-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez KaiKa
-
ktosia0dziekuje wam dziewczynki z CAŁEGO SERCA!!!!!!!!!! :*****i dziekuje ze podnosicie na duchu tak strasznie żałosną istote........... BUZIAKI :***************** Kochana my Twojej teściowej nie mamy zamiaru na duchu podnosić :P A po za nią to chyba nie masz nikogo w domu żałosnego :) Nie daj jej się proszę dołować
-
Aiti trzymam kciuki, aby zakupy dotarly! Moja córcia ostatnio bardzo często jeździ mi stópkami po lewej stronie brzucha. Tylko widać takie małe górki poruszające się w tą i z powrotem Z prawej i na środku za to wypina swoją pupinkę! A na dole mamę uciska na pęcherz i łapkami smyra po kości biodrowej :) Dziś myślałam, że nie dojdę do fryzjera tak mi na pęcherz uciskała, a przed wyjściem siusiu zrobiłam. Już drugi raz jej się udało tak zrobić, że mamusia zwątpiła czy dojdzie do celu Wróciłam od fryzjera. Nie lubię chodzić do nowych fryzjerów. Nie mam do nich zaufania. Idealnie włosów mi nie wystopniowala, a uprzedzałam, że chciałabym mieć schodów. W wakacje jak pojadę do domu wybiorę się do swojego fryzjera. Miałam sobie po drodze w rossamanie kupić szamponetki, aby mi chociaż troszkę kolor chwycił i zapomniałam. Kupiłam kosmetyki dla M. a dla siebie zapomniałam. Najważniejsze,że czuję się odświeżona! A szamponetki kupię jak z M. pojadę na zakupy!
-
Ktosia kochana po to jesteśmy, aby się sobie powyżalać. Ale szczerze tez bym tego nie wytrzymała. Jestem w szoku jak ona się do Ciebie odzywa. Bezczelna baba! To nie jest normalne.... Współczuję strasznie takie lokatora, na szczęście chwilowego. Staraj się nie denerwować i trzymać od niej z daleka. Buźka
-
panterkadziewczyny nic sie nie martwcie kg Jak nasze dzieciaczki sie urodza to wyciagna z nas te nad programowe zobaczycie :)) Panterko cały czas się tej wersji trzymam i tak sobie tłumaczę ;)
-
Zula'79 A jednak idziesz szukać fryzjera. No to leć i wracaj upiększona Zobaczę czy mi się uda dostać do tego co chcę. Jak powiedziałam M. o mojej zachciewajce to kazał mi iść. Chyba też mam już dosyc moich dołków jak oglądam swoje zdjęcia... Mnie czasami dołują te kg. I mimo, że wiem że jak się wezmę za siebie to to wcześniej czy później zrzucę, ale i tak mi z tym ciężko na sumieniu. Po prostu wyglądam już jak kulka... Okropność, przytyło mi się wszędzie, ramiona, nogi.. Jedyne co mi się podoba to brzuszek. Go uwielbiam! Justysia podobnie jak Ty tylko oglądam i wzdycham do tych ciuszków na wystawach sklepowych... Poczekam aż mi się waga unormuje i dopiero poszaleje :)
-
Hej Zula! Chyba każda z nas odczuła, że ma mniejszy żołądek. Mnie to pociesza, że już nie czuję się taka głodna :P Jak tam samopoczucie? Zaraz się zbieram i idę poszukać fryzjera :P
-
gosiaczek85palosW koncu sie dodzwonilam,dala mi numerek na czwartek na 11.45. Jak juz tam bede w czwartek to bede musiala wyblagac tez skierowanie do poloznego bo mowil,ze mam przyjsc jeszcze przed wyjazdem do niego. To juz coraz blizej,jak wszystko bedzie ok to juz za 2 tygodnie wyjezdzam! Gosia w razie czego jedź na jakiś ostry dyżur! Do czwartku jeszcze troszkę Ci zostało. Najwyżej pościemniaj, że czujesz regularne skurcze. Może wtedy zrobią Ci dokładniejsze badania.
