-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez kasia001
-
basia hehe dzieci sa smieszne pod tym wzgledem :) krainka odwiedzona
-
madzia ja bym tez sie polozyla ale nie zasne w dzien :/ wypije kawe i zabieram sie za robote w domu ..
-
my juz po cwiczeniach,maks byl bardzo grzeczny,pani go pochwalila :) ale za to okrutnie sie jechalo wozkiem,chlapa,tiry mnie poochlapywaly i wozek tez,ale jakos przetrwalam :) a teraz sobie sacze maks spi M tez wiec mam spokuj
-
ronia ja mam stracha za kazdym razem,biore tabsy ale jakos ciagle mysle,ze jest cos nie tak.. obys dostala jak najszybciej @ bo cie nerwy zjedza :) mi juz sie jakos unormowal na szczescie,a dostalam 6-7 tyg.po porodzie.. a karmilam 2 tyg. ronia,madzia glos poszedl ;)
-
witam :) my dzis pospalismy z maksiem do 9,niebawem pojde z malym na ostanie juz cwiczenia. Usmiechnal sie do nas los 2 dni temu,tydzien temu zlozylam meza podanie o prace u mnie w zakladzie,pracowal tam ze mna 3 lata ale nie przedluzyli mu umowy bo kryzysik akurat wtedy byl duzo zwolnien itd.i znalazl sobie inna prace,ale taka ciulowa,malo kasy,do tego system,4dni pracuje i 1dzien wolny,no ale w kazdym razie wraca do mojego zakladu w nastepnym tyg.ciesze sie bede znim razem do pracy jezdzic :) tak na marginesie podajcie mi linka tam gdzie nasze kobitki pisza o problemach,mialam go ale albo usunelam z ulubionych przypadkiem albo nei wiem sama...
-
qlczakkasia001qlczakniom, dla Ciebie tylko śmieszniej, w końcu tego nie czujesz. Kasia001 a jakie te chrupki dajesz? kukurydziane,bezglutenowe kasia001 ale konkretnie to jakiej firmy i to są dla tych naszych bobasów przystosowane? bo ja widziałam tylko takie po 7m-cu dlatego tak Cie wypytuję z tego co piszesz, to: 1) jeżeli mieszkanie jest przepisane na Twojego męża to nikt nie ma prawa sie o nie upominać, w sadzie mogą jedyni podważać testament; 2) dom opieki kosztuje, nie wydaje mi sie, żeby sie do tego palili, bo ktos za to musi płacic, więc dla nich lepiej, żeby była tu gdzie jest; 3) jeżeli jednak nadal uważasz, że maja prawo do mieszkania (siostry) i że trzeba bedzie je spłacić to zastanów się czy to mieszkanie jest tego warte- tzn, czy Wam w nim dobrze, czy rozwojowe, czy Ci sie "podoba", bo jak nie to ja bym sie wolała władować w kredyt (mimo ze też bardzo nie lubie i boje się kredytów) i niech później one Was spłacają, jak chca mieszkanie. A Wy bedziecie mieć swoje i nikt Wam panoszyć się nie będzie. Takie jest moje zdanie, mam nadzieję, że cosik pomogłam :) oj firmy ci nie powiem bo wywalilam juz opakowanie,maly zjadl z tego moze 10chrupkow reszte wrabalam ja,ale napewno nie sa to specjalne dla 5-6miesiecznych niemowlakow.. zwykle chrupki ze sklepu. dom opieki drogi na pewno,ale boje sie,ze tesciowi sie cos stanie i ja bede musiala zajac sie tesciowa,a na to nie jestem gotowa i nie bede,dzieki za pomoc ;) ferinkaHm... KAsiu do końca to nie wiem co ci poradzić, bo ja bym się wyprowadziła. Sami mamy kredyt mieszkaniowy i nie jest aż tak źle na razie, choć wiadomo jest to zobowiązanie finansowe więc trzeba przemyśleć. Ale z tego co piszesz to mam pytanie. Czy to mieszkanko jest prawnie przepisane na twojego M ? Jeśli tak to czy pośmiertnie czy jak ??. Bo jeśli jest przepisane tylko na niego, to z tego co wiem, rodzeństwo nie ma do niego prawa. Mam właśnie przykłada na rodzince męża. Teściowa i jej 3 braci oraz