-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez mosia
-
autostopowiczka 1. auto 2. autostop 3. autostopowicz 4. as 5. tas 6. taca 7. Tusk 8. tupot 9. tucz 10. tost encyklopedia
-
mazia ja też nie wiem jak to będzie, ale tak bardzo tego pragnę jak niczego innego. i dlatego też nie mogę się doczekać. wcześniej, zanim się udało to chciałam zawsze móc z brzuszkiem pochodzić itd. a teraz to już bym chciała mieć maleństwo przy sobie.
-
skamienielina 1. skan 2. skalna 3. sam 4. San 5. sala 6. selen 7. kasa 8. kania 9. kalina 10. klin pudełeczko
-
aniushkaHej Jesli chodzi o humory to potrafie sie poplakac ogladajac reklamy w tv albo jakies kabarety lub nawet czytajac nasze forum Ostatnio troche mi przeszlo bo bylo jeszcze gorzej az sie balam czy to sie na dziecku nie odbije Za chwile mam wizyte u gina Jak bedzie po wszystkim to napisze co i jak :-) trzymam kciuki powiem wam, że nie wzruszają mnie historie o porodach. nie wiem czemu, kiedyś byłam bardzie wrażliwsza na te tematy. ale to myślę dlatego, że długo się staraliśmy i ważne jest dla mnie, że się udało i żeby tylko wszystko dalej było ok. na obecną chwilę, mówię sobie, że dam radę. muszę a potem to już samo szczęście ale pewnie im bliżej końca to strach się nasili. cóż. nie tylko ja jedna będę rodzić.
-
ok kumam
-
madziu a powiedz jeszcze co to "piórkowanie"?
-
MadziulkaPMMazia, nic się nie bój:) będzie dobrze i koniecznie zdaj relacje jak było na wizycie:) Ach, tez bym chciała juz wiedzieć.. ale pewnie babeczka bedzie i to charakterna- no chormony tak mi szaleją, ze dziś w ciągu godzinki zdąrzyłam na meża sie zdenerwować, jego wkurzyć. potem popłakać, potem jak przytulił to tak mi się rzewnie zrobiło, jakby mi serduszko z miłosci pękało:) i zaczęłam tańczyć z synkiem- aż się chłopcy mo zaczeli dziwić co się dzieje:) A ja zawsze taka oaza spokoju i opanownia byłam, i mezusia mego wkurzyc ciężko okrutnie, bo on też z takich:) Wy tez macie az taaaakie burze?? ja mam humory, ale rzadko. ale za to bardzo często mi się płakać chce.
-
mazia84heh ja też się zastanawiałam co to "piórkowanie" . Trzymaj kciuki trzymaj bo ja jakoś ciągle się boję. to tak jak ja, przed każdą wizytą. ale to już po prostu tak jest, ten strach o swoje dziecko
-
słyszałam, że jajecznica z kurkami jest przepyszna. ale ja nigdy nie robiłam więc nie mam przepisu
-
mazia to ja trzymam kciuki za wizytę. a co to jest to "piórkowanie"?
-
patusia23a w ogóle to marzy mi się zrobić patisony,tylko gdzie je kupić nigdy nie jadłam i nie robiłam
-
u nas w piątek
-
albo i kupię. dobra myśl. zobaczy się
-
patusia23mosiaja jak na razie wyszukuję przepisy bez pasteryzowania he he najłatwiejszeale mam zamiar gruszki robić więc pewnie się nie obędzie a no przy gruszkach na pewno się nie obejdzie Ja to w tym roku muszę dużo grzybów zrobić bo w zeszłym zrobiłam i szybko zniknęły musiałam od teściowej brać jak mi ktoś pójdzie i uzbiera to też zrobię
-
ja jak na razie wyszukuję przepisy bez pasteryzowania he he najłatwiejsze ale mam zamiar gruszki robić więc pewnie się nie obędzie
-
MadziulkaPMależ mi "tasiemiec wyszedł" :) dziewczyny, nie miejcie mi tego za złe:) nie wygłupiaj się, pisz ile wlezie
-
ja też robię. w tym roku ogórki kiszone, ogórki w curry, papryka, kapusta czerwona i jeszcze może coś wymyślę, zobaczymy
-
ja dzisiaj i jutro będę robić kapustę czerwoną na zimę
-
MURZYNEK Z GRUSZKAMI 2 szklanki mąki półtorej szklanki cukru 5 jaj pół kostki masła lub margaryny 3 łyżki oleju 4 łyżki kakao łyżka proszku do pieczenia gruszki surowe lub z kompotu Masło, cukier, kakao rozpuścić w rondelku, wlać olej i 1/3 szklanki wody, ostudzić. Do masy dodać kolejno - cały czas mieszając - żółtka, mąkę z proszkiem do pieczenia oraz pianę z białek. Ciasto przełożyć do podłużnej blachy wyłożonej papierem do pieczenia, na wierzchu ułożyć obrane i pokrojone owoce. Piec około godziny. w przepisie nie jest podana temp., ja piekłam w 180 stopniach, ale myślę, że można w mniejszej
-
MałyHipekA no i brzuch mi urósł :) teretete :) pokaż pokaż, proszę
-
i jeszcze już nie biorę kwasu foliowego tylko już witaminy, pregna plus
-
hej hipku zakaz zniesiony, ale powiedział, żeby uważać, w sensie nie przeginać ale mi ostatnio ochota odeszła ja jak leżałam w listopadzie w szpitalu na stymulacji to były kobietki, które poroniły. i każde takie poronienie wszystkie inne przeżywają. okropne.
-
te sprawdzone przeze mnie są tu na wątku, reszta jeszcze nie wypróbowana ale teraz ostatnio nadrabiam, bo mam mnóstwo czasu i do tego lepsze samopoczucie
-
w sensie warzywną, coś w tym stylu? czy do czegoś sałatkę?