Skocz do zawartości
Forum

Żana

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Żana

  1. Żana

    Sierpień 2009

    qlczakania_83Alkohol dodaje odwagi ale odbiera rozum i myślę zdecydowanie, że to nie jest usprawiedliwienie, może rzeczywiście mamuśka go nabuntowałaja nie napisałam, ze to usprawiedliwienie.............. żeby nie było, że ja....
  2. Żana

    Sierpień 2009

    alisssCzesc :)Znowu ominelam co nieco... Wszystkiego naj dla nowych roczniaczkom!!!!!! Super, ze imprezki urodzinowe sie udaly Zana przykro mi :(, mi tez sie zdarzylo uslyszec pare razy takie przykre slowa, ale mielismy kryzysik maly i oboje zarzucalismy sobie wiele.... nam pomogl krotki odpoczynek od Natanka (1 dzien i 1 noc), porozmawialismy szczerze, pobawilismy sie (strasznie dawno nigdzie nie bylismy i to tez na to wplywalo, takie uwiazanie...) teraz jest o niebo lepiej... Ł wiecej zajmue sie maluszkiem, chetniej pomaga mi w domu i ogolnie jest przyjemniej... Mam nadzieje ze Wam tez sie ulozy :) Ania ty to zdolniacha jestes, ogorki???? sama???? Ja to mamie zawsze przy okazji zabieram wszystko jak leci, sama nigdy nie robilam i chyba ngdy nie zrobie, brak drygu :) Blondi wiem o czym mowisz, my jak na spacer idziemy w wozku to jest ok, ale jak puscimy brzdaca, zeby sobie pochodzil to juz koniec, wozek beee, a najlepsze ze mozemy go sobie wolac, my w jedna a on w druga.... i probuje uciekac jak chcemy go zawinac.... sie zaczyna..... kochana, ja mam 23 lata, a z 5 lat na żadnej!!! dyskotece nie byłam..... A jestem z moim T już 11 lat a 2 po ślubie.........
  3. Żana

    Sierpień 2009

    madziaaszana27Witam Was kochane wieczorem. Ja mam doła... Musze sie wyżalic. Moj T dzisiaj troche wypił z kumplem a pozniej usłyszałam że on jest ze mną tylko ze względu na Bartusia....Najgorsze, że to już nie pierwszy raz.... Mam dosyc. Już brakuje mi łez. Chyba to wszystko sie szybko skończy. Moja cierpliwośc postawiła veto.......................Zana przykro mi bardzo:( Może tak tylko powiedział,czasem faceci tak gadają ze sobą choć nie wiem po co..... Buźka Madziass Ale to już nie pierwszy raz i jak był trzeźwy też mi tak powiedział kiedyś :/ Podczas kłótni oczywiscie. Serducho mi pęka................
  4. Żana

    Sierpień 2009

    ania_83Alkohol dodaje odwagi ale odbiera rozum i myślę zdecydowanie, że to nie jest usprawiedliwienie, może rzeczywiście mamuśka go nabuntowała Ale po alko zawsze sie czlowiek luzuje i powie to co mu na wątrobie leży
  5. Żana

    Sierpień 2009

    qlczakzana27Witam Was kochane wieczorem. Ja mam doła... Musze sie wyżalic. Moj T dzisiaj troche wypił z kumplem a pozniej usłyszałam że on jest ze mną tylko ze względu na Bartusia....Najgorsze, że to już nie pierwszy raz.... Mam dosyc. Już brakuje mi łez. Chyba to wszystko sie szybko skończy. Moja cierpliwośc postawiła veto.......................łoj Zana, przykro mi, ja jestem zdania, że jak człowiek pijany to niestety czasami za duzo powie, ale jest w tym ziarnko prawdy. Przepraszam, że tak Ci piszę, ale nie będę Cie głaskac po główce, bo nie jesteś już małym dzieckiem. Może mu teściowa cos nagadala i mu sie pomieszało w łepetynie pod wpływem piwska. Q ja tu nie pisze po to żeby ktoś mnie głaskał po główce. Wiem doskonale, że człowiek pijany zawsze powie prawde. A on sam zaczą rozmowe i sam ją zakonczył, bo ja z pijanym nie mam zamiaru konwersowac. Z moją kochana teściową sie nie widział odkad ja sie z nią pokłuciłam. Bo wiesz, niby mi obiecał że z nią pogada i opieprzy za jej zachowanie.....Ja poprostu nie mam z kim o tym pogadac........
  6. Żana

