasem nie wytrzymujesz?? Dziwne, jakby tak nie bylo :) Wiecie, glupia jestem, ale ja bym chciala, zeby czasem Michał powariowal. A on taka sierotka, ciagle grzeczny.
  2. Anouk wcale Ci sie nie dziwie, ze sie wk..... Az sama sie zagotowalam! Nie cierpie takich sytuacji. A juz zmiany planow najbardzije. wrrr! Chociaz zrozumial dlaczego sie wku....? Cafe co za rozpusta! A tak serio to super, ze odpoczywacie :) Andzia Michał sie nie rozbiera sam, chyba ze go o to poprosze :)
  3. Mojazeby jak najszybciej było juz co najmniej 20 stopni na plusie :)
  4. andziamagda_79andziaTynia ale super:) U mnei taki nieład wszedzie, nic nie dobrane kolorami, wszedzie zabawki, masakraHehe! U nas tak samo! Nic nie jest dobrane. Miał byc pomarancz, a skonczylo sie tylko n a 2 swiecach z Ikei Sciany pusciutkie i nijakie. Musimy sie w koncu za to zabrac, bo nasze mieszkanie nie ma charakteru. Jakos ciagle wydaje mi sie, ze nie ma sensu w nie inwestowac, bo moze kiedys zmienimy, ale to "kiedys" jest tak odlegle, ze musimy cos w koncu zrobic. No u nas to samo, my nawet nie mamy wszystkich lamp, tylko zaróweczki wisza Hihih! My sie lamp dorobilismy calkiem niedawno :) Cos nie mozemy sie za to zabrac. Ale teraz bedziemy szukac lozka dla Michala, to moze i pare pierdol pokupimy.
  5. andziaTynia ale super:) U mnei taki nieład wszedzie, nic nie dobrane kolorami, wszedzie zabawki, masakra Hehe! U nas tak samo! Nic nie jest dobrane. Miał byc pomarancz, a skonczylo sie tylko n a 2 swiecach z Ikei Sciany pusciutkie i nijakie. Musimy sie w koncu za to zabrac, bo nasze mieszkanie nie ma charakteru. Jakos ciagle wydaje mi sie, ze nie ma sensu w nie inwestowac, bo moze kiedys zmienimy, ale to "kiedys" jest tak odlegle, ze musimy cos w koncu zrobic.
  6. Gosia to Ty juz nie pisz ile macie w sypialni, bo ja sie juz nigdy nie rozgrzeje. MAm dzisiaj na sobie bluzke z dlugim i na to cieply sweter, kaloryfer na maxa, a ja mam dlonie sine z zimna Chyba macie racje, ze ciezko mi bylo wrocic do pracy i chyba to przezywalam w nocy. Inaczej jak ide po wolnym weekendzie, a inaczej dzisiaj. Plakac mi sie rano chcialo jak zegnalam sie z Miskiem :( Andzia moze zołzy kaszla, bo za duzo sliny im splywa przy tym zabkowaniu, co?
  7. TyniaGosia to ja bym u Ciebie zamarazła:) Ja tez :)
  8. Witam! Nareszcie kawka! Caly czas ktos u mnie byl i nie moglam sie napic. U nas "tylko" -13, ale uwierzcie mi, ze przy specyficznej wilgoci w Sz-nie odczuwalana temp. jest duuuuzo nizsza. My w domku mamy 21-22 i nie wyobrazam sobie mniej, bo i tak mi zimno. W sypialni tylko jest 19-20. Anouk mam nadzieje, ze ten guz to nic powaznego! co z tym Twoim facetem? Do pionu trzeba postawic :) Andzia a jak dziewczyny rano? Dalej kaszla? Zdroooowka! A ja dzisiaj wstalam o 5 Budzik ustawiony byl na 5.45, ale nie moglam spac. Wieczorem nie moglam zasnac, cala noc sie krecilam. A teraz łeb mam zwieszony przy samym biurku :(
  9. wracajac jescze do zywienia to tez zalezy mi, zeby Michal lubil warzywa. Nie moge sie napatrzec na mojego chrzesniaka, u ktorego z talerza najpierw znikaja wlasnie warzywa!!! Nie lubi tylko pomidorow :) Mamy znajomych, ktorzy maja corke starsza od Miska o 2,5 m-ca. Oni daja jej juz zwykle soki, monte, danonki. I wszystko od tak dawna. I zdziwieni, ze i ja tak nie robie
  10. A my obejrzelismy meczyk. Teraz zamiast odpoczywac to musze przygotowac P. papiery do zlozenia do nowej pracy. Zawsze ja musze takie rzeczy robic. Nie cierpie pisac listow motywacyjnych!!!
