-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez KaiKa
-
NaataalkaaTakiej to dobrze na dwie godzinki do pracy!!!! :):)ja już niedługo będę w domku odpoczywać... a za chwilę urlop więc sił nabiorę:) co do tych zachcianek, to jak sobie przypomnę "chcicę" na czekoladę dzień przed miesiączką to moja wiara w silną wolę topnieje:):) myślę, że wszystko jest dla ludzi. Ale też wiem, że gdy jadłam np. dwa posiłki - śniadanie i obiad (więcej nie mogłam przełknąć), gdy wyniki miałam bliskie niedoczynności to i tak puchłam, więc niektórych rzeczy się nie uniknie. Walki z hormonami. Ważne żeby się ruszać... spacerować, co kto lubi i może robić. I zawsze to lepiej dla kondycji , porodu a przede wszystkim samopoczucia:) mądrości mądrościami a życie życiem:):) Dokładnie :) Jak się okaże, że wszystko ok, to pogadam z instruktorką od gimnastyki i może będę mogła chodzić na jakieś zajęcia. Do tej pory dwa razy w tygodniu chodziłam na zajęcia mieszane joga, pilates, stretching i nie powiem brakuje mi tego. Ale póki co jeszcze wizyta u lekarza przede mną!
-
paczangaKaiKa to gdzie ty pracujesz że masz takie "mobilne" godziny pracy? Hmmm.. nie wiem jak tu najprościej wytłumaczyć ;) Naszą firmę podłączyliśmy pod firmę znajomego. Normalnie pracuję od 8 po niekiedy 12h. Ale teraz moja teściowa wzięła "urlop" na wyjazd, a ona zajmuje się naszą córką. Więc do 13 siedzę z Olą, później na 2h zostawiam ją z moim tatą, a następnie przejmuje ją moja mama. Wczoraj mało się działo, a dziś zadzwoniłam do firmy i okazało się, że nie jest lepiej. Ze wszystkim na bieżąco się ogarniają i jeszcze mają czas. Bez sensu mam siedzieć i patrzeć w monitor :)
-
solange63KaiKaNaataalka dbaj o siebie i nie patrz na dodatkowe kilogramy. Ja jednak troche bym patrzyla co innego, gdy kobieta tyje ze wzgledow zdrowotnych (moja siostra tez chorowala w ciazy i stad +27 kg), a co innego, gdy ciezarna zajada 3 paczke chipsow, zapija cola i przegryza to czekolada, bo "ma zachcianke". tluszcz odlozony w ten sposob nie zniknie magicznie po porodzie. nie wspominajac o tym, jakie to niezdrowe dla mamy i dziecka. No właśnie dlatego napisałam "dbaj o siebie " :) W moim przypadku nie wiem skąd się brały kilogramy, a niestety widać taki mój urok :)))) ale dziś rano miałam powera! Ola mnie obudziła po 6 i ciężko było z łóżka wstać, ale za to o 9 miałam już pranie wyprane i wywieszone, poodkurzane, śniadanie zrobione i po nim posprzątane. Miałam iść do pracy na 13, ale podobno nic się nie dzieje to pojadę na 16, podmienię kolegę i po 18 wrócę
-
NaataalkaaWiem dziewczyny, dzięki! przede wszystkim o siebie dbać. Moja mama przytyła ze mną 9 kg i z siostrą 12. Ale na pewno o siebie nie dbała... Bo od tamtej pory brzuch ciągle ma, no i też wiek swoje robi. Ja raczej dbam o siebie. A odkąd choruję na nadczynność tarczycy i moje wyniki skakały, raz puchłam raz chudłam, nauczyłam się kontrolować. Mimo zachcianek. Całe życie żarłam jak świnka i dość szczupła byłam. Teraz muszę się pilnować. Na ile to będzie owocne - przyszłość pokaże. Oczywiście trochę ćwiczę. I od sierpnia na basen:) Jak na razie żadnymi specyfikami przeciwko rozstępom się nie smaruję. Oliwka w żelu na przemian z balsamem z garniera tym czerwonym. Zazdroszczę Wam dziewczyny braku rozstępów i powrotu do formy po pierwszym dzidziusiu i postaram się wziąć z Was przykład:) Naataalka dbaj o siebie i nie patrz na dodatkowe kilogramy. Ja 26 kg nie planowałam przytyć. Nie mogę powiedzieć, że jadłam za dwoje, po prostu co wizyta ( szczególnie w 3 trymestrze) byłam większa. Po samym porodzie w szpitalu zeszło mi 10kg ( prawie 4 kg Ola i 6 wody). Kilka zrzuciłam w ciągu 2-3 miesięcy, a później dieta i waga w ciągu roku wróciła do normy. Ja mam znowu niedoczynność tarczycy, więc może to być przez to te kg. W pierwszej ciąży byłam pod stałą kontrolą endokrynologa. Teraz będzie gorzej, bo wróciliśmy na Mazury z Wawy. A tu ciężko o wizyte u specjalisty. Co prawda nie chciałabym znowu tyle przytyć, ale co będzie to będzie. Ważne, aby dziecko było zdrowe!
