Skocz do zawartości
Forum

Żana

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Żana

  1. Mama_MonikaArdharacoś temat wątku zanikł... myślę że należało by powrócić do sedna - po to wiele dziewczyn tu zagląda aby się jakoś uspokoić i poznać "recepty" na zniwelowanie obaw to jak poczytają ten nasz przerywnik w temacie to sie napewno odstresują hihi ;) coś takiego właśnie miałam napisac ;))
  2. Yvonetak nawiązując do tematu. to ja jak na razie przynajmniej nie boję się samego bólu przy porodzie, ale bardziej tego, że coś się stanie z dzieckiem... że jakoś go źle złapią, że będzie niedotlenione, albo jeszcze tysiąc innych mysli przychodz mi do głowy.. mam nadzieję,że to tylko głupie obawy.. Kochana, każda matka ma takie obawy. Ból porodowy da się znieśc, a moze inaczej, trzeba a żeby wszystko było ok to kazda zapewne się modli. Będzie wszystko dobrze. Wypoczywaj i jak najmniej sie stresuj. Pozdrawiam
  3. Mama_Monikazana27Dziewczyny włączamy głośniki. Anetka daje upust emocjom nosa nie zapomnij zatkać hehehe ja juz siedze przy oknie otwartym i ...czekam hihi ;)
  4. Dziewczyny włączamy głośniki. Anetka daje upust emocjom
  5. Żana

    Sierpień 2009

    Ojciec Dyrektor ma układy ;)
  6. aneta1808zana27aneta1808kochana i podwozie,i poduszki powietrzne,i siedzenia podgrzewane jest troche tego do wymiany juz nie wspomne o ssaniu bo nie ma sie sily ciagnac (do przodu ) Ale wydech i rura wydechowa działają ;)) ?? oj zapchane trzeba zmienic wlasciciela zeby muc dzialac jak kiedys trzeba się mocno nadąc i wypuścic powietrze, wtedy się przepcha ;) zapewne ze swietnym odgłosem ;)
  7. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikakurcze mnie w pracy radio zdycha przez te wiatry i od rana mam do wyboru tylko albo " Radio Maryja albo jakies przyśpiewki ludowe :/// wolę przyśpiewki ludowe ;) U nas w mieście jest nadajnik Radia Maryja i czasami jak jakaś burza czy wichura się zbliża, to nie ma nic ale Radio Maryja nadaje ;)
  8. aneta1808Mama_Monikakoniecznie hehe pierwsze co to do mechanika i podwozie do wymiany hheheheheheheŁobuziara powiadasz?...;) kochana i podwozie,i poduszki powietrzne,i siedzenia podgrzewane jest troche tego do wymiany juz nie wspomne o ssaniu bo nie ma sie sily ciagnac (do przodu ) Ale wydech i rura wydechowa działają ;)) ??
  9. Mama_Monikaaneta1808Mama_Monika100% woman :) to racja a tak umie drugiego wykozystac ze masakra I oby tak jej zostało ;) w pozytywnym sensie ;) a jak ;) Zawsze sobie taka poradzi ;)
  10. Mama_MonikaAnetko tak patrze teraz galerie to Ty blond pieknośc jesteś:) fiu fiu ...:) też już widziałam i potwierdzam ;)
  11. aneta1808zana27Mama_MonikaMoja lubi pieszczoty, jak kazda kobieta chyba;) i mówi "miniaj" czyli, żeby ją myziać hihihahaha ;))) Moj musi miec wenę. Zazwyczaj wieczorem się to objawia. I jeszcze krzyczy mamuś tu i pokazuje palcem, żeby obok niego sie połozyc i przytulac ;) no prosze tez maly pieszczoszek :)) no czasami tak ma ;) Ochotę na takie czułości ;)
  12. Mama_Monikaaneta1808a moja jak sie nia nie zainteresujesz to sie upomina sama,chodzi zaczepia zeby tylko miala co chce :)100% woman :) bezapelacyjnie ;)
  13. Mama_MonikaMoja lubi pieszczoty, jak kazda kobieta chyba;) i mówi "miniaj" czyli, żeby ją myziać hihi hahaha ;))) Moj musi miec wenę. Zazwyczaj wieczorem się to objawia. I jeszcze krzyczy mamuś tu i pokazuje palcem, żeby obok niego sie połozyc i przytulac ;)
  14. aneta1808zana27aneta1808 oj kochana czas leci jak szalony Nikola urosla i gdyby nie foty to czlowiek by polowe zapomnial te male raczki i nozki :) oj tez bym wycalowala takie mnumnie raczki,nozki ech...oby Bozia dopomogla i zebym szczesliwie donosila to zacaluje mojego maluszka :)))Anetko będzie wszystko dobrze kochana. Niedługo utulisz swojego dzidziolka i wycałujesz ;) Ja wczoraj też sie czepiłam małego i leżelismy razem, oglądaliśmy film, przytulaliśmy się, łaskotaliśmy ;))) dzieki kochanienka oj ja swoja tez wymietosze wycaluje chociaz maly lobuz jest,ale Ona to taki pieszczoch i pcha ta mala pupcie zeby ja poprzytulac,wylaskotac,ucalowac czy powyglupiac sie czasami to sie opedzic nie mozna mój własnie nie nalezy do takich przytulaszczków, więc takie chwile jak wczoraj są bezcenne ;)
  15. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana27MM my dajemy jeszcze 1 z kleikiem, ale teraz jak sie skończy to kupimy po 2 latkach. Nie czekałam z mlekiem po roczku i teraz też nie będę czekała. Tyle, że ja kupie normalne, nie smakowe, bo mój nie lubi truskawek, a jak kiedyś T kupił mu bananowe to pluł nim ;/hehe a no pewnie, jak nie lubi takich smaków to nie ma co, za drogi biznes te mleka żeby wywalic potem... no właśnie. a biorac pod uwage to, że ostatnio to i w nocy chce mleko to trzeba już zmienic na bardziej sycące
  16. aneta1808Mama_Monikaaneta1808no zle to ujelam weszlo male wyjdzie duze ale warte tego wszystkiego jak czlowiek popatrzy na ta malutka buze,oczka raczki o matko!!! to az serce sie raduje i nic do okola sie nie liczy,przytuli sie takiego malego dzidziolka to az lezki sie kreca w oku ja wczoraj mojej małej piętki całowalam jak usnęła hihi kurcze oby jak najdłużej takie chwile trwały...:) oj kochana czas leci jak szalony Nikola urosla i gdyby nie foty to czlowiek by polowe zapomnial te male raczki i nozki :) oj tez bym wycalowala takie mnumnie raczki,nozki ech...oby Bozia dopomogla i zebym szczesliwie donosila to zacaluje mojego maluszka :))) Anetko będzie wszystko dobrze kochana. Niedługo utulisz swojego dzidziolka i wycałujesz ;) Ja wczoraj też sie czepiłam małego i leżelismy razem, oglądaliśmy film, przytulaliśmy się, łaskotaliśmy ;)))
  17. Mama_MonikaAnetko łooo...., żeby wychodziło, tak jak weszło to ja bym całą gromadke miała hehehehe haha za wspaniałe by to było ;))
  18. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi19zana27Blondi19bez zmian ;/ chyba sama mojego ojca muszde ogarnąc bo już przegina z tym piciem....dobrze ze sie nie awanturuje........to i spokój jest.......a o brata musze dziś do mamy zadzwonic i sie spytac bo miesza sie w bujki i wczoraj wrócił pobity i znowu poszedł....normalnie kretyn....brak słów.....;/ kurdę współczuję... mój ojciec też pił i wiem co to znaczy.... mój to dopiero tak od 2lat całkiem........... moj odkąd pamietam był praktycznie cały czas pijany... są takie momenty, które pamiętam gdzie był trzeźwy, ale to rzadkośc...
  19. Żana