  11. Jesli chodzi o ryz to dostaje, bo faktycznie do zupy dodaje. Gorzej z kaszami.
  12. cafe82takze nie przesadzam ale zwracam uwage,daje duuuzo owocow,warzyw,malo ziemniakow a wiecej kasz,ryzu i makaronu z pelnego ziarna, a do picia woda ,ewentualnie herbatki bobovity lub hipp U nas niestety nie jest tak rozowo. Michał w zupach zjada tez rozniaste warzywa, gorzej z tymi kaszami i ryzem. To przez to, ze i my malo tego jemy. Po prostu nie bardzo mam pomysl jak podac mu to, zeby nie bylo suche :((( Dzisiaj co prawda obiad zdrowy. Mlody zjadl miche kaszy gryczanej i jeczmiennej z sosikiem i mnostwem marchewki. Na wode sie pogniewal, na herbatki tez i zostaly soki :(
  13. gosiammmmagda_79A moje chlopaki spia juz prawie 2 h, a ja powoli szykuje obiadek. Tzn. gotuje kasze, bo sosik mamy od mojej mamy :)Z tymi wypowiedziami Pani ekspert odnosnie zywienia dzieci to przesada. Tzn. super, jesli ktos tak karmi dziecko - na pewno jest to mega zdrowe. Ale trzeba tez samemu tak sie odzywiac, bo inaczej predzej czy pozniej i tak dziecko zacznie jesc tak jak my. Poza tym szukanie sklepow ekologicznych itp. tez nei jest latwe (i tanie). Mimo wszystko podziwiam mamy, ktore tak gotuja dzieciom!!! A ja twierdzę, że powinni wziąć innego eksperta... Ta Pani wg. mnie ma zbyt radykalne poglądy... Przydałby się ktoś kto poradziłby jak dobrze karmić dziecko, ale jak słyszę, że dziecko nie powinno pić mleka, jeść mięsa... No bez przesady:/ Zgadzam sie w 100%! Ile jest mam, ktore w ten sposob zywia swoje dzieci? Pewnie z 1%. A co z reszta??
  14. A moje chlopaki spia juz prawie 2 h, a ja powoli szykuje obiadek. Tzn. gotuje kasze, bo sosik mamy od mojej mamy :) Z tymi wypowiedziami Pani ekspert odnosnie zywienia dzieci to przesada. Tzn. super, jesli ktos tak karmi dziecko - na pewno jest to mega zdrowe. Ale trzeba tez samemu tak sie odzywiac, bo inaczej predzej czy pozniej i tak dziecko zacznie jesc tak jak my. Poza tym szukanie sklepow ekologicznych itp. tez nei jest latwe (i tanie). Mimo wszystko podziwiam mamy, ktore tak gotuja dzieciom!!!
  15. Andzia mnie tez dzisiaj P. wk...a od rana. Musze troche wyluzowac, bo awantura gotowa! Gosia super ze zlobkiem! Justynka moja przyjaciolka tez podawala synkowi z AZS Zyrtec i nic nie slyszlalam o cukrzycy! Co do przedszkoli to chyba tylko do prywatnych takie zapisy, co? Moejj mamy kolezanka prowadzi prywatne jezykowe i pamietam jak Michał mial 3 tyg. to mowila, zeby przyjsc go zapisac, bo juz rocznik 2008 byl zapchany Ale Michał pojdzie do panstwowego przedszkola. A tam zapisy w marcu dla dzieci, ktore maja isc od wrzesnia. Mam to szczescie, ze moge dac Michala do tego przedszkola, ktore sobie wybiore, wiec zero stresu :)
  16. Witam! JA tez ostatnio czytalam watek o menu 1,5 rocznego dziecka. KAsze jaglane, amarantus, mleczka migdalowe Normalnie ja jestem wyrodna matka! O te warzywa tak tylko spytalam, bo moze ktoras z Was podaje i bylam ciekawa jak to mozna zrobic. Bo czytalam gdzies, ze np. na II sniadanie mozna dac surowke!!! U nas zebowy szal dalej. Udalo mi sie zajrzec do buzi Michałowej i to co zobaczylam to mnie przerazilo. Po jednej stronie u gory ma zabki widoczne juz pod dziaslem: troke, czworke i piatek Jakis koszmar! Nie wspomne jak to dziaslo wyglada. Jest tak opuchniete i ogromne, ze nie wiem jak on buzie domyka. Cale szczescie dzisiaj ma w miare doby humow i juz od dawna nie widzialam go tak smiejacego sie. Musze tezp ichwalic noce, bo juz od jakiegos czasu nie mamy ani jednej pobudki i wstajemy ok. 8!!! Co prawda spi z nami, dzisiaj przenosiny znowu do lozeczka. Nie wiem jak ja jutro wstane o 5.30??!!
