małagosia77 Opublikowano 8 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2010 Witajcie Kochane :)Wszystkiego najlepszego z okazji naszego święta!!! Margo witaj po długim czasie. Amelcia to śliczna dziewczynka. Bardzo pięknie wygląda na tych zdjęciach Bardzo współczuję Ci relacji z teściem, a już w ogóle Twojemu mężowi. Wiem, że jest to bardzo trudna sytuacja (mam podobną ale z moim ojcem). Najważniejsze, że jesteście konsekwentni i wspieracie się nawzajem. Tak trzymajcie, takim osobom nie wolno popuścić ani odrobinę, bo dasz palec a wyrwą Ci rękę. My z mężulkiem postawiliśmy się od samego początku i póki co jest spokój, ale bywało różnie... Dejanira znam ten ból. Mężulek przyjeżdża na weekend i rozpuszcza mi dzieciaki aż do przesady (szczególnie dziewczynki) a potem ja muszę sobie z całym tym bałaganem radzić. Oj, ci tatusiowie... Żabolku gratulujemy drugiego ząbka Widzę, że mąż wywiązał się i prezent dla mamusi kupił. Ja dostałam kuferek na kosmetyki. I nie dziwię Ci się, że masz problem z kręgosłupem, z Szymonka to już niezły klocuszek. Śliczny chłopiec Nena, kochana, nie martw się. Na pewno z Tomeczkiem będzie wszystko dobrze. Rehabilitacja przyniesie efekty, zobaczysz. Masz świetny pomysł z tymi fundacjami, mam nadzieję, że Ci się powiedzie - trzymam kciuki. Ucałuj tego naszego dzielnego bąbelka Ariadnaa nie martw się, to pewnie nic takiego. Może mała słabo zassała. A czasami mleko "zalega" gdzieś głębiej w kanalikach i potrzeba większego ciśnienia, żeby wypłynęło, a że Oleńka była głodna i pewnie niecierpliwa, to się dziewczę wkurzyło Barbasia powodzenia na "froncie żywieniowym". Mam nadzieję, że Dorotka zacznie ładnie przybierać My już staramy się urozmaicać jedzonko jak się da. Dorotka wcina już kaszkę i kleik, marchewkę i ziemniaczki, zupki jarzynowe, jabłuszka, gruszki i śliwki. Nawet dynia jej smakowała. Jak widzi, że zaczynam jej przygotowywać jedzonko, to aż się cała trzęsie i piszczy z radości. Ostatnio nauczyła się krzyczeć i robi to przy każdej nadażającej się okazji. A dziś rano przeturlała się z plecków na brzuszek i z powrotem - ależ była zdziwiona Buziaki Odnośnik do komentarza
ariadnaa Opublikowano 8 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2010 Małgosiu dzięki! A jedzonko robisz sama czy ze słoiczków? Wczoraj ziemniaka gotowałam i ... się garnek spalił. :P muszę się nauczyć przyrządzać takie małe ilości ;) A z Dorotki niezła gimnastyczka mój mały leń nie chce się obracać mało też gada i się śmieje. Moja mama mówi, że z minek i chęci uśmiechania się Ola to wykapana mamusia. A Ola przewraca sie najchętniej z brzuszka na plecki ale w wanience Odnośnik do komentarza
Kasiula31 Opublikowano 8 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2010 Witajcie Kobietki.... Wszystkiego Najlepszego Margo współczuję takich przeżyć. Edytko trzymam kciuki za Adasia aby obyło się bez zastrzyków Nena nie martw się tak Kochana. Rehabilitacja pomaga. Ale wiesz zastanawiam się dlaczego nie dostałaś skierowania do jakiegoś ośrodka na rehabilitację. Np. ja miałam propozycję wyjazdu z małym na 3 tyg do Bartoszyc. Ale stwierdziliśmy, że spróbujemy na miejscu. Fakt, że tu kasa idzie a tam całkowicie by było bezpłatnie. Może porozmawiaj z lekarzem o takim skierowaniu. Blisko mnie to jest taki ośrodek w Ameryce i w Bartoszycach. Trzymam kciuki aby wszystko było dobrze bo wiem co przeżywasz. My już po komisji i nam