Skocz do zawartości
Forum

Żana

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Żana

  1. Żana

    Sierpień 2009

    Hejka . Witam wieczornie. Myszki już nie ma :))Całe szczęscie ;))Hehe dzisiaj spacerowałam z Bartolim i z kolezanką i jej córeczką 1,5 letnią i napotkałam teściową :///// Od razu czy nie chce marchewki dla niunia ( ostatnio dowiedziałam sie ze moj syn jest przezroczysty bo mu nie daje marchewki, a że ja jestem blada to on ma po mnie, ale ona twierdzi ze źle syna odżywiam ;)) ) Ja jej grzecznie odpowiadam ze nie, bo warzywa sie szybko psują i jak mi trzeba do zupy i żeby z takowej mały zjadł, to kupie 2 w sklepie i styka. A ona do mnie zebym ja jemu surową starta marchewke dawała bo skoro soczki pije to może. A ja do niej ze soczki są pasteryzowane a surowej marchewki nie mam zamiaru jemu na razie dawac. Obruciła sie i poszła. Moja koleżanka była w szoku. A co najlepsze dzwoni do mnie T z pracy i mowi ze matka do niego dzwoniła zeby przyszedł, bo chce pogadac. Wiec po pracy poszedł. tam ,, dlaczego ona mnie jak szmate traktuje, ja do Bartka sie nie moge dotknąc itd. A moj T jej powiedzial ze za to jak ona sie na ulicy zachowala to nie powinna sie dziwic i ze ludziom rozpowiada, jaka ja to zła matka jestem itd. Ale zapomniał najważniejszego, że rzekomo ja butelek małego nie myje, że mały ma duży brzuch, bo go wodą poję itd. Oczywiście ta pizda zaczela swoją prawde wygłaszac a T do niej że ma juz dosyc i zebysmy to miedzy sobą załatwiły bo to JA jestem matką i wiem co dla mojego dziecka jest najlepsze, a ona powiedziała, że ze mna sie nie da porozmawiac bo ja mam swoje zdanie i nic mnie nie przekona. Prawdopodobnie pozniej chodziła jak osa. No bo gdzież synio nie za mamusią jest tylko za żoną ;/// A ona stwierdziła ze ze mną nie bedzie rozmawiała bo ja zawsze mam swoją rację. A ja mojemu T powiedziałam dzisiaj znów, że jeżeli Jego matka nie przystanie na moje zasady to nadal bedziemy sie kłócic i Bartka jej nie dam. Ufff wygadałam sie. A co najlepsze moj T sie dziwił z poczatku że ja sie śmieje z tego a jak mu powiedziałam o tej marchewce to sam zaczął sie smiac :)))
  2. pl_aishaWidze, że się coś tu w końcu ruszyło ;)Poczytałam sobie trochę Was i mam już więcej pomysłów jak radzić sobie z synem. Zana co do teko bicia po twarzy i radości bitej osoby - to jest chore no przecież wiadomo, że w momencie kiedy się cieszymy dziecko myśli, że to właśnie jest świetna zabawa mój M na początku też się cieszył ale zaraz przywołałam go do porządku. Widzę, że mały ograniczył się z biciem. Rorita głupia zabawa "cacy, cacy bums po glacy" dziecko bardzo szybko łapie takie durne zabawy i później wychodzi właśnie bicie po głowie. Oli może nie wali w ścianę ale trze głową o nią. Synek musi być dość odporny na ból skoro tak robi. Może musi kilka razy mocniej uderzyć żeby porządnie zabolało. Dzieci zazwyczaj unikają "zabaw które dostarczają im bólu. oj kochana moja teściowa jest z tych co to wsystko najlepiej wiedzą i są najmądrzejsze na świecie. I nie widzi w tym swojej winy. Nic a nic. Rorita ja też nie jestem za bezstresowym wychowaniem
  3. Żana