    Sierpień 2009

    Witam Was kochane wieczorem. Ja mam doła... Musze sie wyżalic. Moj T dzisiaj troche wypił z kumplem a pozniej usłyszałam że on jest ze mną tylko ze względu na Bartusia....Najgorsze, że to już nie pierwszy raz.... Mam dosyc. Już brakuje mi łez. Chyba to wszystko sie szybko skończy. Moja cierpliwośc postawiła veto.......................
  7. Żana

    Sierpień 2009

    ania_83sierpniówki 2010 przenieśli już do nas zaczęły rodzić hehe widziałam :)
  8. Żana

    Sierpień 2009

    Aniu namiot świetny. Fajnie że wyjazd sie udał :)
  9. Żana

    Sierpień 2009

    Tosia 145 głosik :) Super że Majeczka bedzie miała kolejnego ząbka, tylko szkoda ze tak cierpi biedulka. U nas na razie chyba zastój. I tak już pełny buziak zęboli :)
  10. Żana

    Sierpień 2009

    basia681Dziewczyny moja Nadia chodzi przeleciałą całą kuchnie dlugość 4 metry ale ejstem szczesliwa Gratulacje :))))
  11. Żana

    Sierpień 2009

    madziaasMusze sie Wam pochwalić Mój mały zrobił wczoraj kroczek ( i na dupke) I dzisiaj znowu,jak na razie po jednym I gada "to i to" Super. Jeszcze kilka dni i bedziesz za nim biegała :)))
  12. Żana

    Sierpień 2009

    dziewczyny, ja tak sobie teraz siedze i czytam Was i wasze przeżycia z porodów. Az mnie samą sentyment bierze, że to niby tak niedawno było a już roczek zbliż sie wielkimi krokami :)))
  13. Wszystkiego naj, naj, najlepszego!!!!!!!!!!!!!
  14. Żana

    Sierpień 2009

    aganiecha, Basia super ze imprezy sie udały :))) A tak w ogóle to witam. Mały moj coś jeszcze nie chce spac, pewnie przez to że rano troche pospał. Pogoda u nas mozliwa, ciepło, tylko wiatr mocny. U mojgo synka co dzien to cos nowego. Liczymy do trzech, a on mowi ,, tsy,, zaczą bardzo wyraznie i głośno ,,pokazywac,, jak piesek robi ;)i czesto śpiewa sobie pod noskiem lalananadadaa :))))
  15. Żana

    Sierpień 2009

    ujjjj frekwencja dzisiaj kiepska ;)) My niedługo wybieramy sie na spacer, bo Bartoli niedawno dopiero wstał ze spania :)) Kobity, odzywac sie :)))
  16. qlczakJak dla mnie to nie jest to "ten wiek" i trzeba przeczekać. Trzeba reagować, bo inaczej dziecko będzie myślało, że tak można. Dzieci duzo rozumieją i nie można tak tego pozostawic. Pomądrzyłam się, ale sposobu nie podam, bo nie mam takiego problemu. To co mogę zaproponować to: gdy dziecko uderzy, złapać za rączkę, przytrzymać i powiedzieć (nie krzyczeć) że tak nie wolno. Dziecko musi na nas patrzeć, musimy być na wysokości Jego buźki, czyli np. ukunąć jak jest na podłodze. Wytrzymac poważną minę i powtórzyc, że tak nie wolno. Mój np. łapie za włosy i sie nimi bawi, zdarzy sie, że pociągnie za mocno i wtedy łapie go za włoski i ciągnę- zaznaczam, że DELIKATNIE a nie że dziecku głowa odskakuje czy zaczyna płakać. Mały łapie jeszcze raz juz delikatniej. Uważam, że doskonale wie o co mi chodzi i trzeba z dzieckiem "rozmawiac" "tłumaczyc i pokazywać" I sorki, dla zwolenniczek "bezstresowego wychowania" ale jakby kilka razy nie poskutkowało, to dostałby raz po łapie. O teraz mi się przypomniało, ze gdzieś czytałam, że jak dziecko uderzy to trzeba np. odejść, albo wsadzic do kojca, zrobic coś co dzoecko odczuj jako karę i za chwileczkę podejść jak zrobi to samo to znowu odejść i tak do skutku. Q zgadzam sie z Tobą. I przyznam sie że mały już kilka rzay po łapach dostał. Oczywiscie nie mocno, że aż rączka była czerwona, tylko kalpnęłam Go. On dokladnie wiedział o co chodzi. Dzieci sie szybko uczą i wystarczy raz na coś pozwolic to będą próbowały następny raz i nastepny. U nas problem wyglądał tak, że moja teściowa jak przychodziła to od razu brała Bartka na ręce. Jak on ją klepał po buzi na dzien dobry to ta sie cieszyła ;/I teraz dziecko zdziwione. Babcia sie cieszy a mama mówi że tak nie wolno....
  17. Żana