dom. Dom został zapisany lata temy na jednego z jej braci. Dziadek umarł rok temu. I wedle prawa właścicielem jest tylko ten jeden brat oni nie moga nic żądać od niego. Ale wiadomo ... lepiej zapytać kogoś kto bardziej się na tym zna. aganiechaJeszcze jedno, w takich sytuacjach potrzebna jest konsekwencja. Jeśli mówisz, że czegoś nie zrobisz to musisz się tego trzymać, bo jak nie wytrzymasz, to nie będą traktowali Cię poważnie i w tym i w innych przypadkach. Widzę, że zostałam sama więc spadam się pakować. Pa. MAsz dużoooo racji właśnie w tym :) Trzeba być konsekwentnym :) BO inaczej faktycznie poważnie nie traktują. nie wiem nie znam sie,mam w domu tlyko akt notarialny i tyle.. pytalam rodzicow to mi powiedzieli,ze rodzenstwo ma prawo do swojej polowy,moi rodzice tez przepisali na mnie albo na siostre mieszkanie swoje,nie wiemy jeszcze i mowili ze jedna druga musi splacic,ale my akurat w porownaniu do M rodziny sie kochamy i zawsze dogadamy sie jakos z siostra :) ze np.bedziemy wynajmowac albo sprzedamy i podzielimy sie..
-
ronia swietna fotka,podoba mi sie,ale ta twoja niunia tlusciutka
-
aganiechaJeszcze jedno, w takich sytuacjach potrzebna jest konsekwencja. Jeśli mówisz, że czegoś nie zrobisz to musisz się tego trzymać, bo jak nie wytrzymasz, to nie będą traktowali Cię poważnie i w tym i w innych przypadkach. Widzę, że zostałam sama więc spadam się pakować. Pa. aganiechaKasiu, pamiętaj, że z facetami jest tak, że jak im nie powiesz w twarz to oni NIGDY nie domyślą się, że coś nie gra. Może teściu sądzi, że Ty nie widzisz żadnego problemu w tym, że jesteś ich służącą. Często dla nas - kobiet coś jest oczywiste, a mężczyźni potrzebują długiej rozmowy(albo nawet kilku), żeby sobie tą oczywistość uświadomić. aganiechaKasiu, a gdybyś zorganizowała taką rozmowę z rodziną i jasno, spokojnie do wszystkich powiedziała, że czujesz się niesprawiedliwie traktowana, że skoro mieszka tam tyle i tyle osób, to wszyscy powinni sprzątać nie tylko Ty. Jeśli to by nie pomogło, to ja bym powiedziała, że nie mam zamiaru być czyjąś gosposią i od dzisiaj sprzątam co drugi dzień, a jak dzień przed Twoją kolejką nikt nie ruszy do roboty to zostaw i niech się potykają o własne śmieci, a Ty np. tylko Wasze naczynia i pokój posprzątaj. Mieszkanie na kredyt to bardzo trudna decyzja i z mężem musicie ją przedyskutować. Ja się boję kredytów, bo nigdy nie wiadomo co się stanie za kilka lat, czy będzie na tyle pieniążków żeby spłacać raty. Trzymaj się ciepło i powodzenia kurcze neta mi zabrali na chwile,no tak masz racje,z facetami tak jest,moj M wszystko zrobi w domu ale najpierw trzeba mu o tym powiedziec,on sam tez mowi ze moge zrobic co chce ja tlyko musze mu powiedziec co.. ja lubie domyslnosc,ze jak sprzata kuchenke to od razu blaty itd.a facet skupi sie na jednym i koniec.. wiem,ze kredyt to ogromna decyzja,ale jak pomysle,ze mam swoje 2 pokoje a nie jeden pokoj a sprzatam cale mieszkanie,nikt mi nie wchodzi do pokoju co chwile i pyta o bzdury,moge ubrac normalna pidzame a nie spodnie reformy i koszula do kolan,bo spotkam tescia w kuchni,no i ten strach ze i tak nam rodzenstwo odbierze swoje poiowy kasy za kilka-kilkanascie lat.. no i mas zracje jeszcze z tym,ze ja nagadam sie,ze nie zrobie tego wiecej a ide i tak robie,zawsze jak ktos ma przyjsc do nas to musze caly dom wysprzatac,ale musze cos z tym zrobic,racja..
