Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

inome

Użytkownik
  • Zawartość

    135
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez inome

  1. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Katia Mi też bardzo wypadaja włosy, tak, że rano boję się czesać, i myc głowę.. Dodatkowo mam niedoczynnosc tarczycy. Mam mega proste włosy, także objętości zero.. I martwię się, że nie przestają lecieć, a jestem bardzo przewrażliwiona na punkcie włosów.. A co do wagi urodzeniowej, u nas byla 3150, więc pewnie do 6 mca podwoi, Ale zastanawiam się czy aby na pewno z moim mlekiem wszystko dobrze, zwłaszcza, że z tym jedzeniem u nas różnie. Najlepiej pije w nocy, Jak karmię na leżąco (przynajmniej próbuje, bo muszę się nieźle nagimnastykowac żeby się dobrze ułożyć) więc zaczęłam próbować i za dnia tak karmic. Plus jest taki, że faktycznie łatwiej się nosi.. Zakochana, tak Ci współczuję takiej nocy, Jak Ty się biedaku musisz czuć.. ): ja jak mała na gorsza noc, co niestety ostatnio jest już norma, to rano nawet nie mam siły z nią gadać i się bawić.. Ale nasza zła nic nawet nie jest tak źle jak Twoja..
  2. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Kurczę, a my dziś skończyłyśmy 4 miesiące, a wczoraj na szczepieniu waga 5800.. Czy to nie za mało? Niby pediatra nic nie mówiła..
  3. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Patrycjaaa ja mam dokładnie tak samo. Ciągle zestresowana. Jedzenie praktycznie łykam w minutę, nawet jak mała spi czy jest spokojna, Jak mamy gdzieś wyjść to się denerwuje, że jak będzie płakała nie będę umiała jej uspokoic, zwłaszcza, że pierś jej nie uspokaja.. I też czasem się zastanawiam czy ona w ogole mnie "kocha".. A Po takiej ciężkiej nocy czasem nie mam siły by od rana ja zabawiać, gadać do niej itd. I wtedy mam wyrzuty sumienia, że powinnam się bardziej starać.. I nie dawać się zmęczeniu.
  4. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Może faktycznie będziemy ją kapali jak będzie wyglądała na zmęczoną i już, nawet wcześniej niż 19, może nie ma sensu za siłę przeciągać tego tak jak Skakanka pisze.. U nas właśnie też jakoś co półtora godziny w nocy sie budzi, czasem z płaczem, a czasem Po prostu zaczyna gadać sobie głośno. I powrót do spania to z półtora godziny walki. Jak już czasem nie mam siły, to albo ja zostawiam żeby się wygadała, albo włączam biały szum. Albo właśnie biorę do naszego łóżka.. Tylko, że nasze łóżko jest dość małe, a Eliza spi z rozrzuconymi rączkami, plus pies, to ja już praktycznie połowa ciała jestem poza rama.. Także nawet jakbym dostawiala łóżeczko małej z prawej strony, tak jak pisała MamaRadzia, to pewnie i tak byłoby ciężko z miejscem.. A czasem jak tylko po karmieniu udaje mi się ją jakoś śpiąca odłożyć do jej łóżeczka tak i tak za 45 min się obudzi. I szczerze po tych nocach ostatnio czuję się fatalnie. Plus pogoda, chodzę jak zombie.. Zwłaszcza, że mała spi max do 8. A co drzemek to u nas koło 10 na 20-30 min, potem spacer ok.13 to wtedy z 1-1.5h, a potem to już różnie, czasem jakaś krótka wpadnie, Ale bez stałej pory.. Staram się jakoś.to wyczuwam, Ale nie zawsze pewnie mi wyjdzie. Właśnie wróciłam że szczepienia na Rotawirus i pediatra zauważyła, że mała mi wystawiony język, stwierdziła, że może to być obniżone napięcie mięśniowe, albo jakieś problemy logopedyczne.. Ech, czy któraś z Was coś wie na ten temat?
  5. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Dziewczyny a o której Wy kapiecie swoje dzidzie? Myślicie, że 19 to może byc za późno? A jak u Was w ogóle ze spaniem? Ile w nocy przysypiaja Wasze maleństwa? U nas przez jakiś czas była w zasadzie jedna pobudka, teraz jakaś masakra się zrobiła.. I właśnie nie wiem czy to nie wiem tego, że wzielam ją do naszego lozka i teraz chce łapać mnie za palce przy zasypianiu..
  6. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Ściągam jej spodenki i skarpetki to aż tak ślisko nie jest ale może faktycznie jednak za.. Pomyślę nad czymś, może takie puzzle to dobra myśl (: U nas karuzelka max.10 min daje rade i potem się nudzi.. A co to za balon zabawka? Póki co u nas mała najbardziej zainteresowana jest psem, mamy jamniczke miniaturkę, lubi ja dotykać, chwytać za co popadnie i jak jej lize rączki czy stopy, Ale tego za to sunia za długo nie wytrzymuje choć i tak jest megaaaa cierpliwa. Mamy ten problem, że mała wszystko musi robić z nami, sama za bardzo nie chce.. A pod wieczór jak już wszystko przelecimy parę razy, robi się baaaardzo marudna. Ja jak już karmię na leżąco to umiem tylko z lewej, poza tym jakbym chciała z prawej to mała leżałaby z brzegu i bałabym sie, że jak przyjmiemy to spadnie..