przyznali dodatek pielęgnacyjny. Dobre i 150 zł miesięcznie. Uda się i Tobie. Powodzenia Barbasia nie jestem specjalistką w mlekach ale dziwne, ze kazano Ci przejść z Nutramigenu na Enfamil. Przecież to jest normalne mleczko. Ja po Nutramigenie przeszłam na NAN HA 1 bardzo dobrze tolerował bo teraz podaję Nan Active też jest super. Ja na pewno bym podała jakieś mleczko ale z HA jeśli jest podejrzenie skazy białkowej. Ale Twoja decyzja kochana. A u nas jak na razie wszystko w porządku. Ząbków nie widać jeszcze ale slini się Bartosz niesamowicie. Gryzie co popadnie. teraz coś mu się przestawiło i tak się broni przed spaniem, że szok. Płacz niemiłosierny. W południe np. dziś od 13 tej do tej pory nie spał. A żeby go teraz ululać to trzeba ogromnego wysiłku. Wózek nie pomaga nawet ręce czasami.... ach...ale mam nadzieję, że to minie. Jeśli chodzi o jedzonko to wcina wszystko co mu daję. Kaszki, kleiki, zupki, króliczek, kurczaczek jabłko, sliwki .... a mleka zaczął pić po 180 ml. Słoiczek zupki np jarzynoej okazuje się za mało dla mojego syna. Ale muszę ograniczać mu żebyu nie przesadzać. Jak kiedyś miał problemy z kupami i kolkami tak teraz 3 dziennie porządne a bączule takie puszcza, lepsze chyba niż mój mąż . Dobra uciekam do męża bo czeka z piwkiem. Miłego wieczoru Kobietki Odnośnik do komentarza
edyta85 Opublikowano 8 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2010 Ciągle czytam że wasze dzieciaki przewracają się z brzuszka na plecy i nawet z pleców na brzuszek, a mój leń leży jak kłoda!! ja nim turlam po łóżku, a Adaś tylko się śmieje ze mnie, drań mały:) Z gadaniem też nie specjalnie, tylko piszczy i czasami mówi gggg ooo, chociaż koleżanka ostatnio mówiła że powiedział meme, kiedy ja usłyszę mama... No nic uciekam spać bo o 6 pobudka, a w międzyczasie jeszcze pewnie 3-4, ehhh kiedy zacznie przesypiać nockę. Odnośnik do komentarza
Kasiula31 Opublikowano 8 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2010 Edytko spokojnie. Dzieciaki mają jeszcze czas. To jest neurologia. Tutaj nic nie przyśpieszymy. Mój Bartosz z brzuszka na plecki owszem się przewraca z plecków na brzuszek nie , jeszcze nie.... do połowy się obróci i koniec. Tak jak by miał za ciężki tyłek . Za to zaczyna się przemieszczać sam po zabawki. Śmiesznie to robi ale jakoś mu wychodzi. Podnosi pupcię do góry i tak jak by się czołgał. I daje radę. Rehabilitantka mówi, że mam się nie martwić. Bo lada dzień powinien się przewrócić. Fakt , że ja muszę brac poprawkę bo Bartosz jest 8 miesięczny... Nawet się nie obejrzysz jak Adaś zacznie fikać Odnośnik do komentarza
mbea Opublikowano 8 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2010 edyta85 - ja tez nie moge doczekac sie kiedy moje dziecko zacznie sie przewracac, rzecz w tym, ze Ona nie znosi lezenie na brzuszku polezy moze 1-2min i zaczyna sie zloscic i daje po tym glosno znac. trzeba byc cierpliwym ;) cyt: To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy s Odnośnik do komentarza
ariadnaa Opublikowano 8 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2010 Kasiu co rozumiesz pod słowami "8 miesięcy"?? A co do jedzonka to ponoć mięsko jest po 6 miesiącu czemu zdecydowałaś się tak szybko podawać?Edytko mój mały leń też nie chce się za bardzo turlać ani gadać. Odnośnik do komentarza
