Skocz do zawartości
Forum

Żana

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Żana

  1. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_MonikaroniaMama_Monikaok, rzeczywiście nie pozostaje mi nic innego jak zadziobac skurczybyka przy najblizszej okazji hahaha Zrób sobie tipsy i dźgnij go pazurem zana27ronia Zrób sobie tipsy i dźgnij go pazurem pazur za pazur, dziób za dziób ;) hehehehe zemsta będzie słodkaaa!!!! hehehe hehe i krwawa ;))
  2. Żana

    Sierpień 2009

    roniaMama_Monikaronia podobno czym się strułaś tym się lecz ok, rzeczywiście nie pozostaje mi nic innego jak zadziobac skurczybyka przy najblizszej okazji hahaha Zrób sobie tipsy i dźgnij go pazurem pazur za pazur, dziób za dziób ;)
  3. Żana

    Sierpień 2009

    roniaMama_Monikazana27ja też zawsze myślę jak mam do czynienia z kogutami i kurami, że wszystkie się na mnie patrzą i tylko czekają aż się odwrócę żeby na mnie skoczyc ;/ myslałaś o tym, żeby to leczyc, bo ja nie raz hehehe podobno czym się strułaś tym się lecz o KURCZĘ ;))
  4. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana27Mama_Monikano właśnie ja miałam takie samo przezycie za dzieciaka i do dzisiaj pamietam i od tamtej pory wszelkie skrzydlate stworzenia to dla mnie trauma, moze to dla kogos głupie, ale sie boje od tamtej pory i już :/ ja też zawsze myślę jak mam do czynienia z kogutami i kurami, że wszystkie się na mnie patrzą i tylko czekają aż się odwrócę żeby na mnie skoczyc ;/ myslałaś o tym, żeby to leczyc, bo ja nie raz hehehe hehe za dużo by tego było ;) Chrabąszcze, różne robactwo, myszy.. bleeee
  5. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana27Mama_Monikaehe... chyba prędzej ta zwierzyna miała by ze mnie pożywkę,a W ubaw, juz ja pamietam jak ostatnio zanosił sie ze śmiechu jak mnie nasz kogut gonił a ja uciekałam i darłam się"jezuuuu... ratunku.... weź go....weż go...."!!!!!!!!!! hehehehehe ja jak byłam mała to mnie kogut podziobał. Wskoczył mi na plecy i walił dziobem gdzie popadło. Dobrze, że ojciec był to go zrzucił i na widły od razu ;/ no właśnie ja miałam takie samo przezycie za dzieciaka i do dzisiaj pamietam i od tamtej pory wszelkie skrzydlate stworzenia to dla mnie trauma, moze to dla kogos głupie, ale sie boje od tamtej pory i już :/ ja też zawsze myślę jak mam do czynienia z kogutami i kurami, że wszystkie się na mnie patrzą i tylko czekają aż się odwrócę żeby na mnie skoczyc ;/
  6. Żana

    Sierpień 2009

    roniaMama_Monikaroniabiologiczna matka ? ło matko ale on do mnie średnio podobny jest :)no... słuchaj może do ojca sie wrodził, ale w to ja juz nie wnikam hihi będe kochac jak swoje kochaj kochaj z Bogiem masz moje pełne błogosławieństwo :)))
  7. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana27Mama_Monikazaniu o nieeee... ja bym chyba zawału dostała hehe ja mam stany lękowe jak kura do mnie leci, a co dopiero taka... krowaaa!!! ale wiesz, zawsze to wszystko takie... swoje.. rosół spacerujący na dwóch nogach, wieprzowinka na czterech, mleko prosto z cyca :)))))) ehe... chyba prędzej ta zwierzyna miała by ze mnie pożywkę,a W ubaw, juz ja pamietam jak ostatnio zanosił sie ze śmiechu jak mnie nasz kogut gonił a ja uciekałam i darłam się"jezuuuu... ratunku.... weź go....weż go...."!!!!!!!!!! hehehehehe ja jak byłam mała to mnie kogut podziobał. Wskoczył mi na plecy i walił dziobem gdzie popadło. Dobrze, że ojciec był to go zrzucił i na widły od razu ;/
  8. Żana

