Skocz do zawartości
Forum

kamka88

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kamka88

  1. natalis88Wiolkanatalis88Wiolka a kiedy Ty masz urodziny?? bo widze ze w wieku jestesmy jednakowym:)2 kwietnia noo to blisko:) ja jestem 15 stycznia a ja 25 październik;)
  2. https://www.konkursbobofrut.pl/przegladaj-zdjecia/zestaw,1650.html
  3. hmmm czy to wątek prosimy o głosik??
  4. Sylwia Anusia głosy na bv Nataliss na Ciebie nie mogę coś....
  5. pa Nataliss!! miłego dnia! Agusia mi to ta butla bardzo się przydała:) do dziś czasem z niej korzystam ale Niki już rezygnuje z kaszek więc niedługo pójdzie na śmietnik....
  6. Nikoś zasnął...więc nie jedziemy,może po obiedzie albo najwyżej jutro.
  7. Margaretka83anusia tym,ze nie potrafi pic z butelki tylko bawi sie smoczkiem to sie nie przyjmuj,zalapie,ja mialam taka sama sytuacje.Brayanek za nic nie chcial pic z butli,bo prostu nie potrafil i u nas za skutkował kubek niekapek,tylko,ze ja mu z niego herbatki dawałam,bo kaszkę to od poczatku lyzeczka. no mój miał tak samo, pierwszy raz poza cycem wypił soczek z kubka lovi 360stopni
  8. agusia20112Anusia moja dokładnie tak samo...ogladał smoka,bawila sie ale żeby wziąść i cignąć za chiny nie....do pej pory z butli nie napije sie,z kubka,żę słomki tak z butli niei kasze też jadła łyzeczką od 4-5 miesiąca....więc sie namachałam aby ja nakarmić u mnie tak samo z Nikim dlatego użuywałam tej butelki z łyżeczką bo jak zwykłą łyżeczką karmiłam to się tak darł zanim nałożyłam mu drugą łyżeczkę heheheh
  9. natalis88Wiolkamam takie pytanie kiedy zaczełyście rozszerzac diete swoim dzieciom i od czego zaczynałyscie?ja od 4 miesiaca podawałam juz deserki i soczki itp z Zuzką zaczęłam kdiążkow gdy skończyła 6 miesięcy,z Nikosiem jak skończył 5m to tak co drugi dzień troszkę jabłuszka startego, marchewka lub kaszka. aha i oboje na cycu byli.
  10. natalis88kamka88natalis88ciekawe czy warte pojechania hehehe:) coś ze złotą rączką :] ja jadę z koleżanką,ale my to mamy blisko;) no tak:) ja tez jakos bardzo daleko nie mam tylko ze jeszcze bez kasy jestem a tam jechac bez kasy to bez sensu heheh ja tam jadę bez kasy, mam parę złotych żeby gałkę loda kupic Zuzce a tak to nie będzie nam potrzebna kaska;) jestem jeszcze na chwilkę i spadamy,ale sami jedziemy bo koleżanka do ZOO pojechała z córą.
  11. natalis88kamka88natalis88Kamka a co Ty pisałaś ze dzis jest w smyku????i z jakiej to okazji??a coś ma byc ,widziałam w gazecie dziecko, że w ten weekend i następny:) ciekawe czy warte pojechania hehehe:) coś ze złotą rączką :] ja jadę z koleżanką,ale my to mamy blisko;)
  12. natalis88Kamka a co Ty pisałaś ze dzis jest w smyku????i z jakiej to okazji?? a coś ma byc ,widziałam w gazecie dziecko, że w ten weekend i następny:)
  13. agusia20112przeżylismy 12 zębów to i kolejne przeżyjemy prawda, z resztą innego wyjścia nie ma:]
  14. agusia20112U Asi to zębyteraz 3 idą na tapetęa net ...to znów na forum jest trojan no te zęby męczą niestety, zarówno matkę jak i dziecko:/
  15. agusia20112u nas danonki i monte to też podstawa u nas jakos średnio z jogurtami:/ Zuzia jadła kiedyś danonki i takie podróbki monte z lidla(waniliowe z pingwinkiem-pycha!),teraz sporadycznie je jada...mały jadł z zachwytem danonki ale już mu się przejadły,on zawsze ten duży jadł a Zuzia męczyła małego
  16. Witam i ja:) My dziś wybieramy się do Smyka bo coś dla dzieci ma byc,jakieś zabawy,konkursy ze Złotą Rączką itp;) idę zrobic kawkę:) Agusia współczuję nocki:( biedna Ty i biedna Asiulka bo ona bez powodu napewno nie płakała! Trzymaj się:*