  7. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Dziewczyny, jakie macie pomysły na zabawy z dzieciaczkami? My kładziemy się na kocyku na podłodze i mała się wygina, ćwiczy obroty i co tam chce; siedzi na bujaczku i bawi się trochę zabawkami, czasem na macie coś ale coraz rzadziej, Ale godzina między 18-19, czyli do kąpieli jest już nieznośna, wszystko na nudzi, tylko jęczy.. Macie jakieś patenty?
  8. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Dziewczyny jak rozpoznac Po dziąsłach, że idą zęby?
  9. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Moja mała też puszcza bąki, głośne i dość sporo, czasem nie możemy że śmiechu wytrzymać. Rzadko, Ale czasem jakoś zasmierdzi, tak samo kupki, niektóre znośne, Ale czasem prawie do porzygu.. Z ulewaniem też bywa różnie, czasem spokojnie, a czasem jakby pod napięciem leci. Jak chce odbić ją, to szybko biegnę gdzieś gdzie nie ma dywanu, bo przeważnie zawsze cos poleci na podłogę, nie na pieluche. A co do spania. U nas spi pod dwoma średnim kocykami, których boki wciskam za szczebelki dość mocno żeby ich nie wyciągnęła. Zastanawiam się nad kupnem jakiejś pościeli na zimę.. Rożki już dawno za male, z kolei spiworki chyba nie dla niej, bo dużo kopie, dużo się rusza i niecierpi jak coś krępuje jej ruchu. Współczuję Wam tych wszystkich problemów ze skóra, ciemnieniucha i kupkami.. Jesteście wszystkie takie dzielne i wytrwale w tym wszystkim, podziwiam Was Mamuśki, najlepsze na świecie. Bądźcie silne i obu jak najszybciej wszystkie problemy poznikaly!
  10. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Sasanka88 ja też jak karmię w nocy to siedzę jeszcze z pół godziny żeby mała zasnęła i żeby mleko się ułożyło, bo nie odbijam jej żeby sie nie rozbudziła. Czasami ciężko tak się chce spać.. Że aż się głowa kiwa. A co do karmienia, u nas też czasem szarpie, wypluwa i kiwa głową na wszystkie strony. Albo ciągnie sutka jak gumę.. Widzę progres od narodzin, zwłaszcza, że początek był u nas naprawdę trudny. Ale ogólnie to dziś mnie kp stresuje.. Czy mam dobre mleko, czy wystarczająco dużo je itd.
  11. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Ja też staram się mala odkładać do łóżeczka. Ale najpierw Po kąpieli i karmieniu, już trochę uspiona, Ale jeszcze nie śpiąca, odkładam do wózka. Wozek przejmuje mąż i ziuzia aż mała zaśnie. Wtedy wsadzam do wózka kamerkę i mamy z 2-2,5 h dla siebie. Potem przekładam ją do łóżeczka, wtedy sie budzi, Ale to Dobrze, bo jeszcze ją dokarmiam. Ale jest już tak mocno snieta, że udaje mi się odłożyć do łóżeczka. I tak spi.. Różnie..ostatnie dwa dni budziła się między 3-4. Potem to już krócej. Jak obudzi się po 5 to już biorę do naszego lozka i karmię ją leżąco. Jejki, faktycznie dużo u Was tych leków. Ale ważne, że jest coś co może maliszkom pomóc. To najważniejsze. Bo przecież większość to nie ma stałe. U nas poza d3 był czasowo espumisan, Ale teraz to już nie daje bo puszcza tak dużo bąków, i tak głośnych, Jak stary dziad jakiś. Mam nadzieję, że nie złapie nas żadne przeziębienie ani nic.. Zwłaszcza teraz jak zaczelismy ten basen. A propos basenu, to było super! Wiadomo, całą ta otoczka w sensie "zabawa" w przebieralni to masakra zwłaszcza, że trwa to dwa razy dłużej niż zabawa w wodzie (30min) Ale chyba warto. Eliza była najmłodsza, i jedyna dziewczynka w grupie, Ale świetnie dawała sobie radę. Choć nie wszystko potrafiła zrobić. Udało jej się nawet zanurkowac (: na prywatnym wstawię zdjęcie (: szczerze polecam! Tymbardziej Patrycja podziwiam Ciebie za podróż samolotem i organizacje tego wszystkiego.. A i dzięki, że rzucilyscie temat kremu na mróz, zupełnie o tym zapomniałam! A co do chrztu u nas trzeba było mieć jeszcze zaświadczenie o spowiedzi.
  12. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Dziewczyny czy Wasze dzieci czasem zaczynają lizać Wasze sutki pod koniec karmienia?
  13. inome