    Sierpień 2009

    roniabiologiczna matka ? ło matko ale on do mnie średnio podobny jest :) może do ojca :)))
  9. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana27Mama_Monikaja to sie boje bo ten mój to cos o jakiś zwierzątkach przebąkuje i tak sie boje czy jakiejś krówki czasem nie będe doiła? hehehe już to sobie wyobraziłam zaniu o nieeee... ja bym chyba zawału dostała hehe ja mam stany lękowe jak kura do mnie leci, a co dopiero taka... krowaaa!!! ale wiesz, zawsze to wszystko takie... swoje.. rosół spacerujący na dwóch nogach, wieprzowinka na czterech, mleko prosto z cyca :))))))
  10. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikaja to sie boje bo ten mój to cos o jakiś zwierzątkach przebąkuje i tak sie boje czy jakiejś krówki czasem nie będe doiła? hehehe już to sobie wyobraziłam
  11. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana sąsiadka mi dała ze swojej działki i to naprawde dużo, aż musiałm do babci po słoiki podjechac bo mi zabrakło. Jak juz będziemy w swoim domu mieszkac to na bank na działeczce sobie posadzę takie rzeczy chociażby podstawowe warzywka, zieleninę na początek. Super sprawa zrywasz i masz. eee no to spoko. Mi sąsiadka przynosi sałatę i szczypiorek ;) A druga zwana ciocią ma mi tez trochę dac z działki jakąś marchewkę, koperek czy natkę pietruszki i też pomrożę. Oj ja jak bym miała możliwośc to też bym sobie posadziła trochę warzywek...
  12. Żana

    Sierpień 2009

    MM juz syropek i wit.C podane ;) A miałaś swoje warzywa czy kupowałaś ?? Ja jak podłapię trochę kasy to wybiorę się na rynek i kupie trochę warzyw, bo nie mam skąd wziąc. Teściowa jak mi da ( o ile da) to tyle aby Bartkowi dac, a nie dla nas wszystkich. Babcia na pewno mi zrobi szczaw w słoiczki. Chyba we środę albo w czwartek pojadę do babci, bo będą jej piecyk kaflowy stawiali i trzeba jej pomóc. A jak nie ja to kto? Aby ciepło było
  13. Żana

    Sierpień 2009

    Dobry paniom ;) Pogoda u nas paskudna, mały jakis zachrypnięty, grrr;///
  14. Żana

    Sierpień 2009

    hehe też się ośmiałam z tych pierogów, a z początku nie doczytałam i myślałam, ze teraz jej wody odeszły U nas zimno ale na deszcz się nie zapowiada. Ja dalej w tym allegro siedzę ;/
  15. Żana

    Sierpień 2009

    Hej MM Pokażesz w końcu to cudo od Rońki :))))) Mój mały jeszcze spi, u nas na deszcz się zbierało to i ja się zdrzemnęłam ;) A teraz dalsza kolej allegro ;/
  16. Żana

    Sierpień 2009

    kasia001zana27Hej Kasia ;))No to jak masz takiego powera to do mnie zapraszam ;)))W końcu urodzisz, nie ominie Cię to ;) Moj mały sporo mówi a za to nie chce na nocnik siadac... Juz było jakiś czas ok z nocnikowaniem i zaprzestał prób;/ Każde dziecko się inaczej rozwija. Aby zdrowe było. Szczęśliwego rozwiązania ;* Gdybys mi obiecala,ze jak dzis posprzatam to urodze to biegla bym do Ciebie w posdkokach sprzatac chate Jestem juz tak maskymalnie gotowa,ze az mnie nosi :) U nas nocnik tez lipa,pierw plakal jak go widzial,wiec dalam sobie spokoj,teraz stoi i Maks oswaja sie znim,siada ale w ubraniu czasami a ja mu bije brawo a tak to laduja tam jego klocki,samochodziki,pileczki.. hha u mnie tyle jest roboty, że bankowo bys urodziła ;) ja pamiętam, ze przed porodem też już chodziłam zła jak osa i twierdziłam, ze nigdy nie urodzę ;) Moj Bartuś tez przeterminowany 10 dni. Wtedy to nerwa miałam jak kazdy pytał kiedy w końcu urodzę ;/
  17. Żana

