Skocz do zawartości
Forum

angela00000

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez angela00000

  1. Aśka a o zasiłek wychowawczy się nie będziesz starała??? Jak nie chcesz to nie musisz pytać. No mąż, szwagier kto mi pod rękę podpadnie haha Choć nie wiem jak to będzie bo Oskar poza mamusią świata nie widzi brrr No i muszę Wam powiedzieć że Oskarek wstaje przy meblach i próbuje przy nich chodzić.... otwiera mi szafki.... przy kanapie też wstaje, tylko zamiast kanapy to koce się chwyta i leci razem z nim To mi się zaczęło na dobre
  2. cafe82angelabrawo dla oskara to sie zaczelo,co? Oj zaczęło się.... Na każdy kroku trzeba pilnować bo przy kanapie też próbuje tylko że łapie się koca i go ściąga.... szafki otwiera.... a najlepsze jak otworzymy drzwi do łazienki, to normalnie jakby mial motorek w dupce tak zasuwa haha
  3. Witajcie ;)) U nas ok leci do przodu, mały raczkuje jak szalony, i wstaje przy meblach na nóżki, nawet próbuje chodzić przy meblach Marta kochana dużo zdrówka dla Bartusia i sił dla Ciebie oraz Twojego M. Niech choroba szybko stanie się złym wspomnieniem a Bartuś szybko wróci zdrowiutki do domku Krawatek i ja popieram z odstawieniem.Każda mama wie kiedy, a jak Ty potrzebujesz tego to dlaczego by nie!!! Ja przestałam karmić jak mały miał 4 msc. Karmienie to był koszmar u mnie bo ja się uparłam że chcę długo karmić bo Oliwkę tylko 3 msc karmiłam i pokarm mi zanikł a tu było podobnie tylko ja uparta próbowałam na wszystkie możliwe sposoby rozkręcić laktacje a cierpiał tylko na tym Oskarek bo co karmienie to darł się w niebogłosy nawet nie chciał cyca brać, a ja już załapał to popił chwilkę i płacz... niby mleko leciało ale chyba mu mało było i dopiero mój mi do rozumu przemówił że mały się męczy i w ogóle. Super że Radziowi butla się spodobała :))) No i co??? Miałam jeszcze coś naskrobać ale zapomniałam, skleroza...
  4. Witajcie kochane ;)) Ja już jedno pranko piorę, obiadu nie robię bo mi zostały z wczoraj placuszki i to sporo... jedynie jakiś gorący kubek kupię i już. Bym zupę zrobiła ale z moimi niejadkami to będzie stała i stała..... Oopsy kochana no nie dziwię się że nie możesz się doczekać wyjazdu... pokaż jak już będziesz miała włoski zrobione ;)) Aśka no na pewno mąż się ucieszył hehe a powiedz kochana na wychowawczy nie idziesz??? Co do mojej dietki to piję nadal ale nie mam wagi w domku i tak wybieram się do jakiejś apteki żeby się zważyć i dojść nie mogę W niedzielę idziemy do teściowej i pewnie u niej dopiero na wagę wskoczę a nie powiem sama jestem ciekawa. No i co a gdzie reszta dziewczynek????? Inka, Aga, Darenka, Dbozuta, Mamma co tam kobiety u Was????? Sandra, Irena a u Was kochane?????? Oj bedzie trzeba konkretną tą rózgę wyciągnąć coś mi się wydaje
  5. Hej kochane :)) Problemy problemami ale nie mogłam bez wytrzymać musiałam zajrzeć i muszę przestać się tak zadręczać bo w jakąś depresję wpadnę chyba.... oj trzeba się jakoś zmienić trzeba..... Mój wziął dzieci i poszedł na spacer a ja smażę placuszki z jabłuszkami na obiadek ;) Oopsy odpoczywaj kochana odpoczywaj ;)) Mirabell super że u Was ok ;) A gdzie reszta?????? Rózgę wyciągnąć???? He???????? No dalej dziewczynki meldować się proszę
  6. Witajcie kochane ;) Wpadlam tylko na chwilę przywitać się i jednocześnie pożegnać na jakiś czas... Nie będę pisała, nie mam weny, nie mam nawet ochoty... problemy, problemy, problemy...... Życzę Wam miłych słonecznych dni i spokojnych nocy. Do zobaczenia
  7. Arisaangela00000ArisaWidziałam. Fajno,że jest kuchenka,wogóle git No będzie gdzie jakieś jedzonko zrobić, dzieci pójdą spać wieczorkiem a my na tarasie bedziemy siedzieć ;)) Jej...nie moge się doczekać Ale to szybko zleci..i zabawa Je też nie
  8. Arisaangela00000Ariska nie ma za co ;)) Super że się podobała.Pewnie że jedziemy razem zaraz Ci na email fotki domku wyślę. Widziałam. Fajno,że jest kuchenka,wogóle git No będzie gdzie jakieś jedzonko zrobić, dzieci pójdą spać wieczorkiem a my na tarasie bedziemy siedzieć ;))
  9. Ariska nie ma za co ;)) Super że się podobała. Pewnie że jedziemy razem zaraz Ci na email fotki domku wyślę.
  10. Witajcie ;) U nas też parno na dworze jak diabli Ja tylko na chwilę wpadłam się przywitać bo R ma jeszcze do niedzieli wolne więc odkąd wróciliśmy znad morza jakoś mało tu bywam bo chcę z R spędzić ten czas jeszcze a poza tym przez te parę dni oduczyłam się kompa haha Miłego dnia