    Sierpień 2009

    MM my dajemy jeszcze 1 z kleikiem, ale teraz jak sie skończy to kupimy po 2 latkach. Nie czekałam z mlekiem po roczku i teraz też nie będę czekała. Tyle, że ja kupie normalne, nie smakowe, bo mój nie lubi truskawek, a jak kiedyś T kupił mu bananowe to pluł nim ;/
  20. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi19zana27Blondi19U nas dziś od rana pada wiec ciezko bedzie wyjśc na dwór chyba ze potem sie przejasni. my już o 8 dziś wstaliśmy. A wczoraj byłam u mamy.U nas też ciągle pada. My dzisiaj po 6 wstaliśmy ;/ I jak tam sytuacja u mamy ?? bez zmian ;/ chyba sama mojego ojca muszde ogarnąc bo już przegina z tym piciem....dobrze ze sie nie awanturuje........to i spokój jest.......a o brata musze dziś do mamy zadzwonic i sie spytac bo miesza sie w bujki i wczoraj wrócił pobity i znowu poszedł....normalnie kretyn....brak słów.....;/ kurdę współczuję... mój ojciec też pił i wiem co to znaczy....
  21. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi19zana27Agaa no to fajnie, że się wybawiłaś ;) my mamy w sierpniu i we wrześniu wesela. I wydatki sie szykują...my na szczęście tylko w sierpniu. to, że we wrześniu będzie wesele wiedziałam już rok temu, a że w sierpniu u T kolegi to jakis tydzień temu sie dowiedzieliśmy ;/ chociaż jeszcze nie przyszedł z zaproszeniem. A kolezanka była 2 dni temu na 17 września ma termin ślubu
  22. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi19U nas dziś od rana pada wiec ciezko bedzie wyjśc na dwór chyba ze potem sie przejasni. my już o 8 dziś wstaliśmy. A wczoraj byłam u mamy. U nas też ciągle pada. My dzisiaj po 6 wstaliśmy ;/ I jak tam sytuacja u mamy ??
  23. Żana

    Sierpień 2009

    Agaa no to fajnie, że się wybawiłaś ;) my mamy w sierpniu i we wrześniu wesela. I wydatki sie szykują...
  24. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana27kurdę ale leje... a byłam na rolki umówiona dzisiaj ;/ co dzisiaj na obiad kombinujecie? u mnie coś takiego Mega Klops ;) tylko pododaję cos od siebie jeszcze min. żółty serzupa pomidorowa z bazylią, pesto i ryżem. mniaamm. musi byc pyszne ;)
  25. Mama_Monikadokładnie, ja jak szłam na porodówke to sobie tak własnie myslałam, że nie ma odwrotu , że musze to przejść, wytrzymać, wziąść na rozum, siebie w garść i rodzić niuńkę :))) nie chciałam wierzyć, że zaraz po człowiek nie pamiet, tego co było 5 minut temu, jest tylko wielka olga i szczęście :) ja też tak miałam. Jak już byłam na porodówce, myślałam tylko o tym że muszę wytrzymac bo i tak nikt za mnie tego nie zrobi, niestety ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...