  17. ja uciekam,trzeba pomyc dzieciaki i zrobic kolacyjkę. mam zamiar sprzątac i porządki robic jak pójdą spac,ale jak mi się odechce to będę po 20-21. miłego wieczorku i dobranoc!!!
  18. Anusia ja porównuję do mojego jak był malutki,teraz w dzień śpi nawet po 2 godziny. a co do wózka to bałam się wyjsc z nim bo się darł:/ dlatego zaczęłam nosic go w chuście, w wieku 4 miesiecy pzresaidł się w spacerówkę rozkładaną na płasko,ale to się szybko znudziło i dalej był płacz ale jak już miał z 5 miesięcy to już pozwalałam mu poplakac bo co miałam zrobic...w sumie to dopiero na wiosnę się "nauczył" jeździc w wózku bez afer to miał już wtedy ok.9-10 miesięcy
  19. Wiolkakamka88Wiolka to u mnie było gorzej;) to tak na pocieszenie, mój spał najdłużej po 20 minut a tak to 10-15... też ok.2-3 razy dziennie i tak do roku,oczywiście zdarzało się że spał ponad godzinę ale wtedy to już więcej nie spał,nosiłam go w chuście to pomagało:) wtedy spał ciut dłużejmój długo rano spi do 10.wsaje tylko o 6tej na jedzenie ale od tej 10tej potrafi do 20-21 nie spać na szczęscie jeszcze mieszkamy z "tesciami" to czasem siostry od mojego się małym zajmną aj zazdroszczę,myślę że nie masz na co narzekac, mój teraz wstaje o 6.30,najpóźniej chwilę po 7....a chodzi spac ok. 20.30-22
  20. Margaretka83kamka88Wiolka to u mnie było gorzej;) to tak na pocieszenie, mój spał najdłużej po 20 minut a tak to 10-15... też ok.2-3 razy dziennie i tak do roku,oczywiście zdarzało się że spał ponad godzinę ale wtedy to już więcej nie spał,nosiłam go w chuście to pomagało:) wtedy spał ciut dłużejoooo u mnie taka sama sytuacja byla, z tym,ze godzinne spanie mu sie nie zdarzalo,nawet na spacerkach.Teraz jak bylismy w Polsce to maly "nauczyl" sie spac i potrafi przespac nawet 2 godziny,ale to tez zalezy od dnia,ale jest poprawa i moge cokolwiek zrobic w domu. w domu niestety te godzinne spania odpadały,zdarzały się tylko u mojej babci chyba u niej się lepiej śpi... zawsze będąc u babci wkurzałam się że teraz tak długo śpi,a mógłby w domu to bym coś zrobiła:]
  21. Margaretka83jestem,musialam malego nakarmic.Ale sie usmialam przed chwila,Patrcik na ogrodzie skacze na trampolinie,a Brayan przy oknie i podskakuje tak jak on hehe to musi fajnie wyglądac
  22. Wiolka to u mnie było gorzej;) to tak na pocieszenie, mój spał najdłużej po 20 minut a tak to 10-15... też ok.2-3 razy dziennie i tak do roku,oczywiście zdarzało się że spał ponad godzinę ale wtedy to już więcej nie spał,nosiłam go w chuście to pomagało:) wtedy spał ciut dłużej
  23. anusiaelblagDzIaBoNgMoge i ja prosic o glosiki dla Mojej malej ??:)Moim zdaniem powinnaś się odwdzięczać głosami bo wpadasz tylko piszesz-->;) i spadasz i czekasz aż będą głosować dziewczyny:/ Powinno się "oddać" głos. popieram;)
  24. Margaretka83kamka88agusia20112kurde tyle zachodu by do przedszkola przyjęli,az w domu robią wizytację....szok no rzeczywiście lekka przesada. Margaretko a nie wiesz dlaczego to robią? czy to ma jakiś cel? A ja nie uwazam,ze to przesada,wrecz przeciwnie bardzo fajny pomysl (w nie kazdym przedszkolu tak jest,ale w naszym akurat tak).Poprzez takie spotkanie na neutralnym terenie,dobrze znanym dziecku,a takim miejscem jest właśnie dom, dziecko idac do przedszkola zna panie opiekunki z "widzenia" i przezywa mniejszy szok.Tak poza tym mozemy wowczas powiedziec o naszych obawach i lękach np. zwiazanych z tym,ze maly nie zna j.angielskiego itp. Podstawowe slowka typu siku,kupka,jesc pic itd. spiszą sobie na kartke,zeby wiedziec co maly do nich mowi. a no to fajnie jednak,ja trochę inaczej to zinterpretowałam;) szkoda że w wakacje nie przyszli to by Patrick już chodził do przedszkola.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...