  17. Miala sie Was juz wczesniej spytac. Czy oprocz oboadu dajecie dzieciom warzywa??? Bo jak ciagle czytam, ze powienien jesc 5 porcji dziennie to wariuje
  18. My bylismy dzisiaj u moich rodzicow. Zostawilismy tam Miska i pojechalismy na zakupy. Potem obiadek i blogie lenistwo :) W trojeczke pospalismy i nie chcialo nam sie ruszac do domu. Dobrze, ze napisalyscie, ze Wasze dzieci tez ogladaja tv. Michał od poniedzialku stal sie prawdziwym telemaniakiem Dzisiaj wycieralam kurze i tak bylo cicho, patrze a on na naszym lozku, pilot w rece i oglada bajki. Masakra! w poniedzialek przez ta goraczke nie mial sily wstac i wtedy tak lezelismy. Tak mu sie spodobalo, ze ciagle chce to robic. U rodzicow to samo, poszedl do mojego pokojum wlazl na lozko i tez ogladal. Zeby dalej w jakims koszmarnym ataku :((( Przez to Michałstal sie osowialy, ciezko mu sie skoncentrowac, malo sie smieje. A ja cierpie razem z nim, bo zachowuje sie jak nie moje dziecko :(((
  19. Witam i ja! Andzia dobrze, ze z Zosieńka oki! Wiesz tak pomyslalam wczoraj, ze jakbym miala corke to tez dalabym jej na imie Zosia :))) Cafe Olek cudny jak zawsze. Takie ma madralinskie te oczeta :))) Widze, ze lord lubi na foteliku posiedziec :) Anielinka jak plecy? Anouk czekamy na opowiesci poklujkowe! Mei mam nadzieje, ze Filipka jednak nie beda meczy tak bardzo te zebole! Oby jutro bylo juz po wszystkim. Gosia mozesz dac Kube do p-kola tak szybko???? Super! A na razie dwie dawki pneumo, jak skonczy 2 lata to jedna.
  20. Andzia oby to nie byla jednak zadna powtorka! Trzymam kciuki, zeby u Zoski nic sie nie rozwinelo!! Bidula pewnie sie meczy :( NA studniowce nie jestem, bo nie zapraszaja osob towarzyszacych nauczycieli. I tak nie chcialoby mi sie isc.
  21. Cafe super, ze Olek zdrowy. Lekarke chyba macie sensowna, co? Jakbym zadala takie pytanie o sen swojej to w ogole by nie odpowiedziala. Ale juz mam druk do wyplenienia o zmiane lekarza i mlody na szczepienie umowiony jest juz gdzie indziej :) A ja mialam prasowac, ale strasznie mi sie nie chce. Siedze i ogladam meczyk, Michałspi. P. imprezuje. Po meczu chyba sie poloze, a poprasuje kiedy indziej
  22. gosiammmNo i proszę państwa wymacałam - MAMY JEDYNKĘ NA GÓRZE!!!!!!!!! Brawo! W takim tempie to szybciutko nas dogonicie i pewnie przegonicie
  23. Zapisalam Miska do poradni stomatologii dzieciecej, ale dopiero na poniedzialek. Musi dac rade. Przyszli moi rodzice, a on poszedl spac A ja dzisiaj mam samotny wieczor, P. idzie na studniowke :(((
  24. gosiammmMoje dziecko chyba nigdy nie zacznie chodzić:/ ostatnio opanował posuwanie się na kolanach... w dwóch rękach niesie zabawkę i na klęczka "chodzi" Chce byc oryginalny :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...