-
Izd[attach]99238[/attach] - hmmm... jakby tu do niej zagadać:?:?:?[ATTACH]99241[/ATTACH] - cóż za straszny jazgot [ATTACH]99240[/ATTACH] - nawet przy konewce świetnie się prezentuję [ATTACH]99242[/ATTACH] - zgon klasyczny absolutny [ATTACH]99239[/ATTACH] - no po prostu mnie nie ma Mega te foty!!! Ulcia dalej mnie zadziwia jak pada, gdzie popadnie :) Jakie ma już długie włoski!!! Cudowna jest Ola nie śpi w dzień i cały dzień jej pełno.
-
panterkaa dzieki ktosia ja juz zdrowa ale evcia jeszcze troszke ma gile oli i m nawet nawet :) dzieki Dużo zdrówka dla całej rodzinki!!! Kinga podziwiam Cię, że dajesz tak dzielnie sobie radę
-
Godzina 9.00 a ja już poodkurzałam cały dom, pranie wyprane i wywieszone, Ola grzywka obcięta, tata obstrzyżony, łazienki pomyte, śniadanie zjedzone i posprzątane po nim! Zdziwiłam się jak spojrzałam na zegarek. To teraz zostało mi poprasowanie wczorajszego prania i mycie podłóg. Ale póki co zrobiłam sobie słabą kawę ;) Do pracy na 13. Niestety nie dysponuję autem i czeka mnie znów rower. Już dawno nie miałam takie poranka. Ola obudziła się o 6, więc dzień nam się szybko zaczął. Już powoli zaczynam odczuwać zmęczenie, szczególnie gdy trzeba rano wstać, ale i wieczorem mam kryzysy. Tak druga ciąża jest inna. Człowiek nie ma czasu o tym myśleć! Malagaaa dom śliczny! Kuchnia wspaniała! A co do bąbelka to nie wiem czy tu można mówić o wpadce. Od ponad roku się nie zabezpieczamy. W tym miesiącu sam M. zauważył, że chyba coś nie tak, że jeszcze nie udało się, więc się bardziej postaraliśmy Najbardziej mnie dziwi to, że 22 czerwca byłam u gina na kontrolnej wizycie. Nadżerki się nie odnowiła, zrobił mi cytologię i usg, aby zobaczyć czy nie ma torbieli i nic nie widział. Składam, że to słabe usg było! I może za wczesna ciąża. 25 wyszły dwie kreseczki. Basia o kurcze to faktycznie za wcześnie na skracającą się szyjkę :/ Trzymam kciuki, aby udało Ci się donosić synka bez pobytu w szpitalu! A co do pracy męża to mam to samo. Mirek robi co może, abyśmy mieli zapewniony normalny byt. W soboty pracuje u znajomego w warsztacie samochodowym ( to bardziej w ramach hobby i rozrywki :)) Iza a co tam u was? I jeszcze się pochwalę Ola zaczęła wołać siusiu! kupa! lub sama rozbiera sie i siada na nocnik :)))) Moja mała duża dziewczynka Po za tym śpiewa dużo i głośno! Miksuje różne piosenki w jedną, co jej się przypomni! I przykro mi to pisać, ale śpiewać nie umie- w mamusie i tatusia :P Znamy też już kilka wierszyków i namiętnie je powtarzamy :)
-
Asia30Kaika, jak na razie nie mam żadnego zdjęcia mojego brzuchola giganta Naprawdę nie chce mi sie wierzyć, że przede mna jeszcze dwa miesiące! Może jednak będę miała bliźniaki?? Musisz to koniecznie nadrobić i udokumentować :) A jak sobie radzisz? I jak Bartuś??? Dawno już o nim nie pisałaś :) Martek super zdjęcia! Ale Szymuś miał frajdę z tych zwierzątek Marika jak mama? Zapomniałam wspomnieć, ale współczuję problemów. Najgorzej jest jak się wszystko nakumuluje ... Mam nadzieję, że wszystko szybko się porozwiązuje. Asiula, Basia a wy jak czujecie? Dorotkazkrainyoz super, że wszystko dobrze się układa i masz czas popracować jeszcze. A jak Maja z jedzeniem? Zulcia, Justysia, Aga hop hop!!!
