Skocz do zawartości
Forum

netka3

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez netka3

  1. yasmelkazjedz mnie... oj by sie najadła za wszystkie czasy
  2. czesc kochane, miłego dnia dla wszystkich panna juz niedługo będziesz tulona, całowana i pieszczona
  3. i jeszcze jednoi z przodu tylko grzywska mi sie jakos tu spieprzyła
  4. czesc kochane. jest bardzo późno, spac nie mogę i zajrzałam na chwilkę. wkleje tylko dzisiejszy brzuszek bo chciałyście zobaczyc. do zobaczenia w poniedziałek bo jutro mnie nie bedzie. buziaczki dla was
  5. musze zmykac dziewczynki. do zobaczyska i miłego dzionka dla wszystkich
  6. dorotaiwikiWitam sie z kawka nic mi sie nie chce to tak jak mi
  7. gosiajja sie przemieszczam do biblioteki....
  8. gosiajnetka3dziewczyny a jak u was z apetytem? bo u mnie wszystko się uspokoiło. jest taki jak przed ciazą a nawet czasami musze sie zmusic zeby cos zjeść. wczoraj sie wazyła i mam 7,4 kg na plusie. od ostatniej wizyty czyli trzy tyg temu przytyłam 0,4 kg . jedyne na co ostatnio mam ochote to słodycze. ale jak sobie kupie to troszke zjem i juz mi sie nie chcenetka, to pokaz brzuszek....bo ostatnio byl taki malusienki! ja juz tez nie mam apetytu...na kolacje wczoraj zjadlam kanapke i jogurt i koniec...a w ciagu dnia na obiad talerz salatek i wurowek...ale i tam kg na mnie niezle wlazly...juz pewnie mam +14-15...zobaczymy u poloznej na wizycie w srode... gosiaj jutro zrobi mi p fotki i jak tylko bedzie czas to wkleje... juz nie jest malutki
  9. panna ale ja jestem ciekawa twojego nowego wizerunku
  10. i napewno jak wy sie pojawicie to ja bede musiała zmykać
  11. dziewczyny a jak u was z apetytem? bo u mnie wszystko się uspokoiło. jest taki jak przed ciazą a nawet czasami musze sie zmusic zeby cos zjeść. wczoraj sie wazyła i mam 7,4 kg na plusie. od ostatniej wizyty czyli trzy tyg temu przytyłam 0,4 kg . jedyne na co ostatnio mam ochote to słodycze. ale jak sobie kupie to troszke zjem i juz mi sie nie chce
  12. gosiajpokaze wam moj dzisiejszy brzuch bo sama wymiekam :-) ładny, duży brzusio ja to mam wrażenie że mój z dnia na dzień teraz wiekszy. ale to chyba tez strój przyczynia się do tego jak ten brzuszek wygląda. wszystkie tuniki i sukienki odcinane pod biustem czy wiazane kopertowo troszke brzuszek maskują a obcisłe rzeczy uwydatniają
  13. dorotaiwikiCherry super masz brzuszek taki jak piłeczka,do przodu wysunietynetka3panna-emmogłaby ta która jest pierwsza na liście no nie wiem to masz być ty albo dorotaiwiki chyba... no ja mysle że koniec listopada to bede rozpakowana tak coś czuje ... Netka fajna ta strona z tymi pieluszkami huggis yasmelka wiem wiem o co chodzi......to nie bylo akurat do ciebie...bo przecież z tego co widze to my tutaj sie wspieramy a nie dogryzamy sobie i nie puszczamy glupich tekstw....ja sie tutaj przychodze odstresowac a nie denerwować ..... chodzi mi o kobiety takie na poczekalni jka wczoraj... moja ginka spoxnila sie godzine.....byl jakis wypadek i stala w korku dzwonila ze sie spozni...no coz zdaza sie...a ja juz myslalam ze na tym krzesle urodze....wreszcie mowie do takiej babki obok (z ktora sie widujemy co wizyte) ze chyba wejde do tego gabinetu i poloze sie na tej kozetce albo jade do domu bo nie dam rady....a ona na to to idź zeby ci sie cos nie stalo....a baba kilka krzesel dalej mowi..."a ciąza to nie choroba".....aja na to a cudzych, podslyszanych rozmow sie nie komentuje chyba ze sie zostanie poproszonym o to...chodzi mi o takie sytuacje... moze takim jek jej sie wydaje ze mi to na reke...ze siedze...a raczej leze w domu i nie musze do pracy....aja bym strasznie chciala do konca chodzic do pracy i zeby mi nic nie bylo...i chwalic sie brzuchem i wogole....przeciez to jest cudowne...ale jak nie moge to co mam zrobic...zastrzelic sie? nogi i rece opadaja....