Skocz do zawartości
Forum

ana79

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez ana79

  1. yasmelkaa szkoda gadać wolny jak....i trzeba godzinami czekać aż coś zrobi...wiec nie dość że net źle działa to jescze komp...ale ale...chyba kupie bo mi T obiecał na urodziny...no cóż....tylko jaki... szkoda ,że mieszkasz tak daleko,bo mój jest dobry w sprawach komputerowych....podejrzewam,że wystarczy Ci go dobrze oczyścić z syfów.....mój jest stary ,tylko powymienialiśmy parę rzeczy w nim i codziennie jest czyszczony programami do tego i śmiga jak.....jestem zadowolona.....ostatnio kumpela też miała problem,bo jej przymulasł komp ,a ma nowy i mówił porobił co nie co i śmiga jej,zadowolona......a tak w ogóle mój to maniak komputerowy i wszystkiego sam się uczył
  2. yasmelkaa wogóle to maakra z tym moim kompem.. a ja juz z powrotem po szybkim spacerku,bo zaczeło porzadnie sypac,a pokrowca na wózek nie wziełam i mała zaliczyła na buzce pare gwiazdeczek snieznych,bo wieje na dodatek.......a teraz z powrotem słoneczko swieci...ja to mam pecha bo zaraz jak wychodze to zaczyna padac yasmelka a co ci sie dzieje z kompem?
  3. oki uciekam,bo zaraz zastanie mnie południe a ja nic nie zrobiłam miłego dnia
  4. Yasmelka a ty gdzie się podziewasz? a reszta gdzie?
  5. AguuOd dziś obowiązuje mnie nowa umowa z iPlusem (zdziercy!) 16GB limitu a nie jak dotąd 1GB.... i w nocy 100GB! Najgorsze było to, że obcinali transfer (1GB znika w mig) nawet gdy nie przekroczłam limitu! ... i nic zrobić nie można było! Stronę otworzyć to męka... Zaczyna się internetowe szaleństwo.... sasasa....Dobra, koniec tych wywodów, zbieram się na uczelnie czyli teraz masz lepiej?..bo jestem chyba tak tepa,że nie rozumiem
  6. AguuMasakra z tym śniegiem... Pocieszam się tylko myślą, że od przyszłego tygodnia "ma być" już wiosna... Ponoć... nie wiem jak to z tą wiosną w tym roku?..wnerwia mnie ta zima ,a co słucham prognozy to ciągle mowa o powrocie zimy
  7. yasmelkadzień dobry babeczki witaj !!!!!!!! jak żyjesz?...moja spi,a ja nadrabiam wczorajsze zaległości
  8. panna-emyasmelkamoja sie też budzi...do potem...a plastrów czy innych moja ginka odradza..bo niby można ale do końca niegdy nie jest powiedziane że nic dziecku kiedyś nie będzie.....tak mi argumentowała wiec na razie odpuściłam póki karmie ale podobno są jakieś azala sie nazywają i podczas karmienia można...ale czy ja wiem...ja je biore 30zł za opakowanie ana79no i kurcze blade zapomniałam się przywitać....dzień dobry cioteczki haha a czy dobry dla mnie to się okaże,bo czekam na ważna wiadomość.... a ja myslalam że w ciazy jestes ale mieszkanko to super wiadomość a wogole to witam wieczorowo ja na momenta wpadlam poczytac ino na priv sie wyspowiadam ciąża to nie...nawet nie kracz,bo już mam dość po ostatnich przeżyciach....a poza tym jeszcze nie mam @....no i mam nadzieję,że szybko nie wróci.....a teges teges tylko raz ,bo jeszcze się boję
  9. witam cioteczki!!!!!!!! jak tam po nockach u Was?...ja wczoraj zasnęłam po 20,bo mała zawsze po kąpieli zasypia do rana i przebudza się jedynie do karmienia...a u nas powrót zimy i znów zasypało...już mam dość i długo nie nacieszyłam sie chodnikami bez śniegu.....wczoraj wybrałąm się na miasto do spółdzielni upewnić się co do decyzji w sprawie przyznanego nam mieszkania i w drodze powrotnej tak zaczęło sypać,że wróciłam cała biała
  10. patrycja`81o jeden dzien spoznione,ale szczere zyczonka dla trzymiesiecznej Mariki i dla dwumiesiecznego Kacpra dołaczam się do życzonek i kochane nasze brzdące rosnijcie zdrowo i wszystkiego naj.....