mbea Opublikowano 8 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2010 ariadnaa - juz 2 zabki ! Gratulacje a przygryzla Mala dolna warge moze nim sie zabki pojawily??? cyt: To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy s Odnośnik do komentarza
AnnaWF Opublikowano 8 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2010 Witajcie kochane!!!Coś mi brakuje czasu aby z Wami popisać...Zawsze coś Wszystkiego dobrego z okazji Dnia Kobiet mamuśki!!!Margo Amelka prawdziwa ksieżniczka!!! No i współczuje sytuacji w rodzinie...Nena no nie wierzę, że moze być tak źle, że mały może miec problemy z chodzeniem albo cos jeszcze...Poszłabym na jeszcze jedna konsulatacje do innego lekarza. No i kochana musisz być dobrej myśli. Postaraj się zdobyc pieniążki na rehabilitacje bo ta potrafi zdziałać cuda!! I zobaczysz wszystko będzie dobrze!! Całuski dla Tomunia!!Barbasia jak tam walki z jedzeniem? Jakieś postępy? A mówiłąś lekarce, ze mała nie chce enfamilu pić? Ariadnaa Olenka to juz dostaje ziemnaczki?!! Nie źle a przeciez tak niedawna wychodziłyśmy z naszymi pociechami ze szpitala...A tu juz zabki i konkretne jedzonko sie zaczyna. Ja to dopiero jutro mam zamiar podac soczek z marchewki i jabłuszka...Na konkrety jeszcze przyjdzie czas. Najpierw butlę wprowadzimy. Małgosiu super, że Dorotka tak ładnie sie rozwija!!! No i zazdroszcze, że juz podajesz jej tyle nowych smaków...ja juz doczekac sie nie mogę. No ale najpierw butla... A wiesz mój antek przewrócił sie jak dotad na plecki zaledwie kilka razy i to przez przypadek- mam nadzieję, że nie jest to powód do zmarwienia...U nas wszystko dobrze. Moje dziecko od jakies miesiaca codziennie prawie zaskakuje mnie czyms nowym. Jak nie 'gadaniem' do wszystkiego i cały czas, to podnoszeniem dupki albo przekładaniem zabawek z rączki do rączki!! Normalnie jestem pełna podziwu dla Matki Natury jak sobie to wszystko sprytnie zaplanowała! No i codziennie zakochuje sie w synku coraz mocniej! A byliśmy dzis na 3 szczepieniu. Mały wazy 7350 i mierzy 66cm! Prawie potroił swoja wage urodzeniowa!! Jupi!!! No i teraz szczepienie na WZW po 6 miesiącu i tylko 1 kłócie!! A potem dopiero chyba w 13 miesiacu zycia. Takze na jakis czas spokój. A Antek w ogóle jakby tych szczepionek nie poczuł. Ani goraczki ani płaczu!! Mój kochany chłopczyk!! Całuski Odnośnik do komentarza
Barbasia Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2010 Kasiula31 Barbasia ...dziwne, ze kazano Ci przejść z Nutramigenu na Enfamil. Przecież to jest normalne mleczko. Z powrotem na Enfamil przechodzimy w ramach próby, żeby sprawdzić czy skaza białkowa jeszcze jest czy może to był taki przejściowy etap, jeśli wszystko pójdzie ok to jest szansa, że na tym Enfamilu mała będzie lepiej przybierać...AnnaWF myślę, że Dorcia nie chce tego mleka bo smak zupełnie inny od poprzedniego, z lekarką na pewno pogadam przy następnej wizycie.Cieszę, się że Wasze dzieciaczki tak się rozwijają mój bączek też z dnia na dzień czymś nowym mnie zaskakuje, najczęściej to różnymi dźwiękami i intonacją głosu a ostatnio odkryła, że te miśki z karuzeli-pozytywki są dostępne wystarczy wyciągnąć rączki i już można ich dotknąć, a jeśli zastosuje nieco bardziej skomplikowaną technikę czyli mostek z jednoczesnym odbiciem się stópkami od łóżeczka to można takiego misiaczka złapać oczywiście ze szkodą dla samej pozytywki, już pękło kółko za które wiesza się pozytywkę na pałąku hi hi hi silna dziewczyna... tatuś musiał dorabiać mocowanie i teraz puszczanie pozytywki musi być nadzorowane :) Odnośnik do komentarza