(macica nie hehhe) kurcze co za baba wredna ci powiedziała i jaka nieuprzejma podsłuchuje czyjes rozmowy ja byłam ostatnio u lekarza to najpierw godzinke sie wyczekałam do rejestracji a druga do lekarza a i tak weszłam wszesniej wyczytana niż powinnam,a jakie oburzenie było bo weszłam wszesniej no szok ana super że krazek jest na swoim miejscu Panna kurcze i ty do przymusowego lezenia przymuszona czytam dalej .... dorota m i tez ta stronka się spodobała a filmy są super w pełnej wersji. zupełnie jakbym była w szkole rodzenia. oglądałam je razemn z mezem i teraz co jakis czas sobie oglądam
  14. jeśli chodzi o wózki to ja już ich nie oglądam. bo mam kupiony i nie chce zewby czasem spodobał mi się inny. oststnio miałam okazje poobserwować kobitke która szła z takim pojazdem jak mój. prezentował sie bardzo fajnie, wiec jestem zadowolona. i kolor mój ulubiony turkusik
  15. Aguu brzuszek piękny i bardzo podobny do mojego. jutro poprosze męża zeby mi fotke brzusia zrobił to też wkleje
  16. ij cos czuje ze znowu sama ze sobą sobie gadam
  17. yasmelkapociecha2803a my jesteśmy 3 grudzień no to pięknie witamy!!! ja również witam nową grudnióweczkę
  18. patrycja`81gosiajw ogole wczoraj juz chyba przegielam troche... moj K od wielu wielu lat spotyka sie ze swoimi kumplami w czwartki w warsztacie samochodowym jednego z nich...pija piwko i gadaja sobie o samochodach...tzw spotkanie technikow... kilka razy tez tam bylam...ale taka nuda dla mnie , ze szok...zawsze ze mna gadaja, ale mam wyrzuty sumienia, ze musza ze wzgledu na mnie swoje tematy olac... a wczoraj mielismy isc na basen...spytalam K jak my to rozwiazemy, bo mamy 1 samochod, a ten basen+ warsztat sa 15 km od drezna...a on na to, ze ja sobie pojade do domu a on zostanie z kumplami... wieczorem przed wyjsciem pytam sie jeszcze raz czy on tam dlugo ma zamiar siedziec, bo jak nie, to pojade z nim, zebysmy w koncu wieczorem razem bylo...a on na to, ze nie musimy jechac do tych kumpli, ze on sie z kolegami spotkac moze gdzies w dreznie na piwo...wiec sie poryczalam, ze mamy wieczor wolny, a on zamiast ze mna, to z kumplami chce sie spotkac...a tak to codziennie zjechany po 19 do domu wraca...a jak z kumplami ma sie spotkac, to kurde powera ma na maxa... no i skonczylo sie na tym , ze pojechal ze mna na basen i sie nie spotkal z kumplami....a dzisiaj mi mowi, ze wczoraj to bylo oblewanie podpisania umowy o prace naszego przyjaciela...ja sie troche tez udzielalam w namawianiu tego przyjaciela do zmiany pracy i podpisania umowy....a i kurde przez mnie nie bylo swietowania...mam dzisiaj na maxa wyrzuty sumienia no wiesz wszystko zalezy co bylo wazniejsze-ja mysle ze basen i forma przed porodem,a nie jakies oblewanie zgadzam się z pati, a przyjaciel napewno was zrozumie