    Sierpnióweczki 2019

    MaKlar dziękuję Ci za dobre rady, na pewno wszystko wykorzystam. U nas plus jest też taki, że mąż będzie z nami cały czas w przebieranki i przy basenie, także chyba będzie nienajgorzej (: cieszę sie jak dziecko, oby małej się spodobało Patrycja, Zakochana dobrze prawi (: myślę, że to dobry sposób na podgrzaniu mleka
  14. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Hej dziewczyny, czy któraś z Was planuje, albo ma jakieś doświadczenie z basenem dla niemowlaka? My w sobotę idziemy na próbną lekcje. Jestem bardzo podekscytowana, jeżeli małej się spodoba, może to być fajny wspólny czas..
  15. inome

    Sierpnióweczki 2019

    A i ja też słyszałam, że mimo, że dziecko wygląda jakby chciało jux siedzieć, nie powinno się go za te rączki podciagac bo tylko można mu zrobić tym krzywdę. Teraz to zdecydowanie za szybko..
  16. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Siedziałam z mala na macie i przy jakimś tam ruchu poczułam ból. Ale jakoś specjalnie nie zareagowałam, bo teraz to całe plecy i wszystko jest przeciazone. Ale potem chciałam sięgnąć i zapalić lampke nad kanapa, to jak mnie złapało to aż zemdlilo z bolu i musiałam sie sztywno położyć na ziemi.. Także chyba nie przewiało, bo nie kojarzę takiego momentu. Mam nadzieję, że przejdzie. Ale szybciej niż za 5-6 dni, bo nie wiem jak np. Znieść wozek z parteru, czy choćby podnoszenie małej, zapięcie stanika i ubieranie się to teraz problem ): Cyska przyjęcie wygląda przepięknie. A Wy jak rodzinka z katalogu (: mały wyglądał czarujaco. Ślicznie Wszysyko przygotowałaś, z reszta jak kojarzę Twoje zdjęcia, to zawsze masz wszystko pięknie przygotowane, czy to pokoik dla dziecka, czy baby shower, czy w ogóle Ty zawsze wyglądasz szalowo.
  17. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Iwona, współczuję Ci. Też bym szukala pomocy w szpitalu chyba. Nie wygląda to za Dobrze.. ): też bym się przeraziła. Obu to nie było nic groźnego i mam nadzieję, że już niedługo znajdzie się rozpoznanie i wdrozycie leczenie i będzie poprawa U mnie niezaciekawie, bo coś mi się stało z mięśnie w ramieniu i nie jestem w stanie odciąć ramienia od tułowia. Ani podnieść do góry, ani na boku nic. Muszę mieć w pozycji jak na temblaku. Jestem załamana bo nie wiem jak ogarnę się z mala jak mąż będzie w pracy
  18. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Anna powodzenia na chrzcinach, oby było spokojnie i cichutko. A ja mam pytanie, czy u którejs z Was dzieciaczki robi coś ala mostek? U nas to teraz jakieś szaleństwo, szczególnie podczas przewijania. A z kolei już parę razy się zdarzyło, że z brzuszka przekręciła się na plecy ale to wiem, że źle i za wcześnie. Prawdopodobnie zgubiła równowagę. A jak u Was obroty na bok? Pamiętam, że u Iwony już zaliczone. My ćwiczymy ale mała bardzo się wścieka, że pupy nie może przerzucić . A i jeszcze jedno. Pamiętam, że ktoś kiedyś pisał o drżeniu rączek. U nas właśnie teraz znowu jakby się to nasiliło. Po kąpieli ale też przy jakiejś ekscytacji nimi trzęsie.. Czy to jakieś napięcie ciałka jak się podnieca czymś czy może być coś innego? I jeszcze jedno.. Zauważyłam, że jedna rączka, Jak ja ssie, robi się jej taka sino różowa.. I zastanawiam się czy to normalne.. Nietylko dłoń, Ale aż do łokcia..
  19. inome