dejanira5 Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2010 Hej babeczki, przesyłam spóźnione życzonka z okazji naszego święta, wczoraj jak tylko próbowałam podejść do komputera to cos się zaraz działo, albo telefon dzwonił albo Stś się budził itp.Małgosiu, jak fajnie że podajesz już tak bardzo urozmaicone posiłki, my dopiero zaczynamy, jemy juz kleik ryżowy i spróbowaliśmy tez marcheweczkę. Jak podajesz warzywa, sama gotujesz czy ze słoiczka, marchewkę sama gotowałam ale jakoś nie mogłam jej dobrze zmiksować ciągle miałam wrażenie że są za wielkie grudzioły, chyba zacznę kupować słoiczki... Staś bardzo długo był poważny, nawet moija mama stwierdziła że w naszej rodzinie jest Anusia, Pawełciu i ... Stanisław ale ostatnio tak sie rozchichrał że aż miło, cięgle też gada i pruka i robi przecudne balony ze śliny Kilka razy udało mu się przekręcić z plecków na brzuszek i odwrotnie ale takie oczy wtedy robi ze zdziwienia że nagle zmieniła mu się perspektywa widzenia Od kilku dni mój mały gryzolek się nade mną znęca strasznie.Nie ma jeszcze ząbków a podczas karmienia ściska mnie z całych sił dziąsłami za cycka i gwałtownie odciąga głowę do tyłu, a najciekawsze że robi to tylko na lewej piersi, mam już tak zmasakrowana brodawkę że jak dziś tak zrobił to aż mi łzy z bólu poleciały, aż boję się pomyśleć co się będzie działo jak pojawią się zęby… krwawa rzeź jak nic Odnośnik do komentarza
Kasiula31 Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2010 Witajcie.... Pogoda zapowiada się być piękna. Miałam iść na spacer a dzwonili właśnie, że do kablówki i do internetu maja przyjechać. Bo wczoraj zwiększyłam prędkość do 8 mega. Synuś śpi w wózeczku Ariadnaa 8 miesięczny jest mój Bartuś. Urodził się koniec 35 tyg. I zaliczają go wszędzie jako wcześniaka. A mięsko podaję bo to są zalecenia lekarzy. I powiem jedno, że opinie co do jedzenia mam od kilku lekarzy a nie od jednego dlatego podaję a Bartuś wcina aż mu się buźka śmieje. Dobra uciekam się ogarnąć. Miłego dzionka Odnośnik do komentarza
ariadnaa Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2010 Witam kto z kawusią potowarzyszy? mała muszę przełożyć bo mi na rękach usnęła Odnośnik do komentarza
AnnaWF Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2010 ariadnaaWitam kto z kawusią potowarzyszy? mała muszę przełożyć bo mi na rękach usnęłaWitaj Ariadnaa !!!A mi własnie sie obudził po drzemce 2,5h!! Co sie bardzo rzadko zdarza! No i dalej przysypia przy cycu! Ale to po tej szczepionce wczorajszej chyba taki spioszek... Odnośnik do komentarza
małagosia77 Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2010 Ja się bardzo chętnie piszę na Dejanira na razie kupuję słoiczki, bo te zeszłoroczne warzywa już są takie brzydkie, a na nowalijki nasze bąble są jeszcze za małe. Więc gotowce to najlepsze wyjście w tej chwili. Można by jeszcze spróbować z mrożonymi warzywami, ale jakoś nie mam zaufania do sklepów, a nie chcę eksperymentować na małej. Co do rozdrabniania jedzonka, świetne są blendery - zrobi Ci papkę w moment Mój brzdąc wyje na macie - chyba jej się już znudziła zabawa i chce na rączki. Idę zrobić dla niej herbatkę a dla siebie kawusię. Odnośnik do komentarza
