-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez mosia
-
aniu jakie cudowne maleństwo
-
później wam wkleję jeszcze inne fajowe, ale muszę przerzucić z telefonu
-
aniu mówisz i masz:
-
a dziękuję, wszystko w porządku. leci pomalutku, tzn przy takim szkrabie dzień leci od cyca do cyca
-
OtkaWitam i ja Kodomo gratuluję to jakie imiona bierzecie pod uwagę ? Mosiu już coraz bliżej do wiosny :) Mój M. robił dziś badanie i polepszyło się :) super, że u m lepiej
-
kodomoU mnie już wiosennie. Piękne słoneczko i cieplutko tylko wiatr wieje. Pochwalę się wam że będziemy mieli synusia gratulacje kodomo
-
hej. byliśmy na bioderkach i faktycznie pani doktor bardzo fajna. miła, sympatyczna, naprawdę ok. wszystko wyszło ok i kontrol za 6 tygodni
-
ja chcę wiosnę, żebym w końcu mogła z młodym spacerować i spacerować
-
i byliśmy dzisiaj na bioderkach i jest ok. kolejna kontrol za 6 tyg i kłaść dużo na brzuszku i trzymać tak na żabkę, żeby dalej się rozwijało dobrze
-
aniushkaA co to jest ten krem?Moja Pola dzisiaj od rana na rekach jak przysnie i probuje ja polozyc to za chwile jest pobudka i krzyk a na rekach spokoj Cos mi sie wydaje ze kupki nie moze zrobic... kamcia.rAniushka to niby krem znieczulający ale czy działa to nie wiem. Moja Amelka też od rana nie spokojna i pręży się a kupy nie ma.Wczoraj też nie robiła.Własnie sparzyłam jej rumianek i dam do wypicia.(tak radziła ostatnio położna i pomogło). a próbowałyście herbatki koperkowej, u nas działa jak synek ma problemy brzuszkowe
-
dziewczyny, jak ubieracie dzieciaczki w taką pogodę, na dwór?
-
ja psikam bo gdyby nie to i odciąganie gruszką to mu się źle oddycha jak koza siedzi. a tak to ta woda morska rozmiękcza koziurę i łatwo gruszką wyciągnąć. przecież mu nie zostawię zapchanego noska. i czytałam, żeby tak robić. a teraz mam mętlik w głowie, ale mu to pomaga kurcze. i widzę, że jest lepiej. hmmmm
-
Gosia83Mosiu sapka u dziecka to takie jakby chrumkanie jak świnka... wydaję się, że dziecko ma katar ale nic z noska nie wypływa tylko słychać jakby nosek był zapchany... Ja na początku czyściłam małemu nosek fridą i na chwilę był spokój bo zawsze coś wyciągnęłam ale pediatra kazał przestać bo tylko podrażniałam śluzówkę. Teraz wkrapiam 3 x dziennie sól fizjologiczną i 3x dziennie fenistil w kropelkach doustnie podaję i odpukać jest dobrze... aha. czyli Marcel to ma. ja mu psikam roztworem wody morskiej a potem oczyszczam nosek gruszką jak widzę jakieś koziury. wcześniej miał częściej ale odkąd tak robię to tylko rano, po nocy. i po "zabiegu" cały dzień jest ok. ale to przez to nie można zaszczepić?
