Skocz do zawartości
Forum

Dominika

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Dominika

  1. Ja pożyczyłam od sąsiadki rodziców leżaczek Fisher Price, taki najzwyklejszy 0-9kg, ale ten odradzam - jest krótki, mój Kajtek wcale nie jest najdłuższy (64cm) i głową dostaje do końca oparcia, czyli zajmuje całą długośc leżaczka, nie wyobrażam sobie większego dziecka na nim, cieszę się,z ę nie kupowąłam, bo bym żałowała zmarnowanych pieniędzy :) Dokąd używa sie leżaczka? jakoś nie wyobrażam sobie siedzącego dziecka, mimo zapiętych pasów...
  2. Ale ogólnie mogę stwierdzić, ze jak np. kiedyś przyjechała krowa tesciowa, to nie dosc, zę Kacper jej nienawidzi i zawsze do mnie mówi, zebym powiedziała, zęby już sobie do domu poszła , to jeszcze Kajtek do wiwatu dał ... Darł się strasznie, a jak ona podchodziła, to płakał W zesżłym roku zmarła moja 7 letnia królisia... jak teściowa przychodziła do nas, to Tuptusia biegała za nią i ją gryzła albo warczała i rzucała się na nią, hehe, zwierz wyczuje intencję i dobrego człowieka...
  3. a do nas jeszcze zadni goście od urodzenia Kajtka nie przyszli zresztą od urodzenia Kacpra również Rodziców jako gości nie traktuję, mieszkają 2 klatki dalej i czesto jest tak, że codziennie się z mamą widzę. To jak domownicy :)
  4. Inko - hehe, oni usną, koło 23 Kuba ostatnio straszny jest, normalnie wymiękam i ryczę podczas kąpieli w łązience, jaką jestem niedobrą matką i jaką porażkę rodzicielską poniosłam Kacper chory, a on żywe srebro, normalnie praktycznie koło 6 godzin jesteśmy na polu, teraz jak w więzieniu i jemu rogi rosnąć zaczynają .... KAjtek chce na ręce i ogladac śnieg za oknem, a ja już sił nie mam...
  5. Prysznic - marzenie... ja musż epoczekac, aż mąż wróci do domu (przed 22), potem poczekać, aż Kajtek uśnie , nalać sobie w kuchni wody do wiadra i pozanosić do łązienki ... Pewnie o północy dopiero kąpiel sobie wyszykuję CAŁA TRÓJKA MARUDZI Jestem bliska wyjścia z domu jak stoje, w koszulce i skarpetach byle jak najdalej, troszkę samej pobyć W CISZY i SPOKOJU !!!!! Zaraz mi głowa pęknie i szlag mnie trafi...
  6. na kolanka położyc brzuszkiem i oklepywać ręką złożoną w łódkę
  7. Dzięki Wam :) W niedzielę i tak chcę pojechać do Dzaidków i do wujka - mojego chrzestnego, też mają groby na Rakowicach, jak i Justyna, Dawid mówi,ze to blisko od wejścia, więc nawet, jakbyśmy szukać musieli to i tak trafimy. KAcper lepiej kaszle :) jutro do kontroli, mam nadzieję,z ę jest już dużo lepiej
  8. Ja nigdy nie płaczę na pogrzebach, zawsze muszę tę twardą ze stali udawać, ale dobrze, zę nie poszłam, nie nadaję się, na pewno bym się uryczała, tak to podjedziemy w niedzielę, kwiatka i świeczuszkę zapalę na jej grobie, tak dla mnie bedzie lepiej, wolę ja zapamiętać radosną i żywą, niż w trumnie... Koniec tematu, zeby watku nie zaśmiecać i i nie smęcić
  9. hehe, Moniq, mnie glukoza została po krzywej cukrowej, jaką w ciązy robiłam - brrrrr - kazały mi podawać (nie dawąłam) pół łyżeczki na 100ml wody przegotowanej :)
  10. Kajtulec też łapki do buzi wkłąda i zżera, jakby mógł, to by do łokcia sobie wsadził i połknął normalnie jak on sobie tam w buzi gmera, to ja bym już naście razy pawia puściła, a ten nic, tylko się smieje
  11. mam wyrzuty sueminia, ze na ten pogrzeb Justyny nie poszłam,a le poszedł mąż. Raz, że musiałabym z Kajtkiem, a wczoraj mama gumę złapała - wzięła Kajtka n apół godziny na pole i wjechała z butelkę, dopiero koło 11 naprawiła mi to, bo ja łatki nie miałam Dwa, ze zimno, a dziecko ciągnąć autobusem na drugi koniec Krakowa... Tam też byśmy wymarzli, ani nakarmić bzika, a jakby sie rozdarł, toon bezsmoczkowy, w ciennkim kombinezonie, zostałam w domu, moze nikt nie zauyważ, że mnie nie było ...
  12. madalenkasiedzę w dużym pokoju i nagle słyszę jak się z niani wydobywa mega ciamkanie!!!! genialne ale śię uśmiałąm :)
  13. Magdalenko - Kajtek nie pije herbatek dla dzieci, tylko rumianek, nieosłodzony z wielką chęcią, gorzką herbatę wypił też ze smakiem :) Wieeelkie dzieki, człowiek zawsze sie czuy, Kacper zwykłą herbatę około 6 miesiaca dopiero spróbował Czyli spokojnie dawac mu będę, mówisz, lekko osłodzoną? to tak zrobię :) chociaż na czubek łyżeczki posłodzę :)