dejanira5 Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2010 No właśnie w blenderze rozdrabniałam, tylko że chyba muszę robić na jeden raz wiekszą ilośc bo jak zrobiłam tylko tyle co na raz to sie owineło wokól nożyków blendera i kręciło dookoła a nie mieliło ale metoda prób i błędów to jakoś wypracujemy metode. ja mam własną marchgewkę, na jesieni ją już na wszelki wypadek przygotowałam i zamroziłam w małych porcjach i teraz tylko wyjmuję z zamrażalnika i gotuję. Ale jak bedę w najbliższym czasie na mieście to kupie marchewkę w słoiczku zobaczymy jak bąblowi posmakuje. ASłoneczko dziś ładnie wieci więc póxniej na spacerek się wybierzemy, zaspy na ulicy sie już rozpuściły tak że pobocze juz widać więc wyjdziemy troche dalej poza nasze podwórko, bo u nas to tylko po podjeździe mozna spacerować takie błocicho. Odnośnik do komentarza
AnnaWF Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2010 A ja dzis starkowałam marcheweczkę i jabłuszko. Wycisnęłam soczek przez pieluszke i planuje dać małemu w buteleczce. Tylko nie wiem ile tak na pierwszy raz? 20 ml? A moze więcej? Odnośnik do komentarza
małagosia77 Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2010 AniuWF myślę, że na początek wystarczy, a nawet może być za dużo. Ale sama zobaczysz. A co do rozwoju, to Ty się nic nie martw. Niektóre dzieci robią jedne rzczy szybciej inne później. Moja Dorotka mnie bardzo zaskakuje, bo ona robi wszystko szybciej niż moja pozostała dwójka - więc dla mnie to też nowość Dejanira ja miałam na myśli taki ręczny blender, bo ty, jak rozumiem, robisz to w mikserze. Tam rzeczywiście lepsze są większe ilości. A można jeszcze inaczej: ugotować same warzywka, zetrzeć na tarce na najdrobniejszych oczkach (na miazgę) i potem jeszcze raz przegotować z wodą i odrobiną masełka. Udanego spacerku!A ja muszę się Wam pochwalić: w zeszłym roku kupiłam sobie storczyki i kiedy już opadły kwiaty, ktoś "mądry" poradził mi żeby je przyciąć. Ale jak się później dowiedziałam za mocno. No i uschły mi... mężulek chciał je wyrzucić ale ja je uratowałam i mimo, że nie miałam nadzieji pielęgnowałam je. No i oba mi pięknie wypuściły nowe pędy Jestem szczęśliwa jak gwizdek!!! Odnośnik do komentarza
Paulii Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2010 witajcie kochane ostatnio jestem zabiegana, caly czas cos ro bie jak nie porzeadki to zabawa z alexem zakupy przygotowania do slubu itd. obecnie jestem na etapie zaproszen w srode jedziemy prosic kuzyna na staroste Alex wlasnie usnal mam nadzieje ,ze pospi troszke bo od rana spal tylko 15 min. Odnośnik do komentarza
Paulii Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2010 mam nowe zdjecia alexa kurcze ale ten czas zlecial...juz pol roczku minelo Odnośnik do komentarza
małagosia77 Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2010 Paulii ale uśmiechnięty bąbel z tego Twojego Aleksa I pomyśleć, że mały ma już pół roku... szok normalnie jak ten czas leci. Powodzenia w załatwianiu ślubnych formalności Odnośnik do komentarza
Paulii Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2010 trzeba przyznac ,ze maly jest pogodnym dzieckiem caly czas sie smieje Odnośnik do komentarza