-
NaataalkaaKaika i bardzo dobra decyzja, trochę później do lekarza się wybrać, jeśli nie masz żadnych plammień, ani innych problemów. Ja byłam w 5 tyg i 6 dniu i stresowałam się, że zarodka nie było ani serca. Jednak lekarz za 10 dni na USG mnie zaprosiła i pikaweczka biła jak oszalała:) Rozsądna decyzja... ale Ty już mamą jesteś to trochę doświadczenia pomaga:) a ja to zielona i do tego w gorącej wodzie kąpana.:)pozdrawiam:) Za pierwszym razem też byłam po 7 tygodniu. Bardzo się wkurzyłam, że tak późno zleciała mi lekarka usg, ale później się przekonałam dlaczego. Jak inne dziewczyny się stresowały, ja poszłam i od razu zobaczyłam pięknie bijące serduszko! Tym razem się nie śpieszę. Co prawda rodzinie i przyjaciołom powiemy jak wszystko będzie ok, aby nie zapeszać, więc nawet nie mam jak się oszczędzać. Na szczęście póki co mdłości brak, tylko dziś prawie zwymiotowałam jak powąchałam stary zmywak( głupia ja!!!) A dziś jak mój M. nie wróci do 22 z Wa-wy to będę musiała do teściów sprzątnąć kuwetę po kotach Pewnie kibel będzie mój! Na pewno zrobiłam się bardziej wrażliwa na smród ;P Teraz chwila odpoczynku i zaraz idę córcię szykować do spania.
-
Naataalkaa Dziewczyny mam pytanie dotyczące rosnącego brzuszka. Używacie już jakiś kremideł jeśli tak to jakich i recenzje proszę. Z tego co się orientuję, to na ulotkach i tyłach opakowań, to zalecane są po trzecim miesiącu. Mam bliską osobę, która jest dwa miesiące po porodzie i jej brzuch to .... masakra.... rozstęp na rozstępie.... oczywiście zdaje sobie sprawę, że być może tego nie uniknę, ale trzeba próbować. Pytam szczególnie już mające brzdące mamusie. czy szybko zaczęłyście się smarować i czym. Ja używałam do 3 m-ca oliwki dla dzieci. Później kupowałam różne kremy- właściwie to co było akurat w promocji (AA, Pharmaceris, Ziaja). W ciąży przytyłam 26 kg i miałam ogromny brzuch!! Ludzie myśleli, że będą bliźniaki. Byłam pewna, że rozstępy będę miała, bo po okresie dojrzewania mam całe uda w rozstępach. Smarowałam brzuch i pośladki dwa razy dziennie. I się udało!!! Na brzuchu nie mam ani jednego. Jednak po porodzie piersi powiększyły mi się o 2-3 rozmiary i niestety ich nie smarowałam. Jak już Ola się pojawiła to nie miałam do tego głowy i rozstępy na piersiach poszly mi jak słoneczko. Od brodawek po nasadę. Na szczęście są białe i aż tak się nie rzucają w oczy, ale są :/
-
A tu moja Olcia się kąpie :)
-
U mnie teściowa wzięła wolne ( od Oli) i pojechała z koleżanką odpocząć. Także i ja przy okazji mam trochę wolnego. Dopiero koło 13 jadę do pracy. Nakarmię Olę i mój tata dwie godzinki do przyjazdu mamy z nią posiedzi! W sobotę byłyśmy nad jeziorem. Ola wchodzi śmiało do wody po pas! Mirek z Olą się pokąpali. Niestety szybko zebrał się wiatr i chmury burzowe przygonił. A w niedzielę nam się pogoda zepsuła. Co prawda w końcu było czym oddychać, ale mieliśmy inne plany! Wieczorem zapakowaliśmy się i pojechaliśmy do Olsztyna na zakupy. Musiałam sobie nowy strój kąpielowy kupić. Ogólnie nie przytyłam, ale stanik noszę 70F!!! Więc staniki w tym roku wszystkie wymieniłam, no i strój kąpielowy musiałam. Dobra uciekam ogarnąć chałupkę i chyba Olci naleję wody do basenu, bo dziś znowu upał! Miłego dnia!
