Skocz do zawartości
Forum

Dominika

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Dominika

  1. i zdjęciami pomęczę, bo na pewno nie nadrobię
  2. Witam sie serdeczenie - jubilatom - wszytskiego NAJ!!!!!
  3. Karolko - lepiej nie kuś tymi plackami :) Patusiu - Zuzia kochana i śliczna!!!!
  4. Piękną choinkę Moniq widziałam i Natanka piekącego pierniczki :) Ależ on już duży!!! Justyno - u mnie masz św z chrztem o 12:30, chrztów jest 5 :/ Niestety, muszę wziać tesciową i szwagiewrke i debilnego teścia, o ile jeszcze będzie w PL na jedzenie. Ponieważ i tak urobię się po pachy na swięta, wiec stwierdziłam,z e pójdę na łatwiznę. "Obiad" zrobię u rodziców w domu, zapowiem, ze zapraszam na "poczęstunek, a nie obiad", będzie gyros oraz frytki. Jak mi sie uda, to ciasto zrobię. U mnie mało miejsca bardzo i nieczynny piekarnik i tylko jeden palnik na kuchence działa, brak ciepłej wody w łazience, więc wolę u rodziców, spokojniej i łatwiej, no i oni mają zmywarkę Będą moi rodzice i brat i teściowa ze szwagierką i tyle. Prosze o mocne kcviuki, zeby teściu wrócił do UK, żebym nie musiała z nim sie widzieć...
  5. :) to z wczoraj :) Kajtek sie zaparł, cycek najlepszy, wszystko nim doprawia- zupke, owoce, klleik na modyfikowanym, kaszke... Solenizantom - Patrycji oraz Kubusiowi - wszytskiego naj :) i przespanych nocek :)
  6. Na pewno nie nadrobię zaległości... nie ma szans ... Za to zdjeciami może się wkupię?? Tutaj z Zakopanego z Niedzieli
  7. ja sie witam, póki Kajtuś śpi, muszę coś poogarniać i zacząć myśleć o oiedzie, potem czasu nie będzie an robienie, jak wstanie Aga - fajna fryzurka :)
  8. Przekochany, jaki uśmiech całą buzią :)
  9. ja nic nie kupuję - wczoraj kupiłąm męzowi portfel na mikołaja, kurcze, wsyztscy coś dostyali, tylko ja nic, mąz powiedział -widocznie znowu nie zasłużyłaś, zresztą po co ci cokolwiek, jak i tak w domu nie wychodzisz :duren::duren::duren: więc nie dostanie nic... co najwyżej po głupim łbie :duren::duren: Chłopcom poskładaliśmy się z rodzicami, ciocią i moim bratek - Kuba dostanie Scrabble, Kacperek domino chyba z Puchatkiem, ciocia już kupiła i prezenty u niej są
  10. martusiadominika my tez chyba pojedziemy wozkiem do kosciola a pozniej wyjmiemy malego. chrzciny mamy dopiero w styczniu. a czy dziecko musi byc specjalnie ubrane do chrztu?? Kuba miał kremowy podkoszulek z krókim rękawkiem i szyte ręcznie kremowe sztruksowe ogrodniczki i adidaski, Kacper miał do chrztu kupiony na Allegro i używany długo przed chrztem polarkowy cienki kombinezonik (w teń dzień, co chrzicliśmy było 14 stopni i padał deszcz) niebieski, miałam tylko tę szatkę wiązaną pod szyją. Kajtuś będzie miał polarkową kurteczkę i spodenki - szyję mu, spodenki mam już prawie w połowie uszyte :) z polaru 100 czyli nie tego grubego, a zwykłego :) Kurteczkę będzie miał ze sznureczkiem w pasie, mam pieska-aplikację, to mu naszyję gdzieś z boku albo z przodu :), kurteczka kapturek będzie miała, kupiłam na ciuchach czapeczkę z rękawiczkami białe, to będzie miał, mam kremowe papucie, do tego białe rajstopki, body z krótkim rękawem i sweterek biały :) Kolezanka Konstancji kupiła specjalne ubranko do chrztu - cudne :) Ja młodego będę mieć w czymś, co będzie mi potem potrzebne :)
  11. haha- dziewczyny, ale głupia jestem, normalnie teraz jak to czytam,to sama się śmieję chrzcić, to wiadomo, na rękach będę trzymać, ale czy do kościoła można z wózkiem wjechać i dziecko tylko do chrztu wyjąć??
  12. Dzięki, Agnieszko :) Wolę zapytać , niż potem wyjsc na głupa, nie ukrywam, zę z wózkiem byłoby mi wygodniej... bo upilnować pozostałej dwójki z trzecim na rękach, to raczej cięzko, no i jeszcze pora spania, po 12 moje dziecko ZAZWYCZAJ śpi, to jest ten jeden raz w ciągu dnia...
  13. Mam głupie pytanie, tylko mnie nie wyśmiejcie ... Bo w święta chrzcimy Kajtusia - czy do chrztu dziecko cały czas trzyma się na rękach, czy dziecko np. jedzie w wózku i się go wyjmuje?? Czy w ogóle z wózkiem na chrzest to nie wypada?? Dodam, że młodemu szyję polarowe spodenki plus kurteczkę, jest dzieckiem ruchliwym, które o 12:30 będzie ucinać sobie drzemkę, bo śpi o tej porze ZAZWYCZAJ... ja chrzciłam moich jak mieli po 11 miesiecy i bez wózka było. Teraz uroczyste chrzty w baraku nieogrzewanym, małym... Do kościoła z domu mam jakieś 7 minut. Jak nie z wózkiem, to dziecku zabrać kocyk?? HELP!!!!!!!!!!!!!!! tylko prosze się nie śmiać!!!!!
