Skocz do zawartości
Forum

monikouette

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez monikouette

  1. zgarnelam stronke :) W TAKIM RAZIE ZA NASZE KOCHANE MALUCHY I ZA NASZYCH KOCHANYCH POLOWKOW a tak w ogole to dopiero teraz doczytalam mineralka, o Twojej wizycie u gina :( kurcze, niefajne wiesci, mam nadzieje ze wszystko sie wyprostuje .... a stronki nie znam niestety mada, inka serdecznosci dla mamy i dla taty :)
  2. paula, a tak w ogole to nie postawilas szampana z okazji niedawnego 1000 posta!!!
  3. gabi, glowa do gory, a dlaczego nie masz weny jak w nastroju gadatliwa???? :)
  4. ja przy pierwszym tez sie rwalam choc generalnie nie lubie prasowac ale przy drugim juz tej checi mialam jakos mniej no i czasu tez troche mniej niz wczesniej, wiec rozwiazanie okazalo sie rewelacyjne: KONIEC Z PRASOWANIEM
  5. witam :) ale wiesci, mada, dzieki kochana za info, o Kubicy!!!ja bede ogladac i trzymac kciuki! tutaj we Fr go bardzo lubia i mu kibicuja :) a o pytanie za miloin to poprosze, ja Tv polskeij nie mam to z ciekawosci bym poprosila niech mi ktos je jutro zapoda :) zadam mojemu K, on to chodzaca encyklopedia :duren: u nas dzis pogoda srednia ale w ogrodzie mnostwo robotek wiec przesiedzielismy na polku caly ranek, drzewko wsadzone, drugie sie dokupi w tygodniu i tez wsadzi :) kwiatki prawie wszystkie posadzone; bardzo lubie wiosne :) mada, nikt Cie nie zbanuje za apel i nawolywanie do roboty
  6. zdecydowanie ogrodnicze prace dzisiaj u wszystkich
  7. witam z kawka nie nawalilam tylko juz o pierwszej przygotowalam slonko, zdrowka, niech Ci sie kregoslup odblokuje, i jak palec mlodej?? anulka, super ze juz bez goraczki ann, rewelka, fryzjer i manicure :) a ja jak monia, w ogrodzie posiedzialam, wykopane dwa doly na dwa drzewa, mialo byc jedno ale nie moglam sie zdecydowac czy czeresnia czy sliwka wegierka, wiec beda oba :) sliwka juz wsadzona a czeresnie kupimy w tym tygodniu :) do tego moj szanowny polowek sie zdecydowal ze mi zrobi malutki masyw na kwiatki, bo w sumie duzo miejsca nie mam a kwiatki kocham i mam duzo :) wiec sie zgodzil ze jednak mi zrobi :) a i jemu pracy to odejmie bo bedzie mniej trawnika do koszenia dzieci jeszcze drzemkuja, ja sie zapiwiam (zakawie sie niedlugo) i nadrabiam zaleglosci na P :) a monika ostatnio cos malo nie zaglada?? czy mi sie wydaje??
  8. iszpan, no masz............... przykro mi strasznie, ja tez nie jestem w stanie tego zrozumiec, bedac matka, nie wyobrazam sobie co by sie musialo stac abym nie akceptowala synowej czy ziecia (no o ziecia to mi bedzie trudno )
  9. ja tez wole sraczke, szybkie odchudzanie :) i to skuteczne :) witam :)
  10. monikouette

