-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Żana
-
jpg.gif 100_1434.jpg (91.7 KB) jpg.gif 100_1431.jpg (95.6 KB) jpg.gif 100_1429.jpg (93.3 KB) wakacje w zeszłym roku. Titulek i mama wieloryb ;)
-
Szerokiej drogi i udanego odpoczynku kochana ;*
-
Mama_MonikaNie w totka hi ale przydałoby się hehe, mój mąż dobrych kilka lat mieszkał w Izraelu i tam sie dorobił.PW, bo nie będę tu "nastroju" wprowadzać ;) spoko, spoko
-
Mama_Monikazana27Mama_MonikaWiesz co zawsze zapominam w metrach ile dom ma ale na ilość pomieszczeń dam radę hi: piwnice 5 pomieszczeń wielkości dużego pokoju, parter: salon, kuchnia,spiżarnia, jadalnia, łazienka i 3 pokoje, poddasze uzytkowe: salon kuchnia ,2 pokoje i łazienka. wooowww... mi o takim tylko pomarzyc......... to skoro tyle pokoi to i jeszcze jedna dzidzia by sie przydała ;) dzięki zana wiesz co ja tez mogłabym pomarzyć, gdyby nie mój mąż, no chyba, żeby w totka wygrała, albo wzięła kredyt na 30 lat he. No to działeczką się pochwalę bo tu pamietam metraż 3796 m2 :) Heh... co do dzidzi to mieszane uczucia mam tzn, jakbysmy juz mieszkali to... :) ale ja się bardzo boję, po tych wszystkich moich ciążowych przejściach, o i tak:( hehe to mąż wygrał w totka Mnie się marzy taki dom... I ta działka..... ja w czasie ciąży niestety tu nie zaglądałam, także nie wiem o co kaman, ale dałabys radę ;)
-
Mama_MonikaWiesz co zawsze zapominam w metrach ile dom ma ale na ilość pomieszczeń dam radę hi: piwnice 5 pomieszczeń wielkości dużego pokoju, parter: salon, kuchnia,spiżarnia, jadalnia, łazienka i 3 pokoje, poddasze uzytkowe: salon kuchnia ,2 pokoje i łazienka. wooowww... mi o takim tylko pomarzyc......... to skoro tyle pokoi to i jeszcze jedna dzidzia by sie przydała ;)
-
Mama_Monikazana27Monia a to Wy już pobudowani, tylko wykończyc zostało?Tak, właśnie jestesmy po odbiorach wszelkich instalacji, podłączeniu gazu, wody itd. jeszcze wylewki na podłogi i mozna kłaść płytki, panele , malować ściany i wstawiać graty. świetna sprawa.. A że zapytam, jeżeli można, duży dom postawiliscie? Chodzi mi o ilosc pokoi.
-
Mama_Monikazana27roniadziewczyny spadam Olka wstała to wyjść trzeba :) w poniedziałek dopiero będę i też nie na 100% dopiero w poniedziałek....... Buziolki ciotka :*** No czyli mozna sie spodziewać, że może ze dwie strony przybędą przez week hehehe ;) heh, żeby AŻ tyle ;/
-
Monia a to Wy już pobudowani, tylko wykończyc zostało?
-
roniadziewczyny spadam Olka wstała to wyjść trzeba :) w poniedziałek dopiero będę i też nie na 100% dopiero w poniedziałek....... Buziolki ciotka :***
-
Mama_Monikazana27Mama_Monikazana koniecznie pochwal sie fotkami, może jakiegoś pomysła podłapię do siebie hi ;)oj to jeszcze poczekasz, bo my zawsze jakoś w połowie czerwca sadzimy kwiaty. Jakos nigdy czasu nie ma ;/ i donice musimy wymienic bo nam już spruchniała. Trzeba się do stolarza udac.. Spoko , wiesz ja i tak jakby co to dopiero na następny rok do siebie;) ale wiesz jaka to będzie przyjemnośc sadzenia tych kwiatków w Twoim przypadku ;) Już u siebie ;)
-
Mama_Monikazana koniecznie pochwal sie fotkami, może jakiegoś pomysła podłapię do siebie hi ;) oj to jeszcze poczekasz, bo my zawsze jakoś w połowie czerwca sadzimy kwiaty. Jakos nigdy czasu nie ma ;/ i donice musimy wymienic bo nam już spruchniała. Trzeba się do stolarza udac..