    Sierpnióweczki 2019

    To się chyba stało jak ulala i tak właśnie Po szyi jej poszło i widocznie niedokładnie wytarlam. Ale już wykorzystałam sposób Patrycji i będziemy smarować. U nas od dwóch dni mała spi masakrycznie. A bym całkiem nieźle naprawdę, budziła się między 3:30-4:30 i potem już 6-7. Teraz mam wrażenie co chwilę, ledwo zasnę a ona już się budzi. I nawet nie płacze. Ale gada sobie.. Tylko, że przy tym i tak spać się nie da.. Ech. Nie wiem skąd ta zmiana, Ale plus pogoda, to czuję się dziś jak zombie. Musiałam wziąć paracetamol na głowę, bo pęka..
  20. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Sasanka88 współczuję pobytu w szpitalu.. Namęczyłyscie się Bidulki. Dobrze, ze już w domu. U nas po porodzie tak było, że moja darła się w nieboglosy a ja nie mogłam sobie z nią poradzić.. Naszczescie miałam dość sympatyczną współlokatorke. Ale czułam się bardzo skrępowana, że moja budziła ją i jej córeczkę. Marzyłam by być już w domu, swobodnie. Blawatek1 ją tak mam, np tej nocy jakaś masakra. Ledwo udało mi się zasnąć, a mała się budziła. Zaplakala i trach.. I usypianie od nowa. Też nie wiem dlaczego tak.. A u nas dziś nowy problem, odparzenie na szyi, tuż pod brodą ): mega ciężko jest się tam dostać. A jak smarowałam bepanthenrm to krzyczała jakby ktoś ją ze skóry obdzieral.. Bidula. Oby szybko zeszlo ):
  21. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Sasanka88 u nas było coś takiego. W sensie coś się zmieniło właśnie jakoś na koniec trzeciego miesiąca. Zdarzało się, że mała tak płakała przystawianiu do piersi, że podczas szczepienia tak nie wyla. Bez powodu, po prostu jak dawałam pierś. Zdarzało sie, że nie jadła w dzień nawet do 6 h w tamtych dniach, aż się martwiłam.. Piersi też już tak nie twardnieja. W nocy może czasem tak, Jak już faktycznie długo nie jadła, Ale w ciągu dnia, już są takie miekkie, że czasami sprawdzam czy jeszcze mleko leci jak mała je np.10min. Teraz też je tak czasami, że np.bierze pierś łyka kilka razy, odwraca się wypluwajac pierś, zapłacze i znowu bierze pierś, wypluwa i tak kilka razy aż naprawdę sie zdenerwuje. Muszę przeczytać ten artykuł.. Może to faktycznie kwestia pozycji.. Zasypiać też już nie daje rady na poduszce. Może jej niewygodnie.
  22. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Sasanka88 mamy msze o 13.30 a 13 to jest nasza godzina spaceru, więc jest ok. Na spacerach akurat jakoś spi, tak samo w aucie.. Nie mogę na to narzekać. Ale też do tej 13 od 7 spała tylko 20 min koło 10.30.. Więc zmęczenie plus powietrze. A z ta tv, to fakt, było nieźle ale teraz już się zmieniło, bo się budziła, kręciła.. Poza tym nie wiem czy to było do konca zdrowe dla niej. Od początku staraliśmy się przyzwyczaić do hałasu, bo też mamy psa młodego dość i nie za rady Po cichu. Sama nie wiem czy to Dobrze, czy to nie jest jakieś przebodźcowanie. Dodatkowo od kilku dni mam jakieś krwawe plamienie i nie wiem czy to okres, bo nie może się rozkręcić. Ale jeżeli tak to podobno podczas miesiączki też bywa różnie z karmieniem..
