MadziaK83
Użytkownik-
Postów
15 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez MadziaK83
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Pena u mnie był pęcherzyk ciazowy 6 dni po becie 38 więc wtedy miałam z 304 jak dobrze liczę, po kolejnym tygodniu to było już 5+3 był zarodek i serduszko to już beta była na pewno sporo ponad 1000. Magdalena zdecydowanie różowy. -
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Dziewczyny mam pytanko do tych które mają dzieciaczki, jak to u was było z nocnikiem. Mój młody jak ja idę sikac to leci też i siada i mówi siusiu ale jak chce go posadzić żeby on zrobił to zaczyna płakać, jak widzę że chde kupe to go posadzkę to też plscse i nje zrobi. On miał długo zaparcia okropne przez problemy trawienne i nie chce go dodatkowo stresować. No ale ma podad dwa lata i już chyba powinien coś zacząć? Jak do niego przemawiam to rozumie i mówi że będzie do nocnika sikal, ale jak przychodzi co do czego to placze i od razu chce wstawać :/ -
Hej dziewczyny, padłam przed 21 i właśnie się zbudzilam bo ile mozna spać hihi. Ja nie wiem nawet jakie biorę witaminy, też z krótkim składem ale nie wnikalam jaka nazwa. Ja też dostałam próbkę dba i mam brać jedna tabletkę tych ciążowych i jedna dha, ale nie biorę ich bo ile tych tabletem mam w ciazy brać, bez przesady. Natka to super że się przemoglas. Mam nad, ieje że teraz już będzie lepiej z mężem. Natalia ale za to jak mojego coś gryzie to dusi w sobie i się nie przyzna, a jak spytam to mówi że nic i się wścieka że mu wmawia, udusić to mało tak mnie to wkurza. W domu to by robił ale ciągle go nie ma, za to żebym ja się nie męczyła to panią do sprzątania mi chce przysyłać, a ja jakoś nie lubię jak mi się ktoś po domu kręci. Przychodziła przed dwa tygodnie Pani żeby przy Filipku pomoc i posprzątać, no i jedno co wiem to Filipek przy niej zachowywał się okropnie, myślę se na dłuższą metę byłby rozwydrzony i rozpuszczony, darlby się o wszystko i wymuszal. Gdy jest tylko ze mną nie robi tego nigdy. No więc już mi źle hehe i zaś sama sobie rzadzę swoim krolestwem.
-
Natalia to mój znów musi wszystko wiedziec. Jak widzi że jakaś taka jestem nie wyraźna to zaraz pyta o co chodzi a jakbym nie chciała powiedzieć to się obrazi i nie będzie się odzywał ;) ale jak jest kłótnia to ja mówię że trzeba wyjaśnić a on ze tak ale jak się uspokoi a teraz jest zły na mnie i mamm mu dać spokój, oczywiscie trgo nie robię i siedzę nad nim co pewnie go dodatkowo irytuje i bucze aż się nie pogodzimy
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
A to ja znów pije, zawsze muszę mieć kubek z herbata pod ręką i co przechodzę lub go zauważ to wypijam lyczka dosłownie, męża to wkurza bo stoi taki kubek z zimna herbata cały dzień a ja mu nie pozwalam wynieść do kuchni bo na pije mimo że na dnie 3 cm zostały hihi Nacia ja nic nie widzę, to zaciemnienie na teście to od moczu, po jakim czasie od testu robisz te zdjęcia? Bo wygląda że nie od razu tylko po czasie gdy już się ten zaciek robi, albo te testy są jakieś felerne. -
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Ja nie rozumiem takich prezentów bo co to ma dziecka uczyć? Drogie prezenty nie mana nic wspólnego z komunia. Niech kupują takie prezenty na urodziny to jest odpowiednia okazja. Patka porażka z takimi prezentami :/ Za moich czasów dostawało się biżuterię lub zegarek, i tylko od chrzestnych, ewentualnie dziadkow, ja dostałam pierścionek od wujka i kolczyki z pierscionkiem od cioci. O matko ale się objadlam chyba zaraz pekne. Magdalena a co takiego podjadasz? Ja to nie rozumiem w ogóle tego zjawiska, jestem głodna to jem, nie jestem to nie jem ;) -