  14. Kajtuś je cyca w nocy i iw ogóle,kiedy chce, ale on ciagnie 2-3 minuty i pusto. Pije herbatki. w południe je zupkę - jak mierzyłam to an słoiczek, to wychodzi pół słoiczka, wiecej nie zje, doprawia łykiem cyca, potem herbatka (rumianek, lub słaba zwykła), kolejnym posiłkiem jest kaszka na gęsto 60ml, lub mleko bebilon z kleikiem ryżowym, czasem z jabłkiem utartym 60ml, potem tylko cyc. Dzisiaj chcę mu przed kąpielą dać kaszki na gęsto, moze lepiej mi w nocy pośpi - butelki odmówił cąłkowicie - pije z ustnika aventowskiego tylko herbatkę, kaszki, kleiki, zupki tylko łyżeczką. Lecę po KLubę do skzoły, musze ich poubierać, normalnie mi sie nie chce, do napisania
  15. Kajtuś wpula zupki, mamy wprowadzić grysiczek do zupki, chyba od jutra zacznę, mamy karmiące piersią powinny od 4 miesiaca wprowadzać dziecku 2-3g glutenu dziennie przez 2 miesiące, to jakaś próba glutenowa (jakoś uciekło mi z pamięci,dlaczego to, za dużo lekarka mówiła ), w każdym razie od dłużeszego czasu jabłuszko skrobane, marchewkę, marchew z dynią, marchewkowa zupkę, jarzynową zupkę (dodaję kleik do zupki :) ) od wczoraj kaszkę wpula, kleik czasem do mleka dostawał na gęsto :)
  16. Solenizantom - najlepszego!!!!!!! My sprzątamy, a Kajtek postanowił nie spać ... dobrze, zę Kacper kochany chłopczyk, kło braciszka sie bawi, jak coś Kajtek mruczy, to od razu go zabawia VaAnN - przecudne zdjecia córci!!!!!
  17. Takiego mikołaja chłopcom zrobiłam, w imieniu pradziadków, któzy w południe 20 dolarów przesłali,z ęby chłopakom coś kupić :) Idę zagonić młodych do spania, postaram się więcej wkleić, jak ich okiełznam....
  18. :) Zdjęcia nie za fajnej jakości, ale widać coś, w dzień telefon robi całkiem fajne zdjęcia :)
  19. io - współczuję przeżyć, ale będzie dobrze, do siniaczków trzeba się będzie przyzwyczaić jak zacznie chodzić...Na arzie ucałuj maleńką mocno!!! Jak się będziesz niepokoić, to podjeźdzcie na izbę, zeby Maji usg główki zrobili, ale na pewno nie będzie potrzeby, jak piszesz, zę zachowuje się normalnie, to jest dobrze, pewno już zapomniała o niemiłej przygodzie! Dzieciaczki nasze "uderzenioodporne" są, synek trzymiesięczny koleżanki strulikał się jakoś z łóżka na podłogę (około 50cm), nic się nie stało, tylko Jasiek sie wystraszył. Postaram sie zdjecia dać, zrzucam
  20. Hej :) Chciałam Wam zdjec kilka wstawić, ale kabel mi od telefonu na usb nie łączy pisze, ze "nie rozpoznano urządzenia USB" :duren: wczoraj zdjecia zrzucałam ,wiec nie wiem, co grane?? Postaram się w każdym razie wieczorkiem je wstawić, teraz ogarniam mieskzanie, na 18 idziemy na roraty. Kajtuś chwilkę temu na podwieczorek miał debiut kaszkowy - 60ml gęściutkiej kaszki ryżowej z malinami Bobovita na Bebilonie wsunął, doprawił cycem i zadowolony guga :)
  21. pomogły bardzo, teraz podziękowac mogę :) WIELKIE DZIĘKI!!!!
  22. Worek liści matko, takich ludzi to powinno się ... Chrzciny są w 2 dzień świąt o 12:30 :)
  23. Magdalenko - nie dziękuję na razie... U mnie sprawa taka,z ę rodzina wymaga,z ęby dziecko było ochrzczone, miao komunię, itp ... A my z mężem do kościoła nie chodzimy ... Modlimy się w domu, dla siebie, kościoł i księża nam do tego niepotrzebni... i tu sie boję. Wiem, zę nie mogą odmówić dziecku sakramentu i będę walczyć, kurcze, chłopaków chrzciłam, jak mieli po 11 miesięcy, u nas też kłopot z chrzestnym będzie tylko 1-mój brat ponownie, nie mam kogo prosić, zresztą u mnie też chrzestni tylko do chrztu - żadnych zobowiązań, prezentów, itp, tylko po to, zeby dziecko było ochrzczone. O kciuki proszę
  24. Moja :) chyba na lepszy humor ZA NASZE DZIECIACZKI, ŻEBY GRZECZNE BYŁYU I DOBRZE DZISIAJ SPAŁY
  25. Witam się i żegnam, bo zraaz musze z Kubą (i Kacprem i Kajtkiem) iść na popierniczone roraty, bo inaczej dziecko dostanie ! :/ Normalnie mam dość :/ potem do księdza z prośbą o chrzest, mam tlyko chrzestnego - mojego brata po raz kolejny, chrzestnej być nie muis, pytałam w kurii, a nich mi tlyko ksiądz coś powie to 50zł do koperty daje, więcej nie mam i nie dałabym , ech, mam nadzieję, że księdzu starczy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...