-
Witaj Aga! Jak dobrze, że już wróciłaś. Z tego co piszesz to miałaś naprawdę dobrą opiekę w tym szpitalu. Mam nadzieję, że w czasie porodu równie dobrze się Tobą zajmą. No to teraz do łóżka i odpoczywać!!!
-
izdnic nie jest ważniejsze od zycia maleństwa, czułam się bardzo dobrze dlatego pozwoliliśmy sobie na przytulanie... a co sprzątanie to nie robię tego często teraz- staram się tak raz na tydzień a co do prania to wydawało mi się, że warto by mieć w czym chodzic bo już mi sie brudne rzeczy w koszu nie miesciły. Wy może macie ten luksus, że któraś z mam przyjdzie i pomoze albo kolezanka, ja nie znam tu nikogo, rodzinkę mam taką a nie inna i nie moge ich prosic o pomoc. A mąż nawet gdybym go poprosiła o pomoc to nie ma kiedy tego zrobić bo pracuje a jego praca polega na tym ,że może zniknąć i na kilka dni i co mam wtedy zarosnąć?? Bardzo mi przykro, że tak na mnie naskakujecie a ja chciałam się tylko podzielić obawami, które z resztą już przeszły. Co do wcześniejszego porodu- no cóż każdą kobietę może to spotkać, moja lekarz prowadzaca jest na to przygotowana, lekarz i położna, którzy będą odbierali poród również- wszystko jest zapięte na ostatni guzik- dosłownie wszystko. Nie odbierzcie mojego posta jako czegoś złego po prostu troszkę sprawiłyście mi przykrość, szczególnie jedna z Was. Ja życzę wszystkim zdrowia i wracam do nauki na egzamin dzisiejszy, jutro kolejny i w piątek również. Trzymajcie się cieplutko dziewczyny- później zajrzę, przekazać jak poszedł egzamin. Izd na pewno żadna z nas nie chciała Ciebie urazić, raczej przemówić do rozsądku. Niestety wszystkie nasze prośby nie do końca docierają, a więc każda próbuje w inny sposób. Ja tez nie mam na kogo liczyć tu w Wawie. Moim najbliżsi mieszkają 200 km ode mnie. Sama z M. musze posprzątać, poprasować, przygotować pokój na nowego domownika. Jednak trzeba w tym zachować troszkę rozsądku i już się nie przemęczać aż tak. Prawie już szyjki nie masz, sama pisałaś po ostatniej wizycie. Martwimy się, aby wszystko było z wami ok. Na dziecko to troszkę jeszcze za wcześnie. Z drugiej strony powiem Ci co się wydarzyło w lutym. Była z nami jeszcze Asia z dzidziulkiem. Wszystko u niej było ok, dopóki przestała czuć ruchy. Każda z nas ją pocieszała, że może kruszynka śpi, albo jeszcze za mała jest, aby tak dobrze ją czuła. Po kilku dni dostałyśmy wiadomość od Asi, że urodziła martwą córeczkę. Chyba każda z nas miała wyrzuty, że nie zareagowała inaczej. Tylko ją uspokajałyśmy... Ehh... zmieniam temat. Trzymam kciuki za Twoje egzaminy! Daj znać jak poszły i uważaj na Was :)
-
Wiecie co miałam nie chodzić już do fryzjera, ale mam ochotę na małą odmianę. Jakoś mnie tak dziś ciągnie to tego, aby coś ze sobą zrobić. Jednak nie mam tu wypróbowanego fryzjera i tu jest problem. Ehh może przejdzie do jutra ;P
-
justysia_k kaika slicznosci :) rozwalily mnie te butki! Mnie też rozwaliły. Są takie maluśkie, a jak dla dużej kobietki. Moja przyjaciółka powiedziala, że jak je zobaczyła to nie mogła się oprzeć i kupiła :) Izd na Ciebie zwariowana kobieto o mi już brak słów. Jeszcze chwila i nie dotrzymasz do tego czwartku ;)
-
Pochwalę się prezencikiem od mojej przyjaciółki :)
-
Grzeczna mamusia :). Mam nadzieję, że zadziałają. Gratuluję kolejnych tygodni: Dorotea, Sochi- 36 Justysi- 34
-
Witam poniedziałkowo! U nas dziś słoneczko przebija się przez chmury. Jak się ogarnę i dalej będzie świeciło to mam plan pójśc przed blok na ławeczkę z książką. Chyba dziś zacznę nas pakować do szpitala, bo już M. mnie zaczyna poganiać. Ja od wczoraj zrobiłam się strasznie czujna. Niby córcia się ruszała, ale jakoś miałam wrażenie, że inaczej. Ehhh schizy już dostaję. Na szczęście dziś o 6 mała dostała takiej czkawki, aż mnie obudziła i troszkę mi lepiej. Izd odpoczywaj dziś! Do czwartku czas szybko zleci:) A historia Twojej koleżanki bardzo smutna. Na forum już kilka takich małych aniołków pożegnałyśmy.... Justysia zwiększyłaś dawke? Mam nadzieję, że już sama nie jesteś w domu. Gosiaczku coś udalo się już załatwić z lekarzem? Panterko to ładnie musiałaś pojeść tych truskawek skoro uczulenie Cię dopadło. Lepiej darować sobie takie "witaminki".