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Magdalena okna umyj wtedy zawsze leje żeby je od nowa upaprac hihi ;) Co do prezentów na komunie to konsola czy rower to lekkie przegięcie. Przecież to jest komunia, duchowe przeżycie i biżuteria zegarek pismo Święte czy coś w tym stylu jako pamiątka jak najbardziej, ale nie prezenty po 1000 zł, świat stanął na głowie :/ -
Natka a może mąż czuje odpowiedzialność za was i stąd więcej pracuje? Mój sporo pracuje, czasem ma trochę luzu a czasem ciągle go nie ma a jak jest to wręcz nieobecny bo w głowie sobie wszystko układa co i jak zrobić. Wiem że robi to dla nas, ja nie muszę pracować, z Filipiem mamy wszystko, i to dzięki jego pracy, nigdy też nie wypomina mi że za dużo wydałam, mimo że potrafi mnie ponieść zwłaszcza w zakupach dla dziecka. Czasem mi bardzo smutno że go nie ma tak dużo, np w tym tygodniu pon i wt był w Warszawie, przyjechał wczoraj o 19 a dziś o 10 wyjechał na Ukrainę i miał wrócić jutro ale już mi powiedział że wróci w piątek dopiero. Wiem jednak ze to napięty czas bo musi wszystko dograć i staram się go wspierać. Bo wiem że on wolałby być z nami niż gdzieś jeździć, więc to i dla niego musi być trudne. Jednak gdy jest w domu i na potrzebuje bliskości to mówię że zabieram telefony, piloty od tv i proszę usiąść z żoną i przytulać, no i on przychodzi i się przytulamy, rozmawiamy. Ale się rozpisałam hihi Tez miałam zaproponowac żebys napisała list do męża. Lub spróbuj jak na powiedzieć mu ze teraz odkłada wszystko jest czas na żony, może idźcie na spacer albo do kawiarni, do kina, zaproponuj coś co lubi. Powiedz ze w ciazy potrzebujesz więcej przytulania i buziakow, czy czegokolwiek innego.
-
O rany caly dzien mnie nie było i tyle czytania :) także odpowiadam na raty bo mam krótka pamięć ;) Magda cudna suknia, jak księżniczka :) Kasia super że rogal zamówiony, na w pierwszej ciąży zmieniłam męża na niego na całą ciąże tak teraz mi przeszkadzał i wolę się do męża przytulić choć cslyctydzien go nie ma buu, był dziś na noc i znów pojechał i w piątek wraca. Co do owoców to również mam na nie ochotę, zwłaszcza na truskawki, w pierwszej ciąży jadlam jabłka i mandarynki, i tony nabiału, co dzień miskę twarozku, w nocy piłam mleko i jadlam jogurty, na razie ten potrzeby nie mam owoce tak, poza tym kanapki rozniste, nabiał jak zwykle bez szaleństw. Jeśli chodzi o brzuszek to mój jest obszerny ale już przestopowal więc myślę że już przestanie tak rosnąć. Wrzucam zdjęcie :) Byłam dziś w orsayu, to chyba mój ulubiony sklep, wszystkie ciuchy bym wykupiła hihi no ale w ciazy to się w nic nie mieszczą, kupiłam sobie bluzkę nieciazowa ta która jest na zdjęciu to jakiś czas się w nią zamieszczę i poczeka do po porodu ;)
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Bibs cudowne wieści, gratuluję! Odpoczywaj :) -
Kasia u mnie z objawów to tylko bęben Sylwia pozazdrościć :) jestem 4 lata młodsza od Ciebie ale późno znalazłam swoją drugą połówkę. No ale lepiej późno niż wcale :) Twój starszy na pewno będzie super bratem :) Dorota oboje z mężem od urodzenia mieliśmy sporo włosów, więc młody ma po nas obojgu jak sądzę. Ale buzke to ma cała mama, mam zdjęcie jak mam 3 czy 4 latka to identyko ;) ciekawe czy drugi będzie podobny czy bardziej jak tata :)
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Prolaktyna rosnie w ciazy ale w pierwszym trymestrze nieznacznie, ja robiłam na początku ciazy razem z beta i progesteronem bo jakby to nie była ciąża chciałam sprawdzić te hormony. No i ona była w górnej granicy normy tej zwykłej. Pod koniec ciazy lub dopiero po porodzie mocno rośnie żeby wytworzyło sie mleko. No i progesteron też pomału rośnie przez całą ciąże. Poczytajcie w necie to na pewno będzie to wyjaśnione z podaniem norm dla poszczególnych trymestrow. -
