zana27ania_83hej
Roniu współczuję ogromnie, biedna Oleśka, na pewno lekarz coś zaradzi, chociaż z katarem ciężko się walczy u małych dzieci, ja kupiłam gruszkę, bo myślałam, że może lepiej pójdzie, ale nie polecam, po jednym ściągnięciu młodemu leciała krew z nosa i na tym się skończyło, źle zainwestowane 5zł także zostaje aspirator, obwieszam mu pieluchy zamoczone w amolu i psikam tym nasivienem i u nas jest już lepiej. Oby u Was szybko Olci przeszło. Trzymam kciuki! Daj znać co u lekarza
Z wypłaty jestem zadowolona, choć to jeszcze przed podwyżką, mam dostać wyrównanie i dodatki socjalne na koniec miesiąca, więc troszkę ponad 1000zł będzie, więc jak na 2 dni pracy w tygodniu to jestem mega zadowolona
Rób uprawnienia kobieto, dasz radę!Zana brak słów nawet, żeby to komentować, współczuje i życzę, żeby rozmowa przyniosła oczekiwany rezultat Aniu dobrze to określilas... Brak słów...Szkoda mi jedynie dziecka...
Zaraz zagłosuję :) A co do kataru to u nas gruszka jest jak najbardziej na tak. Fridą nie udaje mi sie. Jak to chyba Tosia napisała, za mały ciag /;))
u mnie fridą ok ale Olka nie daje sobie nic włożyć do nocha