-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez isa32
-
Kajoszko z tych bluzek to trzecia. Ja bym Cię namawiała tak jak Asia na jakieś spodnie fajne, z tkaniny
-
asia78Czy Wasze dzieciaki mowia mama czy mamo? Bo Stefan mowi mamo mamuniu
-
asia78I to na tyle czasu!! Bo rozumiem, ze ktos nie moze tu znalezc pracy i wyjezdza na rok, dwa. Ale na 16 lat?? To jaki jest wklad w wychowanie tego dziecka, ktore ma 20pare?? Zaden! Oczywiscie nie liczac kasy otóż to!
-
a ja trzymam kciuki za Julkę
-
asia78Jadzka to jej ksywka i ona zawsze mowi Jadzka wlasnie a nie Jadzia jak cialge w tvn mowia. Tam duzo rodzicow powyjezdzalo. Ani mama 16 lat w Niemczech, Jadzki mama chyba we Wloszech, Pawla co wczoraj odpadl ojciec w Danii wiem, dla mnie to szok... jeszcze ojcowie, ale mamy... wiem, że się życie dziwnie układa, ale akurat w tej edycji ycd jakoś to bardzo widoczne
-
Asia dzięki a jeśli chodzi o dzieci, gdzieś zasłyszane, może nawet tutaj każde dziecko jest cudem, jedynym, wyjątkowym i niepowtarzalnym
-
hehe, a ja pomyślałam, że skoro matka dawno jej nie widziała (zresztą to dla mnie i tak dziwne, dziecko zostawić, wyjechać...) to jej się imiona pomyliły
-
Lema Ala też często "nie" wstawia na końcu
-
moja! za J. za P. za udane wakacje
-
kwiaciarkaA ta Jadzka co ma na imie naprawde Klaudia to moim zdaniem cienko technicznie wypadla, najgorzej z wszystkich, wiec sie nie dziwie ,ze odpadla. Też tak uważam
-
Asia ja nie lubię cyrku, jako dziecko też nie przepadałam. Poszłam raz i nie chciałam więcej. Ale myślę, że jak Pola tak bardzo chce to bym poszła. Musi zobaczyć. Ala pewnie też na nas kiedyś wymusi. Zoo też nie lubię - ale chodzimy z Alą. Kwiaciarko pewnie już kiedyś pisałam, zoo w Niemczech to jest inna bajka. Rewelacja. Tam z Alą na pewno kiedyś pojedziemy.
-
Cześć nie napiszę nic odkrywczego. Leje u nas Nocka przespana do 5 ubłagałam córcię, żeby jeszcze oczka zamknęła i pospała do 6 a w ogóle to budzę się nad ranem (jeszcze przed nią) patrzę, a Aluś obok mnie na poduszce nie wiem kiedy przyszła. Ale jestem tak zmęczona, że nic dziwnego...
-
asia78Nie wiem co sie ze mna dzieje. Od czwartku nie mam na nic czasu. Normalnie robota nieprzerobionaJak w jednym katku posprztam, odwroce sie w druga strone a tam balagan możemy sobie rękę podać ja już w ogóle domu nie ogarniam w tygodniu. Jak mama ma siłę i czas to coś popchnie, jak nie to leży. Tylko pranie rano wstawiam. Mama z Alą rozwieszają a później to już różnie W pracy też taka nieobrobiona jestem, ale to akurat nic dziwnego jak tyle go spędzam z Wami
-
asia78Co prawda nie wiem czy to dla mojego te brawa, ale dziekuje Tak!!! Dla Funia, Miko i Maciusia
-
I tym optymistycznym akcentem się żegnam Do jutra. Miłego popołudnia
-
Kwiaciarko ja myślę, że pewnie ta moja Asia nie jest gotowa na spanie bez synka dużo pracuje, mały ma jej dość mało. Kiedyś muszą nadrobić. Ala też beze mnie nie zaśnie. I nie wyobrażam sobie, żebym miała z tym walczyć, żeby histeryzowała. W końcu ona chce się tylko poprzutulać przed zaśnięciem. Obejmuje mnie za szyję, albo każe sobie podać obie rączki. I tak zasypia. Musiałabym być bez serca, żeby jej tego zabraniać. Wczoraj mnie "rozwaliła". Najpierw na balkon przyfrunął gołąb a Ala: "gołobku, gołobku choć tu do nas" a przed spaniem wtula się we mnie, klepie mnie tak delikatnie po policzku i tekst: "jak tam mamunia? dobzie, dobzie?" a w ogóle to dla chłopaków za rozgadywanie się
-
Dziubalko fajne samochody tak mi się przypomniało: moja przyjaciółka kupiła podobny synkowi - przenieśli się do dużego ze spaniem, młody dostał swój pokój. Wszystko super, ale na chwilę. Efekt jest taki, że Antoś i tak śpi z mamą a ona do mnie: nie mam serca żeby z tym walczyć i tak ma mnie tak mało... skończy we wrześniu 4 latka
-
Ala ma teraz rozkładaną sofę 2-os. Jestem zadowolona, nie martwię się, bo i tak śpi tylko na jednej części ale jak się kręci to przynajmniej nie spadnie. A zanim będzie jej potrzebna większa przestrzeń to się przeprowadzimy
-
Alutko zdrówka kochana
-
Uciekam, muszę popracować, a o 12 jadę do siostry, nie może się podnieść, może chociaż trochę obiadu zje. Poza tym muszę jej zawieźć chusteczki odświeżające itp. Zajrzę po południu. Miłego poranka
-
Asia błagam zlituj się nade mną moja jak wstaje o 6 to jestem szczęśliwa norma to 5.15. - 5.30. bez względu na to o której ją położę spać.
-
Cześć Nocka przespana, kanapa się sprawdza oby tak zostało Lema niezły agent z Frania
-
Do jutra, miłego popołudnia U nas pochmurno cały dzień. Najchętniej położyłabym się z książką i dobrą herbatą ale niestety nie mam na to szans
-
Kwiaciarko bo często dopiero w obliczu chorób, śmierci zaczyna się doceniać to co się ma... ja też teraz żyję jak na huśtawce. Staram się wierzyć w dobrą diagnozę, ale strach jest. Nie ma się co oszukiwać. Moja teściowa ostatnio do mnie: "patrz, człowiek stary (ma 61 ) coś go strzyka, łyknie tabletkę, cieszy się, że się gorzej nie czuje. Ale jak tacy młodzi chorują jak twoja siostra albo dzieci to słów brakuje" też tak to widzę... Sama też kiepsko się ostatnio czuję, ale już nic nikomu nie mówię... powtarzam sobie, że to zmęczenie, ale czy tylko...
-
Kajoszko hej Jak Alunia dzisiaj i jak Ty? A moja nocka należy do przespanych dwie pobudki to jest nic Alce też piątki idą. Pocieszam się, że to już ostatnie mleczaki