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Mika mnie też bolał "lewy jajnik", a okazało się że dziecko powstało z prawego. To na nie wiem co mnie tam bolało i czemu hihi no ale oby to była fasolka u Ciebie :) -
Sylwia w dzisiejszych czasach jak nastolatek w ogóle z Tobą rozmawia jak człowiek i z szacunkiem to już odniosła sukces wychowawczy. Już za moich czasów bywało ze dzieci w ogóle rodziców nieszawali i robili co chcieli, a teraz jest o wiele gorzej niestety :( Co do wizyty to będzie dobrze na pewno :)
-
A polowkowe mam 13 czerwca dopiero, w czwarta rocznicę ślubu Dorota też tak słyszałam, zwłaszcza od rodziców którzy mają porównanie, ostatnio jedna Pani mi mówiła że córka ma 5 lat a już ciągle coś nie pasuje, tego nie u bierze tamtego też nie, a ona chde łóżeczko dla jak koleżanka itp ;) To specjalnie dla Ciebie moja strojnisia, w zegarku i pasku taty, i dresiku który wczoraj kupiliśmy w zegarku to już chodzi od dobrych kilku miesięcy i robi furorę gdzie się tylko pojawi Jest naprawdę uroczy, taki synus mamusi, buziaczki daje i glaszcze mnie po włoskach, pantofle mi zakłada jak zobaczy że nie mam ;)
-
A ja od tygodnia nic nie czuje więc to co czułam to raczej było coś innego hihi Kasia super wiadomości, choć jedno zmartwienie odpada, teraz tylko spokój, pompa jest to i cukier się pewnie trzyma i będzie dobrze :) Ja mam wizytę chyba 22 maja, to już za dwa tygodnie, szybko ten czas leci a przez ostatnie trzy dni zapomniałam w ogóle ze w ciazy jestem i nawet serduszka nie sprawdzałam. Wyrodna matka o! :p A moje dziecię z buzia aniołka dało mi tak dziś popalić że padam na ryj. Nie wiem o której wstał ale na pewno wcześniej niż myślałam, i nawet kąpieli nie dotrwal i już śpi, a ja próbuję dojść do siebie bo trzeba by jakiś obiad zrobić i muszę gumki powciagac do spodenek bo mu spadają z tej chudej dupiny. Jedyny moment kiedy był dziś spokojny i się cieszył to jak przyszły paczki z pizamkami i butami no i się naubieral, buty jedna para na nogi a druga na rece i paradowal i w te i we wte hihi a potem się przed lustrem kręcił i oglądał jak to pięknie wygląda, takze ja już jedną dziewczynkę w domu posiadam
-
Myślę ze namawiać nie warto, jeśli sam chce to jak najbardziej ale jeśli ma opory to lepiej wziąć mamę lub koleżankę, faceci bardzo przeżywają, często sobie nie radzą, nie każdy więc jest pomocny w takiej sytuacji, do tego umówmy się poród to piękna rzecz ale też dość drastyczna, uważam że nie powinno się nikogo zmuszać do oglądania tego jeśli nie chce.
-
Wiesz co myślę e przez pierwszy miesiąc to jak najmniej wizyt, dziecko ma zerowa odporność a każdy coś przyniesie i infekcja gotowa. Poza tym Ty możesz być zmęczona i nie wyspana i nie mieć głowy do gości. Najlepiej by przyszły najbliżsi dosłownie na godzinę lub krócej i dali wam spokój, no chyba że będziesz miała ochotę i będziesz pełna sił to wtedy zapraszaj znajomych, jednak pamiętaj by każdy umyl ręce po przyjściu i żeby nikt nie całował Twojego dziecka.
-
Kasia dokładnie tak jest niestety. Mój mąż kiedyś był właścicielem klubu/dyskoteki, i jak widział tam nastolatki i to co robiły to sprzedał ten klub w cholere. Wyobraź sobie że jakiś rok temu kupował mi w Aparat kolczyki na imieniny a tu jakieś dwie panny z 15-16 lat za nim stały i jedna do drugiej powiedziała o co ja bym zrobiła żeby mi ktoś takie kolczyki kupił!! Normalnie szok!! Chłopak to najwyżej się schleje albo wda w jakąś bojke, ale tak się nie zeszmaci jak kobieta w dzisiejszych czasach twierdząc że to wyzwolenie. No to trzymam kciuki seby zgadza Cie ominęła, już masz dość problemów zdrowotnych żeby jeszcze z tym się męczyć.