    Sierpień 2009

    Tosia27zana27Tosia 164;)) Nie byliśmy wczoraj nad wodą, bo plany nam sie popieprzyły ;/K**wa mysz mi wlazła przez balkon do domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i siedzi w dużym pokoju;/ Nastawiłam jedną łapkę to po godzinie miesa w niej nie było i myszy też nie Także teraz nastawiłam 3 i czekam na rezultat ;/ o kurcze... pomysł Q jest najlepszy:) przytargaj do domu jakiegoś kocura:) tylko pochowaj rzeczy które mogą spaść... obawiam się że może być gonitwa:) jak na złośc nawet i smietnikowców nie widac ;)
  4. Żana

    Sierpień 2009

    ania_83dzień dobryIzak1979było wczoraj, do tego doszedł m. leżał plackiem, dzieci 10 razy lepiej to zniosły...masakra...dzisiaj już poszedł do pracy a i dzieci lepiej... ojej to współczuje, jakieś cholerstwo, dobrze, że Ciebie ominęło i już sobie poszło zana27A ja padam...Gardło mnie boli, z nosa mi cieknie. Plecy i brzuch też bolą bo @ sie czai. Ale za to jaki mam seksowny głos z chrypą :)) zdrówka życzę! Tosia27 Aniu a możesz powiedzieć co planujesz do jedzenia przygotować? my mamy imprezkę za tydzień i brak mi koncepcji... generalnie to planuję zrobić imprezkę na dworzu - o ile oczywiście pogoda dopisze:) więc pewno jakies grillowane mięsiwo, opiekane ziemniaczki, jakies sałatki... ja robię w domku, bo obawiałam się pogody, narobię na grilla a potem deszcz i dupa blada, robię kabaczki faszerowane mięsem mielonym i pieczarkami zapiekane z serem naleśniki faszerowane szynką, pieczarkami, papryką i ogórkiem kons też zapiekane w piekarniku z serem zupa nie wiem jak sie nazywa, ale jest prosta i szybka, robi się z soków pomidorowych, zmielonego mięsa najlepiej wołowiny, fasola i kukurydza z puszki, przyprawia się na ostro, dużo bazylii, potem na talerzu łyżka śmietany i listek świeżej bazylii, pycha sałatka grecka sałatka hawajska tort i ciasto zana27Tosia 164;)) Nie byliśmy wczoraj nad wodą, bo plany nam sie popieprzyły ;/K**wa mysz mi wlazła przez balkon do domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i siedzi w dużym pokoju;/ Nastawiłam jedną łapkę to po godzinie miesa w niej nie było i myszy też nie Także teraz nastawiłam 3 i czekam na rezultat ;/ szkoda, że plany nie wypaliły ale masz przeżycia z myszą, ja to bym chyba siadła wysoko i czekała na męża a Ty nisko mieszkasz że ona wlazła? no niestety nisko mieszkam. Też sie boje myszy ale musimy isc tam do pokoju bo już małego nie moge utrzymac.
  5. Żana

    Sierpień 2009

    Tosia27właśnie zamówiłam Bączkowi nocnik, który dostanie od moich rodziców na urodziny:) choc pewnie narazie będzie bardziej pełnił funkcję podnóżka w łazience:) i jedzie też kurier z prezentem od chrzestnego:) dostanie jeździk:) ostatnio ulubiona zabawka mojej córy to samochodzik:) wie co dobre;) mama mi mówiła że ja tez nie chciałam się bawić lalkami a samochodzikami:) hehe ja też samochodami sie bawiłam ;)))) Lalki leżały na strychu :))
  6. Żana