-
gosiaczek85palos Co sie stalo? mam nadzieje,ze wszystko u Was wporzadku i u reszty dziewczyn. Gosiaczku wysłałam dziś do Was na PW wiadomość. Umów się do lekarza jak najszybciej. Będziesz miala pewność, że to infekcja a nie wody. Ja miałam przy infekcji takie wodniste upławy. Mam nadzieje, że u Ciebie będzie identyczna diagnoza.
-
Właśnie skończyłam z M. lepić pierożki z mięsem. 107 sztuk w zamrażalniku leży. W sumie dużo się nie narobiłam. Zrobiłam farsz, a później tylko siedziałam i lepiłam. M. wyrobil ciasto, wałkował je i wycinał. Jakoś dzisiaj przez tą wiadomość jestem strasznie wyciszona...
-
justysia_kczesc kobitki a na koniec snilo mi sie ze aga urodzila dzis w nocy synka :) wazyl 2100 i mial na imie donald majowki sie juz wykruszaja o matko dziewczyny zaraz czas na nas!!! szok razem spedzilysmy prawie 9 miesiecy dzien w dzien dzielac smutki i radosci :) kiedy to zlecialo??? ehhh codziennie mnie dopada to jak ten czas leci Czyżbyś miała proroczy sen? Ale imię Donald na pewno Agnieszce nie przypadnie do gustu :P No właśnie wczoraj już widzialam, że majówki zaczęły się sypać. I dobrze! Niech się dziewczyny już nie męczą z brzuchami :) Też właśnie się zastanawiam kiedy te 9 miesiecy zleciało. Niby niedawno testy robiłyśmy i były dwie kreski. Później pierwszy trymestr zleciał i poleciało. Tak sobie myślę, że 4 tygodnie to już niedużo. I wczoraj doszłam do wniosku, że fajnie byłoby 1 czerwca urodzić. By nasza niuniu pierwszy dzień dziecka zaliczyła. Za tydzień bierzemy się z do roboty i zmiękczamy moją szyjke ;) A która z nas się załapie na Dzień Matki?