-
Ja to sobie myślę se z chłopakami jest łatwiej :) nie wydziwiaja, nie zazdroszcza kolezankom, nie wymyślają całego pokoju w różu no i nie zajdą w ciążę, a w dzisiejszych czasach wychować dziewczynkę na porządna kobietę to graniczy z cudem, bo choćby rodzice stanęli na głowie to otoczenie robi swoje niestety. Takze pod tym względem lepiej mieć chłopakow :)
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
To chyba w okolicy 20 maja będzie sporo testujacych, znów będą emocje :) trzymam kciuki :) Magdalena tak już śpi spokojnie jak tych musow nie zjada, wczoraj poszedł spać o 16. 30 i wstał o 5.10, dziś spróbujemy do 17 dorwać ;) zdrówka dla Malutkiej. -
Dzięki dziewczyny :) no Filipek jest przeuroczy jak się tylko nie wścieka z powodu brzuszka. Tak mu się spodobało wczoraj że jak go spytalam czy jedziemy znów dzisiaj gdzieś to powiedział że tak tak tak Dorota no Filipek na polowkowych miał 14,5 cm i 300g u Ciebie dluzszy a lżejszy bo pisałaś że chyba 200g tak? Więc może coś się źle zmierzylo bo się źle ułożył? No zobaczymy na polowkowych. Kasia ja się nie dziwię że się denerwujesz, nie dość że cukrzyca to jeszcze zakrzepica, dużo leków i spore ryzyko że cokolwiek może pójść źle. Ale zobaczysz jak już pierwsze będzie na świecie. Ja początkowo zarzekalam się ze nie będzie drugiego bo Filipek jest jedyny najkochanszy itp, oddałam wszysciutkie ubranka koleżance, a jakieś pół roku temu kazałam jej oddać kombinezon zimowy i jesienny z misia, bo się przyda dla drugiego hihi Natalia z tego co czytałam i słyszałam po znajomych to zgaga jest częsta w ciazy nawet jeśli wcześniej się jej nie miało, i czym dziecko większe tym gorzej niestety. Ja nigdy nie miałam w ciazy również to nie wiem. Ale ponoć pomaga mleko migdały no i nie wiem co jeszcze, należy jeść małe porcje a często, i nie jesc dużo przed położeniem się.
-
Kasia ja to nawet o trzecim myślę ale też pewnie bdzie chłopak haha a mój mąż mówi żebym zapomniała że idzie sobie jajka uciąć A co do strojenia to przyszły ubranka dla Kamilka i młody wszystkie czapki i skarpetki próbowal ubrać i się dziwil że sie nie da bo za male
-
Natka no pewnie to są emocje, a i hormony buzuja to różnie człowiek może reagować :) mi to najbardziej tego strojenia żal, sukienek kokardek itp ale mąż mi mówi tak, czego ci żal kobieto, przecież Filipka od urodzenia stoisz jak lalkę?? No i to prawda, dziś mu znów kupiłam kolejne szmatki a jakie w hm rzeczy na lato maja, rampersy i krótkie spodenki z szelkami, i kapelusiki Ah! (mój synus jest nietypowy i lubi czapeczki mieć na głowie oraz skarpetki na nogach, nigdy nie zdejmowal a pierwsze co robi jak wstanie to skarpetki z szuflady wyjmuje i każe sobie założyć), na rękach też lubi
-
Natka ja to tak w ciazy tyje (woda mi się zbiera) że 61 już stuknelo a startowałam z 55 ;) No ja byłam pewna że Hania a w dniu prenatalnych pomyślałam że to chyba jednak będzie chłopak haha no i aż skoczyłam jak zobaczyłam siurka :p w sumie dopiero parę dni temu się oswoilam z tą myślą bo wcześniej mówiłam na niego Henio, ale już jest Kamilek ;) Dorota gratuluję, kolejny chłopak :) silna drużyna nam tu rośnie hihi :) i kolejna płacząc mamusia :) Chyba tylko na nie płacze na wizytach. Jedyny taki moment to jak dr wyjela Filipka z brzuszka i mi go pokazała to powiedziałam o jaki śliczny i buuuu nie sądziłam że tak wie stanie ho do tej pory było haha hihi będzie dzidziuś ale bez jakichś większych wzruszeń.