Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Mininka

Użytkownik
  • Zawartość

    42
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

6 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Twbe

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Oj Kasia, Rozumiem Cię doskonale. Ja mimo, że już 10 tygodni od porodu to dalej drżę czy nie wyjdzie u małego jakąś wada ...
  2. Dziewczyny, Czytałam Was, ale jakoś tak się działo, że nie miałam czasu odpisać... Co u nas? Ja już rozpakowana. Decyzja lekarza wywoływaliśmy poród w 38tc. Mały jest już z nami, poród szybki, bez nacięcia i pęknięcia. Mała trochę zazdrosna i odczuwam, że 1.5 roku różnicy to mało... Ale trzeba dać radę... @KasiaF jak u Ciebie? Widziałam wysoką betę i jak teraz? @pena89 żadne słowa nie pomogą, nic nie ukoi Twojego bólu, ale jesteśmy z Tobą ❤️❤️❤️ @Maszkaron gratulacje!! A jaknl u reszty staraczek?
  3. Gratulacje!!! Wrześniówki są super 😋😋😋😋 Nudnej ciąży i oby reszta też z takim przytupem weszła w nowy rok!
  4. @Maszkaron gratulacje!!!! Pozostalym dziewczynom również. @pena89 i ja i ja jestem 😂😂 nooo cieszę się, że wracasz do starań. Pamiętam twoje starania i jak wykręciłaś betę z drugą ciąża hahahahah... Ja jestem czytam, zaglądam i fakt. Cisza straszna... Mi wczoraj stuknął 20tc. Leci szybko... Wrześniówka zaczęła chodzić, więc jeszcze większe urwanie głowy. Czeka nas równo 1.5 roku różnicy... Nie wiem jak ograne... Ja powoli wracam do zdrowia po operacji, ciąża nie pomaga bo nie mogą mi badań robić, do tego fizjo nie idzie jak powinna i czuję sama po sobie, że mogę nie dochodzić do końca ciąży, tylko będę leżąca od jakiegoś momentu bo ciężko. Mała jest hajnid więc nie mam łatwo... Noszenie tulenie itd a tutaj brzuch twardnieje... Na razie nic prawie po mnie nie widać bo tak też było z pierwszą... Zobaczymy jak dalej pójdzie... Wątek zakreskowanych też usiadł całkowicie.... A tyle się działo 😂😂
  5. Daj znać jak Ci pójdzie odstawianie bo u mnie ten sam problem....
  6. hej dziewczyny, Co tam u was słychać? Jak wasze pociechy?
  7. Z_Zapytaniem gratulacje piękna krecha! Na razie zapisałam się do położnej, czekam, aż wyznaczy termin - zwykle ok.8 tygodnia więc pewno jeszcze zaczekam trochę... Na razie to lekko czuję po piersiach, że coś się dzieje, ale że dalej jestem kp to jest ciekawie hahaha.. dzisiaj zaczyna ciągnąć dołem brzucha, zobaczymy jak pójdzie dalej.
  8. Tak też do tego podchodzę, że jeżeli to ten moment i wszystko ma być ok to będzie i ta ciąża się utrzyma. Jeżeli inaczej to będzie inaczej...
  9. Poranny test potwierdził dwie krechy.... Na razie przerażenie większe niż radość...
  10. Dzięki dziewczyny za pocieszenie ♥️♥️♥️byłam dzisiaj kupić testy i będę jutro sprawdzać rano czy coś jest czy jednak mój organizm zgłupiał... Nooo ja się dzisiaj śmieje , że wtedy kiedy chciałam zajść to nie wyszło, a jak nie chciałam to pach! Lekarz mówił żadnej ciąży przez pol roku po operacji to se zrobiłam przed hahahah
  11. Aaa i kreska druga wyskoczyła od razu... Qrde l pierwsze staraliśmy się dwa lata, leki o wszystko a tutaj przy kp tak by się udało? Czy to może organizm mi fiksuje?
  12. Dziewczyny, Pocieszcie mnie... Test robiony przed chwilą czyli po 12... Dwa dni do okresu wg kalendarzyka... Dwa tygodnie temu miałam operację. Równo dwa tygodnie, narkoza calkowita, po operacji dużo leków pbolwych, diclofenac, oxycodon, paracetamol na porządku dziennym... Kurde mała ma 10 m-cy... Nie spodziewałam się... Zaszalelismy w noc przed operacją... Teraz się boje... Chcialam, nie sądziłam, że się uda .. a teraz strach jak leki wpłyną... Jutro będę powtarzać test... Nie, nie mam możliwości iść zrobić sobie bety...
  13. Poczytuje Was cały czas i chyba lato wygoniło Was z forum 😁 i dobrze... Odstresujecie się.. My niby się staramy, a trochę odpuszczamy bo mamy dość duży kryzys małżeński więc nie wiem co będzie dalej...ale na razie walczymy. KasiaF mam pytanie - jak zażywałaś olej z wiesiołka? Chce włączyć suplementację, bo coś nie widzę, żeby mi owulacja wróciła, jeszcze karmię piersią, a jak patrzę na to co kalendarzyk mi wskazuje a objawy mojego ciała to dwie różne kwestię 😁😁😁
  14. Ja urodziłam córkę mając 36 lat. Pierwsze dziecko. Po dwóch latach starań. Więc jeszcze wszystko przed tobą.
  15. Cześć dziewczyny, Dawno mnie tutaj nie było, ale cały czas was poczytuje... U mnie biegnie 5 miesiąc z małą i wracamy powoli do starań o drugie... Z jednej strony chciałabym już od razu, z drugiej jeszcze dajemy sobie czas ze staraniami do kwietnia i wtedy zacząć... Nie chcemy robić dużej przerwy, a przy pierwszej ciąży zeszło nam 19 cykli.. I to na wspomaganiu. Nie wiem jak będzie teraz, chociaż nie należałam do szczęśliwych kobiet, które nie mają @ po ciąży i przy kp i mój organizm od razu w 4 tygodnie po zaczął funkcjonować hahaha więc może być różnie...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...