  23. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Hej dziewczyny.. U nas jakoś średnio ostatnio, nigdy nie mieliśmy wypracowanego jakiegoś super schematu dnia. Ale ostatnio prawie Wszystko szlag trafił. Szczególnie wieczorne zasypianie. Nigdzie nie może zasnąć na dłużej. Zawsze zasypiała u męża na poduszce. I potem przenosilismy ją do łóżeczka. Ale zaczęła się przebudzac Po niecałej godzinie, wyglądało tak, jakby było jej niewygodnie, bo urosła i przestała się dobrze miescic. I stwierdziliśmy, że to może wina warunków (tv, światło), choć w sumie tak zasypiała od początku-my sobie coś oglądaliśmy, a ona spała. Stwierdziliśmy, że będziemy kąpać ja pół godziny wcześniej i Po kąpieli w sypialni ja ją będę Karmila, czekała aż zaśnie i odkładala do łóżeczka. Udało sie raz na chwilę. Za drugim razem na 50 minut, po czym obudziła się z taka histeria jak nigdy.. Dodam, że od 17 do 19 aktywnie się bawiliśmy, była więc zmęczona, wykąpana i najedzona. A i tak nie mogla porządnie zasnąć. Co ciekawe, w nocy nigdy nie mam problemów by ją odłożyć do jej łóżeczka i tam ładnie spi. I teraz naszła nas taka refleksja.. Czy nie byłs zbyt zmęczona. Czy przypadkiem nie spi za mało w dzień. W sumie dziś wyszły może dwie dwudziestominutowe drzemki i jedna dłuższa, 1,5 h, Ale przerwana (w kosciele na mszy sie przebudzala). Czy myślicie, że to za mało jak na trzymiesieczne dziecko? Czytałam w necie, że powinno być z 5h na taki wiek w ciągu dnia. Ile śpią Wasze dzieciaczki? Nie chodzi nawet jak długo za jednym razem, Ale łącznie, w ciągu dnia ile wychodzi..
  24. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Sasanka88 ją chętnie spróbuję tych metod, bo u nas podobnie bardzo, czasem nic nie działa, nic nie pomaga, a jak próbuję jeszcze piersi to już w ogóle szał. Aż czasem się martwię z tego powodu, że dzieci uspokajają się przy cycu, a u nas odwrotnie.. U nas też nie ma regularnych drzemek. Ja spacer wychodzimy regularnie ok.12:30-13 i wtedy raczej spi, czasem nie od razu, a czasem jak tylko wyjdę z bloku. Ale co tej godziny to bardzo marnie. Czasem jedno spanie 20 minut. Ogólnie martwię się tym, że w ogóle nie jestem w stanie zostawić jej samej bo płacze. Nawet jak uda sie, że bawi się na macie czy na bujaczku, to muszę być obok.. Ale jakieś sprzątanie czy gotowanie to masakra. 15 sekund i muszę wracać do niej.. Bo ja rozpłacze się na dobre to koniec. W nocy spi nienajgorzej. Ale ostatnio problem z zasypianiem. Jeszcze niedawno byla kąpiel, cyc i zasypiała na rękach. A teraz Po cycu, o ile w ogóle chce, nie spi.. Czasem zaśnie dopiero przed 22. I wtedy różnie, budzi się koło 2:30-4. Czasem ściągnie do 7 jak mąż wstaje, czasem do 5/6 jak ja bąki czy kupa męcza. To wtedy biorę ją do łóżka i próbuje jeszcze na leżaco nakarmić.. Najgorzej zdecydowanie e ciągu dnia. Boję sie, że robię coś źle, że spi tylko na rękach w zasadzie.. No i w wozku na spacerze.
  25. inome

    Sierpnióweczki 2019

    Iwona, masakra.. Nie wyobrażam sobie jak musiałaś się zestresowac. Boże, cud, że bez dzieci.. Mam nadzieję, że z Toba wszystko ok. Bądź dzielna, trzymaj się i dawaj znać jak się czujesz.. Zawsze mnie to przeraża, Jak niektórzy ludzie jeżdżą i przez nich można stracić zdrowie albo nawet życie.. Prawo jazdy powinno być od starszego wieku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...