  11. póki co uciekam do porządków dziennych chyba tańczyć będe ze szczęścia miłego dzionka kochane....mam nadziję,że też bedziecie miały udany jak ja
  12. patrycja`81Ana gratulacje kiedy szczesliwy dzien przeprowadzki? Pati jeszcze nie wiem,bo czekam na pismo potwierdzające,wtedy dowiem się więcej
  13. dziewczynki ALARM....dawać tu na parapetówa się szykuje
  14. jak mnie nosi z radości....normalnie ze szcęścia wypiłabym sobie coś na toast....tyle czasu poświeciłam tej sprawie....a ile wylanych łez co roku,bo mnie zwodzili,ale któregoś dnia nie wytrzymałam i postanowiłam się nie poddać i walczyłąm jak lwica....hihi w koncu nią jestem...najważniejsze mieć nadzieje i nie poddawać sie
  15. yasmelkaana79no i kurcze blade zapomniałam się przywitać....dzień dobry cioteczki haha a czy dobry dla mnie to się okaże,bo czekam na ważna wiadomość.... zdradź sekret bo pękniemy z ciekawości.... mogę już powiedzieć...czekam na odpowiedz odnośnie mieszkania...czy dostaniemy w tym roku a najpóźniej w przyszłym...czekamy juz od 4 lat....postawiłąm już parę razy ratusz wraz z prezydentem na nogi...teraz jak mnie gdzieś spotka to kłania się z grzecznie..pamięta mnie...obiecał mi na ten rok....haha i dzwoniłam właśnie ,bo pismo jest w drodze do mnie ,więc ja niecierpliwa musiałąm dowiedzieć się wczesniej...no i już wiem teraz mogę się pochwalić..... udało się
  16. Migotka27Witam porannie!!!Wiecie co ja sie chyba wykoncze Julia 2 dzien ma po 39.8 st goraczki oddycha tak dziwnie kaszle jak szalona ze az sie boje iz moze sie jej cos stac. Byłam z nia 2 dni temu u lekarza ale wtedy miala tylko 37.7 st goraczki i mowie kobiecie ze uli anie chce jesc jedynie co ze to 10 ml i po tym jedzonku potraf spac ok 3 godzin polozna powiedziala mi ze nic nie moze zrobic ze to za mala temperatura a po za tym dla tak malych dzieci nie ma medycyny i do poki zjada mleko nawet te 10 ml to jest ok no normalnie jak to uszłyszałam to beczec mi sie chcialo. DZIS IDE DO LEKARZA i tak strasznie sie boje co mi powie oby nie trzeba bylo do szpitala jechac bo to jak ona wyglada cała rozpalona i charczaca to sie nie da opisac błagam kobitki trzymajcie kciuki dam wam znac jak wroce a wizyte mam o 10.40 A moze znacie jakies sposoby domowe na zbicie goraczki zapodajcie coa bo je sie rozsypie do reszty. sluchaj....jak najpredzej lec do lekarza,bo wyglada to nieciekawo....u tak malenkich dzieci nie trudno o jakieś poważnhe choróbsko....a na zbicie temperatury to podaj syropek na gorączke dla niemowlat i zrób kapiel w letniej wodzie albo okłady na główkę i ciałko...trzymam kciuki,żeby wszystko było ok....aby okazało się,że to tylko 3 dniowka.... TrzydniĂłwka - BabyBoom
  17. no i kurcze blade zapomniałam się przywitać....dzień dobry cioteczki haha a czy dobry dla mnie to się okaże,bo czekam na ważna wiadomość....
