-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Kinqa
-
Noo i wróciliśmy... powiem Wam iż słyszałam serducho mojej dzidzi bije jak dzwon... pomacała mnie po brzuchu i powiedziała, że główka bardzo nisko i mogę nawet na dniach urodzić... ale mam wizytę u położnej w szpitalu w środę... to pewnie mi już będzie badać podwozie i będzie już ustalała termin wywołania ... chyba,że mała zechce wyjść do środy, ale nie sądzę
-
Nooo więc mała dostała czkawki właśnie bo podjadam sernik kurcze... 1 marzec i cisza, jedynie boli mnie tak brzuchol mocno jakbym zaraz miała krwawić na @ ;/ zoska zaraz idę do lekarz, ciekawe co ona powie, pewnie po prostu powie, żebym podjechała do szpitala , żeby z położnymi się umówić już na wywołanie... bo chyba nie sądzę, żeby samo się ruszyło
-
lamponinka Kingus jak bedziesz karmila piersia zadnych herbatek sie nie podaje a na problemy jezeli zaistnieja u malej lepiej kupic kropelki i podawac w kropelkach bezposrednio do buzi. Podczas karmienia piersia nie przepaja sie dzieci nie ma takiej potrzeby nawet jak jest cieplo , mleko zastepuje wszystko . Jak juz chcesz kupic to tak jak K@chna pisala dla dzieci , ale wlasnie doczytalam ze znalazlas-super. Nawet nie rozumiem czemu podczas zoltaczki polozne kaza przepajac gdzie rowniez mleko spelnia doskonale te role ale glownie chodzi moze o to by szybciej przeplukac malenstwo i wypisac do domu . Tak samo blad okropny jak polozna mowi by dac sztuczne w pierwszej czy drugiej dobie bo waga spada to jest chore , pozniej z reguly takie dziecko zostaje na sztucznym z czasem .Kazde dziecko ma swoj rytm wzrostu ale nie musi byc ksiazkowo - bezsensu . A po co bedziesz musiala Kinga odciagac do butelki ???? Na wstępie napiszę, że masz rację z tym wypróżnianiem - właśnie miałam zaparcie i zjadłam jogurcik... i zaparcie przeszło A nawet wody przygotowanej się nie daje noworodkowi?? Będę musiała odciągać raczej , bo mam do załatwienia parę spraw ,a nie będę mogła z niunią iść i max.3-4 godziny nie będzie mnie na przykład(albo będę np. chodziła do szkoły to mam 3 godziny w szkole) ... to muszę chyba swój pokarm odciągnąć,żeby ktoś za mnie podał...więc jestem w wielkiej kropce co ja zrobię i myślałam,że najlepiej odciągnąć do butelki.
-
zoska jak tam... żyjesz?? jak coś nie martw się - dwie będziemy wyrzucone
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
goska79no Gp da ci skierowanie:) i bedzie trzeba udac sie do szpitala ! tam juz maja sposoby na takie uparciuszki:):) jestes spakowana?? taak walizka i torba stoją i grzecznie czekają kurcze zasnęłam ale sobie chociaż pospałam... teraz idę na obiad -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
goska79Kingusiu moja polozna mowila ze dwa dni po porodzie juz wywoluja jezeli ktos chce... Idziesz jutro do Gp? a nie do poloznej?? ja nie mam przydzielonej położnej... taka jaka mi się trafi ;p no jutro na g. 10 do GP i pewnie skierowanie mi da do szpitala tak myślę, bo co GP może zdziałać? nic no właśnie 2 dni po terminie porodu może być ważne, aby ta uparciucha już wyszła -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
goska hehe nieźle... kurcze ciekawe co mi GP powie, ale pewnie skieruje do szpitala i tam się dopiero czegoś dowiem -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
A ja sok z czarnych porzeczek pijem -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
zancia1907kingusia1991Aneczka widzę, że Ty też przeterminowana lekko ja przeterminowana jeśli chodzi o termin z OM... ale jutro termin porodu z USG i o 10 rano wizyta u mojej lekarz, więc wszystkiego się dowiem mam nadzieję ;) chyba,że w nocy urodzę, ale nie sądzę...Hej kohana:) Pamietaj że jest dwa tygodnie w tą i w tą jak można urodzić;)) Na pewno jeszcze troszkę i będzie;) Tutaj na szczęście nie trzymają 2 tygodnie po z czego bardzo się cieszę :P -
zoska Kingusia - to wszystko przez to, że luty jest taki krótki jakby miał 31 dni to byśmy zdążyły Hehe... noo to prawda, byśmy pewnie zdążyły ale cóż - marzec to ich wymarzony miesiąc - Naszych dzidź to niech im będzie nie mam nadzieję, że nie będziesz musiała czekać do 16 marca... bo to jakaś masakra więc trzymam kciuki, aby tak się nie stało a ja sobie siedzę i popijam sok z czarnych porzeczek, ha a i znalazłam herbatki HIPP'a w polskim sklepie w razie W
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Aneczka widzę, że Ty też przeterminowana lekko ja przeterminowana jeśli chodzi o termin z OM... ale jutro termin porodu z USG i o 10 rano wizyta u mojej lekarz, więc wszystkiego się dowiem mam nadzieję ;) chyba,że w nocy urodzę, ale nie sądzę... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
twardnieje mi brzuch ale co z tego jak skurczy nie ma... wód też nie widać Aguniu gratulacje 2000 posta -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Agunia Ty lepiej zdrowiej..bo mało czasu zostało ... oh chryste, żeby się sam zaczął poród to bym była w 7 niebie... -
zoskajestem jestem plisssssssssss niech ten poród będzie blisko teraz mam suwaczek odliczający do 2 marca - a potem sobie zrobię do 16 marca - wtedy mnie wezmą na wywołanie ... trudno ... ok mykam na śniadanko - mężulek zrobił no wiesz też bym chciała już rodzić, ale chcieć se mogę... ponoć mówią, że jak się czegoś bardzo chce i się o tym myśli to się to dzieje... a to g*wno prawda bo ja myślę i nic ogólnie dzisiaj kolejny dzień wszystko mnie wkuuuuuuuuuuuur... ale zostaniemy marcówkami ... raczej nie zdążymy dzisiaj urodzić ja w to nie wierzę... aa i mój A. powiedział, że wyglądam jak pączek no bo bez kitu tak wyglądam... spuchłam tragicznie... mam nadzieję, że mi zejdzie ... ;/
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Jutro już marzec więc wychodzi na to, że będę marcówką -
ooo jesteś zoska jak miło
-
Więc wyłapałam info od anusielblag z naszej klasy... : Zuzanka 27.02.2010r. godzina 12.35 3680g/54cm GRATULACJE!!!!!!!
