Skocz do zawartości
Forum

agusia20112

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez agusia20112

  1. AnkaK33A ja mam właśnie przerwe w lukrowaniu pierniczków Zabrakło mi miejsca na stole i musze poczekać aż lukier stwardnieje oj to pewnie pycha będą,,,,palce lizać
  2. agusia20112

    Sierpień 2011

    i mamy kolejne mamuski gratulację!!!!! i spokojnych 9 miesięcy oczekiwania i szybkiego porodu
  3. u mnie okropna pogoda,temperatura na plusie i pada deszcz...wietrzysko tak wieje,że łeb urywa takie halne to u nas normalka
  4. renataschwitam.prubowalam nadrobic to co pisaliscie od poczatku ale to dla mnie za wiele :(ja jestem w domu od ponad 2 lat.mam 2 synkow michal 6 lat i alek 2 lata.dla mnie sidzenie w domu to meczarnia ale nie bylabym sprawiedliwa gdybym nie powiedziala ze lubie to tez z drugiej strony.obydwoje synow to dzieci nad wyraz zywe:)moze bylo by inaczej gdybym miala chwile dla siebie.a meza non stop nie ma jak jest to tak jakby go niebylo.czasem gdzies bym wyszla ale wszystkie kolezanki poszly w dal.albo pracuja albo maja swoje rodziny i nie maja czasu na spotkania.marze o wyjsciu i rozmowie nie tylko o dzieciach praniu i o tym co na obiad.moze jestem zla mama ale wysiadam i chce do pracy do ludzi:) Witaj morze rozmowy u nas na forum cie wciągną tak siedzenie w domu może doskwierać,ale myślą,że to też kwestia podejścia ja nie czuje sie uwięziona "kurą domową"...a z koleżankami gadam o filmach,o sytuacji na świecie a nie o kupkach i obiadach... owszem z innymi mamami wymieniamy sie tym co u naszych maluchów ale nie jest to jedyny temat rozmów....latem w parku gadamy o wszystkim i o niczym aby sie właśnie zrelaksować a odpoczywam jak Asia śpi,zresztą muszę przyznać ,że teraz jest mało uciążliwa ale jak była mniejsza też bywało że wysiadałam bardzo lubię chodzenie po galeriach handlowych,oglądanie ciuchów kosmetyków
  5. ja też miałam do szpitala i pieluszki i chusteczki i kosmetyki i przede wszystkim ubranka...owszem szpital miał ale takie,że aż wstyd.... wiadomo,że to nie rewia mody,ale kaftaniki były dużo za duże...czapki też....dostałam dziecko zawinięte w kocyk,na którym były ślady krwi wiem,ze był prany ale mimo wszystko jakoś poczułam się niekomfortowo i zaraz przebrałam córcie w swoje ubranka i kupiłam na szybko rożek . oczywiście zostawiłam go w szpitalu...ze względów właśnie higienicznych ,by nie wozić do domu bakterii Pielęgniarki miały płyn do mycia ale juz Alantan do posypywania kazały mi kupić!!!!! nie było mowy o żadnych podkładach,czy podpaskach!!!!!!!! brak papieru i mydła w łazienkach!!!!!!!!! a na oddziale wyraźnie pisało,że trzeba mieć swoje pampersy!!!!!!!!!!! tak było przynajmniej u mnie w szpitalu...smutne to ale prawdziwe a i kuchnia nie miała sztućców,obiady były w jednorazowych pojemnikach a sztucce trzeba było mieć swoje
  6. natalis88agusia20112zastanawiam sie jeszcze nad kuchenka ta fisher co reklamójąja tez na poczatku chciałam Młodej kupic kuchenke ale pozniej stwierdziłam ze jak ja wstawie do niej do pokoju to juz wogole nie bedzie miejsca..i zrezygnowałam:) no duża ona....a Emika ma juz wstawiony dom pet shopów
  7. Wiolkawogóle nie chce mi się jechać na te zakupy.Na dodatek nie wiem kiedy je zrobie bo mój ciągle w pracy ja bym wzięła jakiś interaktywny pchacz,bo lada moment będą pierwsze kroczki
  8. natalis88Wiolkaa co byście kupiły 7miesiecznemu chłopcu?bo ja nie mam pomysłunajlepsze sa takie interaktywne..tzn. ja np swojej kupiłam tego szczeniaczka uczniaczka jak była mała Asia też ma tego uczaczka i kocha go bardzo
  9. zastanawiam sie jeszcze nad kuchenka ta fisher co reklamóją
  10. Emilce-aparat fotograficzny z hello kity,mate do tańczenia,elektroniczny pamiętnik,ciuszki i pościel Asi-interaktywne autko co gada,klocki lego-zwierzyniec,puzzle drewniane duże
  11. bisia233hej dziewczyny:0 od 7.12.2010 roku jestesmy juz w domku:) pierwsza noc minela nam spokojnie i wcale nie odczuwam ze mam dziecko w domku:) mala bardzo zaakceptowala braciszka i nie pozwala mi przy nim nawet siedziec taka nianka sie zrobiła:) mały wazył w dniu wypisu 2506 g i w domku mamy brac zelazo cebionmulti, kwas foliowy i witaminke D. Powiem wam szczerze jak przeczytalam jego wypi z klinicznje to sie przerazilam ile moj maluszek przeszedł. Niewiedzialam ze musieli goreanimowac zeby wogole zył!! Oni go prawie martwego wyciagneli z mojego brzucha!! Boze az sie popłakalam ale mna całe szczescie jestemy juz w domku:) witaj w domu maleństwo
  12. słońce-piesek nakarmiony madzias-happy i marzenia tinka dla truskaweczki borys- margaretka-happy i 5* dla Mikołaja bursztynka-pomocnicy pola 787-happy klaczmar-pomocnicy i happy dziabong-bobowita
  13. jak na razie to mam kupione prezenty....jeszcze muszę zakupy spożywcze zrobić
  14. ja dziś daje dziewczyny do babci i jedziemy na zakupy muszę kupić telewizor mamie
  15. borys serducho dla Was...bo dziewczyna juz wcześniej dałam
  16. my po obiadku,Asia sobie smacznie spała 2,5 godzinki teraz czekamy na Emilkę aż wróci z zerówki pogoda nadal do dupy....no cóż ale to taka pora roku ale fajnie,ze niedługo swięta,ciekawa jestem jak Asia na choinke zaraguje
  17. klaczmalOliwia Filiciak - Konkurs fotograficzny dla rodzicĂłw na happytv.plmy tez bardzo prosimy o głosik :) zagłosowanie i polubione
×
×
  • Dodaj nową pozycję...