  11. Witajcie Aga z tego co tak przeglądałam to Olaf cudny, w ogóle zdjęcia cudo. Kurcze faktycznie się tak slimaczą że szkoda gadać, ach te urzędy nasze, oni zawsze mają czas na wszystko... Mój Oskarek też ma 7 zębolków Choć nie wiem przypadkiem czy mu gdzieś znowu nie idą bo marudził troszkę w nocy a jak mu dałam nurofen to dopiero spokojnie pospał :)) U nas piękna pogoda, mój brat przyjedzie do nas i będzie przez parę dni chyba do pierwszego jakoś. Ja dalej piorę Miłego dnia
  12. Tak jutro muszę iść się zapisać.
  13. dbozutanoo cieszę sie, że odpoczełaś i mam nadzieje że relacje z mężem się choć odrobinkę poprawiły ??? Hmmm można tak powiedzieć W nocy się poprztykaliśmy ale to oboje zmęczeni a Oskar arię dał jakich mało... ale już ok
  14. dbozutaAngela jaka mobilizacja i fajnie, że się podobało :) Tak tak mobilizacja jest, zawsze odkładaliśmy teraz stwierdziliśmy że wczasów nie będziemy odkładać.Mamy w planach góry ale to chyba za 2 lata dopiero a w przyszłym roku jeszcze morze.A pojedziemy sami z dziećmi bo oni i tak szli o swojej porze spać więc całe wieczory będziemy mieli dla siebie
  15. Lena super że Olga zaczęła raczkować :)) teraz się zacznie haha Oopsy tak troszkę odpoczęłam, ale już mi tęskno było za domkiem i nie powiem fajnie tak z kimś ale brakowało mi chwil sam na sam z moim R.Także w przyszłym roku jedziemy sami z dziećmi
  16. Witajcie :)) Ja już z powrotem, wczoraj wieczorem wróciliśmy. Pogoda była taka sobie ale było fajnie, każdy dzień aktywnie spędzony, to chodziliśmy nad morzem, byliśmy ogladać zachód słońca, oczywiście focie porobiliśmy w Gąskach na latarni.Było super... jedyne co że Oskarek coś tam zasypiać nie mógł i było mega darcie.... z jedzeniem też nie lepiej, ale jakoś daliśmy radę, R mi pomógł i wsio było ok. Buziaki
  17. A było nawet nawet, poza małymi szczegółami o których wolę nie pisać.Dojechaliśmy to było już dobrze po 21, droga była straszna, mały marudził aż w końcu zasnął to mała zaczęła spać nie chciała brrr.. W Człuchowie w zoo było nawet fajnie w sumie żadnej rewelacji nie było i dużo zwierząt pochowanych, szkoda... A w Sarbinowie pogoda do d*** tylko jeden dzień a w zasadzie pól dnia spędziliśmy na plaży bo się rozpogodziło, jeden dzień było śliczne słonko od rana więc się uszykowaliśmy poszliśmy na plażę i co??? słońce zaszło i zimno się zrobiło.Połaziliśmy trochę po Sarbinowie, dzieciaki się wyszalały w ballandii, wieczorami grill, dzieci spać to my się raczyliśmy napojami z % i łupaliśmy w karty... było wesoło bardzo... spaliśmy chyba tylko po jakieś 4-5 godzin haha Byliśmy w Gąskach na latarni było super.Jedyny problem to było Oskarka zasypianie, dar się w wniebogłosy nim zasnął czy to w dzień czy na noc... chyba z 2 lub 3 razy się zdążyło że zasnął normalnie. No i fotki :)
  18. Witajcie :)) U mnie już jedno pranko się pierze a jeszcze tyle przede mną... brrrr Pogoda do d*** no ale może się rozpogodzi haha chciałabym Jestem padnięta dzisiejszą nocką, mały płakał co chwilę bo smok wypadał, koncert dał jak diabli bo głodny a zamiast jeść to dar się jak opetany.No ale popdejrzewam że to przez górną jedynkę bo wyłazi. Asia ja tam sobie wszystko na błysk zostawiłam, tak że tylko kurze trza powycierać i to nieszczęsne pranie...
  19. Hej kochane Pamiętacie mnie jeszcze???? Doczytać Was raczej nie doczytam, nie dam rady. My dzisiaj wróciliśmy i jestem szczerze mówiąc wykończona... Było fajnie nie powiem ale Oskarek też dał nam w kość. Buziaki
  20. Oopsy dzisiaj jedziemu już niedługo ok 16 wyjeżdzamy :)
  21. dbozutaAngela, warto jechać, zawsze jednak choć troszku odpoczniesz i jest szansa ze z mężem, popracujecie nad relacjami ::) a zapowiadają nad morzem naprawde świetna pogodę Dziewczynki dziękuję Wam, a nad wznowieniem staranek pomyślę jak to mówią do trzech razy sztuka Kochana a jaka jest u Ciebie pogoda???
  22. Witam i ja z paskudnym humorem. W ogóle się nie wyspałam dzięki moim dzieciom i komarowi, na którego polowała godzinę i w końcu go ubiłam.Poszłam spać o 1 a mój kochany synek zrobił pobudkę krótko przed 4 a później o 7.Jak zasnął około 7,30 i chciałam się kimnąć to Oliwia zaczęła dokazywać tak że.... Pogoda się zepsuła, rano przeszła burza i padało, później słońce niedawno znowu kropiło... ech i po co jechać to ja nie wiem.Nie mam ochoty tam jechać jakoś mnie nie cieszy ten wyjazd... jestem dzisiaj na wszystko na NIE Agusiajak ja Cię dzisiaj rozumiem z tą nocką i współczuję. Ariska dużo zdrówka Może uda mi się jeszcze zajrzeć a jak nie to: Życzę Wam udanego weekendu, poniedziałku wtorku i środy. W środę wieczorem będę w domku i może uda mi się zajrzeć... Buziaki gorące i nie skrobcie mi tu za wiele
×
×
  • Dodaj nową pozycję...