-
Mama_Monikazana27Mama_Monikazgadza się, ja z balkonu stoliczek i krzesełka wyniosłam do piwnicy, bo mała właziła, a wtedy droga prosta przez barierkę na trawkę :/ oj nie posiedzi sobie babcia w tym roku na balkonie wśród swych pelargonek hehehe u nas już też wszystko powynoszone. Mały uwielbia szalec na balkonie. Tyle, że u nas jest założona taka siatka żeby pies nie wyskakiwał, bo mieszkam na parterze i często tak robił, a że siatka ma duże oczka to mały tam nóżki pcha i chce wyjśc, także zmieniamy siatkę na taką z mniejszymi oczkami. U nas nie ma pelargonek tylko surfinie/ bebonie.. nie pamiętam nazwy ;/ Nie to, że się chwalę, ale zawsze mamy najładniejszy balkon na osiedlu ;) A czemu nie? jak masz czy to jak najbardziej Piekne są takie balkony/tarasy , super! hihi no bo mam ;) Zrobie w tym roku zdjęcie to Wam pokażę ;) Z jednej strony mamy drewnianą kratkę po której wije się dziki winogron, a tak zawsze mamy duuużo kwiatów w donicach, mam takie ogromne, drewniane, i jeszcze u sufitu po obu stronach balkonu zawsze wiszą dwa duże kwiaty, a balkon mamy koloru.. coś jak łososiowy z pomarańczem;/ Zawsze T sam tworzy kolor ;)
-
Mama_Monikazana27Mama_MonikaLiczy, że nic się nie stanie:/ no, a jak by się coś nie daj Boże stało to już tylko bejsbolem przez łeb inaczej nie powiem ;/ zgadza się, ja z balkonu stoliczek i krzesełka wyniosłam do piwnicy, bo mała właziła, a wtedy droga prosta przez barierkę na trawkę :/ oj nie posiedzi sobie babcia w tym roku na balkonie wśród swych pelargonek hehehe u nas już też wszystko powynoszone. Mały uwielbia szalec na balkonie. Tyle, że u nas jest założona taka siatka żeby pies nie wyskakiwał, bo mieszkam na parterze i często tak robił, a że siatka ma duże oczka to mały tam nóżki pcha i chce wyjśc, także zmieniamy siatkę na taką z mniejszymi oczkami. U nas nie ma pelargonek tylko surfinie/ bebonie.. nie pamiętam nazwy ;/ Nie to, że się chwalę, ale zawsze mamy najładniejszy balkon na osiedlu ;)
-
roniato ja mam lepsze myśli ostatnio bedąc na działce zabrałam Olkę w wózek i wyszłam w pore jej spania żeby usnęła do lasu mamy taką jedną trasę i ona zawsze w tym samym miejscu ładnie usypia i ja sobie myśle taka jakbym sobie na takim spacerze sama w lecie piedykła na zawał to co by ten dzieciak zrobi ... masakra takie myśli Ronia
-
Mama_Monikazana27ronia moja Olka też włazi bo na przeciwko są 2 psy na podwórku ale ja mam kraty mimo to nie pozwalam bo się przyzwyczai a wiadomo nie wszędzie kraty są nie?moj całe szczęście na parapety nie wchodzi. Jak chce powyglądac przez okno to staje na łóżku i opiera się o parapet. Moja kumpela mieszka na 3 piętrze. Ma 2 dzieci. Kiedy jeszcze było tylko jedno zobaczyłam, ze jej mały włazi na parapet i łapie za klamkę. I to jnie raz tak było jak u niej byłam. Opierdzieliłam ją że tak nie może byc bo w końcu on da radę i otworzy sobie okno. Więc powyciągała klamki z okien. Ja ją puknełam w głowę i powiedziałam, że przeciez nie u każdego są klamki powyciągane i jak pojdzie z dzieckiem w gości to może sobie okno otwożyc i wypaśc, lepiej, zeby wogóle mu nie pozwalała włazic na okno. Teraz ma 2 dzieci i dwoje łażą po parapetach... Ja jej p[owiedziałam, ze jednak jest niereformowalna... Liczy, że nic się nie stanie:/ no, a jak by się coś nie daj Boże stało to już tylko bejsbolem przez łeb inaczej nie powiem ;/