  19. witam i ja kochane brzuchatki mój przemek przyjechał wczoraj popołudniu. pogadaliśmy, poprzytulaliśmy. pobawiliśmy się z psem i ziuziu. dzis pojechał do wrocławia i wróci w nocy. ale za to sobota i niedziela calutkie sa nasze jutro ranno mam zamiar pomyć okna przy użyciu mojego męża. tzn. on bedzie mył a ja na krzesełku z kawką bede pokazywac gdzie brudne potem chcemy jechać po znicze i do szpitala. dowiedziec sie co mam zabrać, na temat porodu rodzinnego i o wszystkie koszty z tym związane bo bardzo chcielibysmy mieć taki swój pokój gdzie bedziemy razem z dzieckiem, no i zapytam o poród w wodzie...zobaczymy oby tylko czasu mi na wszystko starczyło, bo jeszcze oczywiście zakupy wanienka, ręczniki dla mnie i inne potrzebne rzeczy a w niedziele odwiedzimy groby i najblizsza rodzine, tylko zebym się dobrze czuła. troiche stresuje mnie ta wizyta w szpitalu. kiedy 13 lat temu moja siostra urodziła synka i pojechalismy do szpitala to jak weszłam na sale zrobiło mi się słabo. wyprowadzili mnie na korytarz. wiec siedze sobie bladziutka a tu wiozą kobiete po porodzie. nogi miła podkurczone i pełno krwi pod tyłkiem. to mnie już wyprowadzili na dwór bo poprostu odleciałam... wkurw.... mnie czasami ta moja nadwwrażliwość
  20. dobra panienki spadam bo trza troszku dupsko ruszyć. do potem grubaski
  21. panna-emnetka3panna-emnetka a ty o gruchaniu nawet nie gadaj bo ja nie dość że zapomniałam co to jest seks to jeszcze dostałam na to zakaz od lekarza panna zawsze można isc na zkupy w zamian. jak coś ładnego sobie kupie to osiagam stan zbliżony do orgazmu tylko że tu wlansie o ten orgazm chodzi zeby go nie było i nawet stanu podorgazmowego a co do zakupow to u mnie lipa bo ostatnio cierpie na totalne bezguście i brak mi weny bede ostrożna, wydam najwyżej tylko z 5 tysięcy, bo dopiero przy 10 tysiakach mam stan przedorgazmowy
  22. panna-emagula7777panna-emagula a wogole to od kiedy Ty bierzesz fenoterol?? i w jakiej dawce??Do tej pory brałam pól tabletki co 6 godzin-od jakiś 2 mies? A wczoraj mi powiedział,ze mam brać całą tabletke co 6 h ja od sierpnia biore pół co 6h wczoraj stwierdzil że brzuch jest bardziej spięty i mi dawki nie zwiekszył a co najlepsze..... pomacał brzuch i mówi że za bardzo napięty jest i ze przepisze mi takie tabletki....a ja mowie że fenoterol juz biore a on "Ahhhaaa" no to dalej niech Pani bierze czyzby nawet w karte nie spojrzał?? bo nie wymagam żeby pamietaj o kazdej pacjentce!! po raz kolejny pytam... z kim ty się zadajesz?
  23. agula7777Dwa lata temu o tej samej porze zmarła moja babcia-nie poznała prawnuczki,teraz dziadek nie pozna prawnuczki/prawnuka. Dziwne?Coś się konczy,a coś zaczyna....... takie jest życie niestety, jedni przychodzą na ten świat, inni odchodzą do innego świata...
  24. panna-emnetka a ty o gruchaniu nawet nie gadaj bo ja nie dość że zapomniałam co to jest seks to jeszcze dostałam na to zakaz od lekarza panna zawsze można isc na zkupy w zamian. jak coś ładnego sobie kupie to osiagam stan zbliżony do orgazmu
  25. gosiajdziewczyny, chyba mi sie tez brzuch spina :-) wlasnie sie na chwile twardy zrobil i juz puscilo...ale serce mocniej nie walilo...jak wroce do domu, to popatrze lusterkiem co tam slychac miedzy nogami...bo kurde tu w bibliotece troche bez sensu grzebnac w gatkach w najgorszym wypadku pojde jutro do apteki... ja dalej miusze tlumaczyc...ale jeszcze tylko 1 stronka i KONIEC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! znow tlumacze o lasach produkujacych drewno energetyczne.... gosiaj ja dzisiaj nawet figi założyłam a nie stringi jak zawsze. mam nadzieje ze po porodzie minie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...