  18. a to dla karmiących mamusiek Domowa apteczka | Azalia – nowość w antykoncepcji dla kobiet karmiących a tu komentujące te tabletki mamuśki AZALIA - Antykoncepcja - Forum dyskusyjne | Gazeta.pl kosztują ponoć ok.30 zł
  19. Cherry coś znalazłam na temat plastrów i inych Plastry antykoncepcyjne Antykoncepcja - wszystko o zapobieganiu ciąży, yasmin, nuvaring, evra, postinor, depo-provera, cerazette - Plastry antykoncepcyjne - wady i zalety Plastry antykoncepcyjne, Metody sztuczne > Plastry antykoncepcyjne
  20. yasmelkaana79yasmelkaide sie jeszcze coś napic przed cycowaniem...wiecie co czytałam ? że bardzo dobrze jest jak kobieta podczas karmienia pije... tez to czytałam i tak rolbie...pomaga naprawde......papa to ide wiadro postawić...hehea i kupiłam sobie znowu piwko lecha....free....bez doładowania....sprawdze czy ta kupa to po tym piwku zobaczymy dam jutro odpowiedź...heheh oki,ale czekam na wieści,bo ja jeszcze nie piłam,obawiam się kolek u Mari...jedynie 2 łyczki sobie od mojego jak pił browara....ale rozkosz,po tak długim czasie abstynencji gosiajjeju, jaka cisza :-)ana: to i tak jestes niezla...ja to jeszcze nie teges...ostatnio jak K zobaczyl pigul to sie zdziwil, bo mslal, ze ja tam jeszcze nie zagojona...wiec mu mowie, ze ginka stwierdzila, ze zagojona to jestem, ale pewnie bedze przez pewien czas dyskomfort czula (nawet jak sie podmywam, to mnie szczypie i piecze...) i do pol roku potrwa zanim wsztsko wroci do normalnosci...cos mi sie wydaje , ze K po widokach porodowych ma jakas traume i chyba tez potrzebuje czasu, zeby zapomniec... yasmelka: jeju, ale pracowita jestes...ja to sie ciesze jak uda mi sie sprzatnac, pranie zrobic i je powiesic na suszarce, poskladac wyschniete i odkurzyc...na szczescie odpadaja mi obiady, bo K zawsze na stolowce na uniwerku je, a w tym tygodniu ja z olivka tez z nim chodzimy :-) ona spi w wozku, albo siedzi u mnie na kolanach i oglada 1000 studentow :-) panna: juz napisze tu....ja chba bym umarla na zawal na twoim miejscu...dobrze, ze to tylko kamien!!! ciekawe co u sandry i zosienki... cherry: jak po pracy? nathanek dal ci posprzatac w spokoju czy sie musialas uwijac? my bylysm dzisiaj znow na fizjoterapii i bylam taaaaaaaaaka dumna z olivki...fizjoterapeutka przekrecala ja z boku na bok i pokazywala mi jak ja cwiczyc, zeby wspomagac rozwoj...no i dzisiaj olivka tak cudownie trzymala glowke, ze myslalam, ze ja tam zacaluje z dum i szczescia!! a najlepsze jest to, ze trzmala w raczce grzechotke!!! w domu z nia to wszytsko powtorzylam czego sie nauczylam i w domu tez grzechotke trzymala w raczce...nawet ja do buzki przyciagnela!!! to tle chwalenia sie... a teraz jestem smutna, bo K poszedl na piwko z kolega ze studiow...a ja nawet zaplakalam, ze ja to nigdzie wieczorami nie moge wyjsc (co mi nie przeszkadza, ale kur...on moglby ze mna wieczorami w tej chalupie kurde siedziec!)... wiec mi powiedzial, ze mi zazdrosci, bo ja sie codziennie z kims spotykam albo gdzies chodze...a to na zakupy, a to na obiadek...a on w prac i czaem nawet kawy nie ma kiedy wpic... co prawda to prawda...ostatnio poznalam 2 polki z maluskimi dziecmi (w tym samm czasie, ale obie osobno i przez przypadek) i postanowilysmy zalozyc taka grupke kobiet z dziecmi dwujezycznymi (jak zaczna gadac) albo ze zwiazkow dwujezycznych :-) pokierowalam kilka maili i w piatek spotkamy sie w 5 :-) na ciasto :-) a w lato mam zapiar na pikniki chodzic albo do parku razem...fajnie, bo temat kupy nie