Skocz do zawartości
Forum

Martini00

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Martini00

  1. Martini00

    Majówki 2018

    Olandia u mnie Marysia też piła niezbyt dużo(20ml max.) dopóki nie nauczyła się pić ze słomki. Teraz jak dostaje wodę w bidonie wypija około 150ml wody na dobę.
  2. Martini00

    Majówki 2018

    Asiebka moja wypijala 120ml ale czasem zdarzało jej się zostawić trochę.
  3. Martini00

    Majówki 2018

    Olandia super :) ja mieszkam nad morzem i nam się też zdarza jeździć na plażę to moja mała przesypia większość dnia. No i szum morza sprawia, że szumis niepotrzebny
  4. Martini00

    Majówki 2018

    Iza, a może synek przeżywa skok rozwojowy? Moja mała męczyła się parę dni. To był isnty horror. Nie chciała spać, nie mogła zasnąć spokojna była tylko na rękach lub w chuście i to w pozycji pionowej. Ale po kilku dniach przeszło i nagle okazało się, że mała bawi się rączkami, chwyta grzechotki i wkłada do buzi wszystko co złapie. Główkę trzyma tak wysoko z pozycji na brzuszku, że czasem się zastanawiam czy ona przypadkiem nie złamie się zaraz w połowie jak ja noszę pionowo to praktycznie też już cały czas trzyma główkę sama.
  5. Martini00

    Majówki 2018

    U mnie miesiączką zaczęła się 29.06 (miałam CC 7.05) i tak jak zawsze umierałam przy miesiączce na tyle że wymiotowałam i mdlalam to teraz było w miarę spokojnie. Z tym,że ja też w dzień miesiączki zaczęłam brać pigułki antykoncepcyjne więc też może mieć to znaczenie :)
  6. Martini00

    Majówki 2018

    Iza wydaje mi się że 1 saszetka dziennie jest zupełnie bez sensu o.O nawet nie wiadomo jak interpretować pewne zachowania bo nie wiadomo, na które mleko akurat była dana reakcja. Ja podawałam enfamil komfort przez 24h - wg producenta po tym czasie powinna być poprawa. Jeśli nie chcesz kupować całej puszki są w Rossmanie saszetki :)
  7. Martini00

    Majówki 2018

    Niepewna, my co prawda chrztu nie mieliśmy i póki co nie planujemy ale widziałam piękne drewniane toppery na tort. Wystarczy zrobić tzw. naked całe do tego dołożyc trochę kwiatów lub owoców i taki topper na górę będzie wyglądać pięknie. Podsyłam zdjęcia.
  8. Martini00

    Majówki 2018

    Aaska moja Marysia jest na Nutramigen i kupka jest dwa razy dziennie :) podaje jej też do picia wodę. Co do tego przeraźliwego płaczu - u nas był problem z brzuszkiem i odkąd dostaje mleko bez laktozy (najpierw enfamil 0 lac teraz nutramigen) to zupełnie inne dziecko mam :O w nocy budzi mnie jej gaworzenie i śmiech a nie płacz. Ogólnie płacze tylko jak jest głodna albo jak muszę ją wyjąć z wanienki
  9. Martini00

    Majówki 2018

    Cześć dziewczyny :) Kamila u nas było podobnie z brzuszkiem - mała chciala się uśmiechać i momentalnie nachodził ja taki placz że serce pękało. Okazało się jednak po badaniach kupki, że Marysia nie toleruje laktozy. Mimo, że piła mleko o obniżonej zawartości + dostawała enzym laktazy wynik ciała redukujące były na poziomie 0.75% a według doktorki to duzo. Teraz mamy enfamil 0-lac i recepte na nutramigen jeśli się nie poprawi. Mam nadzieję, że w końcu skończą się problemy brzuszkowe, bo od 5 tygodni ciągle walczymy z 'wieczna kolka'. Jeśli chodzi o odbijanie to zawsze odbijam po jedzeniu, a jak zaśnie to po przebudzeniu. okazuje sie, że zawsze to powietrze tam zalega i za każdym razem 'cos' ulatuje.
  10. Martini00

    Majówki 2018

    Moja mała w dzień często zasypia przy jedzeniu albo w chuście. Niestety jak nas męczą kolki to po odłożeniu do łóżeczka śpi max 15-20minut, bez kolek śpi koło 1.5-2h. W chuście z kolei jak zaśnie to można odpalić muzykę na pełen regulator i jej to nie rusza, spać tak mogłaby nawet 3h. Jeśli chodzi o zasypianie wieczorne to nam się świetnie sprawdza otulanie. Zawijam mała w kokon, puszczam szumisia, wkładam smoczek do buzi i sama zasypia w kilka minut :) Ola W ja nie miałam żadnych dolegliwości ale ja miałam CC więc ingerencji bezpośrednio nie było.
  11. Martini00