-
Hej kochane :) Na szczęście już dziś lepiej. A wczoraj gdyby nie ta pizza to bym pewnie eksplodowała. Dziwne to jest jak nie można kontrolować emocji. Niby człowiek świadomy, że to sprawka hormonów, ale się im poddaje. Po wyjściu mojego kuzyna myślałam, że już będę mogła się położyć i wkurzona na cały świat pooglądać tv, a tu dupa. Telefon, że znajomi do nas zapadną. M. się z nimi umówił, a ja tak nie miałam ochoty na dodatkowych ludzi w domu, że się z nim kłociłam, aby odwołał te odwiedziny. Jaka ja wczoraj byłam straszna. Dziś już czuję się łagodna, ale kto wie jak mnie dziś M. szybko z równowagi wyprowadzi. Panterko to super, że wyprawka gotowa! To teraz tylko torby do szpitala spakować i można spokojnie czekać na godzinę zero :) Gosiaczku może nie będzie tak źle. Będziecie sobie dłuższe przerwy w podróży i jakoś dojedziecie, chociaż te 600 km będzie na pewno bardzo męczące. Dla mnie juz przejechać 200 km jest straszne. Koniecznie zabierz jakiegoś jaśka pod kręgoslug! Aiti jak się czujesz? Panterko gratuluję 36 tygodnia! Ostatnie 4 nam zostały
-
Zjadłam średnią peperoniadę z pizzy hut i mi lepiej :))) Zaraz do nas goście jeszcze przychodzą... Jeszcze nie wybraliśmy imienia. Ostateczny termin będzie jak się urodzi. Póki co moim typem jest Oleńka
-
justysia_kkaika sweet dreams zatem :) Przespałam sie i dalej we mnie buzuje! Jeszcze mnie M. oszukał, że dziś tyle spał, bo jutro się nie wyśpi, bo Kubica leci. A Kubica o 14 jedzie... wrrrr
-
justysia_kKaiKajustysia_kkaika a ty dzis faktycznie taka agresywna??? Tak! M. mnie z rana wkurzył. Mieliśmy o 12 pojechać do sklepu, a wstał o 12:30, więc wielki foch od rana. Później jechaliśmy ok. 40 min do outletu, tam nie znaleźliśmy ładnych butów, i wracaliśmy drugie tyle. Jak mam nie być agresywna?? Po drodze to myślałam, ze rozszarpie połowę kierowców!! uuuuuuuuuu hormonki hormonki a jakich butow szukacie? czy m. taki wybredny? mnie wczoraj facet wqrzyl jak wracalismy od lekarza - wjechal na moj pas z pasa, z kotrego wcale nie mial pierszenstwa i jeszcze mnie chcial pouczac... nie wiedzial ze zle trafil ale i tak apogeum agresji u mnie bylo w czwartek nawet m. nie wytrzymal :)) a mowia o nim ze bedzie swietym i znajomi beda swiadkami na jego procesie beatyfikacyjnym, bo ma boska cierpilwosc do mnie teraz pewnie sie w duchu modli zeby lenka sie nie wdala w mamusie charakterkiem bo calkiem osiwieje Chcemy kupić takie casual ecco. M. nie jest wybredny. Niestety w outlecie nie było nic ciekawego w jego rozmiarze. Jutro pojedziemy pewnie do drugiego... No hormonki dzialają. Jestem strasznie naładowana.. Nawet mój kuzyn przyszedł i jestem zła na niego, mimo, że nic nie zrobił...ehhh powinnam sie położyć i zdrzemnąć.
-
justysia_kkaika a ty dzis faktycznie taka agresywna??? Tak! M. mnie z rana wkurzył. Mieliśmy o 12 pojechać do sklepu, a wstał o 12:30, więc wielki foch od rana. Później jechaliśmy ok. 40 min do outletu, tam nie znaleźliśmy ładnych butów, i wracaliśmy drugie tyle. Jak mam nie być agresywna?? Po drodze to myślałam, ze rozszarpie połowę kierowców!!
-
minia 25dziewczyny czy wam kiedyś drętwiiał jężyk???????????????? ja nie wiem co jest grane język mam jakiś dziwny no dziwne uczucie normalnie wstałam i zaczęłam seplenić troche sie martwie juz jest lepiej ale ogólnie dzis sie fatalnie czuje moja maleńka dziś bardzo spokojna a mnie głowa pęka do tego ciągle mi cos dretwwieje jak nie jezyk to reka i jestem dzis strasznie slaba ja zawsze reaguje zle na zmiany pogody ale dzis dzis jest masakra .... ide lezeć bo mam kołowrotek w głowie Mi nic nie drętwieje.... więc ciężko powiedzieć od czego. Ale po nospie mam takie dziwne uczucie w ustach.
-
justysia_kkto ma ochote - ZAPRASZAM :) Takie smaka mi zrobiłaś na loda, że zjadłam żurek i od razu do lodówki po loda!
-
Gratuluje kolejnych tygodni: Dixi 35! Aga 34! Ktosia 34!