-
Dziewczynki wezcie mi podpowiedzcie cos,bo zastanawiam sie od tygodnia,po tym jak wnerwilam sie na tescia,na ta cala sytuacje z chora tesciowa itd. nad tym czy nie kupic mieszkania.. rok czasu trwa juz umieszczenie tesciowej w domu opieki,tak zalatwia to tesciu z corkami,ze przyzegnac sie mozna.. Ja juz tez nerwowo tego nie wytrzymuje,od rana do wieczora 2 telewizory na cala pete u tesciow graja,ciagly syf w chalupie a ja ryje odkad sie tu wprowadzilam czyli w 5 miesiacu ciazy,M mi pomaga ale co jak tu trzeba co dzien sprzatac,nie raz mowie sobie ciul zostawie ta obsmarowana kuchenke i te brudne kafle moze ktos zobaczy i zmyje,ale gdzie tam.. tesciu potrafi u siebie w pokoju umyc podloge i na tym sie konczy jego sprzatanie :( Tu gdzie mieszkamy to jest mieszkanko przepisane na mojego M,no ale jak wiadomo mi jest,przykladowo po smierci taty rodzenstwo ma prawo ubiegac sie o swoja polowe,musimy ich splacic,wiec jakie to nasze mieszkanie... nie bedzie nas stac oddac im kase,a w sadzie raczej napewno jedna z siostr sie nie zrzecze kasy na bank,nie toleruje mojego meza odkad sie urodzil,i co wy o tym sadzicie,myslec o przeprowadzce?
-
qlczakferinkaqlczakchrupek to chrupek, mój tak gada z cycem w buzidla Mnie z chrupkiem w buzi to śmieszniej. niom, dla Ciebie tylko śmieszniej, w końcu tego nie czujesz. Kasia001 a jakie te chrupki dajesz? kukurydziane,bezglutenowe
-
troszke mnie kawa obudzila to ide do kuchni poszoruje szafki,mam biale i widac na nich wszystko co kapnie :/
-
ferinka,nic nie mow,ja od 3 dni daje chrupka i normalnie smiech i lzy,co maly wyprawia,nie chce oddac malego kawaleczka nawet jak mu zostanie w lapce,przytyka reke do klatki piersiowej zacisnieta w piesc i koniec, a jak widzi chrupka,ze chce mu dac to z tego fotelika unosi biodra do gory,totalne szalenstwo,je taki skupiony ze szok :) tlyko nie moge dostac nigdzie tych dlugich :/ a taki maly to 2 minuty i musze mu wymieniac na nasteonego bo boje sie ze ten kawaleczek-koncowke wsadzi cala do buzi i bedzie...
-
Tosia27Kasia nie lekceważ tego i idź do lekarza nim do pracy wrócisz, bo potem jeszcze ciężej bedzie naleźć czas:(czy u Was też tak sypie????? u mnie jest tragedia niech szlag trafi tą pogodę no tak zrobie,muszie sie zebrac, pracy zaczne targac kartony to sie polamie calkiem :/ u mnie nie sypie,wczoraj padalo,dzis spokoj ale na minusie i tak.. tosia zrob Majce fote kiedy tak bedzie stala,chetnie zobaczymy
-
ferinkakasia001witajcie :) wlasnie pije kawusie ale niestety paczka nie mam do kawki na razie,kupie jak M wroci z pracy.. dzis znow malo wesola noc,maksio budzil sie co godzine z okropnym krzykiem jakby wystraszyl sie czegos,a ja co raz gorzej sie czuje,nie dosc ze ta ciagla sennosc to jeszcze kreci mi sie we lbie i cialo mam takie ciezkie,a do lekarza nie po drodze ;( Kasieńko, jestem z Tobom :)Tosia27Aga powiem Ci że Majce niedawno sie zmieniło i zaczęła więcej pić... tylko, że ja daję na zmianę herbatki (koperkowa, uspokajająca, dzika róża z maliną) oraz soczki które rozcieńczam wodą... i teraz w ciągu dnia wypija mi ze 120 ml a piła może ze 45 I robi kilka kupek dziennie ?:) a jak tam pełzanio-raczkowanie ?:) p.s. buziulki dla niej :) moj maly teraz za kazdym razem jak go klade na brzuch to podnosi pupe,glowa mu opada na koc i odpcha sie,cuda tworzy,czasem uda mu sie odbic nozkami i posunie sie z kilka milimetrow ale potem caly czerwony,kolanka,lokcie