    Majówki 2018

    Cześć dziewczyny:) Moja mała po 5 tyg osiągnęła zawrotną wagę 4kg w końcu zaczęła przybierać normalnie, jednak wszystko dzięki MM. Męczą nas kolki jak cholera :/ najpierw był Espumisan teraz mamy Sab simplex i (odpukac) jest poprawa. Napady placzu są rzadziej i są dużo krótsze a bywają dni że jest spokój. Oprócz tego mamy butelki antykolkowe, otulacze i nosimy się w chuście. Czego się nie robi żeby tylko kolka dała spokój
  12. Martini00

    Majówki 2018

    Jeśli chodzi o blizne to ja mam jakoś zupełnie pozytywne podejście uważam, że jest naprawdę spoko (lekarz postarał się). Mała, dobrze ułożona, strasznie szybko się zagoila. Wizja naciętego krocza chyba bardziej mnie przerażała stąd może to podejście do blizny po CC Zani - ja się nastanawialam na poród sn i później karmienie piersią aż córka skończy rok. Potoczyło się inaczej miałam CC i praktycznie od początku moja mała wcina mieszankę. Nie ma się co nakręcać i nastawiać, bo poród jest nieprzewidywalny ;)
  13. Martini00

    Majówki 2018

    Kamila - tak, wszyscy mówią że się ' wytra' tymczasem mała ma 4 tygodnie i włos jej z głowy nie spadl tak samo jak wszyscy dookoła powtarzali że muszę się przemóc i próbować karmić piersią i miałam wrażenie, że chcą tego bardziej niż ja. Tym samym tak się zestresowałam i mialam dość że i mała wkurzala się przy piersi i ja straciłam pokarm ;) i teraz już mam spokój!
  14. Martini00

    Majówki 2018

    Kamila śliczna kruszynka! Kudłata jak moja ;)
  15. Martini00

    Majówki 2018

    To straszne jakie problemy robią z mlekiem :/ u mnie w szpitalu była 'kuchnia mleczna' gdzie bralo się mleko smoczek kiedy się chciało i ile było potrzeba.
  16. Martini00

    Majówki 2018

    My stosunkowo też dużo chodzimy przy odbiciu bo moja Mała sporo ulewa i jak się za krótko ponosi to potem jest klops ;) kupiliśmy mleko Bebilon i teraz stopniowo będziemy przechodzić. Mam nadzieję, że coś jej pomoże, bo serce się kraje jak tak krzyczy z bólu :( Jeśli chodzi o Blizne po CC to ja wierzyłam intensywnie w szpitalu a teraz już jest praktycznie wygojona :) ja też miałam wrażenie z początku że mi szwy puszcza ale nie ma szans - to tylko takie złudne wrażenie
  17. Martini00

    Majówki 2018

    Hej dziewczyny! Jestem i podczytuje dalej jednak czasu, żeby sklecić kilka zdan totalnie mi brakuje Z Marysią miałyśmy trochę problemów od początku, okazało się że ma wrodzoną wadę serca i po wyjściu ze szpitala jeździliśmy po lekarzach i badaliśmy jak to wygląda. Na szczęście nie jest tak źle jak się zapowiadało więc cieszymy się że na obserwacji się kończy :) Ja po CC czułam się bardzo dobrze, po 10h byłam już uruchomiona a po 20h śmigam już po oddziale normalnie. Najważniejsze to naprawdę dużo chodzić. U nas też 2xdziennie chodziła położna niczym jakiś diler po salach i pytała czy może komuś jakaś tableteczke przeciwbólowa Niestety później dopadł mnie zespół popunkcyjny i po wyjściu ze szpitala 2 dni nie mogłam wstac, bo ciśnienie w głowie rozwalalo mi czaszkę. Nie mogłam nakarmić dziecka nawet bo nie mogłam skierować wzroku na nią :/ Apropos karmienia - nie karmie piersią. Mała od początku nie umiała ssać, w szpitalu była na oiomie więc tam dostawała butelkę i tak się przyzwyczaiła. Później w domu jadła z piersi przez nakładki ale nie przybierała na wadze więc trzeba było dawać butelkę. Teraz ściągam pokarm laktatorem i dostaje co ktores karmienie ale mi już też laktacja wygasa więc dalej walczyć nie będę. Poza tym tak jak Wy dziewczyny mamy mega problem z gazami i brzuchem, położna nam mówiła że może być to od mleka Nan i można spróbować zmienić stopniowo. Iza - bądź dzielna :) ja też miałam balonik i OCT aż w końcu przebijany pęcherz płodowy. Rozumiem Twój ból, bo najgorzej jest czekać a tu nic się nie dzieje... Ale jeszcze trochę :)
  18. Martini00