    Sierpień 2009

    Hej Kasia ;)) No to jak masz takiego powera to do mnie zapraszam ;)))W końcu urodzisz, nie ominie Cię to ;) Moj mały sporo mówi a za to nie chce na nocnik siadac... Juz było jakiś czas ok z nocnikowaniem i zaprzestał prób;/ Każde dziecko się inaczej rozwija. Aby zdrowe było. Szczęśliwego rozwiązania ;*
  18. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi19zana27Blondi19ja to czasmi jak zajrze do zamrazalnika to mam problem z rozpoznaniem miesa hehe;) u mnie już końcówka mięsa, także co jest to jest ;) A tak to nie mam problemu a końcu w mięsnym prawie 2 lata pracowałam ;) e to spoko masz rozeznanie;) no trochę mam ;) mój mały w końcu zasnął. T mówił, że niesamowicie się wyszalał ;)
  19. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi19zana27Tiaaa... stara sie... u mnie dzisiaj pomidorówka z makaronem i kotlety z szynki bo takie mięso znalazłam w zamrażalnikuja to czasmi jak zajrze do zamrazalnika to mam problem z rozpoznaniem miesa hehe;) u mnie już końcówka mięsa, także co jest to jest ;) A tak to nie mam problemu a końcu w mięsnym prawie 2 lata pracowałam ;)
  20. Żana

    Sierpień 2009

    Tiaaa... stara sie... u mnie dzisiaj pomidorówka z makaronem i kotlety z szynki bo takie mięso znalazłam w zamrażalniku
  21. Żana

    Sierpień 2009

    Ja tez biorę się za sprzątanie, bo moj szanowny mąż wziął małego i pojechali na koniec miasta na plac zabaw dla dzieci ,,Orlik,,. jest tam dużo sprzętów do zabawy, także mały sie wyszaleje a ja też lecę obiad wstawiac ;)
  22. Żana

    Sierpień 2009

    Dzień dobry. Ja nie śpię wraz z małym od 5,30 Oszalał z tym porannym wstawaniem ;/ Pogoda jakaś taka nijaka;/ Ale pojdę z małym koło 9 na dwór, bo pozniej deszcze zapowiadają ;/
  23. Żana

    Sierpień 2009

    Inkaaazana27Inkaaazana czyli to już ten wiek haha ja też mam 25 lat, tzn w październiku będę miała ja we wrześniu. Albo wiek, albo chłopy nas wykańczają ;/ Chyba szybciej to drugie Ja też idę już spać... Jak sobie pomyślę, że jutro jest sobota, a ja muszę tak wcześnie wstać, to robi mi się słabo... Tak, że dobrej nocy kochane i do niedzieli... Jutro mnie nie będzie, bo po egzaminie jedziemy do Ł dziadka na imieniny, w ndz rano jadę znowu na egzamin, a później do domu. Tak, żę trzymajta się Buźki i trzymam kciuki za zdane egzaminy ;*
  24. Żana

    Sierpień 2009

    Inkaaazana27InkaaaPogadamy jak będziesz w moim wieku ehhh kochana ja mam niespełna 25 lat i już jak mam odrosty to mam siwe włosy....... nie zależy od wieku ;/ zana czyli to już ten wiek haha ja też mam 25 lat, tzn w październiku będę miała ja we wrześniu. Albo wiek, albo chłopy nas wykańczają ;/
  25. Żana

    Sierpień 2009

    Inkaaazana27Inkaa będzie ok kochanazana tylko kiedy...? Tego pewnie nikt nie wie... No niestety jak to mówia nie zbadane sa wyroki Boskie.. Ale zobaczysz, że przyjdzie czas i na Ciebie. Tego życzę Ci z całego serducha ;*
×
×
  • Dodaj nową pozycję...