Agnieszka78Kmosiaagnieszka ja zaczęłam rodzić 13 w piątek, i byłam jedyna na porodówce he he. na szczęście przetrzymałam do soboty 13 piątek nie musiał być złym dniem, ale sobota to jest rewelacja. Pierwsze dziecko (15 lat) urodziłam w niedzielę, i faktycznie jest niedzielna, pomoc z niej praktycznie żadna. Jeszcze stanie nade mną gdy karmie i powie "popilnuje Zuzie - zrobisz mi kanapki?" spryciula he he, cwana bestia OnaM193witajcie dziewczyny :)
Jak u Was? dalej karmicie? Ja niestety z tego dobrodziejstwa nie mogę korzystać, ponieważ straciłam pokarm ;(.
Od dziś za równiutki miesiąc kończę szkołę - nie mogę uwierzyć. Liliana rośnie jak na drożdżach.
Przy porodzie było 3960g a teraz 5860 ... ale lekarz powiedział, że rośnie proporcjonalnie do wagi urodzeniowej i proporcjonalnie do reszty ciała :)
Wróciłam do wagi przed-ciążowej ;D.
A WASZE MALUCHY JAK? śliczności