    Majówki 2018

    Cześć dziewczyny :) U nas mała przerwa zwiazana była z rozwojem wydarzeń. 7.05.2018 na świat przez CC Marysia :) i wcale nie była klopsem jak wychodziło z USG - ważyła 3300g :) U nas historia była długa na patologii ciąży spędziłam 3 dni - nie udało się zbić ciśnienia. Założyli mi balonik z którym MĘCZYŁAM SIE 24h. Po mniej więcej 20h od założenia balonika dowalili mi jeszcze oksytocyne. Całość spowodowała u mnie rozwarcie na 2.5cm... szyjka długa i zamknięta. Mój lekarz prowadzący który miał akurat dyżur postanowił przebić pęcherz płodowy. Niestety i to nie pomogło, jedyne co to miałam okropne skurcze krzyżowe, które absolutnie nic nie wniosły. Po 30h całej akcji wywoływania zdecydował się na CC. Niestety małej nie rósł poziom glukozy co skutkowało później tym, że zabrali mi ją na oiom. Dodatkowo lekarz wysłuchał jakiś szmerów na sercu. Jutro ma mieć jeszcze robione echo serca. Na szczęście już jest ze mną, glukoza w normie. Bardzo czekam na wypis ze szpitala. Mimo że nie mogę narzekać wszyscy tu są pomocni itp to po tygodniu już zaczynam wariować. Na samą myśl że muszę zostać dłużej robi mi się słabo. Pokarmu raczej nie mam - staram się przystawiać mała ale ona raczej średnio chętna po tym jak na oiomie dostawała butle. Poprobujemy ale nie cisne nie wiadomo jak na to :) Dziewczyny gratuluję rozpakowanym i trzymam kciuki za następne!
  19. Martini00

    Majówki 2018

    Dziewczyny ja mam termin na 16.05 więc jeszcze 10 dni ale dziś ordynator stwierdzil, że trzeba to kończyć bo ciśnienie nie spada i nie ma co czekać. Także od dziś rana chodzę z balonikiem, bo praktycznie nie mam rozwarcia i niestety nic to nie daje. Skurcze miałam już przez kilka godzin ale balonik jak siedział tak siedzi. Jeśli do jutra rana nic się nie poprawi to będą robić próbę oksycytonową. Lenka, gratuluję :))))
  20. Martini00

    Majówki 2018

    Akurat jeśli chodzi o lekarza to nie narzekam bo akurat trafiłam tak że mój prowadzący miał dyzur dwa dni z rzędu w dodatku tutaj trochę jest tak, że 'prywatne' pacjentki lekarzy pracujących w szpitalu mają dość dobra opiekę. Jejku40 ja mam tylko nadzieję że nie będą mnie trzymać do terminu w szpitalu, bo ja tu zwariuje :O w całym swoim życiu byłam w szpitalu łącznie 2 doby i dla mnie to jakiś kompletny horror.
  21. Martini00

    Majówki 2018

    Iza no niestety właśnie nic nie mówią. lekarz cały czas uparcie czeka na wyniki zbiórki moczu i utraty białka czy cos takiego..
  22. Martini00

    Majówki 2018

    Anna gratulacje :) Ja sobie leżę od wczoraj na patologii, ciśnienie cały czas powyzej 150/100, w nocy zdarza się że podskakuje do góry. Mam nadzieję że uda się zbić cisnienie. Czekam też na wyniki dobowej zbiórki moczu.
  23. Martini00

    Majówki 2018

    No mnie niestety przyjęli na patologie, bo ciśnienia nie dało się zbić :( Ale całe szczęście mój lekarz akurat był na izbie więc nie dość, że przyjęli mnie ekspresowo to było jeszcze całkiem sympatycznie
  24. Martini00

    Majówki 2018

    Iza na całe szczęście mój lekarz wie, że na IP to jak zawiedzie wszystko inne, bo nikt nie lubi tam być na szczęście oddzwonił, kazał przyjąć leki jak najszybciej i jeśli jutro nie będzie lepiej to dzwonić. Kurcze, cała ciąża praktycznie bezproblemowa i już myślałam, że mi tak do końca zostanie Wygląda na to, że obie czekamy co przyniesie jutro :)
  25. Martini00

    Majówki 2018

    Ja dziś też noc z przebojami :/ obudziły mnie nudności i uczucie roztrzęsienia i okazało się, że podskoczyło mi ciśnienie. Później się uspokoiło ale wciąż mam 150-160/100. Tak jak Ty Iza zastanawiam się czy przeczekać jeszcze chwilę i sprawdzić czy spadnie czy pojechać na Izbę. Nienawidzę Izby przyjęć u nas w szpitalu - przy poronieniach jak byłam położne odsyłały do domu, bo 'krew nie chlupie w butach' :/ i obawiam się, że i tym razem mnie też jakoś oleją. Napisałam SMS do lekarza, może będę mieć na tyle szczęścia, że oddzwoni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...