-
Tosia27kasia001witajcie :) wlasnie pije kawusie ale niestety paczka nie mam do kawki na razie,kupie jak M wroci z pracy.. dzis znow malo wesola noc,maksio budzil sie co godzine z okropnym krzykiem jakby wystraszyl sie czegos,a ja co raz gorzej sie czuje,nie dosc ze ta ciagla sennosc to jeszcze kreci mi sie we lbie i cialo mam takie ciezkie,a do lekarza nie po drodze ;(Kasiu a może u Ciebie to co u mnie:( kręgosłup nie daje rady z maluszkiem... idź do ortopedy... ja spróbowałam na własną rękę z masażem (zapłaciłam 40 zł) oi powiem Ci że przeszły mi te zawroty głowy... ale ortopeda i tak dał mi skierowanie na 10 masaży i fizykoterapię tez tak mysle bo miesiac temu weszlo mi cos w bok,jakby w posladek i boli ciagle i promieniuje na cala noge,z kregoslupem ogolnie mam problemy wiec moze i o to chodzi,najpierw bym musiala i tak isc do swojego lekarza on dalby mi skierowanie.. bo prywatnie w tym miesiacu nie dam rady,a kiedys juz chodzilam na masaze w liceum,super bylo,jaki relaks,a jaki student fajny masowal mnie ajajaja
-
witajcie :) wlasnie pije kawusie ale niestety paczka nie mam do kawki na razie,kupie jak M wroci z pracy.. dzis znow malo wesola noc,maksio budzil sie co godzine z okropnym krzykiem jakby wystraszyl sie czegos,a ja co raz gorzej sie czuje,nie dosc ze ta ciagla sennosc to jeszcze kreci mi sie we lbie i cialo mam takie ciezkie,a do lekarza nie po drodze ;(
-
Mama_Monikakasia001Mama_MonikaMoja ma tak wybulone dziąsła przy dwójkach na dole że szok, zwłaszcza po prawej stronie. Niech wyłażą zębiska raz dwa! ojej.. no to jak mowisz wybulone to napewno bym zobaczyla u maksa ze jest cos nie tak z nimi :) niech wychodza niech malutka sie nie meczy!! :) Wybulone i ostre w środku tak samo było z jedynkami tylko te wyszły w ciągu 3 dni, a tu widzę na raty idą te dwójki. :./ uu no to wszystko przed nami,maskio bedzie marudzil jak mama bedzie wracala z pracy,zamiast teraz poki w domu jest :)
-
Mama_Monikakasia001ja zagladam do buzi,dotykam i nic nie widze nic nie czuje.. a tak samo ciagle paluchy w buzi slina kapieMoja ma tak wybulone dziąsła przy dwójkach na dole że szok, zwłaszcza po prawej stronie. Niech wyłażą zębiska raz dwa! ojej.. no to jak mowisz wybulone to napewno bym zobaczyla u maksa ze jest cos nie tak z nimi :) niech wychodza niech malutka sie nie meczy!! :)
-
ja zagladam do buzi,dotykam i nic nie widze nic nie czuje.. a tak samo ciagle paluchy w buzi slina kapie
-
Witam,nas dzis sniegiem przysypalo znowu juz patrzec nie moge na ta biel za oknem,chce sie wiosny,slonca!! Maksio w nocy byl jakis niespokojny,ja zreszta tez,nie moglam usnac,budzilam sie czesto,pospalismy najpierw do 7 maksio zjadl i usnal do 9.. a teraz dopiero co zasnal,a ile sie namarudzil ojojoj basia,ronia,madzia,aganiecha glos poszedl :)
-