    Sierpień 2009

    Tosia 164;)) Nie byliśmy wczoraj nad wodą, bo plany nam sie popieprzyły ;/ K**wa mysz mi wlazła przez balkon do domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i siedzi w dużym pokoju;/ Nastawiłam jedną łapkę to po godzinie miesa w niej nie było i myszy też nie Także teraz nastawiłam 3 i czekam na rezultat ;/
  7. tysiazana27tysiaale w kakao też jest cukier więc na jedno wychodzi ale nie czysty podawany centralnie do mleka DZIEWCZYNY JA SIĘ PYTAM PO CO? ale nie krytykuje tylko chce wiedzieć w jakim celu matka chce dosłodzic dziecku mleko ( prawdopodobnie malutkiemu) czasem mleko sie dosładza ( głównie glukozą nie cukrem krystalicznym) kiedy zmienia się dziecku mieszanke na gorszą w smaku np na mleko dla alergików i wiem że lekarze sami tak doradzają żeby dziecko zachęcić do jedzenia jednak robi się to z tendencją malejącą czyli w końcu maluch pije mleko bez "wspomagaczy" My właśnie też chcemy wiedziec po co
  8. KATARZYNKA78tysiaKATARZYNKA78ja dodawałam kakao tak w 5-tm miesiącu ale nigdy nie cukier!!!!!!!!!!!!!ale w kakao też jest cukier więc na jedno wychodzi gorzkie kakao:) i wszystko jasne :))
  9. tysiaKATARZYNKA78ja dodawałam kakao tak w 5-tm miesiącu ale nigdy nie cukier!!!!!!!!!!!!!ale w kakao też jest cukier więc na jedno wychodzi ale nie czysty podawany centralnie do mleka
  10. KATARZYNKA78 tysia a po co? to samo chciałam napisać po co? przyłączam sie. Jeżeli chodzi ci o smak to przecież dziecko nie zna smaków i jemu to rybka. Nie rozumiem po co chcesz dosładzac ;/ ?????
  11. Żana

    Sierpień 2009

    Feri witaj!!!! I opowiadaj o wyjezdzie :))))
  12. Żana

    Sierpień 2009

    A ja padam...Gardło mnie boli, z nosa mi cieknie. Plecy i brzuch też bolą bo @ sie czai. Ale za to jaki mam seksowny głos z chrypą :))
  13. Żana

    Sierpień 2009

    Ojej...biedaki. Dobrze że już lepiej. Całe szczescie że Ciebie nie wzięło.
  14. Żana

    Sierpień 2009

    Jak tam Izak dzieciaczki? Nawrotu choróbska nie było ???
  15. Żana

    Sierpień 2009

    chcemy, bez cukru poprosze :)))))
  16. Żana

    Sierpień 2009

    Hej laski :))) Nocka przespana super, T poszedł na rano do pracy wiec po południu trzeba bedzie Go wykorzystac i skoczyc nad wodę, bo pogoda nam sie super zapowiada, tym bardziej że jego siostra z meżem od dzis wynajmuja domek nad wodą na tydzien, wiec mamy gdzie sie zatrzymac. Mój brzdąc jak wstał o 6 tak nie chce położyc sie spac a matka tylko na to czeka :)))) Miłego dnia wszystkim :)))))))
  17. Żana

    Sierpień 2009

    mpearl współczuję Ci tej sytuacji :( Miejmy nadzieje że wszystko bedzie ok
  18. Żana

    Sierpień 2009

    Tosiu 159 od nas :)) A z T tak sobie. Względnie. Dzieki za pamięc :))
  19. Żana

    Sierpień 2009

    Ja już uciekam. Dobranoc miłe Panie :))
  20. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979dobra uciekam, bo nie wiadomo jaka noc przede mną.. hihi raczej ciekawa :)))))))) Paaaaaaaaaa
  21. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979qlczakIzak1979tak Q już w domu załapały dzieciaki to badziewie....w ruch poszła wy gazowana cola....i jest lepiej już ze 3 godzinki nikt nic z siebie nie wyrzucił..acha, to chociaz tyle lepiej, że nie u dziadków a Zosi też colę dawałaś? nooooooo, jestem wyrodna matka, ale jej przeszło. A tam od razu wyrodna :) ważne że pomogło
  22. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979qlczakIzak1979będę dzisiaj bierna..oddam się w jego ręce Q nie tak....za bardzo wiergasz nogami... trzeba tak
  23. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979tak Q już w domu załapały dzieciaki to badziewie....w ruch poszła wy gazowana cola....i jest lepiej już ze 3 godzinki nikt nic z siebie nie wyrzucił.. no to git :))
  24. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979zana27Izak1979wypiłam kubeł gorącego mleka i idę się m. zajać....paaaaaaaI jeszcze ma kobita siłę . Paaaaa będę dzisiaj bierna..oddam się w jego ręce hehe i masz racje. Taki relaksik po pracowitym dniu :))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...