bedzie nikogo zanudzal tylko fascynowal :-) to na tyle... jak mi sie cos przypomni to napisze... Gosia ja też się boję ....ale moj bardziej....chce,żebym doszła do siebie,bo jeszcze ta złamana kośc się odzywa....a ostatnio tak mocno jak po porodzie,więc muszę do chirurga się wybrać ......a co do Twojej córeczki,to świetnie ,że Olivia robi postępy....wierzę Ci ,że sprawia to mnóstwo radości cherry82yasmelkajeśli chodzi o plastry to ja uzywałam i byłam bardzo zadowolona...ale trzeba sie przyzwyczaić i najlepiej na pachwinie sie przyklejają...na tyłku mi kiedyś odpadł a na ramieniu to jakoś tak dziwinie sie trzymała ale fajny był... to to mozna gdzie inndziej naklejac jam zem nie wiedziala napiszcie cos o tym czy sie tyje czy mdli ile dziala kiey naklejac ile kosztuje wszytsko chche wiedziec hehehana79to faktycznie go wzielo zdziwionatyle stresu on uwielbia sexem sie zaspokajac nooo ale by jaja byly albo myszka oj babulki babulki juz od wczoraj nie mam pisalam ze dotalam w tym dniu co sie tak martwilam hehehe yasmelka to ide wiadro postawić...hehea i kupiłam sobie znowu piwko lecha....free....bez doładowania....sprawdze czy ta kupa to po tym piwku zobaczymy dam jutro odpowiedź...heheh pij smialo gosiajjeju, jaka cisza :-)ana: to i tak jestes niezla...ja to jeszcze nie teges...ostatnio jak K zobaczyl pigul to sie zdziwil, bo mslal, ze ja tam jeszcze nie zagojona...wiec mu mowie, ze ginka stwierdzila, ze zagojona to jestem, ale pewnie bedze przez pewien czas dyskomfort czula (nawet jak sie podmywam, to mnie szczypie i piecze...) i do pol roku potrwa zanim wsztsko wroci do normalnosci...cos mi sie wydaje , ze K po widokach porodowych ma jakas traume i chyba tez potrzebuje czasu, zeby zapomniec... yasmelka: jeju, ale pracowita jestes...ja to sie ciesze jak uda mi sie sprzatnac, pranie zrobic i je powiesic na suszarce, poskladac wyschniete i odkurzyc...na szczescie odpadaja mi obiady, bo K zawsze na stolowce na uniwerku je, a w tym tygodniu ja z olivka tez z nim chodzimy :-) ona spi w wozku, albo siedzi u mnie na kolanach i oglada 1000 studentow :-) panna: juz napisze tu....ja chba bym umarla na zawal na twoim miejscu...dobrze, ze to tylko kamien!!! ciekawe co u sandry i zosienki... cherry: jak po pracy? nathanek dal ci posprzatac w spokoju czy sie musialas uwijac? my bylysm dzisiaj znow na fizjoterapii i bylam taaaaaaaaaka dumna z olivki...fizjoterapeutka przekrecala ja z boku na bok i pokazywala mi jak ja cwiczyc, zeby wspomagac rozwoj...no i dzisiaj olivka tak cudownie trzymala glowke, ze myslalam, ze ja tam zacaluje z dum i szczescia!! a najlepsze jest to, ze trzmala w raczce grzechotke!!! w domu z nia to wszytsko powtorzylam czego sie nauczylam i w domu tez grzechotke trzymala w raczce...nawet ja do buzki przyciagnela!!! to tle chwalenia sie... a teraz jestem smutna, bo K poszedl na piwko z kolega ze studiow...a ja nawet zaplakalam, ze ja to nigdzie wieczorami nie moge wyjsc (co mi nie przeszkadza, ale kur...on moglby ze mna wieczorami w tej chalupie kurde siedziec!)