Agatha Kasia spokojne, nie prównuj do innych dzieciaczków bo nie potrzebie się stresujesz. U nas też jeszcze prostych łapek nie ma. basia681 eeee jest prawie z końca sierpnia, zresztą każde dziecko rozwija się w swoim indywidualnym tempie macie racje kochane.. roniakasia001ronia widzisz u mnie Olka mniej zje w dzien to w nocy pewnie dlatego sie dopomina jak pojdzie spac o 23 powiedzmy to 2-3 kreci sie i placze za jedzeniem ;/no moja maly robil tak jeszcze w 3 miesiacu i jakos przestal,ale na noc dostaje konkretnie kaszke,smaczny sen i smacznie spi taa dawałam te kaszki i cuda na kiju i powiem Ci Olka się naciągnie szybko usypia nie zje dużo i budzi się jeszcze częściej bo mało zjadła przed spaniem cyrk na kółkach teraz z bebiko kupiłam jej Bebiko 2 na sen własnie i zaskoku nie było ... chyba moja Olka ma jakąś zwiększoną pojemność hehe moze a moze lubi podjesc w nocy nie dba o linie dobra lece pikne dobrej nocy :)
-
basia681kasia001madziaasTo wasze dzieciaczki dużo jedzą na raz,mój to na raty.Najwięcej to je na noc tak jak teraz bo 150 ml. No chyba że mi sie tak zdaje,że mało je bo je cycka i zaraz butle 120,czasem 90 to zależy Dzisiaj zjadł słoiczek marchewki z jabłuszkiem i sie jeszcze dopominał:) A ja załapałam jakiegoś doła Dostałam ostatnią kase za urlop i jakoś tak:(madzia :) ja teraz wzielam ostatnia kaske za macierzynski i 2 marca heja do pracy.. oj ta praca i co wracasz? tak wracam,maly z ciocia bedzie.. boje sie wrocic,po roku czasu ble tfu nei mam ochoty :( a powiedzcie wasze dzieciacki potrafia wszystkie juz podpierac sie na przedramieniach?? no kurcze patrzylam juz dawno na wasze fotki i widzialam te proste raczki i wysoko uniesiona glowka,a moj nic i nic i nic.. duzo sie juz i tak nauczyl ale tego nie..
-
roniakasia001ronia a je w nocy ? bo moja w nocy wyciąga ze 250ml w ratach nie je w nocy,je o 6-7 rano,chyba ze tak jak dzis M rano wstawal i malego zbudzil no to juz klapa maly rozbawiony i nie zasnal by juz a mi sie bardzo chcialo to mu dalam flaszeczke i usnal :) widzisz u mnie Olka mniej zje w dzien to w nocy pewnie dlatego sie dopomina jak pojdzie spac o 23 powiedzmy to 2-3 kreci sie i placze za jedzeniem ;/ no moja maly robil tak jeszcze w 3 miesiacu i jakos przestal,ale na noc dostaje konkretnie kaszke,smaczny sen i smacznie spi
-
madziaasTo wasze dzieciaczki dużo jedzą na raz,mój to na raty.Najwięcej to je na noc tak jak teraz bo 150 ml. No chyba że mi sie tak zdaje,że mało je bo je cycka i zaraz butle 120,czasem 90 to zależy Dzisiaj zjadł słoiczek marchewki z jabłuszkiem i sie jeszcze dopominał:) A ja załapałam jakiegoś doła Dostałam ostatnią kase za urlop i jakoś tak:( madzia :) ja teraz wzielam ostatnia kaske za macierzynski i 2 marca heja do pracy..
-
roniakasia001Moj pije sporo nawet po samej nocy robie mu 210ml a tak w dzien czy na noc to 180ml,czasem ma dzien ze nie chce,placze niby jakby na glod a zrobie mleko to gryzie smoka i sie rozglada.. ciekawe ile juz wazy,mysle ze 8,5. a je w nocy ? bo moja w nocy wyciąga ze 250ml w ratach nie je w nocy,je o 6-7 rano,chyba ze tak jak dzis M rano wstawal i malego zbudzil no to juz klapa maly rozbawiony i nie zasnal by juz a mi sie bardzo chcialo to mu dalam flaszeczke i usnal :)