-
Dziewczyny mam pytanko odnośnie tych herbatek co dzieciaczkom podajecie... czy te herbatki z kopru włoskiego czy z rumianku to jakieś specjalne dla dzieci?? czy może być taka normalna po prostu, że nie będzie napisane, że SPECJALNA DLA NIEMOWLĄT ?? aha i co lepsze koper czy rumianek?? a no i jeszcze jedno pytanie (ale Was zamęczę ) podejrzewam, że będę musiała odciągać z piersi mleko ... do butelki ... a jak dzidzia nie będzie chciała butelki ?? są jakieś sposoby, żeby ją "namówić" ?? chyba, że posmaruję tego smoka od butelki mlekiem ... i załapie... sama nie wiem, ale "wolę dmuchać na zimne" ... i tak jakoś nurtują mnie te pytania
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
a w dupie z tym wszystkim... zwalony dzień jakiś mam dzisiaj... wybaczcie... zmykam.. miłego dnia i dobrych humorków Wam życzę... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Jeszcze mi chomik wczoraj zdechł ... ;/ -
na domiar złego... mój chomik wczoraj zdechł... ohhhh chryste... ;/ kręgosłup mnie boli, pogoda się skiepściła... ciekawe co jeszcze mi się trafi zmykam... bo mam dzisiaj taki humor nijaki ... i smutno mi wrrrrrrrrrrrr... miłego dnia!
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Może dziewczyny znacie jakieś imię jakiś odpowiednik dla uparciuchy ??? haaha jest uparta jak osioł -
krzyk_ciszyMag, luiza gratulacje!!!Ja niestety też się melduje nie rozpakowana Nie ma dla Nas litości. Heh, kulamy się do wiosny, ale sił już nie mam naprawdę. Zastanawiam się czy nie powinnam się zgłosić gdzieś do szpitala na jakieś dodatkowe ktg albo usg, no bo skąd mam wiedzieć czy z malutką wszystko w porządku... Ten stres mnie wykończy. Dziewczynki Kochane, Zośka, Kingusia - jestem z Wami w tej niedoli Tragedia... a Ci gin nie mówił co masz robić jak będzie po terminie??? ja się dowiem wszystkiego w poniedziałek, jak nie wyjdzie do poniedziałku ... ale będę ją błagała, żeby skierowała mnie już do szpitala w środę czy coś , bo zwariuje... mój kręgosłup ledwo zipie...
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelaPotuptaj może po schodach, masaż brzucha około 20min gorącym prysznicem i masaż sutków, położne w szpitalu polecały dziewczynom poterminowym, a nóż się coś rozkręci. Dzięki... spróbuję wieczorem, jak się nic do wieczora nie ruszy to spróbuję przyśpieszyć tak jak napisałaś :)) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
mili7774Hej Marcówki:)Ale miała wczoraj wieczór tragiczny... zaczęło mnie napieprzać na dole take skurcze ale tak bardzo nisko... chociaż nie wiem czy to było skurcze bo bolało cały czas przez 3 min potem puszczało na pół minuty takie w ogóle nie regularne... i raczej trzymało niż puszczało.. aż wzięłam nospe to przeszło.... To to nazywałyście bólami krocza?? Bo ja w szoku byłam.. w poniedziałek mam odstawić tabletki to ja boje się co wtedy zacznie się dziać... Wizyte mam w poniedziałek zobaczymy czy te wczorajsze bóle coś zmieniły... A co tam u was słychać... Mam nadzieje że weekend mija bez żadnych większych dolegliwości??:) Nie, ja miałam na myśli inne bóle krocza ;) mi to właśnie znowu się przyplątały... kłucia TAM... i bóle podbrzusza mam... ale na razie nic się nie dzieje. I czekam, i czekam... ;)