... wiec mi powiedzial, ze mi zazdrosci, bo ja sie codziennie z kims spotykam albo gdzies chodze...a to na zakupy, a to na obiadek...a on w prac i czaem nawet kawy nie ma kiedy wpic... co prawda to prawda...ostatnio poznalam 2 polki z maluskimi dziecmi (w tym samm czasie, ale obie osobno i przez przypadek) i postanowilysmy zalozyc taka grupke kobiet z dziecmi dwujezycznymi (jak zaczna gadac) albo ze zwiazkow dwujezycznych :-) pokierowalam kilka maili i w piatek spotkamy sie w 5 :-) na ciasto :-) a w lato mam zapiar na pikniki chodzic albo do parku razem...fajnie, bo temat kupy nie bedzie nikogo zanudzal tylko fascynowal :-) to na tyle... jak mi sie cos przypomni to napisze... super ze oliwka taka silna i glowke podnosi mojemu tez probowalam grzechotki juz i fajnie tzryma nie ma jesczce koordygnacji ruchu wiec gzrechotka leci gdzie chhce hehhehe do buzi przytawia i chce ssac hehe jak go karmie przytrzymuje butelke albo musi mnie tzrymac za palce to takie fajne jak tzryma ze nie wiesz czy chce cie tzrymac czy boi sie ze mu butelke zabiore gosia fajnie ze robicie sobie takie babskie pogaduchy napewno sie nie bedziecie nudzic a ja pazdziochdopiero polozylam dzieci cora jeszccze nie spi zawsze bajka mui byc najpierw potem zaypia nathan spal caly czas od wyjscia nawet w pracy nie zbudzil sie na karmienie dopiero niedawno przed kapiela zjadl spal i spal moj k pucowal bumke nic go nie zbudzilo dopiero w domu go wybudzilam cos mnie kark boli za duzo chyba dzisiaj na nogach ale przezyje najgorsze mnie czeka za chwile po prysznicu jak myslicie ah te chlopy wymecza do cna gosia/mowisz ze twoj ma jaki stam lekki uraz po porodzie mozliwe ze tak bedize sie wachac przez jakis czas ale minie moj natomiast odwrotnie na porodowce po urodzeniu juz chhcial mnie brac mowil ze jest w szoku ze moja mycha pare minut po porodzie wyglada tak malusia jak 18stkanie mogl sie nadizwic duren nie Cherry to sie masz z tym swoim chłopem....a zreszta naszych samców czasami ,to ciezko zaspokoic patrycja`81witam moja starsz corka wstala ponad godzine temu czy ona nie wie ze to grozi matkowym niewyspaniem odpisalam na prywatnym na zapytanie Gosi i Cherry wlasnie apropo prywatnego watka poniewaz Agula postanowila z nami juz nie pisac na watku publicznym wiec juz sie tez nie znajduje na liscie grudniowek prywatnie ochrona danych osobowych zerwala z niektorymi grudniowkami "parentingowe przyjaznie" wiec mysle ze nie powinna miec za zle,ze juz nie jest na liscie prywatnej jedno jest pewne-nie musi sie martwic,ze bedziemy teraz tam zle rzeczy o niej pisac mysle,ze wszystko co myslimy o zaistnialej sytuacji napisalysmy tu albo przemilczalysmy szkoda,ze tak postanowila nie bedziemy wiedziec co tam u Karoli i Patki no chyba ze z kims z grudniowek bedzie utrzymywac kontakt... tez uważam,ze Agula juz tez nie powinna byc na prywatnej....szkoda,ze tak postapiła z nami,ale uwazam,ze jesli nie chciała juz z nami pisac,to mogła poprostu szczerze powiedziec a zostawiłaby milszy slad po sobie....w koncu tyle razem byłysmy w tych lepszych i gorszych chwilach
  21. yasmelkaide sie jeszcze coś napic przed cycowaniem...wiecie co czytałam ? że bardzo dobrze jest jak kobieta podczas karmienia pije... tez to czytałam i tak rolbie...pomaga naprawde......papa
  22. to ja tez mykam,bo musze sie brzdacem zajac.....a zaraz duzy wraca no i srednie,hihi.....jak dam rade,to potem wróce......miłego wieczorku i nie seksic sie za duzo ,bo traficie na grudnioweczki 2010
  23. mojemu,to niezbyt dobrze wychodzi usypianie małej,bo sam zasaypia,hihi....a potem to na mnie skazana hihi
  24. cherry82wczoraj musialo go juz swedziec bo przygotowalam se majciochy i koszulke do spania przed prysznicem to jak weszlam do kibla moje majtki wisialy na kwiatku to faktycznie go wzielo
  25. no moj glodomor sie zbudził....a plastry,to chce,ale czy przy karmieniu mozna?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...