żabol22 Opublikowano 9 Marca 2010 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2010 Witajcie!Jeju... jak tak czytam o nowym wprowadzaniu jedzonka to jestem daleko w polu...czy dzieci wam nie wypluwały nowego jedzonka?? Bo mój Szymon jak narazie nie patrzy za nowościami chcę karmić conajmmniej do pół roku bez dokarmien. Także Szymonowi jeszcze nic nie podaje - u nas caly czas praktkuję pierśGosiu Ty karmisz jeszcze piersia czy juz dokarmiasz?? Gosiu ja tez z tymi starczykami tak samo zrobiłam ... i tez nie wyrzuciłam tylko podlewałam.. i przyznam że zakupione miałam oba 1 pędowe a po roku zrobiły się i 2 i nawet w jednym 3 pędy.. Teraz kwiatki odpoczywają sa bez kwiatków, ale jak wypuściły to na jednym miałam z 20 - kazdy mi zazdrościł Paula ale Ten Twój Synus się zmienił Jak tak patrze na zdjęcia mojego Szyomna to nawet nie wiem kiedy ten czas tak szybko zleciał że on juz taki duzy ::A my juro robimy objazd po hurtowniach bo chcemy zakupić materiał na budowe-- troszeczke z konta ubędzie Oto nasz wymarzony domek :: Moja mama ma dziś 6 egzamin na prawko mąż wziął extra wolne aby z Nia jechać mam nadzieję że zda, teraz bedzie musiała ponownie wykupić egzamin na testy + godziny jazdy + egzamin na jazde z pracy ja zwolnili bo chorowała, a teraz patrza na absencje i ja też się na to załapałam że i mnie zwolnili - troszeczke nasze plany poszły w czeka na operacje na staw biodrowy i pieniązki by się przydały juz na coś innego a prawko mogła by zdać 14.03.12 Maja Katarzyna ( 3650g i 55 cm) 12:25 CC 28.10.2009 Szymon Piotr ( 3700g i 56cm) 21:05 CC :36_3_19: Uploaded with ImageShack.us Odnośnik do komentarza
agaska Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2010 witajcie,Wczoraj nie mialam czasu zajrzec, bo praktycznie caly dzionek poza domem.Kobietki te duze i malutkie spoznione zyczenia z okazji dnia kobiet. Nena zycze powodzenia w szukaniu pieniazkow na rehabilitacje dla Tomusia. Mam nadzieje, ze cwiczenia beda przynosily efekty i bedzie zdrowo rosl.Margo sytuacja z tesciami nie do pozazdroszczenia. Widaomo boli jak nie wiem szczegolnie Twojego meza. Najwazniejsze jest to ze sie wspieracie w takich trudnych sytuacjach. Amelka sliczna panienka, jakie ma fajne wloski.Barbasia a nie mozesz podac innego melka zamiast enfamilu zeby spr czy jest skaza bialkowa. Jest naprawde duzy wybór w mleczkach. Na poczatku mojej dawalam zwykly NAN, potem Nutramigen nie bardzo chciala pic. Teraz dostaje Bebilon Pepti, ale czasem ja oszukuje i podaje Nutramigen bo zostaly mi 2 puszki. AnnaWF spory chlopczyk z Antosia. Super ze tak ladnie przybiera. Powodzenia w wprowadzaniu nowosci. Paulii jakis sliczny chlopczyk z Alexa, az nie chce sie wierzyc ze byl wczesniakiem. Czas leci jak glupi. Niedlugo nasze szkraby beda konczyc pol roku.Bylysmy na spacerku teraz mloda dogorywa w woziu. Co do przekrecania sie to moja na razie tez nie robi tego. Jak czytam co niektore dzieci potrafia to zaczynam sie normalnie martwic. Amelke znowu strasznie wysypala alergia i cholera nie wiem od czego. Zalozylam jej czapeczke od kumpeli moze to od proszku. Głownie głowka ucierpiala. Przestalam tez podawac cokolwiek do jedzenia oprocz melka i zwyklej kaszki ryzowej. Nie wiem czy za duzo jabluszka czy od ziemniakow. Jutro wybieramy sie na szczepienie. Jestem ciekawa ile ta moja drobinka wazy. Zaluje ze nie mierza u mnie dzieci bo nie wiem ile urosla. Moze namowie jutro pielegniarke, bo cos mi sie zdaje ze tez jakos tak malo rosnie.Ale sie rozpisalam :) Odnośnik do komentarza
Barbasia Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2010 Agasko myślę, że mogłabym tylko się zastanawiam, które wybrać. Na razie cichcem zwiększam jej dawkę Enfamilu i jest (odpukać w niemalowane) wszystko ok. :) Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się