    Irlandia

    witajcie kochane :) zapracowana na maxa ale juz sie wszystko uspokaja :)
  11. bry:) pierwsza i nikogo od tej pory?? witam :)
  12. anulka, nawet nie wiesz jak Wam zazdroszcze tej mozliwosci poznania sie!!! ja tu sama jedna jak rodzynek w tej Francji! normalnie zadnej Polki tu nie ma czy jak???
  13. no i prosze, dzis sie bawie w Anulke i zgarniam stronki jedna po drugiej ide juz spac bo jak sie moj K polskiego nauczy to tez tu przyjdzie postukac
  14. dobrej nocki :) a na rano przygotuje Wam swieza pachnaca i goraca wystarczy dla wszystkich????
  15. oj, tez sie zastanawialam czy temat o tesciowych poszedl w zapomnienie :) widze ze nie no wiec i ja powiem ze z moja tesciowa to lepiej niz z wlasna matka :) naprawde :) w sumie mialam dwie tesciowe, te obecna, ktora mam i mam nadzieje miec do konca no i pierwsza obie sa rowne babki :) na mojej tesciowej moge ZAWSZE polegac, w nic mi sie nie wtraca, stoi po mojej stronie zawsze i wszedzie ale tylko wtedy gdzy sie o cos poprosi, bo inaczej nosa w nieswoje sprawy nie wpycha :) dzieci mi jakos specjalnie nie rozpuszcza i nigdy nie zrobila niczego inaczej niz wie ze robie ja :) az mi glupio pisac ze moja taka fajna kiedy Wasze to T z prawdziwego zlego zdarzenia :( a moja mama, coz, od 10 lat mieszkam za granica i rzadko sie z nia widuje. wiec dlatego nie bardzo moge sie wypowiedziec na temat naszych stosunkow :) ale wiem tez ze kiedy jestem w PL badz gdy ona przyjezdza do nas, to po paru dniach potrzebuje zaczerpnac troche swiezego powietrza bo ona mnie troche "przytlacza" :)
  16. monikouette

    Hej, hej!

    witamy Cie serdecznie, rozgosc sie, zapraszamy na z samego rana i na pogaduszki przez caly dzien :)
  17. monikouette

    Witam

    witam :) juz Cie dzis gdzies spotkalam zapraszamy do czestego pisania, na pewno znajdziesz tutaj duzo interesujacych wateczkow i kupe sympatycznych babeczek z ktorymi mozna pogadac na wszystkie tematy :)
  18. bardzo milo mi sie zrobilo gdy przeczytalam Twoj post:) to dowod na to ze internet nie jest tylko sztuczna iluzja, ze jednak mozna tutaj spotkac fajnych ludzi, ktorych, mimo odleglosci czy braku fizycznych kontaktow, mozemy polubic, zaprzyjaznic sie i zwierzyc rowniez..... bardzo Ci dziekuje za ten baaaaardzo optymistyczny i pelen wiary w przyszlosc post!!
  19. angi, super, grono Monik sie ciagle powieksza!! my tu chyba gora na Parentingu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  20. no i prosze :) tasakowa wrocila wieczorkiem i stronke zgarnela to za ZDROWIE I USMIECH NA TWARZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  21. ja tez ostatnio sobie myslalam ze sie uciszylo w tych sprawach bo nikt nie przychodzi ponarzekac :) Wasze niedzwiedzie w zimowym letargu czy jak???? a moze sie Wam calkiem odmienilo i teraz to Panowie beda na watek zagladac????
  22. monia, to w sumie wiesci o siostrze dobre... no z ta morfina to tak samo jak zzo przy porodzie, taka pompka i sobie sama dozuje ile i kiedy chce.... straszne bo sie czlowiek uzaleznia a potem cierpi.... ale to normalne... nie dziw sie jak te wyniki badan przyjda pozniej, z tego co ja wiem one ida do Villejuif kolo Paryza i schodzi z tym 3tygodnie, no ale moze teraz robia szybciej... a co do tego dolka to sie nie dziwie, jak ktos dynamiczny i ciagle w ruchu to ciezko sie przestawic na bierny tryb zycia :) trzymam kciuki!! no i za te dziewczyne kumpla Kamila tez, zeby sie fasolka utrzymala!!
  23. monikouette

    Irlandia

    oli, dopiero sie doczolgalam stanowczo za duzo rzeczy na mojej dzisiejszej liscie do zrobienia bylo ale sie udalo i wszystko zapiete na ostatni guzik wiec luzik jutro troche bieganiny, trzeba dokupic panele do pokoju bo zabraklo z przyczyn nieumiejetnosci liczenia pow kwadratowej zartuje po prostu zostalo nam troche paneli bo mielismy w planie zrobic inaczej korytarz a w sumie zmienilismy plany i jest paneli prawie tyle zeby zrobic pokoj :) namieszalam, grunt ze jutro babcia wpadnie zajac sie chlopakami a my do Leroy Merlin :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...