-
Asia pochwal się lepiej brzuszkiem!! Kurcze jeszcze parę tygodni i faktycznie Twoja kolej! Ten czas niesamowicie szybko leci Malaga zdjęcia super! Szczególnie te jak łowi ryby w basenie To kiedy wstawiasz zdjęcia nowego domku?? A Kacper bardzo dzielny! Sama bym miała problem z taką ilością zastrzyków
-
paczangadziewczyny schudłam już 3kg i zaczyna mnie to przerażać. Ja mam wrażenie, ze przytyłam! Wczoraj pojechaliśmy do Olsztyna i musiałam sobie nowy strój kąpielowy kupić. Ja dalej praktycznie nic nie odczuwam, ale może to i dobrze, bo jakbym w pracy wysiedziała. W tym tygodniu teściowa dostała urlop i ja zajmuję się córcią. W końcu mogę się nią nacieszyć :)
-
panterkakaika a kiedy pierwsz usg ? Za tydzień to będzie coś więcej widać :)
-
Ola miała termin z @ na 7 czerwca z pierwszego usg na 6 czerwca. Była duża, więc przy każdym usg termin mi się przesuwał wgłąb maja. Ola urodziła się 2 czerwca, ważyła prawie 4 kg. Termin wyznaczyłam sama z kalkulatora z Parenting. Ostatnio ten mi się sprawdził, więc i teraz się na niego powołam. Pierwsza wizyta za tydzień i mam nadzieję, że serduszko będzie ladnie biło
-
Hej dziewczyny!!! Tak was podczytywałam i się zastanawiałam czy dołączyć. Termin 1 marzec z @, ale zanim marcówki się zbiorą to troszkę minie! A wiadomo jak to z terminem, termin sobie a dziecko z przyjściem na świat sobie, więc jak wszystko dobrze pójdzie to mam duże szanse zostanie lutówką 2013 :):) Nazywam się Karolina i mam już 2 letnią córeczkę! Póki co nie mam żadnych objawów, ale i pierwszą ciążę przeszłam książkowo, bez żadnych rewelacji, mdłości wymiotów. Na usg wybieram się za tydzień, aby było po 7 tygodniu i było widać bijące serduszko. Bym poszła wcześniej, ale jak serduszka nie będzie to tylko będę miała stres niepotrzebny!
