-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez babeczqa
-
YYY ja nalesniki tozrobilam tak, ze K. wstal zobaczyl jak robie cisato nalesnikowie i powiedzial wchodzac dokuchni" Daj, ja to moze lepiej zrobie co?? szkoda nerwow?? " haha super cooo Noi z tym sposobem zjadlysmyz Oliwka pyszneeee nalesniki
-
ja zmykam. Ide sie polozyc, cos brzuch mnie pobolewa...wszyscy kimono sobie robia to ja tez. Buziolki
-
Widzialyscie to: Dramat Wasilewskiego, fatalna kontuzja - Sport - WP.PL Jestemw szoku....piłka nozna i takie kontuzje az mnie przetrząsło
-
No to niewiem, ja zrobie tym razem bez wody moze, boniemam ...pewnie tez wyjda dobre;) albo inie haaaa kucharka ze mnie, ale sieucze z Wami
-
aha... jak jestem u mamy to Oliwka chodzis pac o 12. i wstaje okolo 14-30 - 15.00 a w domu to o 11 chce byc w lozku i koniec....tam wiecej atrakcji..i niechce sie jej spac.... mi tak te drzemki jej narazie pasuje.... ooo teraz juz zasnela czyli do 14 napewno bedzie spac....dluzej napewno nie....
-
chcialam zrobic te nalesniki przed drzemka oliwii ale zjadla jogurt i polozyla sie spac...pewnie bedzie odsypiac nocke...wiec beda po zupie:)
-
jak robicienalesniki::?? maka, jaja, mleko cukier??? i cos jeszcze???
-
ok jestem ogorkowa sie pyrtoli Kupowala ktora te koce polarowe z Biedronki?? jakie sa??
-
Czesc dziewczyny!!! dzisiaj pierwsza jestem ooo Nocka kiepska...tak jak Oliwka zasnela o 20.30 tak o 22 juz sie obudzila z tekstem" mama oc tutaj"...i tak chodzila raz swoje lozko raz nasze z K. dobrze ze K.byl na nocce bonapewno by niespał... POkazywala ze nozka boli...wczesniej sie wywrocila strupek lelkki ma ale pewnie sie goi wiec lekko ciagnie i to moze dla niej jest nieprzyjemne, dałam nurofen i zasnela o 00.30....pobudka o 6.30 Pozatym @ mam magiczna jakas...straszna...dawno takiej niemialam....cholipstwo jedne noooo mozna sie wsciec. Pogoda u nas zimna tylko 10 stopni....ranow w domu tez chlodno. No nic wpadne pozniej ide do biedronki po ogorki bedzie dzisiaj ogorkowa i nalesniki??pasuje do do siebie??niewiem sama...
-
uuuuu a cos mu bylo czy to powod jazdy samochodem???
-
DZIUBALA z okazji twego świeta zycze Ci aby kazdy dzien był dla Ciebie usmiechem i radoscia z Towją rodzinka, prezede wszystkim spełnienia najskrytszych marzeń!!!!
-
ja sie z Tobanapijea le poczekaj az Oliwke poloze nynac
-
Kajocha - glowa do gory bedzie dobrze Kwiaciarka - kupuj plecak:) niech sie chlopak cieszy....a tampten zostaw..moze sieprzyda na jakies wycieczki czxy cos....zalezy jaki to plecak..a jak nie chce to do dd..
-
z gargamela to juz swoja droga hahahaha dzisiaj palam dobrym humorem
-
mial byc cyctat ale mi zniknal...no ze wyzez s``` niz d```` ma hhahaha
-
-
Najpierw oliwia do przedszkola pozniej ja praca.... no bo jak najde wczesniej prace to kto bedzie z oliwia??? a jak niebedzie chciala chodzic...to zawsze 2 tygodnie moge zobaczyc jak to bedzie wygladalo... u nas jest jeszcz ejedno prywatneprzedszkole u siostr zakonnych, tez zachwalaja....no zobacze co to bedzie jeszcz eczas jest!
-
publiczne
-
kwiaciarkaisa32Kwiaciarko ale nam (mnie i Asi) chodzi o to, żeby dziecko nie było w grupie babci wszystko zalezy od tego jaka jest babcia :) oj ciezko mi dzis robota idzie , opornie bardzo.... ja biore pod uwage to ze by chciala do mamy wychodzic z sal..ale jak dzieckopojdzieod razu do sali i bedzie wiedzialo ze jest z dziecmi a baba tylko jaodbierze...no niewiem....niewiempomyslimy.... u mamy w przeeszkolu niejedenwnuczek personelu chodzil tam i bylo tak samo najgorzej 1 tyfdzien a pozniej to juz sieprzywyczaili:) mysle ze z oliwk atez by tak bylo:)
-
Oliwka niebyla by w grupie babci napewno do czasu 5 latek:) bo moja mama jest wlasnie w 5 latkach a 3 i 4 latki maja inne panie:) No zastanowie sie... jak znajde prace kolo domu blisko to niebedzie mi sieoplacalo jexdzic przez calemiasto zeby zawiesc Oliwke doprzedszkola, pozniej spowrotem do pracy i znowu kilometry robic zeby jaodebrac itak wkolko.... a jak bedzie gdzies blizej mamy praca w centrum miasta albo swarzedz cos takiego to napewno bedzie do mamy chodzic.....
-
czesc Asia
-
Wczoraj wlasnie K. mi sie pytal gdzie Oliwia pojdzie do przedszkola. Albo do nas tam na osiedle...albo do mamy do przedszkola...zalezy jeszcze gdzie ja znajde prace i jak to bedzie wygladac... jak u mamy to zawsze wiedzialabym ze gdy niedojade mama ja odbierze i zawsze zdaze po nia dojechac do domu. A gdy bedzie praca gdzies blisko nas to wtedy do nas na osiedle...\Tylko jakzapiszemy ja do jednego to czy do drugiego ewentualnie bedzi emozna ja przeniesc?? sama niewiem Bezdiemy z K. jeszcze decydowac co i jak troche czasu jest, ale jak z wszytskim tak szybko przeleci ze zanim sieobejrzymy juz bedzie czas skladac deklaracje.
-
Ja nielubie kotow...
-
czesc U nas nocka spokojna przespana.... Rano za to wielka niewiadomo z czego histeria co 5 minut, płacz krzyk....ale szysbko sie uspokajala Oliwka. ja za to bylam tak zmeczona rannymi jej wybrykami ze az oddychac niemoglam....ale na szczescie juz OK jest Pozatym tez tak jakospochmurno cos sie zanosi na jakis deszcz ale poki co sucho.
-
hej jestem od rana u mamy... niemam za bardzo czasu... @ sie zbliza jestem niedozycia. Wybaczcie. zajrze wieczorkiem. pa