-
Aniołek Łysegowitam wieczorniemały hipku jak dla mnie to trądzik... może masz jeszcze położna przywitać to niech spojrzy... najlepiej poradzić się specjalisty :) co do ortopedy to ja robię wszystko po ludzku i bez przesady... nie wymyrdam małej bioderek jak specjalistka więc delikatnie kręcę tak jak mała mi pozwala... jak się zaprze to nie kręcę... na brzuszku kładę z nóziami zgiętymi w kolankach, główkę mała sama sobie układa, ja tylko zwracam uwagę czy nie faworyzuje którejś strony i w tedy zabawką jej macham żeby na lewą też patrzyła... albo siadam bokiem do okna tak żeby na lewo zaglądałaa ja swoje dzieci tulę tulę i tulę nie lubię kiedy płaczą, i nie jestem zwolenniczką żeby płakały żeby uczyć samodzielnego zasypiania... takie maluszki mogą mieć problemy z zasypianiem, przez 9 miesięcy lulało je kołysanie naszego ciała jak chodziłyśmy a teraz mamy im to zabierać? jestem całkowicie na nie... i po kacperku wiem że takie tulanie nie jest złe... mam kochanego synka który nie jest zazdrosny o siostrę i teraz też się tuli do mnie... mosiu to ja nie pamiętam kto się wagą martwił... pogmerało mi się troszku pewnie dlatego że czasem czytam, kacpero zagada i się myli troszkę ooo dobrze wiedzieć że może się paprać troszkę później... tylko u nas to nawet śladu nie ma... nie wiem nie wiem... położna troszkę się dziwiła dzisiaj... zobaczę co za tydzień powie ja też tulę. Marcel zasypia na rączkach a potem fru do swojego wyrka. ale ja tak lubię się do niego przytulać. ale ze dwa razy się zdarzyło, że sam usnął. tak po prostu he he. Gosia83Cześć:)U Oliwiera nie ma śladu po szczepionce... u Mateusza było podobnie, dopiero po jakimś czasie zaczęło się paprać... My na szczepienie też pójdziemy z opóźnieniem ale to przez katar, a raczej sapkę, która trwa od urodzenia. Już 2 razy byłam na kontroli i wszystko czyste. Teraz wydaje mi się, że już prawie koniec tego kataru ale lekarz kazał brać leki jeszcze przez tydzień. Jak już skończę podawać krople to odczekam 2 - 3 tygodnie i wtedy dopiero zaszczepimy 6w1. Co do szczepionek to mi z kolei powiedział neurolog dziecięcy, że należy dziecko szczepić tymi "nowej generacji" ale już się nie będę rozpisywać na ten temat bo każdy i tak musi podjąć samodzielną decyzję... Pochwalę wam się jaką miałam nockę Oli zasnął po 20-tej. Do 21 miał dwa przebudzenia ale na szczęście wystarczyło podać smoka i pogłaskać. Na jedzenie obudził się o 2:30, a później dopiero prze 8... także jestem jak nowo narodzona szczególnie, że poprzedniej nocy spałam z przerwami 3 godziny... a generalnie to przesypiam łącznie około 4 godzin w nocy. Mati to był kochaniutki. Nawet jak mu się nie chciało jeść to sobie cyckał cyca i zasypiał, a Oli "terrorysta" jak nie chce jeść, to wścieka się pręży i powstaje mega problem bo już wtedy ma zły humor i sam nie wiem czego chce... i na zmianę z mężem tulimy i bujamy aby tylko zasnął... i tak zazwyczaj mija nam czas między 2 a 5 nad ranem a co to ta sapka?
-
MałyHipekmalutkie, 5-6 na policzku, ze 3 na skroni myślę, że nie ma się czym martwić. jeśli to takie co myślę, to Marcel też miał. smaruj kremikiem i powinny zejść. a jakby ci się udało zrobić fotkę to by było jeszcze lepiej
-
na szczęście u nas nie ma problemu ze spaniem w łóżeczku, choć mały też lubi być na rączkach. a co do bioderek to ja idę w sobotę to jak się coś dowiem to ci napiszę hipku a co do krostek to mi się wydaje, że to nie alergia. jest ich tak dużo obok siebie? takie malutkie są?
-
oops zazdroszczę pogody
-
czas wojny?
-
wzajemnie. i zaglądaj zaglądaj
-
Inkaaamosiatrzymam za to kciuki, mocno mocno mosiu póki co nie dziękuję. Ale rozpadało się u mnie... A miało być tak pięknie u nas też, wieje i leje i nici ze spacerku
-
trzymam za to kciuki, mocno mocno
-
dokładnie. mam nadzieję, że ten nowy będzie lepszy
-
InkaaaMosiu no super, że synek ma się dobrze Ja też się cieszę, że wyniki wyszło dobrze w marcu idę do ginekologa. Postanowiłam zmienić, po tym jak ten do którego chodziłam powiedział mi, że jestem młoda i mam czas, żeby czeka, a jak zapytałam na co mam czekać, to odpowiedział, że jak mi się spieszy, żeby mieć dziecko to mogę sobie zaadoptować.. Zobaczę co nowy doktorek powie na naszą sytuację. Mam nadzieję, że nie będzie taki dziwny jak ten do, którego wcześniej chodziłam... o ja pierdzielę, ale kołek. dupa a nie lekarz
-
a dziękuję synek ma się dobrze. rośnie, uśmiecha się i obserwuje super, że twoje wyniki ok
-
InkaaaDzień dobry! ale mnie dawno tutaj nie było no dokładnie