    Sierpień 2009

    Hejka. My o 5.30 mieliśmy pobudkę i do tej pory nie śpimy ;/ Mały urwis szaleje. Wczoraj była u nas taka burza, że o godzinie 18 było ciemno jak w nocy i pioruny tylko rozświetlały niebo i prądu co chwilę nie było ;/ Ale w koncu powietrze jest inne :) Tosia 140 głosik od nas :)
  18. pl_aishazana27pl_aishaJeśli chodzi o to, że coś nie idzie po myśli mojego syna to nie ogranicza się do tego, że nie może sobie z czymś poradzić. Głównie chodzi o to, że ja mu na coś nie pozwalam wtedy robi się nerwowy i zaczyna mnie bić - dla mnie to jest agresja.U nas jest podobnie ;/ A jak sobie z tym radzisz ? Co robisz, żeby synka tego oduczyć ? powtarzam do znudzenia ze nie wolno ale on i tak ma to gdzies ;/
  19. pl_aishaJeśli chodzi o to, że coś nie idzie po myśli mojego syna to nie ogranicza się do tego, że nie może sobie z czymś poradzić. Głównie chodzi o to, że ja mu na coś nie pozwalam wtedy robi się nerwowy i zaczyna mnie bić - dla mnie to jest agresja. U nas jest podobnie ;/
  20. Żana

    Sierpień 2009

    Tosia ja jestem pewna że Wasze zdjęcie wygra. Jest zajebiaszcze :))))
  21. Żana

    Sierpień 2009

    ania_83hej Madzia współczuję @ kilka dni i będzie o krzykuAga początki w nowej pracy zawsze są trudne, dasz radę kobieto! Ja się również pakuje, bo dziś jedziemy pod namiot, ale w ogóle nie mam do tego głowy, jestem taka rozdrażniona dzisiaj, Mikołaj wyprowadził mnie z równowagi i mam doła, jestem zła na siebie, że denerwuje się na tego małego szkraba, nie wiem co i mi i jemu dziś się stało, jest nie do zniesienia albo ja dziś nie mogę nad sobą zapanować, nie wiem, już mi nerwy puściły i się poryczałam teraz śpi, a ja popłaciłam rachunki i weszłam do Was się wyżalić Ania rozumiem Cie jak najbardziej. Mnie Bartoli też nie raz już wyprowadził z równowagi. I też zdarzało mi sie na niego krzyknąc. Ale nie możesz sie na siebie złościc. Każdy człowiek ma granice swojej cierpliwosci. Tulam mocno
  22. Żana

    Sierpień 2009

    Tosia27Oleńko , Nadusiu i Dawidku wszystkiego najlepszego, dużo zdróweczka, uśmiechu, radości i zabawy I oda nas również !!!!
  23. Żana

    Sierpień 2009

    Dzien dobry :) Q dobre jest to co podałas.Kurde, pewnie już nie dam małemu danonka bo mi ten artykuł je obrzydził. A wodę Żywiec też piłam przez całą ciąże i tak jest do tej pory. Tosia 117 ;)
  24. Żana

    Sierpień 2009

    qlczakzana27qlczakja nie. czyli te pieluchomajtki? a masz jeszcze 2 na zmieszanie? bo 3 tak od razu samej bym nie dała. Tak. Zmieszałam mu dzisiaj pół na pół No i dobrze. Dziewczyny co prawda artykuł z 2006r, ale mnie zmroziło. Trzeba oczywiście czytać ze zrozumienie, tzn. nie nakręcać się, bo ja żywca pije od początku ciąży do teraz, a małemu gotuję, ale włosy dęba mi stanęły Przekroj.pl - wydarzenia, kraj uuuu dobre. A ja już przestałam wode gotowac ;/
  25. Żana

    Sierpień 2009

    qlczakzana27Dziewczyny czy któraś z Was podaje dziecku mleko Bebiko?ja nie. Tosia27też sie ucieszyłam bo to niemała obniżka:) co prawda to te bez rzepów tylko rozrywane ale to nic:) zakładam je zaraz po kupce czyli te pieluchomajtki? zana27Kurcze, pytam bo nie było w sklepi bebiko 2 tylko 3, po roczku i T kupił takie. I nie wiem czy już mogę podac. W sumie 2 tygodnie zostały.... Jak myslicie??? a masz jeszcze 2 na zmieszanie? bo 3 tak od razu samej bym nie dała. Tak. Zmieszałam mu dzisiaj pół na pół
×
×
  • Dodaj nową pozycję...