-
Mama_MonikaRonia dejże spokój, a tam zaraz bys zawał chciała, nie ma tak, na zawał trzeba zasłużyć
-
roniaMama_Monikazana ja to mam jazdę z drzwiami i oknami , codziennie każdemu powtarzam i uczulam na ich zamykanie, w ciagu ostatnich 2 tygodni przeczytałam w gazecie juz dwa przypadki gdzie dziecko wypadło przez okno, przez zwykłą nieuwagę, to są sekundy, a moja spryciula niestety bez problemu włazi na parapet żeby sobie przez okno popatrzeć:/ moja Olka też włazi bo na przeciwko są 2 psy na podwórku ale ja mam kraty mimo to nie pozwalam bo się przyzwyczai a wiadomo nie wszędzie kraty są nie? moj całe szczęście na parapety nie wchodzi. Jak chce powyglądac przez okno to staje na łóżku i opiera się o parapet. Moja kumpela mieszka na 3 piętrze. Ma 2 dzieci. Kiedy jeszcze było tylko jedno zobaczyłam, ze jej mały włazi na parapet i łapie za klamkę. I to jnie raz tak było jak u niej byłam. Opierdzieliłam ją że tak nie może byc bo w końcu on da radę i otworzy sobie okno. Więc powyciągała klamki z okien. Ja ją puknełam w głowę i powiedziałam, że przeciez nie u każdego są klamki powyciągane i jak pojdzie z dzieckiem w gości to może sobie okno otwożyc i wypaśc, lepiej, zeby wogóle mu nie pozwalała włazic na okno. Teraz ma 2 dzieci i dwoje łażą po parapetach... Ja jej p[owiedziałam, ze jednak jest niereformowalna...
-
Mama_Monikazana teściowa jest zabójcza hehehe "zawsze coś..." hehehe a daj spokój.. To chodząca tragikomedia
-
roniaOlka tak śpi o 7 się kręciła płakała wzięłam do siebie przytuliłam jak ręką odjął to jest mały pieszczoch kochanynie wiem chyba pójdę na łatwiznę i kupie pierogi a zupa pomidorowa ulubiona mojej Luśki O 7 to mój już biegał jak szalony Wstał rano i szeptem do mnie ,,mamu, mamu.,, Ja mówię słucham a on ,, joł,, i zaraz mi na pampka zaczął pokazywac, ja patrzę a tam aż body na brzuchu mokre ;/ A wczoraj mały rozrabiaka drzwi na balkon sobie otworzył;/ Pies był na balkonie i chciał do domu więc zaczął łapami w szybę walic a mały jak gdyby nigdy nic, podszedł do drzwi stanął na palcach, klamke jednym palcem popchnął i drzwi się otworzyły wpuścił psa i chciał zamknąc ale tego jeszcze nie zrobi więc ja zamknełam;/
-
roniazana27roniatak pieszczotliwie mowie na Olkę że też nie zrozumiałam.. też się zgoła dziwię Tito szaleje ? uj szaleje.. Dopiero udawał sumo a teraz zajeżdża swoją ciężarówkę i ciągle coś sobie gada pod nosem. Olka pewnie jeszcze w objęciach morfeusza ? Co dzisiaj robisz na obiad?
-
roniatak pieszczotliwie mowie na Olkę że też nie zrozumiałam..
-
roniazana27ronia nie dziwie się powiem Cinom,. Właśnie t pojechał z nim do lekarza. Ciekawa jestem czy stara katastrofa tez pojechała z synciem ty masz starą katastrofe a ja mam małą masakre w domu a czemu??
-
roniazana27ronia no smieszne, śmieszne. Ja tam mało nie padłam. T się powstrzymywał ale tez miał niesamowity uśmiech na twarzy nie dziwie się powiem Ci nom,. Właśnie t pojechał z nim do lekarza. Ciekawa jestem czy stara katastrofa tez pojechała z synciem