  14. Magdalenko - widzisz, 3 moje dziecko i nie wiedziałam że można herbatę dać, to teraz już nie będę zabraniać :) najważniejsze, ze reakcji niepożądanej nie było :)
  15. Maja śliczniutka :) Mnie lakarka sama kazała dokarmiać, za dwa tygodnie wprowadzamy marchew,, jabłko, kaszkę i zupkę... Co do karmienia, to nie chciałam karmić, byłam wręcz przeciwniczką, ale jakoś spokojnie i bez bólu u nas sie zaczęło, Kajtek lubi cycać i sie przytulać, to się karmimy :) Jednak jak widać, mleczka nie wystarcza, wiec sie artuję. Ciekawa jeste=m, jak zareaguje na nowości :) Wczorajmąż pół kubka herbaty normalnej mu dął - nic mu nie było, a wypił z wielkim aptetytem - maz pił i dął mu łyżeczkę (on pije takie siuśki), młodemu tak zasmakowało, ze sie wyrywał o wiecej i darł się, wypił pół kubka - nawrzeszczałam na niego, jak wróciłam z kąpieli, ale nic mu nie było, więc ok :)
  16. Magdalenko - fajnie, zę Kajtuś zadowolony :) Mój też wreszcie sie najada, bo dokarmiam. Włąśnie przez te nagonkę źle mi podjąć decyzję, to znaczy karmimy się nadal,ale bez wyrzutów dokarmiam, bo wiem, ze mleczka mam mało i niestarcza mu, 370g w 36 dniprzybrał, a to bardzo niewiele. On pogodniejszy, jak ma pełny brzuszek i ja spokojniejsza :)
  17. Ano ząb nadal w diząsełku, ale widać coraz bardziej, telkefonem bez lampy błyskowej ciezko mi zrobić zdjecie, ale spróbuję :) mama potem ma wpaśc, to kazę jej potrzymać Kajtka i opróbuję :) Teraz dzidzia dostał miśka, gryzak, dziąsła posmarowane i leży w gondolce - mam nadzieję,z ę uśnie.
  18. normalnie, gdyby któraś z Was znalazła sposób na durnego kompa, to z chęcią wyszystko spróbuję... Teraz chłopaki się bawią, to znaczy Kuba (na szczescie) nadal w szkole, dzisiaj mama po niego idzie i uniej odrobi lekcje przy biurku - u nas nie ma biurka :/ Kajetanek z Kacprem bawią się na kocu zabawkami :) Przedtem Kajtek wtrąbił 60 ml mleka, a wczoraj przed spaniem po cycaniu 120ml... trzeci dzień ratuję się mlekiem. Czy na ząbki za wcześnie?? Kajtkowi widac zębaka już :)jeszcze się nie przebił, ale widać :) Calgel nam baaardzo pomaga
  19. Hej Na pewn9o nie nadrobię dzisiaj tych 30 stron co nastukałyście Coś nam się popsuło, pomysłu, jak naprawić nie mamy - w nocy 16 wirusów i 4 trojany maz usunął z kompa, ale Windows nadal nie działa, jak powinien, to znaczy nie działa menu start i pasek narzędzi, przyczyny odnaleźć nie potrafimy,mąz zresztą czasu nie ma :/ Teraz korzystam z Visty i W MIARĘ chodzi, tlyko czasu brak - obiad, proasowanie, KAjtek sie już 10 minut sam bawi grzechotką (a tak ją do buzi pcha, ze ja już dawno z 10 razy bym zwymiotowąła)
  20. Moja :) za spokojne nocki u naszych dzieci :)
  21. Dzięki, Moniq :) Ja sie do jutra żegnam, dzieci o frytki proszą, idę ziemniaki obrać :) potem wychodzę na to zebranie i jak wrócę, to pewnie już w ogóle mieszkania nie poznam
  22. Moniq - no co Ty, ja wsyztsko sama musze, już się nie wyrabiam i mieszkanie jak burdel wygląda... co mi sie uda coś posprzątać, to zaraz znowu to samo, bo chłopcy sie bawią :/ a preasowania mam mniejsza kupe niż zwykle tylko 5 pralek, bo starałam się w nocy to robić, kosztem snu i już nie będę
  23. Inka :) jakbyś przypadkiem za prasowanie sie zabierała, to daj znać, podrzucę moje
  24. Moniq, fajnie, może jak się pospieszysz... chcąc nie chcąc zostanie, mam nadzieję, zę Kajtek będzie spał, bo mama zawału mi dostanie, jeszcze jakby nie daj Boże kupsko się wydarzyło (a robi o 18...), będzie od razu panika, zę głodny lub coś, musze mlek9o schować gdzieś tylko zostawić 60 ml ciepłej wody i bebilonu 2 miarki do zrobienia, zapowiedziecteż, ze dziecko ma jesć dopiero o 19... będzie ciezko, idę ogarnąć z wierchu, bo jeszcze opiernicz, zę mam burdel w domu dostanę
  25. ja tam uparta nie ejstem na 17 mam zebranie, a mama nie za bardzo chce mi zostać z trójką :/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...