Heja. My koło 20 wrócilismy ze dworu. Tito wyszalał się z dziecmi, ja odpoczełam ;) Zażyczył sobie zaraz bajkę na komputerze, więc włożę go do łóżeczka, włączę bajke i będziemy oglądac we dwoje dopóki nie zaśnie. Chcę jeszcze dzisiaj sobie mięsko zmielic na jutro na pulpety. Dzisiaj sąsiadka przyniosła mi siatkę sałaty i szczypioru z ogrodu, także jutro obiad z głowy. Jeszcze tylko ziemniaczki i git ;)