-
Nie mogę się już doczekać usg. W ogóle nie czuję jakbym nie była w ciąży! Zero objawów!!!! No może zmęczona jestem, ale to przez pogodę i 12h w pracy. No a wyszły kreseczki w naszą pierwszą rocznicę ślubu! A w tym tygodniu powtarzałam, bo aż mi się wierzyć nie chciało! Nawet mnie piersi nie bolą! hmm
-
Hej dziewczyny! Ale tu cisza! Asiula super zdjęcia, a murzynek wygląda jak tort! Smakowicie wygląda! Julcia ma dokładnie taką samą przerwę jak moja Olcia! No i muszę się do czegoś przyznać ;> Jeszcze nikt oprócz mnie i Mirka o tym nie wie. Po pierwszym usg przekażemy rodzinie i znajomym wieści :)
-
Panterko moja Ola nie da sobie na głowę opaskę założyć. Strasznie cierpię, że nie znosi kucyków, spinek itp. ehhh U nas też dziś piękna pogoda. Skorzystałyśmy z tego poszłyśmy dziś rano poszlajać się po mieście. Teraz przyszły chmury i duszno jest. Idzie na burzę
-
Hej dziewczyny!! Dawno nie pisałam, ale zaglądam codziennie! Nie mam czasu, bo pracuje. Nasza firma połączyła się z drugą. Niestety taka mała generowała za duże koszty. Siedzę teraz na sprzedaży. Później szybko do teściów do Oli, kładę ją i wracamy do rodziców na noc. Z utęsknieniem czekam na weekendy. Brakuje mi tego wolnego czasu z Olcią. Po za tym wszystko ok! Iza Malagaa gratuluję!!! Asiula wow jaki już masz brzuszek!!! Czy w tamtej ciąży też tak szybko rósł?? Gratuluję synka! Idealnie będzie parka :) A co do mieszkania to ja uważam- ciasne, ale własne! Po za tym zawsze łatwiej bedzie można się z małego przenieść na duże, niż od razu na duże. Do końca zycia w nim mieszkać nie musicie:) Panterko opaski super!!! Tak myślę komu by taką sprezentować :) A ile przesyłka do Polski? Wow ale Evcia się rozwija. Jak zobaczyłam to zdjęcie na nóżkach to padła!!! Przecież ona dopiero co się urodziła!!! A z Oliego przystojniach! Basia gratuluję synka!!! I jakie już "duży" człowiek z niego :) Martek zdjęcia super! Już nie mogę doczekać się tej sesji! Amda Gabryś cudny i faktycznie jak spojrzałam na zdjęcie to mówię śliczna dziewczynka ;)
-
Wszystkiego najlepszego i spełniania wszystkich marzeń z okazji urodzin dla Ulci, Kubiusia i Kacperka!!! Asiulka super wieści! Najważniejsze, że maluszek dobrze się rozwija :) A już miałam pisać jak poszło usg :) Martek fajnie mają te dzieciaki w przedszkolu Bardzo mi się podoba taki rodzaj świętowania! Buziaki!
-
hej Koncert zaje..sty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! na następny koncert linkin park też się piszę!!!!!!!!!! Poszłyśmy po 20. Trafiliśmy na Garbage. Posluchać można, grali dobrze, wokalistka miała świetny głos. Największe przeboje zagrali, ale jak dla mnie szału nie było. Za to Linkin Park mega! Odopi3egrali wszystkie swoje hiciory i dwa kawalki z nowej plyty. Nie wiem czy słuchacie takiej muzyki, ale na mnie zawsze robił ogromne wrażenie ten głos Chestera(czy jak mu tam). Szczególnie jak krzyczał! Na koncercie się nie zawiodłam!!! Po prostu człowiek upajał się każdym kawalkiem!!! Rozruszali cała pepsi arenę! Szkoda, że te 2 godziny minęły tak szybko :( A dziś planujemy jeszcze zaatakować centrum kopernika i powrót do rzeczywistości Miłego dnia!!!!
-
I mój Miś :) Jeszcze zdjęć z urodzin nie mam. W przyszłym tygodniu postaram się nie zapomnieć
-
justysia_k u nas nadal sikanie w pieluche czekam do urodzin i sie zegnamy z pampem zobaczymy jak pojdzie proba sadzania jej na nocnik/wc a pozniej zakladanie pampa nic nie dala zobaczymy ile nam pojdzie nauka na hardcorze Bo to trzeba się zaprzeć i na hardcore pójść. Inaczej się chyba nie da. U nas pierwszy tydzień Ola sikała gdzie stała, siedziała. W drugim tygodniu zrobiła siusiu na kibelek i powoli szło do przodu. Łatwo nie było, ale trzeba być konsekwentnym :) Asiula cudne zdjęcia!!! Juleczka jest przecudna Malagaaa cudownie, że zaraz się wprowadzicie do siebie! Bardzo się cieszę :) Za egzamin trzymam kciuki, chociaż pewna jestem, że dasz sobie radę :) Witaj Amda :)